• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Schroń się przed śniegiem w galerii. Przegląd wystaw

Aleksandra Lamek
27 marca 2013 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (16)
Takie brzydkie, że aż ładne? Lalki Dagmary Antic jeszcze przez kilka dni można oglądać w Zatoce Sztuki. Na zdjęciu: Hrabia Leopold Von Upuczka. Takie brzydkie, że aż ładne? Lalki Dagmary Antic jeszcze przez kilka dni można oglądać w Zatoce Sztuki. Na zdjęciu: Hrabia Leopold Von Upuczka.

Najlepszy sposób, żeby zapomnieć o resztkach znienawidzonej zimy za oknem? Przenieść się, choćby tylko myślami, w inne miejsce. Z pomocą przychodzą trójmiejskie galerie. Przedstawiamy trzy propozycje ucieczki od ponurej aury.



Andrzej Strumiłło czerpie inspiracje do swoich prac z otaczającej przyrody i kultury Wschodu. Andrzej Strumiłło czerpie inspiracje do swoich prac z otaczającej przyrody i kultury Wschodu.
Obrazy prezentowane na wystawie "Ja, Ty i My" to przede wszystkim moc koloru. Na zdjęciu: "Pijak z Zającem" Zdzisława Nitki. Obrazy prezentowane na wystawie "Ja, Ty i My" to przede wszystkim moc koloru. Na zdjęciu: "Pijak z Zającem" Zdzisława Nitki.

Jakie wystawy lubisz najbardziej?

Sposób pierwszy - kup sobie lalkę

To propozycja przede wszystkim dla tych, którzy z sentymentem wracają do czasów dzieciństwa. W sopockiej Zatoce Sztuki zobacz na mapie Sopotu można podziwiać całą rodzinę Kazików - bo tak właśnie nazywają się lalki tworzone przez Dagmarę Antic. Miłośnicy kiczowatych, różowych falbanek są jednak proszeni o pozostanie w domach - te zabawki to zaprzeczenie wyobrażeń o uroczych, niewinnych i "dziewczyńskich" lalkach.

Kaziki bowiem mogą budzić dość sprzeczne uczucia: wielkie, przerażające oczy, pomarszczone twarze, no i te zęby, wyglądające zupełnie jak ludzkie! Bez obaw - nie są prawdziwe, tylko akrylowe, dostarczane autorce przez jej męża, stomatologa protetyka. Lalki Dagmary Antic według jednych są straszne, według innych całkiem sympatyczne, ale jednego odmówić im nie sposób: oryginalności. Ci, którzy po obejrzeniu wystawy poczują nieodpartą chęć posiadania swojego własnego Kazika, mogą zamówić go u artystki - koszt to około 200 zł.

Sposób drugi - poczuj siłę spokoju

Że brak wiosny i promieni słonecznych niezbyt dobrze wpływa na ludzką psychikę, to wiadomo od dawna. A może zamiast się irytować i przeklinać pod nosem, warto wziąć to na - nomen omen - zimno? Pomoże w tym wystawa Andrzeja StrumiłłyPaństwowej Galerii Sztuki w Sopocie zobacz na mapie Sopotu.

Ten wszechstronny artysta fotografik, malarz, rzeźbiarz, grafik, poeta - jest jednym z najbardziej płodnych współczesnych autorów. Jego styl, a zarazem sposób myślenia o świecie ukształtowały liczne podróże. Strumiłło zwiedził m.in. Nepal, Indie, Japonię, Tajlandię, Mongolię, Chiny, Syrię, Turcję, Syberię i Kaukaz. "Kaligrafia, symbol, lapidarny skrót, tajemnica tysiącletnich warstw rozcieranego na kamieniu tuszu" - według samego artysty te zjawiska miały ogromny wpływ na jego twórczość. Prace artysty, mocno nacechowane symbolami i poetyckimi metaforami, stanowią opowieść o człowieku, "budowniczym cywilizacji", który musi nauczyć się żyć w zgodzie z przyrodą i żywiołami natury, by osiągnąć prawdziwą harmonię. Ta zaczerpnięta z filozofii Wschodu siła spokoju z pewnością pomoże doczekać upragnionej wiosny.

Sposób trzeci - terapia kolorem

Przeważające kolory za oknem to w ostatnim czasie biel i różne odcienie szarości - warto więc przypomnieć sobie o tym, że istnieją jeszcze inne barwy. Wchodząc do Galerii Pionova zobacz na mapie Gdańska, można poczuć lekki zawrót głowy spowodowany natężeniem kolorów w tym miejscu, a to za sprawą wystawy Ryszarda Grzyba i Zdzisława Nitki "Ja, Ty i My".

Obaj związani z nurtem nowej ekspresji, obaj z dziecięcą radością i naiwnością obserwujący świat. Ich zamiłowanie do prostych form i mocnych barw wiąże się ze spontanicznością tworzenia, jednocześnie zapewniając oglądającym poczucie, że jest w tym malarstwie jakaś prostota i szczerość, które są dziś w sztuce towarem deficytowym. No i te wspaniałe zwierzęta - nosorożce, małpy, ryby. Skąd się wzięły na tych płótnach? Oto odpowiedź Ryszarda Grzyba: "Przypadkowy nosorożec wywołał lawinę nosorożców. Każdy następny umacnia poprzednie i dodaje im siły, nabiera znaczenia." Proste, prawda? A jakie ładne!

Wydarzenia

Co się kryje w gąszczu wyobraźni

wystawa

Ryszard Grzyb i Zdzisław Nitka

wystawa

Malarstwo i rysunek - Andrzej Strumiłło

wystawa

Miejsca

Opinie (16) 3 zablokowane

  • To ja już popatrzę na śnieg... (1)

    • 42 6

    • ja też

      a nawet na żółte wzory na śniegu...

      • 2 0

  • "Schroń się przed śniegiem w galerii" (1)

    Galerii Bałtyckiej, Galerii Przymorze...

    • 32 2

    • galerii???? To sa sklepy wielkopowierzchniowe i nijak sie mają do galerii sztuki

      • 2 2

  • Ej mam takie zęby jak coś na zdjęciu, no, może trochę lepsze, czym je wybielić? (2)

    • 12 0

    • Domestosem

      • 2 0

    • papierem ściernym granulacja 2000

      • 1 0

  • POPATRZYŁEM NA ZDJĘCIE - SKRĘCIŁO MNIE W DOŁKU

    dziękuję stokrotnie i stokrotnie wolę śnieg od gapienia się w tą zeszpeconą mumię

    • 16 3

  • Zbyt duże wyzwanie

    To zbyt duże wyzwanie dla estety.

    • 8 0

  • Jakość (4)

    Z chęcią pójdę obejrzeć Matejkę, Kossaka bo to jest prawdziwa sztuka i talent. Dzieło pana Srtumiłło może i technicznie dobre, ale nie wywołuje we mnie jakichkolwiek doznań. Praca pana Nitki, to typowe naciągactwo w stylu - jestem beznadziejnym malarzem-"artystą" ale kup mój obraz za 2 tyś. albo i więcej, bo to jest ""artystą" i robię "sztukę". Moja ośmioletnia córa dała mi ładniejszy obrazek na urodziny.

    • 7 1

    • (3)

      a matejko, technicznie genialny malarz, który tworzył obrazki na zamówienie porusza czułe struny twojej duszy?

      • 1 5

      • (2)

        Każdy obraz jest tworzony na zamówienie. Bezpośrednie albo pośrednie (bo w końcu się sprzeda). Ostatnio jako zupełny laik i amator pod wpływem ciekawości i technik zaczerpniętych z "youtube" przerysowałem widok Długiego Targu z pocztówki i wyszło mi bardzo fajnie. Spokojnie bym to sprzedał na Starym Mieście za 50 zł jako praca "artysty".
        Moja krytyka wynika z ciekawości co panowie Strumiłło i Nitka mieli na myśli, bo jako w miarę inteligentna i wykształcona jednostka nie potrafię do tego sam dojść. Dla mnie to robienie czegoś na siłę.

        PS. Może naprawdę się nie znam ale wówczas proszę o wyjaśnienie.

        • 2 1

        • zdefiniuj "prawdziwą sztukę" nie podając "wielkich nazwisk" to pogadamy

          • 0 0

        • Każdy widzi w tym coś innego

          może coś miłego, może coś wrednego, W zależności od wspomnień, skojarzeń i aktualnego nastroju.

          • 1 0

  • bawiła się monster high?!

    jakieś psychopactwo szerzy się na świecie chyba kocham patrzeć na śnieg!!

    • 6 0

  • to na zdjęciu- to gremlin?

    znów atakują? ;p

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdańska instytucja kulturalna zlokalizowana w zabytkowym budynku dawnej Łaźni Miejskiej nosi nazwę: