Wiadomości

Retro potańcówka na Dolnym Mieście

Retro Dolne Miasto 2019:

"Retro Dolne Miasto" to impreza, która od czterech lat, zawsze w pierwszej połowie września, przenosi nas w przeszłość. Wydarzenie rokrocznie cieszy się dużym zainteresowaniem. W tym roku niestety nie dopisała pogoda, więc nie było tłumów, ale mimo deszczu mieszkańcy i miłośnicy Dolnego Miasta zgromadzili się w rejonie ulic Reduta i Kurza, aby świętować.



Retro Dolne Miasto zapowiadaliśmy w Kalendarzu Imprez oraz cyklu Planuj tydzień - czytaj zawsze w czwartek o 10.

- Widzi pani to okno? Mieszkałam tam przez sześćdziesiąt lat. Dzisiaj już nie mieszkam, ale mieszkałam... - powiedziała nam jedna z uczestniczek wydarzenia, wskazując na jeden z niszczejących już budynków.
Takich osób, zarówno aktualnych mieszkańców, jak i tych, którzy Dolne Miasto pamiętają ze swojej młodości, na terenie imprezy było więcej. Niektórzy byli otwarci na rozmowę i chętnie dzielili się wspomnieniami o swojej dzielnicy sprzed kilkudziesięciu lat. "Retro Dolne Miasto" jest więc doskonałą okazją do dialogu międzypokoleniowego i wspólnej zabawy. Niektórzy z gości na ten dzień wybrali kreacje w stylu retro, dzięki czemu impreza zyskała magiczny wymiar. W otoczeniu starej architektury i zabytkowych aut, w tym również czerwonego Ikarusa, można było poczuć ducha dawnych czasów.

W tym roku gościem specjalnym, który uświetnił wydarzenie swoją obecnością, był aktor i piosenkarz Bohdan Łazuka. Zaśpiewał kilka znanych piosenek, m.in. "Bo to się zwykle tak zaczyna". Chwilę później parkiet pod zadaszeniem zamienił się retro potańcówkę. Do tańca przygrywała Detko Band Orchestra. Był jazz tradycyjny, swing i muzyka taneczna z całego świata.

Równolegle, na scenie głównej, występ rozpoczęli Skaldowie, prezentując swoje największe przeboje. Zagrali m.in. "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał", "W żółtych płomieniach liści" czy "Prześliczna wiolonczelistka". W tym samym czasie, nieopodal sceny głównej, zespół DownTown Brass grał na instrumentach, zachęcając uczestników do tańca.

Bohdan Łazuka śpiewa na Dolnym Mieście:


Był również Zakątek Retro, gdzie miłośnicy historii mogli obejrzeć wystawę starych pocztówek i zdjęć ze zbiorów Opowiadaczy Historii. Chętni mogli wybrać się na spacer po okolicy z przewodnikiem. Nie zabrakło również FotoWehikułu, który łącząc nasze zdjęcie ze starą pocztówką, przenosił w czasie.

Imprezy taneczne w Trójmieście


Tegoroczna edycja "Retro Dolne Miasto" połączyła siły z Festiwalem Smaków Food Trucków. Na terenie imprezy stanęły: Cukinkot, Zrollowane, O rety! Krewety, Churros Amigos oraz Surf Burger. Spragnieni mogli napić się świeżo wyciskanej lemoniady oraz kawy. Nie zabrakło również stoisk z piwem.

Wieczorem, na scenie głównej wystąpili: L.U.C & Rebel Babel, Bovska oraz Oddział Zamknięty. Wstęp na imprezę był bezpłatny.

Opinie (18) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    Super pomysł-oby więcej takich imprez (1)

    Warto przypominać to co kiedyś nas otaczało i miało swój klimat.
    Czasami taka odmiana potrafi dokonać resetu człowiekowi i odłączyć się od konsumpcyjnego świata.
    Bo kiedyś liczyło się być nie mieć:)
    Sam nie tańczę ale zachwycam się klimatem...zwłaszcza widząc bardzo młodych ludzi nie tylko w dresach! :)
    Jedynie co mało pasowało to catering z krewetkami burgerami i Belgijskimi frytkami.
    Poszedł bym dalej i zamówił jajka w majonezie ,pomidorki z cebulką , śledziki , jarzynowa i herbatka w szklance z koszyczkiem.
    Pozdrawiam dobrze bawiących się :)

    • 95 3

    • to samo pomyślalam !! food trucki kompletnie tam nie pasowały. Za to stoisko z wodą gazowaną z sokiem - to było super ;) i darmowe ! Dolne miasto to starsi ludzie którzy za frytki belgijki nie zapłacą 14 zł! A bez tych ludzi nie ma tej imprezy ! Za tą wodę z sokiem chętnie bym zapłaciła. Tak samo jak za tradycyjne prlowskie przysmaki - wiedząc że wspieram koło gospodyń wiejskich. Mam nadzieję ze za rok pogoda dopisze

      • 10 1

  • Takich imprez trzeba więcej

    • 41 4

  • pomorzanin (4)

    Fajnie zapewne było Tylko szkoda że nic wczesniej nie pisali bo nie widziałem napewno bym sie wybrał z żona i rodzinka.Za mało informacji .ale o Piwoszach w Arenie pisali kilka dni

    • 46 12

    • (2)

      Bo ten portal Trójmiasto informuje zawsze już po imprezach . Trójmiasto od jakiegoś czasu spadło na manowce !

