• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Rewia polskich przebojów - Muzyczny wita Nowy Rok

Łukasz Rudziński
2 stycznia 2014 (artykuł sprzed 8 lat) 
Opinie (34)

Zobacz fragmenty koncertu sylwestrowego w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

Z koncertami sylwestrowymi w Teatrze Muzycznym jest jak z wyborami powszechnymi - wiadomo, że się odbędą, wiadomo, czego się spodziewać, nie jest tylko pewne, jaki będzie ostateczny efekt. Ten w tym roku jest jeszcze lepszy niż w ostatnich latach.



Scenariusz od wielu lat pozostaje ten sam - koncert sylwestrowo-karnawałowy, organizowany w Teatrze Muzycznym od kilkunastu lat na przełomie grudnia i stycznia, jest okazją do zaprezentowania talentu artystów Teatru Muzycznego. Soliści mają swoje pięć minut - mają większą swobodę niż w ściśle reżyserowanych spektaklach na stale włączanych do repertuaru. Taneczno-wokalne show traktowane jest jako wstęp do karnawałowej zabawy (co roku publiczność uczy się okrzyku uwielbienia dla artystów Muzycznego, zachęcana jest do wspólnej zabawy), z lepszym lub gorszym skutkiem prowadzonym przez konferansjera.

Program najnowszego okazjonalnego show Muzycznego (spektakl grany jest od 31 grudnia 2013 roku do 6 stycznia 2014 włącznie) oparty jest o polski repertuar i opatrzony został tytułem "Rewia Polonia". Kto jednak spodziewa się, że - wzorem poprzednich lat - przeniesiono sceny lub piosenki z musicali wyprodukowanych przez Muzyczny w ostatnich sezonach, tym razem będzie w błędzie. Program nie zawiera scenicznych "gotowców" jak to bywało w poprzednich latach, chociaż w spektaklu znajdują się nawiązania do repertuarowych pozycji Muzycznego - tak jest m.in. w utworze "Ściernisko" z repertuaru Golec uOrkiestry, śpiewanym przez Sebastiana Wisłockiego z obecnością całego zespołu przebranego w kostiumy z różnych spektakli gdyńskiej sceny.

Pierwszy akt "Rewii Polonia" to muzyczna wycieczka po przedwojennej Polsce z hitami złożonymi w teledyskowym skrócie w formie jednego utworu (jak piosenki lwowskie, ze słynnym "Tylko we Lwowie" wykonanym zespołowo) oraz nastrojowymi balladami (liryczny walc "Od nocy do nocy" z filmu "Noce i dnie" w wykonaniu Agnieszki Kaczor). Ozdobą pierwszej części spektaklu jest jednak muzyczno-wokalny duet Łukasza Dziedzica (śpiew) i Jarogniewa Dąbrowskiego (skrzypce) w tangu "Graj skrzypku graj". Pierwszą część spektaklu kończy efektowny kankan z musicalu "Żołnierz Królowej Madagaskaru".

Druga - rozgrywana w żywszym tempie i lepsza - część widowiska to już przeskok do mniej lub bardziej współczesnej Polski. Ciekawie w żeńskim wykonaniu brzmi "Pod papugami" Niemena, czaruje Sasza Reznikow w wykonywanym w wielu językach "Czy czuje pani cza czę?" z repertuaru Andrzeja Rosiewicza, niemal jak Kayah "Prawy do lewego" śpiewa Karolina Merda, a na ironiczny dystans pozwala sobie Andrzej Śledź"King Bruce Lee" z repertuaru Franka Kimono. Przeszarżowała tylko Karolina Trębacz, której "To nie ja byłam Ewą" wypada blado i z oryginalnym popisem wokalnych możliwości Edyty Górniak nie wytrzymuje oczywiście żadnego porównania.

Inscenizacyjną perełką jest "Mydełko Fa" w wykonaniu Marka Kaliszuka, któremu partnerują Katarzyna Wojasińska (Cycolina) i Anna Andrzejewska (żona). Kaliszuk to tutaj skrzyżowanie Pana Tik Taka i Ferdka Kiepskiego, który z pilotem w rękach marzy o "Cycolinie" z ekranu TV. Aktor z dużym wdziękiem wciela się w podtatusiałego fana taniej rozrywki. Zresztą, Kaliszuk jest jedną z najjaśniejszych postaci wieczoru i w innym momencie stać go na autoironię, gdy dumnie paraduje przez scenę i widownię z plakatem ze swoją podobizną, jako "twarz" pewnej firmy odzieżowej.

Koncert jest okazją, by pokazać również cały zespół taneczny Muzycznego (w którym od lat prym wiodą Vilde Valldal JohannessenUrszula Bańka) oraz prezentowaną na scenie orkiestrę teatru, prowadzoną przez Dariusza Różankiewicza.

Program wyreżyserowany przez Bernarda Szyca po raz pierwszy prowadzi duet: Anna Maria UrbanowskaAleksy Perski, który funkcjonuje o wiele lepiej niż konferansjerka Perskiego w ubiegłym roku (a wcześniej Macieja Korwina). Również poziom serwowanego przez prowadzących humoru zdecydowanie się poprawił w stosunku do minionych koncertów. Także dlatego "Rewię Polonia" uznać można za udaną i pomysłową propozycję, lepszą od jej karnawałowych (całkiem niezłych przecież) poprzedników.

Spektakl

7.6
15 ocen

Rewia Polonia

widowisko / show

Miejsca

Spektakle

Opinie (34) 1 zablokowana

  • ceny biletów (8)

    Szkoda tylko, że autor nie wspomina o zaporowej dla wielu cenie biletów - od 180 zł na dalekim balkonie po 220 zł bliżej sceny (on zapewne nie płacił). Na taki wydatek stać chyba tylko lokalnych VIP-ów. Dyrekcjo Teatru Muzycznego - czas się opamiętać! Nigdzie w kraju w publicznym teatrze nie ma tak drogich biletów.

    • 52 12

    • poza Sylwkiem ceny są niższe. Wg mnie taka cena za "bal sylwestrowy" to nie jest duża kwota.

      • 8 3

    • (1)

      Nauczycielko, zobacz nad Twoją wypowiedzią jest link - Rewia polonia - tam wejdziesz w szczegółowe informacje o tym wydarzeniu. I wtedy odkryjesz, że ... Ceny biletów:
      norm. 55, 75, 95 zł, ulg. 30, 40, 55 zł

      Ale po co sprawdzić?
      A że recenzent nie płaci za bilet ... dziwne doprawdy.

      • 12 2

      • Sprawdzałam bardzo dokładnie - na oba spektakle sylwestrowe bilety były w cenie 180-220 zł. Jeśli to dla kogoś mało, to zazdroszczę.

        • 3 3

    • W koncu to sylwester ! po 200 zl to w sopocie w knajpach kasowali wiec bez przesady !

      • 8 1

    • a Roma??

      pewnie Pani nie była ale tam gdzie teatr ma zespół dwa albo i trzy razy mniejszy ze o scenie i calym budynku nie wspomne bilety sa wlasnie w takich cenach i to na spektakle reperuarowe, poza tym jak ktos juz napisal bilety mozna dostac tez w cenach tańszych. Niestety ale to nie kino tylko żywa sztuka, żywi ludzie w liczbie pewnie ponad 100 (nie wszystkich widac ale to nie znaczy ze nie pracuja na efekt koncowy spektaklu) i moloch ktory musi na siebie zarobic bo dotacje ma śmieszną, nas widzow nie powinno to interesowac ale taka jest smutna prawda, wiec moze lepiej narzekac do pana prezydenta zeby zwiekszyl dotacje to wtedy moze zmienia sie ciut te ceny

      • 9 1

    • mała wiedza o cenach

      ceny na wszystkie sylwestry w teatrach są wysokie. W GDYNI SĄ JEDNE Z NIŻSZYCH. Jedne z najniższych dotacji w kraju. Bezsprzecznie najlepszy teatr muzyczny w Polsce i jeden z najlepszych na świecie.

      • 6 2

    • Sylwester

      Rzeczywiście cena biletów była wysoka 250zł wystarczyłyby do 150 zł. Cena ta powinna być razem z tym kieliszkiem wina za 10 zł. Nie było to warte tej ceny.

      • 3 0

    • Na bis jest taniej.

      Oczywiście cena w Sylwestra jest kosmiczna ale już w pozostałe dni zdecydowanie bardziej przystępna. Ja byłem za 55 zł (pierwszy balkon, bilet ulgowy).

      • 0 0

  • A co (1)

    w Operze Bałtyckiej ?

    • 7 0

    • no tradycyjnie jak w Bałtyckiej - kilku golasów wijących się konwulsyjnie i wątek gejowski

      • 10 0

  • Rewia (2)

    była super, ale pseudo bal sylwesrtowy po to już totalna porażka, catering beznadziejny, kelnerzy snuli się jak dzieci we mgłe, jedzenie beznadziejne , nawet dobrej kawy nie potrafili zrobić tylko jakąś rozpuszczalną smołę wydzielali z dzbanuszków, totalna porażką była muzyka pseudo taneczna, wokalistka bez głosu , może perkusita próbował nadrobić co nieco waląc w bębny, tanc buda ,ogólnie tragedia, jak na Teart Muzyczny to dno.

    • 27 10

    • Rewia była super i bal też

      Muzyka na balu sylwestrowym była genialna, perkusista znakomity zgadzam się .A wokalistka fantastyczna.Jeśli jesteś fanem zespołu Boys to rozumiem,że mogło się Tobie nie podobać .Ja wolę Dire Straits i Franka Sinatrę

      • 6 8

    • miko

      Jesli Ci się nie podobało nie idź więcej a nie krytykujesz tylko. Rozumiem, że jesteś osobą idealną i że zrobilbys wszystko najlepiej wiec w tym roku zostań w domu na sylwka. Taka moja rada dla ciebie.

      • 1 1

  • A jaka była wokalistka? Ciekawa jestem, bo takie skrajne emocje wzbudziła.

    • 2 0

  • gdyby Pan się choć odrobinę znał na śpiewie... (5)

    jestem śpiewaczką i wieloletnim pedagogiem i po pierwszych dźwiękach utworu już wiedziałam, że Pani Trębacz jest w niedyspozycji wokalnej związanej z chorobą. Tym bardziej jestem pełna podziwu jednak, że zaśpiewała tak trudny numer. Czytając Pana recenzje od dłuższego czasu mam wrażenie, że czerpie Pan z pisania (głownie źle o Teatrze Muzycznym) wiele radości. Po co więc Pan tam chodzi skoro większość się Panu nie podoba. Już sobie wyobraziłam co by się stało gdyby nowa Dyrekcja przestała Pana zapraszać... wiadro pomyj wylane. Niestety nie jest Pan w stanie jednym zdaniem przekreślić talentu wokalnego Pani Trębacz bo takowy posiada. A swoją drogą czy myśli Pan, że wymieniona przez Pana Edyta Górniak zaśpiewałaby z infekcją? Śmiem wątpić. Tak więc zanim swoją marną recenzją zechce Pan zrobić krzywdę, proszę odrobinę pomyśleć. Bo to,że Pani Karolina Trębacz potrafi śpiewać sam Pan podkreślał w wielu swoich tekstach (nie zawsze górnych lotów, niestety.) Z wyrazami szacunku

    • 14 5

    • mydełko Fa perełką inscenizacyjną??!!! daruj Pan! można było w zamian dać zaśpiewać jeszcze jeden numer kobiecej grupie wokalnej "od Papug" brzmiały znakomicie! A gdzie Jantar i Zaucha? to oni tworzyli historię muzyki rozrywkowej. mydełko fa najsłabsze ogniwo ale widać, że to jest prawdziwa stylistyka pana piszącego.

      • 5 2

    • prawda jest taka (1)

      że Karolina Trębacz ma głos mocny jak dzwon, ale w sumie dość pospolity, dlatego rola Jagny w "Chłopach" tak dobrze do niej pasuje. Jako pedagog śpiewu, za którego się pani podaje, doskonale powinna pani wiedzieć, że Pani Trębacz w życiu nie powinna się brać za tak ekstremalnie trudny utwór, bo jej głos jej do tego nie predestynuje, wręcz przeciwnie. I żadne wymówki tego nie zmienią.

      Ze swej strony dodam, że autor recenzji moim zdaniem na spektakl patrzy zbyt łaskawym okiem, bo jest on dość nudnym programem z dobrymi momentami. Kaliszuk był w tym wszystkim zabawny, dziewczyny z "Pod papugami" świetne, ale już początkowy mazur koszmarny, a niemal cała pierwsza część monotonna i nudnawa. Generalnie nie uważam czasu spędzonego w teatrze za stracony, ale nie wyszedłem z teatru szczególnie olśniony.

      • 1 3

      • Czyli bardzo podobnie jak ty "widzu", Twój stopień wiedzy o śpiewie też nie predestynuje cię do wypowiadania się w tym temacie a jednak to robisz. Zapewne jesteś też specjalistą od skoków narciarskich, piłki nożnej, polityki itd. Kocham Polskę!

        • 1 0

    • zachęcam Pana Łukasza do zapoznania, czy to jest dobre wykonanie?
      świeże też z Sylwestra. Jestem fanem Edyty ale to jest zaśpiewane bardzo żle

      • 0 0

    • ocenia sie efekt a nie to czy ktos ma infekcje lub nie

      • 2 0

  • Moja opinia

    dodam swoich kilka groszy. Jestem można powiedzieć stałym uczestnikiem noworocznych koncertów. W moim odczuciu ten był jednym ze słabszych. Ale nie jest to wina wykonawców. W nich jak zawsze jest entuzjazm i niezły poziom. W ostatnim koncercie szwankował repertuar a na to wykonawcy raczej są bez wpływu. Potwierdza się jak na razie reguła: piękny obiekt słabe wyniki. Jeszcze jedna uwaga. Powrót po koncercie do odległego parkingu przypominał trochę przebijanie się z okrążenia w czasie działań wojennych. No ale to decyzja jaśnie panujących w Gdyni (chodzi o ten wielki "sukces" z POLSATEM)
    Ale dość narzekania. Jest to i tak najlepsza forma żegnania starego i witania nowego roku

    • 4 3

  • STOP Z TEGO TYPU PRAKTYKAMI (10)

    Informujemy, iż fanpage miasta Gdynia blokuje komentarze wielu użytkowników pod swoimi postami aby ukrywać niewygodną prawdę.
    Jedną z takich prawd jest wybór nowego dyrektora teatru, bez kompletnego wzięcia pod uwagę kandydatury Jerzego Jeszke - wybitnej postaci swiatowego musicalu. Z tej okazji Fan Club tego aktora również zbanowano.
    Chyba władze miasta Gdyni myślą że żyjemy w Chinach lub na Białorusi.

    • 12 7

    • (3)

      błaaaaaaaaaaagaaaaaaaaaaaaaaaaam !!!!!!!!!!! Fani Jeszke piszcie sobie u siebie nie wpieprzajcie się jeszcze tutaj nikogo to nie obchodzi....

      • 3 1

      • popieram (2)

        jeszke ze starości zidiociał

        • 0 0

        • (1)

          i ty sie nazywasz aktorem muzycznego?? żenada. Szacunku kolego!

          • 0 0

          • aktorzy muzycznego nienawidza sie nawzajem, to godne pozalowania

            • 2 0

    • panie debil (5)

      jeszke to nieudacznik nastawiony tylko na swoje pieniądze i znienawidzony przez Zespół za swoje podejście do pracy i nadużywanie . Pozdrawiam!

      • 1 0

      • och ta zlosc (3)

        jeśli nieudacznictwo według Ciebie drogi kolego z teatru muzycznego ma doprowadzić do takiego sukcesu jaki osiagnal Jerzy Jeszke to również chce być takim nieudacznikiem, a to ze jest znienawidzony przez zespol to normalne, jak ktoś kto osiagnal największy sukces na polu musicalu może być lubiany przez ludzi którzy takiego sukcesu nie maja, to jest zupełnie logiczne co piszesz

        • 1 1

        • ad voce (1)

          Nie jestem twoim kolegą a tym bardziej drogim. Takim tonem możesz się zwracać do jeszke. Pozdrawiam

          • 0 0

          • Trzeba mieć do prawdy pokręconą wyobraźnie albo być kompletnym ignorantem aby nazwać nieudacznikiem - aktora, który gra od 15 lat u samego Polańskiego, reżysera który współpracuje tylko z najlepszymi, albo żeby nazwac nieudacznikiem - aktora ktory gra w oryginalnych produkcjach Mackintosha, największego producenta musicali na świecie, który wsadza w to grubie miliony dolarów. To nie jest licencja kupiona za złotówki, ale sztuka najwyższej próby. Sam stań w głównej roli na scenie i pociągnij aktorsko i wokalnie taki spektakl.

            Poziom ignorancji ktory mozna tu zaobserwować skutkuje tym, ze śmieją sie z nas za granica Polski, ze umiemy tylko pluć na siebie.

            Panie aktor muzycznego pochwal sie co ty osiągnąłeś?

            • 0 0

        • panie aktor muzycznego zapytaj swoich kolegow jak blagali go o prace w romie a teraz nazywaja go nieudaniczkiem
          poziom hipokryzji ktory reprentujesz jest zenujacy

          • 1 0

      • aktorze muzycznego - zrób tyle dla teatru w Gdyni ile zrobił Jerzy Jeszke. Profesjonalnym podejściem do pracy zyskał zaufanie największych ludzi z branży musicalowej.

        • 0 0

  • bardzo...

    Jestem co roku na tym przedstawieniu...bylo ok...o wiele lepiej niz rok temu...

    • 5 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Skąd nazwa statku Sołdek?

 

Najczęściej czytane