Impreza już się odbyła
PATRONAT

Rafał Dominik i Maurycy Gomulicki: Modern Talking - wystawa (2 opinie)

Konkurs zakończył się Sprawdź zwycięzców

Wystawa "Modern Talking" opiera się na premierowym w Polsce zestawieniu twórczości dwójki artystów - Maurycego Gomulickiego i Rafała Dominika, którzy do tej pory mają za sobą tylko jedną wspólną realizację w 2014 pt.: Razzle & Dazzle w WM Gallery w Amsterdamie.

2 października - 15 listopada 2020

Wstęp wolny
Miejsce: Państwowa Galeria Sztuki, Plac Zdrojowy 2
Ekspozycja czynna : 17.05.-23.06.2019r., od wtorku do niedzieli, godz. 11:00 - 19:00

POZIOM "1"

kuratorka: Emilia Orzechowska

Na wystawę złożą się prace powstałe w ciągu ostatniej dekady, cześć z nich pochodzi z projektów będących cały czas w procesie. Istotnym elementem prezentowanych prac jest intensywny kolor traktowany tyleż jako synonim witalności, podmiot zmysłowy, nośnik komunikatu erotycznego co element dyskursu socjo-kulturowego. Artyści należą do dwóch odrębnych pokoleń lecz łączy ich m.in. zainteresowanie kulturą popularną będącej dla nich obu ważnym źródłem inspiracji i punktem odniesienia. Prezentowane przez nich prace znajdują się w pozycji polemicznej wobec obowiązujących norm definiujących dobry gust.

Obaj artyści postrzegani są jako turbo-koloryści i chętnie wykorzystują w swoich realizacjach (również rzeźbiarskich) intensywny kolor, który traktują jako fundamentalny nośnik przekazu. Bynajmniej nie są "uzależnieni" od koloru - obaj mają na swoim koncie również realizacje achromatyczne: biało-czarne (Gomulicki) i szare (Dominik), które będą prezentowane w przestrzeni galerii, lecz odarte z kontekstu, w jakim były wcześniej pokazywane.

Prace Gomulickiego i Dominika pozostają w dialogu ze sobą. Artyści eksplorują podobne wątki z różnych perspektyw: Rafał skłania się wyraźnie ku neoprymityzmowi, wiele z jego przedstawień można określić jako turpistyczne, podczas gdy Maurycy ma obsesję na punkcie swoistej fetyszystycznej doskonałości kształtu, koloru i materii. Obaj są entuzjastami. Między innymi dlatego tak dobrze rezonują ze sobą. Zachwyt i fascynacja są dla nich czymś naturalnym, stanowią punkt wyjścia dla ich wspólnych projektów, które następnie mutują pod wpływem indywidualnej przewrotności charakterystycznej dla każdego z nich.

Opinie (2)

  • Ach, ten język..

    Po przeczytaniu opisu wystawy...boję się tam iść. Komu potrzebne to napuszenie? Turbokoloryzm, "prace znajdują się w pozycji polemicznej wobec obowiązujących norm definiujących dobry gust", "intensywny kolor traktowany tyleż jako synonim witalności, podmiot zmysłowy, nośnik komunikatu erotycznego co element dyskursu socjo-kulturowego"..nie można bardziej "normalnie"? Po co uprzedzać? Po co ostrzegać, że nie każdy to zrozumie? Komu potrzebne te progi? Kultura i sztuka muszą być skomplikowane i tłumaczone żeby mieć wartość?
    Wczoraj w Trójce słuchałem wywiadu z obydwoma Artystami. Pierwsze kilka zdań Pana Rafała (Bauhaus versus Modern Talking, punkowe imprezy versus przetańczona z blondynką prywatka przy Cheri Cheri Lady) bardzo mnie zachęcił, potem było już tylko gorzej, wywiad pełen pseudoartystycznego slangu, żeby nie powiedzieć bełkotu. Szkoda

    • 3 1

  • Sztuka współczesna GNIJE.

    Właśnie przez pseudo-atystów, takich jak: Rafał Dominik i Maurycy Gomulick

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Nowy gdański festiwal poświęcony muzyce dawnej nazywa się: