Plany artystyczne Opery Bałtyckiej na 100 tys. widzów w sezonie

Przez najbliższe lata czekają nas w Operze Bałtyckiej sezony narodowe - włoski, francuski, hiszpański i niemiecki, koncerty, przedstawienia operowe, baletowe i operetki.
Przez najbliższe lata czekają nas w Operze Bałtyckiej sezony narodowe - włoski, francuski, hiszpański i niemiecki, koncerty, przedstawienia operowe, baletowe i operetki. mat. prasowe

Opera Bałtycka całkowicie zmienia swoje oblicze. Nowa dyrekcja planuje repertuar przystępniejszy i lżejszy niż dotąd, prezentowany tematycznie w kolejnych sezonach narodowych, grany w gmachu opery i w plenerze. Powstaje nowy zespół baletowy Opery Bałtyckiej, w którym zatrudnienie znalazło 12. tancerzy Bałtyckiego Teatru Tańca. Przyglądamy się planom artystycznym Opery Bałtyckiej na najbliższe cztery sezony pod wodzą Warcisława Kunca.



Jak odbierasz plany artystyczne Opery Bałtyckiej?

pozytywnie, chętnie wybiorę się na nowe produkcje 56%
neutralnie, łatwo składać deklaracje, trudniej zrealizować je w praktyce 27%
negatywnie, obawiam się, że w programie "dla wszystkich" nie znajdę niczego interesującego 17%
zakończona Łącznie głosów: 269
Teatr ma realizować swoją działalność w czterech filarach programowych: opera, taniec, edukacja oraz "tutti" (wszyscy).

- Chcę, by opera stała się instytucją otwartą, do której przyjdzie już w przyszłym sezonie 100 tysięcy ludzi - to jeden z głównych moich celów - deklaruje Warcisław Kunc, nowy dyrektor Opery Bałtyckiej. - Wierzę, że będzie to teatr dla tych, którzy kochają operę i taniec, ale odnajdą się w nim również ci, którzy chcą doznać różnych innych wrażeń. Dlatego pracujemy w czterech filarach, prezentowanych przez cztery najbliższe sezony do końca mojego kontraktu. W każdym z sezonów chcemy prezentować kulturę wybranego kraju. Będzie ona pretekstem i nośnikiem wszelkich zdarzeń organizowanych w teatrze. W sezonie włoskim zadbamy o to, by zaistnieli w naszych propozycjach włoscy realizatorzy, włoskie tytuły czy włoscy kompozytorzy, ale znajdziemy miejsce też dla kultury Rzymu, kuchni czy mody kojarzonej z tym państwem.
Sezon zainauguruje 30 września i 1 października "Gala otwarcia" - koncert prezentujący program artystyczny sezonu, w czasie którego zaprezentują się wszystkie zespoły artystyczne: orkiestra, chór i balet. Później, 7-8 października, zaplanowano koncertową wersję opery "Rycerskość Wieśniacza" Pietro Mascagniniego, którą poprowadzi Sławomir Pietras. Tydzień później (15-16 października) premierę będzie mieć widowisko "Słynne Chóry Oper Włoskich", z partiami chóru oper Verdiego, Pucciniego i Dionizettiego w oprawie scenograficzno-kostiumowej. 30 października w jednym z gdańskich kościołów odbędzie się koncert "Requiem dla wszystkich świętych" Verdiego w wykonaniu zespołów Opery Bałtyckiej.

W listopadzie, oprócz widowiska "Słynne Opery Chórów Włoskich", czeka nas wznowienie "Traviaty" w reż. Karoliny Sofulak. Pierwszą premierą operową sezonu będzie zaplanowana na 1 grudnia "La Boheme" (znana też pod tytułem "Cyganeria") Giacomo Pucciniego w reżyserii Karen Stone. To koprodukcja z Theater Magdeburg. Kierownictwo muzyczne obejmie dyrektor Warcisław Kunc, który przyznaje, że ma zapisane w kontrakcie, że może dyrygować maksymalnie 40 procent produkcji Opery Bałtyckiej. 10 i 11 grudnia odbędzie się jubileusz 80-lecia wybitnego barytonu Floriana Skulskiego - "Opera Viva Baritone". Pod koniec grudnia przygotowana zostanie produkcja sylwestrowo-kabaretowa "Włoska Noc", która zagrana zostanie po raz pierwszy 30 grudnia. Pierwszym znanym gościem jest Grażyna Brodzińska.

Warcisław Kunc deklaruje, że podczas trzeciego z czterech sezonów artystycznych produkcje Opery Bałtyckiej będą miały 100 tys. widzów.
Warcisław Kunc deklaruje, że podczas trzeciego z czterech sezonów artystycznych produkcje Opery Bałtyckiej będą miały 100 tys. widzów. mat. prasowe
W 2017 roku czeka nas opera kameralna "Amahl i jego nocni goście" Gian Carlo Menottiego dla młodszych widzów (styczeń), "Pulcinella" Igora Strawińskiego w wykonaniu baletu Opery Bałtyckiej (marzec) oraz opery: "Casanova" Ludomira Różyckiego (kwiecień) i "Nabucco" lub "Aida" Giuseppe Verdiego (lipiec). Ta ostatnia premierę miałaby w Operze Leśnej, z możliwością przeniesienia na deski Opery Bałtyckiej. Dopiero w drugim sezonie spodziewać się można pierwszej operetki.

- Operetki w Operze Bałtyckiej nie będzie dużo, ale będzie dość. Najbliższa to premiera otwierająca sezon francuski w październiku 2017 roku - "Orfeusz w piekle". Kolejną planujemy na sezon niemiecki - będzie to najprawdopodobniej "Wesoła wdówka" - przyznaje Warcisław Kunc.
Filar "Taniec" budowany jest wokół nowo powstałego zespołu baletu Opery Bałtyckiej, kierowanego przez Wojciecha WarszawskiegoIzabelę Sokołowską-Boulton.

- Zmieniamy profil zespołu na balet klasyczny i demi-klasyczny. Pierwsze rozmowy z profesorem Bronisławem Prądzyńskim [dyrektorem Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Gdańsku - przyp. red.], utwierdziły nas w przekonaniu, że musimy wrócić do klasyki, która była tu obecna od lat. Gdańsk był przecież jednym z najważniejszych w Polsce ośrodków baletowych i ten status Opery Bałtyckiej chcę przywrócić. Chcemy ponownie mieć tu prężny ośrodek baletowy. Jesteśmy po pierwszych audycjach. Nie odżegnujemy się od formy tańca współczesnego, ale z inną estetyką ruchu, w naszym odczuciu bardziej przyswajalną - mówi Wojciech Warszawski.
Na audycję zgłosiło się 80 tancerzy, z czego 15 z nich to byli i obecni etatowi tancerze Opery Bałtyckiej, tańczący w ostatnich latach w Bałtyckim Teatrze Tańca. 12-tka zasiliła zespół baletu Opery Bałtyckiej, pozostałe 11 osób zespołu baletowego to nowi, młodzi tancerze, z których spora część jest absolwentami gdańskiej Szkoły Baletowej.

Wojciech Warszawski w nowym zespole baletu Opery Bałtyckiej ma 23 tancerzy, w tym 12 byłych tancerzy Bałtyckiego Teatru Tańca.
Wojciech Warszawski w nowym zespole baletu Opery Bałtyckiej ma 23 tancerzy, w tym 12 byłych tancerzy Bałtyckiego Teatru Tańca. mat. prasowe
W ramach filaru "Edukacja" planowane jest stworzenie w Operze działu, który zajmie się edukacją dzieci, młodzieży i dorosłych. Opera ma wychowywać widzów, a temu mają służyć OPERAnki, czyli Niedzielne Poranki w Operze czy warsztaty operowe "Taniec w Operze" i "Operowy Chór Dziecięcy", czyli cykliczne warsztaty artystyczne, prowadzone przez artystów, pedagogów Opery Bałtyckiej. Pozostaną w repertuarze bardzo popularne spotkania z cyklu "Opera? Si!" Jerzego Snakowskiego, a pojawią się też wydarzenia specjalne, jak "Noc w Operze", "Mikołajki w Operze", "Kolędowanie w Operze" czy "Dzień Dziecka w Operze".

Ostatni filar "Tutti" oznacza otwarcie na wszystkich widzów - to dlatego każdy z sezonów obudowany będzie szeregiem działań inspirowanych kulturą i tradycją przybliżanego kraju. W pierwszym sezonie publiczności zaprezentowana będzie szeroko pojęta kultura Włoch, m.in. za kulisami Opery Bałtyckiej - odkrywanie tajników pracy Opery dla różnych grup wiekowych z uwzględnieniem włoskiego rodowodu gatunku i słownictwa operowego, podstawowe informacje o języku włoskim, prezentowanie w siedzibie opery wystaw i artystów, spotkania na temat włoskiej kultury i sztuki, studencka sesja naukowa czy opracowanie wycieczki po Gdańsku "śladami włoskimi".

W planach jest też sezon letni grany w plenerze. W najbliższym czasie prowadzone będą rozmowy z Sopotem, by Opera Bałtycka mogła wystawić premierę letnią ("Nabucco" lub "Aida" w 2017 roku) w Operze Leśnej. W programie letnim znalazłby się się też koncert karnawałowy "Włoska Noc" i inne propozycje koncertowe.

Dyrektor Kunc jasno deklaruje też pracę nad modernizacją gmachu przy alei Zwycięstwa 15.

- Teatr ten, chyba jako jedyny w Trójmieście, nie miał w ostatnich ośmiu latach szansy na modernizację. Widownia dla teatru operowego w ilości 472 krzeseł z punktu widzenia biznesowego jest absurdem, a z punktu widzenia budowania frekwencji i reklamy jest niezmiernie trudna. Przygotowujemy dla Urzędu Marszałkowskiego założenia, które w przeciągu 4-5 lat umożliwią przebudowę i rozbudowę tego obiektu. Oczywiście były plany budowy nowej siedziby, ale nie ma co opowiadać sobie bajek: nie będzie żadnej nowej siedziby, ponieważ wybudowanie nowej siedziby to koszt 300 milionów złotych lub więcej. Nie ma i nie będzie takich pieniędzy. Musimy wykorzystać realne możliwości poprawy naszych warunków - dodaje Warcisław Kunc.
Do tematu Opery Bałtyckiej wrócimy niebawem w rozmowie z Warcisławem Kuncem.

Plany artystyczne Opery Bałtyckiej w sezonie 2016/2017:

30 września i 1 października - Gala otwarcia - koncert inauguracyjny;
7-8 października - "Rycerskość Wieśniacza" Pietro Mascagnieniego, kierownictwo muzyczne: Andrzej Knap, prowadzenie: Sławomir Pietras;
15-16 października - "Słynne Chóry Oper Włoskich" - widowisko z fragmentami oper Verdiego, Pucciniego i Dionizettiego, prowadzenie: Szymon Jędrych;
30 października - "La Messa de Requiem" (Requiem dla wszystkich świętych) Giuseppe Verdiego w Parafii pw. Bożego Ciała na Morenie;
1 grudnia - "La Boheme" (Cyganeria) Giuseppe Verdiego, reżyseria: Karen Stone, kierownictwo muzyczne: Warcisław Kunc, koprodukcja z Theater Magdeburg;
10-11 grudnia - "Opera Viva Baritone" - jubileusz 80-lecia Floriana Skulskiego;
30-31 grudnia - Gala sylwestrowo-noworoczna "Włoska Noc" - gala z udziałem Grażyny Brodzińskiej;
5 stycznia 2017 - "Amahl i jego nocni goście" Gian Carlo Menottiego (z udziałem gdańskiego środowiska akademickiego)
23 lutego 2017 - "Pulcinella" Igora Strawińskiego, choreografia: Giorgio Madia;
27 kwietnia 2017 - "Casanova" Ludomira Różyckiego, reżyseria: Karolina Sofulak;
lipiec 2017 - "Nabucco" lub "Aida" Giuseppe Verdiego, kierownictwo muzyczne: Warcisław Kunc;

sezon 2017/2018
październik - "Orfeusz w piekle" Jakuba Offenbacha;
"Samson i Dalila" Camille'a Saint-Saënsa, reżyseria: Michał Znaniecki;
"Hrabina" Stanisława Moniuszki, reżyseria (prawdopodobnie): Krystyna Janda.

Opinie (231) 2 zablokowane

  • Witamy w Gdańsku (4)

    Chałtury, jak w domu kultury...
    Nareszcie ciekawe wydarzenia dla gawiedzi!
    Super!

    • 21 41

    • (1)

      Marzy mi się, żeby jeszcze w piwem można było wchodzić na widownię.

      • 13 10

      • I z popcornem!!!

        • 11 6

    • Buraki

      • 3 3

    • bujaj się i obierz kurs na warszawkę jak się nie podoba

      • 1 1

  • Raz w miesiącu polecam do opery,raz na balet i 3 razy do kina.

    • 6 10

  • (6)

    Jo,jo ,za rok pewnie strajk w urzędzie marszałkowskim . Zero dotacji na opere ze szmalu publicznego! Jest wolność gospodarcza jeśli coś jest nierentowne zwyczajnie pada!

    • 8 32

    • Szpilek (1)

      ty choć raz w życiu byłeś w operze?

      • 6 2

      • Byłem !Nawet w filharmonii w Słupsku byłem szajs totalny

        • 1 3

    • Wieloetatowy

      działacz związkowy, zorganizuje ten strajk i znowu uciekną sponsorzy.
      Człowiek ma wyjątkowy talent, do ośmieszania naszej instytucji.

      • 8 4

    • ty szpilek...

      Gdybyś umiał czytać, to byś się dowiedział że kultura wysoka nie jest sama w sobie rentowna. Państwo ma obowiązek poprzez kulturę i edukację podtrzymywać tożsamość narodową, dlatego kulturę należy dotować. Opera nie jest fabryką szpilek, które się nie sprzedają. Jeśli nie pojmujesz w swojej makówce tego, to bardzo ci współczuję.

      • 5 0

    • (1)

      Nie za rok a zaraz będzie strajk generalny bo na dzień dobry dostalismy obnizki i regulamin pracy jest nie do zaakceptowania.Jak mozna było przyjsc i odrazu z ludzi zdzierac pieniądze ktore są mierne?

      • 9 0

      • Nie moźna robić dodatkowych spektakli zabierając całej załodze częsc i tak miernych zarobków .Nie kosztem artystów bo to doprowadza do destrukcji

        • 9 0

  • Nieźle, pewnie mnie posłuchali i będa robić

    Muzyczne przedsatwienia, na początek Nędznicy?

    • 10 3

  • 100 tyś (9)

    100000 widzów rocznie podzielone na 472 krzesła = 211 spektakli w roku !!!!

    mamy 11 mc w roku ( - 26 dni urlopu ) to daje ok 330 dni minus wolne zgodne z kodeksem pracy

    Więc Pan dyrektor musi grać 1 spektakl dziennie !!!!

    a gdzie czas na próby ??? na zmianę dekoracji ??? na ustawianie świateł ???

    • 30 10

    • frekwencję chce zrobić

      w plenerze latem i grą poza siedzibą :)

      • 15 1

    • Te planowane sto tysięcy obejmuje zapewne również dzieci i młodzież uczestniczące w warsztatach, gości na imprezach związanych z kuchnią i modą, widzów na spektaklach plenerowych i w Operze Leśnej. W ostateczności można też doliczyć przechodniów, którzy zerkną przez okna na dekoracje ustawione w foyer Opery ;)

      • 11 5

    • czytanie ze zrozumieniem (2)

      Czytanie ze zrozumieniem się kłania. 100 tys widzów w trzecim roku, czyli ok 70 przedstawień w roku. Brzmi bardziej realnie? Dla mnie tak.

      • 6 4

      • kibic k

        Miła alunko,
        wydaje mi się, że wcześniejsze komentarze dotyczyły fragmentu: "- Chcę, by opera stała się instytucją otwartą, do której przyjdzie już w przyszłym sezonie 100 tysięcy ludzi - to jeden z głównych moich celów - deklaruje Warcisław Kunc (...)".
        Chyba wszystko zostało przeczytane ze zrozumieniem?

        • 7 1

      • Zapłacic tyle aby załoga miała jak zyc a pitem moźemy grać ile chcecie

        • 2 0

    • Będą np 3 spektakle po 1,5 h rano.

      • 2 1

    • + sceny poza Opera Baltycka ktore umozliwiaja wprowadzenie wiekszej ilosci widzow

      • 0 0

    • Jak będziemy jeździć... (1)

      śpiewać po kościołach, w plenerach itd. to uzbiera się więcej niż 100tys. W sumie ja mogę śpiewać nawet w pustym lesie ale na Miłość Boską niech płacą. Za gołą pensyjkę to już mnie gardełko boli i idę do lekarza - a panu dyrektorowi za jego chore wizje dziękuję.

      • 6 0

      • To chore

        Za Kiełbowicza też tak było , teraz
        będzie nędza .

        • 3 0

  • może i ambitnie (3)

    ale trzymajmy kciuki wszak to odbudowywanie po zgliszczach poprzednika.
    Najbardziej cieszy współpraca ze szkołą baletową.

    • 44 9

    • Oj,... (1)

      ... żebyś nie zatęsknił do zgliszczy.

      Jeśli współpraca Opery ze szkołą ma polegać na wzajemnych komplementach i zatrudnianiu tancerek i tancerzy ze względu na miejsce kształcenia a nie ze względu na talent i umiejętności to nie bardzo wiem z czego się cieszyć?

      • 15 14

      • Czas pokaże.

        • 17 0

    • Zgliszcza to były dla baletu ale nie dla OB

      • 0 2

  • nie wybudowano w Trojmiescie zadnego nowego obiektu dla muzyki bo budynek (10)

    Filharmonii Baltyckiej to tylko adaptacja elektrowni z fatalna akustyka

    niezrozumialym jest wiec dlaczego wszedzie w Polsce po upadku komunizmu zbudowano tak wiele nowych obiektow dla muzyki, tylko Trojmiasto nie ma pieniedzy

    • 39 6

    • Wszędzie? (9)

      Jeśli łaska: wymień nazwy miast, wsi i przysiółków, w których od 1989 roku wybudowano nowe obiekty dla muzyki. A potem zastanów się nad swoim marudnym porównaniem Trójmiasta z "wszędzie w Polsce". Tylko przy wymienianiu nie zapomnij o hali na granicy Gdańska i Sopotu (kilkanaście jeśli nie kilkadziesiąt koncertów rocznie), hali w Gdyni (trochę mniej ale też dużo), o Teatrze Szekspirowskim (niezła akustyka dla "małej" muzyki), o filharmonii na Ołowiance.
      Pewnie, że fajnie by było, gdyby były pieniądze na nową siedzibę Opery Bałtyckiej, ale Twoje marudzenie pasuje jak ulał do propagandy pewnej dość niesympatycznej partii politycznej.

      • 5 14

      • chociażby Opera i Filharmonia w Białymstoku (6)

        • 15 0

        • Opera Nova w Bydgoszczy (5)

          • 14 0

          • Opera Krakowska (4)

            • 11 0

            • A nowe filharmonie , 400 milionow na muzeum II wojny (3)

              • 5 0

              • Katowice sala koncertowa Polskiego Radia (2)

                • 10 0

              • sala koncertowa w Toruniu (1)

                • 7 0

              • Filharmonia Szczecinska

                • 7 0

      • Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu (1)

        • 9 0

        • Filharmonia Kaszubska w Wejherowie

          • 7 0

  • Niesamowite... (2)

    nareszcie ktoś trzeźwo myślący:

    "Oczywiście były plany budowy nowej siedziby, ale nie ma co opowiadać sobie bajek: nie będzie żadnej nowej siedziby, ponieważ wybudowanie nowej siedziby to koszt 300 milionów złotych lub więcej. Nie ma i nie będzie takich pieniędzy. Musimy wykorzystać realne możliwości poprawy naszych warunków - dodaje Warcisław Kunc. "

    Działać, budować, organizować. Będzie dobrze. Trzymam kciuki.

    • 36 9

    • Nie ma na nową Opere

      A na jakiś bunkier-muzeum 2 wojny krocie się wydaje. To mówi wszystko o naszych "politykach" "rzadach" "miejskich prezydentach".....
      PS. Nowy dyrektor wypowiada się bardzo rozsądnie

      • 10 2

    • A nowe filharmonie , 400 milionow na muzeum II wojny

      • 7 0

  • Zmieniamy nazwę?

    Szkoda, że ma być lekko, łatwo, przyjemnie - bardziej przyswajalnie. Może od razu zmienić nazwę instytucji? Zamiast "Opera Bałtycka" dumny napis na fasadzie: OPERA PRZYSWAJALNA.

    • 14 31

  • nareszcie.... (2)

    Nareszcie coś innego i z repertuaru oper.. Już chciałem kupić bilety na Słynne chóry oper włoskich, ale strona jest nieuaktualniona. Może to w końcu będzie OPERA, a nie jakaś......

    • 24 7

    • (1)

      Darek, na chóry idź do filharmonii. Opera, to połączenie orkiestry, baletu, chóru i solistów.

      • 11 1

      • Skoro chór...

        będzie musiał śpiewać i tańczyć - to może balet powinien tańczyć i śpiewać? Będzie się z czego pośmiać. hehehehehe

        • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Rozrywka

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Autorzy obrazów holenderskich i flamandzkich XVII w. często inspirowali się pracami wcześniejszych znanych mistrzów, takich jak:

 

Najczęściej czytane