Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Polityka - spektakl gościnny (13 opinii)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 661-60-00, 785-59-00
wystawia:
Impresariat 34art.pl
5.8 27 ocen 1 10
Teatr 6 Piętro w Warszawie
Polityka

POLITYKA to gorzko-ironiczna komedia, szydząca w bardzo inteligentny sposób z naszej klasy politycznej, w której śmiech nie jest celem, tylko środkiem do rozmowy o bolączkach współczesnej Polski.

W realiach lat 20-tych, czasu emancypacji kobiet i budowy II Rzeczpospolitej, rozgrywa się burzliwy romans dwójki głównych bohaterów. Posłanka lewicy (Małgorzata Socha) i poseł prawicy (Rafał Królikowski) uwikłani zostają nie tylko w miłosne, ale także partyjne perypetie. Polityczne i uczuciowe potyczki przedstawicieli dwóch wrogich obozów, w których łapówkarstwo, prywata i nepotyzm są nieodzowną częścią tego, co nazywa się "uprawianiem polityki", tworzą prześmiewczą komedię lewicowo-prawicowych namiętności.

Pochodzący z 1920 roku, zaskakująco współczesny tekst Włodzimierza Perzyńskiego potwierdza jedynie znaną prawdę, że prawdziwa sztuka nie ma wieku, a natura ludzka to najbardziej stały i niereformowalny element życia. Interesująca inscenizacja Eugeniusza Korina, który wykorzystuje w swoim spektaklu parodię filmu niemego sprawi, że widzowie odbędą zabawną podróż do kinematografu z okresu międzywojnia, gdzie taper przygrywa na pianinie, a gwiazdy srebrnego ekranu są zniewalająco zmysłowe i uwodzicielskie.

Adaptacja i reżyseria: Eugeniusz Korin
Scenografia: Maciej Chojnacki
Kostiumy: Beata Harasimowicz
Muzyka: Janusz Tylman i Czesław Majewski

Obsada: Małgorzata Socha (Jadwiga Łazańska), Rafał Królikowski (Adolf Burski), Kazimierz Kaczor (Łazański), Joanna Żółkowska (Hrabina Linowska), Sylwester Maciejewski (Minister Kręciołek), Bartłomiej Firlet (Kiełbikowski), Hanna Śleszyńska (Franciszka), Paweł Nowisz (Biznesmen Szpakowski), Miłogost Reczek (Poseł Krotoski), Michalina Sosna (Pokojówka/Jan).

Przeczytaj także

Opinie (13)

  • Jeden z gorszych które widzialem (3) (opinia sprzed 2 lat)

    Nikomu nie polecam, bo to co dzisiaj przedstawili sięga dna.
    Akurat w tym przypadku żałuję że ocena sztuk jest subiektywna, bo gdyby było inaczej, bym żądał od "VI Piętra" zadośćuczynienia.

    • 1 3

    • XXX (1) (opinia sprzed 2 lat)

      Puknij się w cymbał z twoją opinią pustaku. Nic nie zrozumiałeś.

      • 0 0

      • (opinia sprzed 2 lat)

        Oj Kika , nie zabieraj głosu na temat sztuki z takim słownictwem.

        • 0 0

    • Szmira (opinia sprzed 2 lat)

      Ja również nie polecam. Nuda i jeszcze raz nuda. Konwencja z połączeniem filmu niemego, słabe to i męczące wzrok. Aktorzy bez dykcji, nawet P. Socha sepleniła. Jedynie P. Śleszyńska grała jak zwykle dobrze a nie jak na "prowincji". Pierwszy raz w życiu ( a trochę żyję i uwielbiam teatr) wyszłam w trakcie.

      • 1 0

  • Chałtura (1) (opinia sprzed 5 lat)

    No cóż . Wytrzymaliśmy do antraktu . Omyłki , wchodzenie w słowo partnerowi - tego typu wpadki znakomitym aktorom przytrafić się nie powinny.
    Brawa dla Pani Hanny - ONA nie przyjechała chałturzyć na prowincji .

    • 2 0

    • (opinia sprzed 5 lat)

      Kupiliście bilety i wyszliście w połowie?! hmm

      Druga część była znacznie lepsza niż pierwsza, a właściwie już pierwsza od połowy mi się podobała, bo na początku było.... tak sobie....
      Na pewno nie jest to najlepszy spektakl, chociaż myślę, że twoja opinia jest przesadzona - ale przyłączam się do braw dla Pani Hanny. Dopiero co była premiera, więc reżyser i aktorzy z czasem go dopracują.

      • 0 1

  • (opinia sprzed 5 lat)

    To prawda, że Hanna Śleszyńska uczyniła ten spektakl szczególnym i na pewno będę go długo pamiętać :] Ale pozostali aktorzy też dali radę. Zgadzam się z tym, że za dużo jest akcentowania słów jak w latach 20-30. Można skrócić nieco spektakl o te 15 minut. Taper i kino nieme - super pomysł.

    • 1 0

  • Gdyby nie Pani Śleszyńska spektakl byłby znacznie uboższy (opinia sprzed 5 lat)

    Była rewelacyjna, bez dwóch zdań najlepsza.
    Ukłony również dla Pani Żółkowskiej, Pana Kaczora i Pana Firleta. Rola Pani Sochy trochę za bardzo przerysowana. Za dużo mowy miedzywojnia typu komisyja, Rosyja, interpelacyja itp. Powinni to wplatać co jakiś czas, ale zdecydowanie nie w takiej ilości. Świetny pomysł z niemym kinem, nie widziałam tego wcześniej w teatrze. Sympatyczny utwór na koniec.
    Spektakl pomimo, że może nie rewelacyjny to warto go zobaczyc.

    • 7 1

  • kiepskie (opinia sprzed 5 lat)

    • 4 5

  • Własnie w tamtym miesiącu byłam w Warszawie, mierne bardzo (1) (opinia sprzed 5 lat)

    • 3 7

    • (opinia sprzed 5 lat)

      Ja idę do Muzycznego i mam nadzieję, że będę bardziej zadowolona niż ty :)

      • 2 0

  • ceny (opinia sprzed 5 lat)

    poczekajta na mnie !! tylko polecę po .........kredyt do banku :)

    • 3 2

  • 90, 120, 150 zł (opinia sprzed 5 lat)

    Wiadomo..................Stolyca :) :)

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery