Wiadomości

Ponad 130 wydarzeń na Gdynia Design Days

Gdynia Design Days potrwa od 6 do 14 lipca. Najważniejsze wydarzenia odbędą się w PPNT.
Gdynia Design Days potrwa od 6 do 14 lipca. Najważniejsze wydarzenia odbędą się w PPNT. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Tegoroczna odsłona festiwalu Gdynia Design Days może przyprawić o zawrót głowy: organizatorzy przygotowali bowiem łącznie ponad 130 bezpłatnych atrakcji - będą wystawy, wykłady i warsztaty, a wszystko poświęcone tematyce dobrego projektowania. Impreza potrwa od 6 do 14 lipca.



Czy przykładasz dużą uwagę do wyglądu kupowanych przedmiotów?

tak, estetyka to dla mnie najważniejsze kryterium 31%
staram się znaleźć złoty środek między wyglądem a użytecznością 57%
nie, kieruję się przede wszystkim funkcjonalnością rzeczy 12%
zakończona Łącznie głosów: 210
Gdynia Design Days to prawdopodobnie największy w Polsce festiwal poświęcony projektowaniu i najnowszym trendom oraz dobrym praktykom w tej dziedzinie. Impreza jest adresowana zarówno do osób zawodowo związanych z tą branżą, jak i amatorów i pasjonatów designu. W tym roku hasłem przewodnim imprezy jest "Polaryzacja".

- Polaryzacja to wyraźna rozbieżność, dychotomia poglądów i opinii. To proces wywołany różnicowaniem się postaw w obliczu istotnych problemów - tłumaczy kuratorską koncepcję kierownik festiwalu, Paulina Kisiel z Centrum Designu Gdynia. - Świat, w którym żyjemy, to miejsce starć między indywidualnym interesem a dobrem wspólnym. Konsumpcjonizm nie daje się pogodzić z minimalizmem, a uwielbienie piękna i perfekcjonizm z zyskującą zwolenników bezceremonialną brzydotą i niedoskonałością. Wysoka jakość kolekcjonerskich bibelotów, obiektów pożądania wąskiej grupy uprzywilejowanych estetów stoi w kontrze do masowej produkcji jednorazowych przedmiotów codziennego użytku, płynących wartkim strumieniem prosto z azjatyckich linii produkcyjnych.

Wystawy w Trójmieście


Temu, jak projektanci mierzą się z tymi problemami, będzie można przyjrzeć się przede wszystkim podczas wystaw - łącznie będzie ich podczas imprezy 24, ale większość, bo aż 18 odbędzie się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. Na głównej wystawie "Ja czy my" zobaczymy m.in. grę TIM, która łączy pokolenia, głowicę Baby Feeder, która umożliwia robotowi karmienie butelką dziecka czy projekty Mariski Lamiaud. Podczas wystawy "Ciało na rozdrożu" będziemy mogli porównać takie tendencje jak: naturalne super foods kontra zestaw do biohackingu do modyfikacji swojego ciała czy modę na leśne przedszkola kontra projektowanie genetyczne cech niemowląt.

Na wystawie "(nie)śmieci" znalazły się m.in. produkty ze znoszonych klapek i japonek oraz dywaniki stworzone z zużytych butów sportowych. Z kolei tematem wystawy "We need more space" będzie kosmos, makiety baz księżycowych, modele łazików marsjańskich czy rakiet. Jednym z obiektów będzie Lem Mars Rover - studencki projekt łazika marsjańskiego. Z kolei w Muzeum Miasta Gdyni w ramach cyklu "Polskie Projekty Polscy Projektanci" zobaczymy przegląd twórczości Barbary Hoff.

Wystawy startują o godz. 10 w sobotę 6 lipca. Warto też skorzystać z bezpłatnych oprowadzań, które tego samego dnia odbędą się o godz. 12, 13, 14 i 15 (start spod budynku nr III PPNT). Potrwają one godzinę i skupią się na najciekawszych eksponatach.

Design w Trójmieście


Pozostałe atrakcje Gdynia Design Days, tj. warsztaty i wykłady, adresowane są do osób, które tematykę designu chciałyby zgłębić szerzej i aktywniej. Każdego dnia imprezy odbędzie się inny blok tematyczny: polaryzacja (7 lipca), moda (8 lipca), grafika (9 lipca), wzornictwo (10 lipca), architektura miasta (11 lipca) oraz architektura wnętrz (12 lipca). Spotkania z ekspertami zaplanowano na popołudnia, natomiast zajęcia warsztatowe (wymagane są zapisy) na wcześniejsze godziny.

Ponadto przygotowano szereg wydarzeń towarzyszących. Pod PPNT staną food trucki, będzie sklepik z designerskimi produktami, księgarnia, kawiarnia i czytelnia. W Gdyńskim Centrum Filmowym odbędą się projekcje festiwalowych filmów, na bulwarze Nadmorskim zaplanowano bieg na 5 km o nazwie Design Parkrun, a w Klubie Riwiera będzie można spotkać projektantów. W Domu Rzemiosła odbędą się targi designu Cloudmine Pop Up.

Gdynia Design Days potrwa do 14 lipca. Wstęp na wszystkie wydarzenia jest wolny. Warto sprawdzić szczegółowy program tych atrakcji na stronie festiwalu.

Opinie (20)

  • (2)

    Przeczytałam cały artykuł i niestety po mimo tego, że pracuje w PPNT nic mnie nie zainteresowało i nie zejdę na żaden z wymienionych wykładów i warsztatów. Z przedstawionego opisu mam wrażenie, że to jeden wielki misz-masz (może o to chodzi?), nie znam się na designie, może warto byłoby "czegoś liznąć", ale program tego festiwalu nie przemawia do mnie.

    • 14 5

    • Ja zaczynam często czytanie artykułów, od czytania komentarzy pod nimi

      • 0 0

    • Ja mam wrazenie,ze nikogo DD nie obchodzi.

      Chyba szkoda prądu i kasy

      • 0 0

  • (3)

    Design Days, teraz napiszcie po Polsku, czy to jest za trudne, czy wstydzicie się naszego ojczystego języka?

    • 23 6

    • Body on the crossroads

      Podczas wystawy "Ciało na rozdrożu" będziemy mogli porównać takie tendencje jak: naturalne super foods kontra zestaw do biohackingu.

      • 2 0

    • Gdyńskie Dni Projektanckie

      od razu lepiej, co ni

      • 3 0

    • Nie możnaby tak "Dni wzornictwa"?

      • 2 0

  • Kolko wzajemnej adoracji, ludzie ktorzy tworza problemy, a potem sami je rozwiazuja. Ile to juz inwestycji, malych i duzych upadlo przez ten design. To sie nie podoba, tamto nie nawiazuje do modernizmu, to niezgodne z koncepcja. Dali by ludzia zyc w spokoju i dalej sie sami miedzy soba swoimi pracami zachwycali.

    • 4 12

  • Dizajn 2019 (1)

    Polega na tym, ze jak chcesz byc eko i przejętym sytacja planety, to masz sobie polozyc w domu dywan ze smieci za 15k od "artysty". 5 lat temu jak byl "swiatowy hajp" na biedę, to kazdy szanujacy sie dizajner ubieral sie w łachy z lumpeksu (najlepiej mocno sprane).

    I w tych ubraniach biedaka, przy stole ze smieci, dizajner bedzie zajadał fryty z macdonalda i popijał ekwadorską kawusie, zbieraną przez 11-letnie dziewczynki.

    • 13 3

    • W lumpeksach można kupić dużo fajnych rzeczy za grosze

      nie widzę potrzeby przepłacania w galeriach za ciuchy nierzadko gorszej jakości

      • 0 1

  • "Gdynia Design Days to prawdopodobnie największy w Polsce festiwal (1)

    poświęcony projektowaniu i najnowszym trendom oraz dobrym praktykom w tej dziedzinie."

    Chyba jednak Łódź Design Festival wygrywa w tej konkurencji.

    • 7 1

    • Ani nie największy, ani nie festiwal.

      Przerost ego włodarzy miasta w stylu,, ludowi(wyborcom) trzeba chleba i igrzysk. Nieczytelne przesłanie wymyślone na potrzeby imprezy na siłę przez ludzi z kręgów bliskich władzy odpowiedzialnych za igrzyska. Od pewnego czasu widać ich odczuwalny wpływ na kształtowanie realnej polityki w Gdyni. Oderwanie od rzeczywistości nie zwracają uwagi na takie drobiazgi jak chyba już najgorsze w Polsce gdyńskie drogi na których rozlatuje się i przysparza choroby żołądka gdyńskie transport miejski, który i tak pomimo wielkiej promocji całego systemu opartego o trolejbusy odbierany jest przez większość za archaiczny. Lepiej sprawdzają się imprezy zalecane firmom zewnętrznym jak OpenEr i to wydarzenie też chyba by zyskało gdyby organizowała je np. Łódź gdzie czuć, że mają lekkość i doświadczenie w podejściu do tematu. Trójmiasto zawsze było proletariackie a nie inteligenckie i to się też czuję przy tym wydarzeniu.

      • 0 0

  • Gdynia Design?

    Design po gdynsku widac w przejściach podziemnych, braku wody w przestrzeni miejskiej, wplywom deweloperow stawiających wysoko i brzydko z pretekstem "przecież byly warsztaty"

    • 11 0

  • Rozkraczony mężczyzna (4)

    Ze zdziwieniem przeczytałem, że ma być zaprezentowane krzesło, na którym kobiety będą mogły rozkraczyć się tak jak mężczyźni w przestrzeni publicznej. Autorka tego dzieła kwestionuje obowiązujące reguły. Drogie panie mężczyźni siedzą rozkraczeni ponieważ taką mamy budowę anatomiczną, dzięki temu nie gnieciemy swoich jąder.

    • 15 2

    • no nie wiem, czy to jest kwestia budowy anatomicznej (2)

      Ciekawe czy jakby normą kulturową było noszenie przez mężczyzn krótkich gaci z luźnymi nogawkami, przez które byłoby "wszystko widać", to czy przez kilka pokoleń nie mielibyśmy wyuczonego zachowania - siadania z nogami razem.

      • 2 1

      • szkoci nie mają

        • 1 0

      • Ale mówmy o faktach a nie o gdybaniu co by.

        • 0 0

    • Rozlane jaja tylko na patelni

      Ostatnio miałam wątpliwą przyjemność siedzieć w skm na przeciw mężczyzny, który musiał mieć chyba przerost jaj, ponieważ podróżował rozkraczony, zajmując dwa miejsca. Nadmienię, że w pociągu było dużo ludzi stojących i dodatkowo było bardzo gorąco, a rzeczony pan miał w nosie pozostałych pasażerów . Dla mnie to zwykły brak kultury. Dorabianie do prostego złączenia nóg ideologii jest po prostu śmieszne, ponieważ inni mężczyźni jakoś się mieścili na swoich miejscach.

      • 0 0

  • Lubię tą imprezę

    • 1 1

  • nie ma imprezy bez food tracków...blee

    zaprosiliby jakich dizajnerskich kucharzy na live cooking, którzy by coś fajnego upichcili w jednej z restauracji w tym całym PPNT troche lanserskiego piwa z kranów i już by sie coś zadzialo ciekawego....
    co wy na to???

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Sprawdź się

Kiedy dokładnie rozpoczęła działalność Opera Leśna w Sopocie?