Wiadomości

stat

Prestiżowa nagroda dla Muzeum Miasta Gdyni

W ramach projektu "Co widzisz?" w muzeum oraz na terenie miasta zaaranżowano szereg sytuacji służących patrzeniu na zdjęcia.
W ramach projektu "Co widzisz?" w muzeum oraz na terenie miasta zaaranżowano szereg sytuacji służących patrzeniu na zdjęcia. mat. prasowe

Sybillę, czyli najważniejszą nagrodę w polskim muzealnictwie, w kategorii Edukacja otrzymało Muzeum Miasta Gdyni za projekt "Co widzisz?".



Jak często chodzisz na wystawy?

kilka razy w miesiącu 19%
kilka razy w roku 49%
raz na kilka lat 15%
w ogóle 17%
zakończona Łącznie głosów: 70
Sybilla to najważniejsza nagroda przyznawana muzealnikom za ich osiągnięcia. Konkurs powstał w 1980 roku, a obecnie jest organizowany przez Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów. Laureatów wybiera niezależne jury, w którego składzie są m.in. kuratorzy czy historycy sztuki.

Tegoroczna gala i ogłoszenia laureatów Sybilli 2018 za dokonania w polskim muzealnictwie w roku poprzednim odbyły się 27 maja w Pałacu na Wyspie w warszawskich Łazienkach Królewskich. Nagrodzono siedem instytucji i wyróżniono kolejnych dwanaście. Grand Prix - najważniejszą Sybillę - otrzymało Muzeum Architektury we Wrocławiu za wystawę "Leon Tarasewicz".

W kategorii Edukacja zwyciężyło Muzeum Miasta Gdyni za projekt "Co widzisz?".

"Co widzisz?" było ćwiczeniem w patrzeniu na archiwalne fotografie Gdyni, wyselekcjonowane z spośród 40 tys. zdjęć znajdujących się w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni. Celem projektu było zachęcenie uczestników do czynnego, świadomego patrzenia na fotografie, połączonego z aktywnością na różnych płaszczyznach i w różnych formach.

Wystawy w Trójmieście


"Co widzisz?" było ćwiczeniem w patrzeniu na archiwalne fotografie Gdyni, wyselekcjonowane z spośród 40 tys. zdjęć znajdujących się w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni.
"Co widzisz?" było ćwiczeniem w patrzeniu na archiwalne fotografie Gdyni, wyselekcjonowane z spośród 40 tys. zdjęć znajdujących się w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni. mat. prasowe
W muzeum oraz na terenie miasta zaaranżowano szereg sytuacji służących patrzeniu na zdjęcia. Jedne wymagały użycia gestu lub ruchu, inne - uwolnienia wyobraźni, jeszcze inne skłaniały do spojrzenia z niecodziennej perspektywy na to, co wydaje się oczywiste.

"Zachwyca nie tylko sam zamysł tej ekspozycji, ale i jej inscenizacja. Twórcy zapraszają nas z jednej strony do dawnego świata uchwyconego w kadrach niczym owad w bursztynie, z drugiej jednak, używając nowoczesnych środków, zachęcają do eksperymentów z własnym okiem, z tym że - jak mawia stare porzekadło - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (patrzenia). Odbiór tej wystawy może być w przypadku każdego zupełnie inny, bardzo indywidualny, wszystko zależeć będzie od nas samych, od tego, jak bardzo damy się wciągnąć w tę grę i na ile sami skupimy się na relacji oko-obraz" - pisała w recenzji wystawy nasza dziennikarka.


W projekt zaangażowane były osoby z różnych środowisk twórczych oraz działów Muzeum Miasta Gdyni. Był on konsultowany z Agnieszką Pajączkowską, jedną z najbardziej znanych badaczek fotografii w Polsce, a opiekę graficzną sprawowała Anita Wasik z gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaś projekt strefy edukacyjnej wykonała Grupa Gdyby.

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

lipca

Ladies' Jazz Festival 2019 Gdynia, Gdynia Arena / Konsulat Kultury / Szkoła Muzyczna / Teatr...

28

lipca

9. NDI Sopot Classic Sopot, Opera Leśna / Kościół św. Jerzego / Sala koncertowa PFK /...

05

sierpnia

Rozrywka

Spór o jarmark na skwerze Świętopełka. MTG częściowo ustępuje mieszkańcom
Spór o jarmark na skwerze Świętopełka
Hakuna matata na bis. Recenzja filmu "Król Lew"
Recenzja filmu "Król Lew"

Kulinaria

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

Jaka telewizja nagrała i wyemitowała musical "Lalka" w reż. Wojciecha Kościelniaka?