Wiadomości

stat

Rok dialogu ze sztuką

W sierpniu w Gdańskiej Galerii Miejskiej można było obejrzeć "Tabularium", czyli drewniane królestwo Jana de Weryhy-Wysoczańskiego
W sierpniu w Gdańskiej Galerii Miejskiej można było obejrzeć "Tabularium", czyli drewniane królestwo Jana de Weryhy-Wysoczańskiego fot. GGM

Powołana do życia przez gdański magistrat Gdańska Galeria Miejska ma już rok. Mimo że nie wszystkie zorganizowane w niej wystawy można uznać za udane, trzeba przyznać jedno - działalność GGM to krok w dobrą stronę, czyli w kierunku ożywienia życia kulturalnego Głównego Miasta.



Na początku miała tu być galeria rzeźby, z czasem jednak okazało się, że we wnętrzu lokalu przy ul. Piwnej znalazło się miejsce dla malarstwa, projektów video i instalacji - tych ostatnich było chyba w ubiegłym roku najwięcej. To istotna informacja, bo wskazuje, jaką drogę obrała szefowa Gdańskiej Galerii Miejskiej, Iwona Bigos. Miało być nowocześnie, różnorodnie i bez kompleksów. Czy było?

Oficjalna inauguracja Gdańskiej Galerii Miejskiej miała miejsce pod koniec maja ubiegłego roku, kiedy to zorganizowana została pierwsza w tym miejscu wystawa " Lost in colour - dialog 1". Projekt ekspozycji "dialogowych" opierał się na prostym pomyśle - zestawienia ze sobą prac artysty polskiego i zagranicznego, w tym wypadku Jarosława Flicińskiego i Nicholasa Bodde. Wystawa cieszyła się sporym powodzeniem, a inspirowany "Sądem Ostatecznym" Memlinga tryptyk Nicholasa Bodde trafił do Muzeum Narodowego w Gdańsku, gdzie można go było oglądać obok oryginału.

Potem było drewniane "Tabularium" Jana de Weryhy-Wysoczańskiego i minimalistyczne "from dialog to Goliad" Dominiki Skutnik i Henryka Eibena. O ile ta pierwsza wystawa okazała się pozytywnym zaskoczeniem, o tyle druga - nieporozumieniem. Konceptualizm, tak jak każdy inny gatunek sztuki, może być dobry lub zły. Ten zaprezentowany w GGM do najwybitniejszych się nie zaliczał.

Fantastycznie za to wypadła wystawa "Posłowie" Katarzyny Józefowicz. Ta wykładająca na gdańskiej ASP laureatka "Paszportu" Polityki od lat tworzy obiekty z misternych, papierowych wycinanek. Formując je, sklejając i nadając przeróżne formy oraz kształty, tworzy opowieść o świecie, zanurzonym w chaosie informacyjnym. Rzadko mamy w Gdańsku szansę oglądać tak piękne i wykonane z godną podziwu precyzją i cierpliwością prace.

Na szczęście "nowoczesność" i "różnorodność", o których na wstępie wspomniałam, wyszły w przypadku Gdańskiej Galerii Miejskiej daleko poza jej mury. To dobrze, bo prawdziwe ożywienie miasta jest niemożliwe bez prób wciągnięcia mieszkańców w interakcję i udowodnienia, że sztukę można znaleźć wszędzie. Wielkie brawa należą się więc za "Grassomanię" - festiwal, towarzyszący otwarciu Gdańskiej Galerii Guntera Grassa. Udział w wydarzeniu wziął sam noblista, a tłum publiczności, mimo koszmarnej pogody, razem z nim wędrował po Wrzeszczu. Było czytanie poezji na dworcu, akcje artystyczne w centrum handlowym i na podwórkach, a także warsztaty i wykłady.

Drugi z festiwali, współorganizowanych przez GGM, czyli "Narracje", nie udał się już tak dobrze. I nie była to kwestia zaprezentowanych prac, bo można było wśród nich znaleźć perełki, ale kiepskiej organizacji i braku przewodnika, który kompetentnie informowałby o tym, co można w poszczególnych miejscach zobaczyć. Idea była jednak szczytna, dlatego warto trzymać kciuki i mieć nadzieję, że kolejny rok działalności Gdańskiej Galerii Miejskiej przyniesie nie tylko dobre wystawy, ale też wydarzenia w przestrzeni miejskiej, których Gdańsk bardzo potrzebuje.

Opinie (10) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

15

listopada

Narracje #11 Gdańsk Siedlce,

15

listopada

JarmaRock Fest Gdańsk, B90

22

listopada

Tydzień Filmu Niemieckiego ... Gdańsk, Kino Żak

Rozrywka

Roboty z odzysku. Recenzja filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"
Recenzja filmu "Terminator: Mroczne ..."
Świetny koncert Lao Che w Starym Maneżu
Koncert Lao Che w Starym Maneżu

Kulinaria

Jemy na mieście. W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
W Skrzydlarni jest tanio, smacznie i szybko
Restauracja Cyrano et Roxane kończy działalność
Cyrano et Roxane kończy działalność

Planuj z nami tydzień

Nie tylko Święto Niepodległości. Planuj tydzień
Nie tylko Święto Niepodległości

Sprawdź się

W którym roku gdańska publiczność miała okazję po raz pierwszy obejrzeć film "Blaszany Bębenek"?