• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Rodzinne piekiełko (7 opinii)

komedia
kasy:
609-462-105
3.3
11 ocen
Spektakl komediowy "RODZINNE PIEKIEŁKO"

Kto nigdy nie miał rodzinnych problemów i nie przechodził kłótni z bliskimi niech pierwszy... się uśmiechnie.

W komedii "Rodzinne piekiełko" opowiadamy bowiem o rodzinnych dramatach na wesoło. Wszyscy wiemy, że czasem najtrudniej się dogadać z najbliższymi, a jeszcze trudniej się wycofać z popełnionej gafy, a tym bardziej z krzywdzących podejrzeń.

Do czego prowadzi taki upór? Czasem do prawdziwych dramatów. Czy można w ogóle o tak poważnych sprawach opowiadać na wesoło? Wszak bohaterowie komedii "Rodzinne piekiełko" potrafią sobie mocno przysolić, a i pieprzu im nie brakuje. Ta zwariowana komedia o rodzinnych wakacjach dzieje się w wiejskim domu.

Co się stanie, kiedy spotkają się dwie siostry, mąż jednej z nich oraz ich dwie córki i pewien młody asystent profesora?

W tej historii nikt nie może być pewny swojej roli ani swojego miejsca w rodzinie. Zagrożona jest nawet letniskowa posiadłość odziedziczona przez siostry po rodzicach.

Zbyt logiczna Hala, marząca o kolejnym dziecku Jolka, egoistyczny Mateusz, śmiertelnie znudzona Mysza, pazerna Becia i zakochany Kuba śmieszą, wzruszają i przekonują, że czasem warto odpuścić własne ambicje dla większego dobra.

Twórcy:
Tekst sztuki: Radosław Figura
Reżyseria: Maria Seweryn
Kostiumy: Zuzanna Markiewicz
Muzyka: Zdzisław Kalinowski

Obsada:
Joanna Trzepiecińska/Adrianna Biedrzyńska
Renata Dancewicz/Magdalena Waligorska-Lisiecka
Anna Iberszer/Monika Mazur
Wiktoria Gąsiewska/Natalia Szczypka
Michał Mikołajczak/Dariusz Wieteska
Tomasz Bednarek/Piotr Zelt

Produkcja: Teatr MY

Opinie (7)

  • Szkoda czasu

    Kompletna beznadzieja szkoda czasu i pieniędzy. Sporo ludzi wyszło w przerwie żałuję że tego nie zrobiliśmy

    • 0 0

  • Niestety. Ani to zabawne ani smutne ani skłaniające do refleksji. Fabuła w zasadzie o niczym, a wątki pojawiają się i urywają bez żadnego sensu. Scenografia nudna i nijaka, ale taka jest zazwyczaj w obwoźnych sztukach, więc niech będzie. Tapicerowany salonowy szezląg na tarasie bez zadaszenia?! - chyba tylko autor wie co miał na myśli. Obsada niespecjalnie dobrana - zwłaszcza córki, jedna wygląda na 10 lat młodszą od matki. Dialogi częściej wzbudzały poczucie zażenowania niż śmiechu.

    • 0 0

  • Głupawa pseudokomedia. Takie po prostu nic do obejrzenia

    Zobaczyć i zapomnieć. Sztuka słaba, nic nie pozostaje w głowie, brak jakiejś inteligentnej komedii, czego do pomyślenia.
    No chyba, że kogoś bawią głupkowate teksty typu -Co? -Wiaderko! po których niewielka część sali rzeczywiście wybuchał śmiechem. Mnie ten poziom żartów nie bawi, więc dla mnie stracony czas. I nawet znani aktorzy nie pomogli. Postać ojca - glowy rodziny pajacującego po scenie to już wogóle dramat. Najlepiej zagrana postać to tylko ciotka - siostra matki. Jeszcze jako tako Myszka a reszta to słabo albo bardzo słabo

    • 1 0

  • Słaby spektakl, nie polecam. Pomimo starań uznanych aktorów ciężko się to oglądało, fabuła nudna, bez wyrazu i większego sensu.

    • 3 0

  • ,, Rodzinne piekiełko "

    Córka z zięciem zrobili nam oraz rodzicom zięcia prezent Świąteczny
    w postaci biletów na spektakl.
    Wybraliśmy się razem
    w osiem osób , ponieważ pojechali jeszcze z nami nasi znajomi.
    Byliśmy wszyscy cudownie nastawieni licząc że wieczór będzie udany.
    Tym bardziej jest nam przykro że sztuka nikogo z nas nie porwała.
    Widzieliśmy jak po przerwie niektórzy nie zostają żeby obejrzeć zakończenie...
    My zostaliśmy licząc że druga część będzie bardziej interesująca.
    Niestety...
    Wszyscy jesteśmy szczerze rozczarowani.

    • 2 0

  • (1)

    Nuuuudy. Jestesmy rozczarowani. Infantylna fabula. Nawet gra aktorska nie byla w stanie uratowac marnosci tego przedstawienia.

    • 3 0

    • Podzielam opinię!!!
      Jesteśmy również baaardzo zawiedzeni...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery