Wiadomości

Polskie aparaty fotograficzne na wystawie w Hevelianum

Wystawa "Polskie aparaty fotograficzne" w Hevelianum

Polskie Aparaty Fotograficzne to tytuł wystawy, którą od niedzieli możemy zobaczyć w Hevelianum. Eksponaty należą do kolekcji fotoreportera Grzegorza Mehringa, Anny Bednarek i państwa Mazurów. Najstarsze z nich pochodzą z początku XX wieku. Wystawa dostępna będzie do 17 listopada, a zakończą ją warsztaty z fotografii analogowej.



- Aparaty fotograficzne zbieram odkąd zająłem się fotografią, czyli praktycznie od zawsze - wspomina Grzegorz Mehring. - Zbierałem co się da. Zawsze fascynowała mnie finezja tego urządzenia i jego magia, bo dzięki niemu utrwalamy obrazy z naszej przeszłości. Kiedyś Marek Mazur, gdański konstruktor miniaturowych aparatów, mój przyjaciel, zasugerował mi, że powinienem zbierać według jakiegoś klucza kolekcjonerskiego. Bez większego namysłu stwierdziłem, że fajnie gdyby to były polskie aparaty. Marek odpowiedział, że to nie jest łatwy temat i że nawet nie wiem z czym będę musiał się zmierzyć. Nigdy nie żałowałem mojego wyboru, choć im dalej wchodziłem w temat tym boleśniej przekonywałem się, że mój przyjaciel miał rację.

Wystawy w Trójmieście


Grzegorz Mehring od ponad 20 lat pracuje jako fotoreporter, aktualnie w portalu gdansk.pl. Większość z kilkudziesięciu eksponatów znajdujących się na wystawie w Hevelianum pochodzi właśnie z jego kolekcji. Podczas niedzielnego wernisażu Grzegorz Mehring osobiście oprowadził gości po wystawie opowiadając ciekawostki dotyczące poszczególnych egzemplarzy.

- Na tej wystawie są aparaty, które nie tak łatwo zobaczyć, bo na rynku - w prywatnych kolekcjach czy muzeach - jest po kilka egzemplarzy lub nawet tylko jeden. Takie wyjątkowe, pojedyncze aparaty są też na naszej wystawie, a to prawdziwa gratka. Mamy tu do czynienia z wspaniałą myślą techniczną i świetnym polskim designem. Dla mnie szczególnymi eksponatami są miniaturowe aparaty wykonane przez Marka Mazura, tym bardziej, że zrobił je dla mnie. Jest to fotografująca broszka, spinki do koszuli z fotografującym pudełkiem, a do tego obiektyw Mazuron - mówi Grzegorz Mehring. Wśród najciekawszych eksponatów znalazły się też prototyp aparatu Ostrowid z 1939 r., aparat Widok i aparat S 13 - Fotokarabin z Warszawskich Zakładów Foto-Optycznych (WZFO).

- Sama pasja to nie wszystko. Dzięki niej poznaję też świetnych ludzi, którzy tak jak ja kochają aparaty. Jednym z nich jest Antoni Florczak, który w Janowie Lubelskim ma prywatne muzeum fotografii czy Mariusz Jedynak z Nysy, który nie dość, że ma wspaniałą kolekcję aparatów to jeszcze napisał katalog na temat polskich aparatów fotograficznych, który stał się niezbędnikiem takich zbieraczy jak ja - mówi Grzegorz Mehring. - To nie koniec. Wręcz cudem było dla mnie poznanie Anny Bednarek, która jest wnuczką Pawła Sobkowskiego, który przed wojną produkował w  Chodzieży aparaty fotograficzne. Okazuje się, ze pani Ania mieszka w Gdańsku i dzięki jej rodzinie na naszej wystawie możemy podziwiać jedyny zachowany w Polsce aparat Widok powstały w fabryce jej dziadka.
Oprócz aparatów na wystawie zobaczymy też obiektywy, powiększalniki i lampy błyskowe polskiej produkcji. To największa tego typu wystawa w Polsce. Warto dodać, że odbywa się ona w ramach obchodów Święta Niepodległości w Hevelianum.

- Mam w zwyczaju pytać ludzi czy znają jakieś polskie aparaty. Jest z tym krucho, czasem kojarzą Starta lub Druha, czasem upierają się, że polski był Zenit lub Smiena, a są radzieckie. Mam nadzieję, że dzięki tej wystawie wiedza mieszkańców Trójmiasta, także turystów, którzy przyjdą do Hevelianum pogłębi się. Poza tym dzięki odwiedzeniu tej wystawy część gości może przenieść się w czasie i powspominać czasy gdy otrzymywali te aparaty jako prezent na pierwszą komunię - mówi Grzegorz Mehring.

Wystawa znajduje się w budynku Wozowni Artyleryjskiej w Sali Strakowskiego (II piętro). Można ją zwiedzać do niedzieli, 17 listopada w godzinach otwarcia Hevelianum (sobota, niedziela i Święto Niepodległości: godz. 10 - 18, od wtorku do piątku: godz. 8 - 16). Wstęp wolny.

Wystawę zakończą dwudniowe warsztaty z fotografii analogowej poprowadzone przez Grzegorza Mehringa. Są one przeznaczone dla osób, które miały wcześniej kontakt z aparatem analogowym i potrafią się nim posługiwać. Koszt to 120 zł, obowiązują zapisy internetowe.

Opinie (53) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Niski poziom skoro zapomniano o smienie Miałem do 2001

    • 3 61

  • Czytaj ze zrozumieniem - to jest wystawa polskich aparatów fotograficznych.

    • 26 0

  • smiena to radziecki aparat produkowany przez Lomo

    Wystawa Polskie Aparaty Fotograficzne

    • 20 1

  • smiena to nie polski aparat tylko radziecki----czytać trzeba ze zrozumieniem

    • 19 0

  • I w aparatach, w motoryzacji robiliśmy g... O.
    Gdzie nam do leici, hasselblada...
    To był sz.., ta nasza produkcja.
    Ale szacunek za pasję.

    • 7 27

  • Niestety, przyznaję to z przykrością, ale ruskie aparaty były o wiele lepsze od polskich.

    • 16 5

  • G... wiesz

    Robilismy wszystko samoloty, statk,i komputery, samochody, motocykle Moze i jakosc byla kiepska ale do dopracowania. teraz co, tani podwykonawcy dla zachodu, ktoremu pasowalo co by Balcerowicz pozamykal nasze fabryki, ktore z czasem mogly byc konkurencja dla zachodu

    • 13 10

  • ?

    A teraz co robimy w tych dziedzinach?

    • 7 0

  • No wlasnie

    Istotnie niski poziom ale nie wystawy.Smiena byla radziecka.
    Pozdrowienia dla Pana Mehringa,tez mialem zaszczyt byc przyjacielem Marka Mazura

    • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Kulinaria

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

Sprawdź się

Jaki jest symbol władzy epoki brązu prezentowany w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku?

 

Najczęściej czytane