      • 14 2

      • (1)

        spadł na manowce? na manowce można kogoś zwieść lub spaść na psy

        • 0 0

        • Na psy to można zejść... Nigdy spaść.

          Ale starałeś się, to ważne :)

          • 0 0

    • Było,

      tylko trzeba czytać. W górnym pasku są wymienione imprezy nadchodzącego tygodnia ta też była z dokładnym opisem

      • 4 1

  • Oddział Zamknięty nieźle wypadł na koniec.

    • 12 3

  • Fajna imprezka

    Bardzo klimatycznie to wyglada, ciekawi goscie pozapraszani, sporo atrakcji I tylko szkoda ze pogoda im niedopisala . Nastepnym razem rozreklamujcie bardziej bo faktycznie malo co bylo slychac wczesniej o tym.

    • 33 1

  • Niestety wczorajsza impreza (3)

    w porównaniu z poprzednimi edycjami znacząco się zmieniła.
    Otwarto, do tej pory zamykaną ul. Wróblą, co spowodowało, że faktycznie impreza "wyszła" z miasta na jego brzeg, choć ten był zaledwie 100 m dalej ale świętowanie na polu, jest świętowaniem na ... polu, po prostu.
    Dotychczasowe spotkania były zdecydowanie ludyczne, mieszała się miejscowa menelownia z elitą i jakoś to się kręciło, teraz już nie a w dodatku czego nigdy wcześniej nie było, pojawiły się patrole Policji. Scenę ustawiono wraz wyszynkiem piwnym, w ten sposób pokazując, że to Fundacja Gdańska a nie lokalsi będą od tej pory rządzili tą imprezą.
    To może oznaczać zwijanie się tej imprezy, podobnie jak onegdaj zniknął Jarocin, gdy za niego wzięli się Owsiak z Chełstowskim.

    • 23 28

    • Gadanie tam

      • 8 2

    • Szkoda tego komentować. Żal człowieka który tak pisze.

      Recenzent pożal się boże.

      • 8 3

    • Prawda

      to wpuszczanie za barierki z macaniem wchodzących, więcej stało na zewnątrz niż w środku, pogoda kiepska ale coś nie pasowało tam.

      • 2 2

  • po prostu super..! impreza z klimatem ..bo Dolne miasto jest bardzo klimatyczne i prawdziwe...zachowane kamienice nie ruszone przez wojnę i otaczajace kanały..dają nie powtarzalny klimat..Super

    • 31 0

  • Skaldowie i Oddział Zamknięty

    Pogoda nie dopisała. Wielka szkoda...
    Mimo wszystko atmosfera i zaangażowanie organizatorów było na medal.
    Koncerty Skaldów i Oddziału Zamkniętego bez zarzutu. Słuchali i bawili się młodzi i starzy.
    Artyści dali z siebie wszystko. Zwłaszcza wokalista Oddziału Zamkniętego potrafił wszystkich wciągnąć do wspólnej zabawy. Było super!!!

    • 6 0

  • Mało kto wiedzial

    Po zatym że o imprezie mało kto wiedział ( byłem na piwie przy stadionie) bo jak bym wiedział że coś takiego odbywa się w Gdańsku, a tym bardziej że jest to kolejna edycja, co tym bardziej mnie zaskoczyło, to napewno bym że znajomymi nie poszedł bym na piwna imprezę o której było wiadomo i z radia i z internetu i z wielkich bilbordow. Za rok promuj ie ja bardziej a jak zobaczyłem Kłoska-Milicjanta to szkoda ze on mnie nie poinformował, no ale wybaczam mu bo udostępnił imprezę na fejsie to nie będzie dzwonił po wszystkich. Oddział Zamknięty oj czemu mnie tam nie było.

    • 2 1

  • Też uważam, że ta impreza Retro jest słabo reklamowana. I choć jest tam naprawdę sporo fajnych atrakcji dla małych i dużych, to wciąż jeszcze mało osób o niej wie.

    • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu
Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Sprawdź się

Na początku lat 20. XX wieku do Orłowa przybył na wakacje znany Polski pisarz. Był nim: