• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Plany Teatru Miejskiego: spektakl z piosenkami Almodóvara i "Kursk" na Darze Pomorza

Łukasz Rudziński
29 września 2016 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (7)
Sezon 2016/2017 Teatru Miejskiego w Gdyni 1 października zainauguruje "Cafe Luna" Anny Burzyńskiej w reżyserii Józefa Opalskiego. Sezon 2016/2017 Teatru Miejskiego w Gdyni 1 października zainauguruje "Cafe Luna" Anny Burzyńskiej w reżyserii Józefa Opalskiego.

- Często dość banalnie mówimy i myślimy o Rosjanach i ich kraju. Paweł Huelle w dramacie "Kursk" skonfrontował współczesną i XIX-wieczną Rosję - mówi Krzysztof Babicki w rozmowie o planach artystycznych Teatru Miejskiego w Gdyni na najbliższy sezon.




Co myślisz o planach artystycznych Teatru Miejskiego w Gdyni?

Łukasz Rudziński: Zaczynacie sezon już 1 października premierą "Cafè Luna".

Krzysztof Babicki: Zawsze staram się, by w sezonie była przynajmniej jedna sztuka zamówiona przez nasz teatr. W tym roku będą aż dwie takie propozycje. "Cafè Luna" to pierwsza z nich, napisana specjalnie dla nas przez Annę Burzyńską. Razem z Józefem Opalskim tworzą oni stały zespół. Na spektakl składa się kilkanaście piosenek z filmów Almodóvara w aranżacjach Piotra Salabera. To niełatwa materia, bo piosenki Almodóvara są bardzo trudnym materiałem muzycznym. Zagrają trzy bardzo dobrze śpiewające aktorki: Beata Buczek-Żarnecka, Olga Barbara Długońska i Elżbieta Mrozińska, do tego Rafał Kowal oraz Maciej Sykała w niedużej roli. Historia jest dowcipnie i z przymrużeniem oka wyprowadzona z filmów Almodóvara, co jest dodatkowym walorem sztuki. Byłoby świetnie, jeśli dzięki naszej realizacji nowi widzowie zainteresują się filmami tego słynnego hiszpańskiego reżysera.

Dobrze, jeśli widzowie będą pamiętali, że najpierw była powieść Kena Keseya, później sztuka Dale'a Wassermana, a dopiero potem słynny film Miloša Formana "Lot nad kukułczym gniazdem". Efekt sceniczny będzie realizacją sztuki napisanej specjalnie dla teatru.

Wakacje mieliście bardzo pracowite. Oprócz "Cafè Luna" i gry przedstawień na Scenie Letniej w Orłowie przygotowywaliście jeszcze jeden spektakl. Jaki?

Rzeczywiście w lipcu rozpoczęły się próby do "Cafè Luna", a w sierpniu do "Lotu nad kukułczym gniazdem" - naszego kolejnego spektaklu, którego premierę planujemy 26 listopada. Dobrze jednak, jeśli widzowie będą pamiętali, że najpierw była powieść Kena Keseya, później sztuka Dale'a Wassermana, a dopiero potem słynny film Miloša Formana. Dlatego efekt sceniczny nie będzie jakimś popisem adaptacyjnym reżysera, tylko realizacją sztuki napisanej specjalnie dla teatru. Randle'a Patricka McMurphy'ego zagra Piotr Michalski, Siostrę Ratched - Dorota Lulka, a Wodzem Bromdenem będzie Grzegorz Wolf. Spektakl zrealizuję wraz z moimi stałymi współpracownikami - scenografię przygotowuje Marek Braun, który pierwszy raz współpracuje z Hanną Szymczak, znaną z inscenizacji Opery Bałtyckiej. Muzykę napisze Marek Kuczyński. Sztuka dzieje się w czasach obecnych, a nie w latach 70.

Na kolejne premiery poczekamy do 2017 roku?

Tak. Rozpoczniemy go 4 lutego premierą "Prawdy - komedii małżeńskiej" Floriana Zellera. Uznałem, że po dwóch poważniejszych tytułach czas na repertuar nieco lżejszy. Do współpracy zaprosiłem Zbigniewa Rybkę, który wyreżyseruje ten tytuł. Rzecz dotyczy dwóch najlepszych przyjaciół, którzy mają żony, ale jak okazuje się, wcale takimi dobrymi przyjaciółmi nie są... To kameralna sztuka na czworo aktorów. Z uwagi na zmiany scenografii wystawimy ją na Dużej Scenie.

Kolejną premierę planujemy 25 marca, czyli w okolicy Międzynarodowego Dnia Teatru [oficjalną datą tego święta jest 27 marca, przypadający w poniedziałek - przyp. red.]. Będzie to tytuł zaproponowany przez Jacka Bałę. Na pracę z tym reżyserem przy "Amadeuszu" bardzo pozytywnie zareagował zespół, więc liczę na kontynuację dobrej współpracy, która - mam nadzieję - nie skończy się na jednym czy dwóch tytułach. Reżyser zaproponował wystawienie "Balladyny" Juliusza Słowackiego. Bała nie tylko wyreżyseruje sztukę, ale też skomponuje do niej muzykę. Sam tekst "Balladyny" daje ogromne możliwości - jest i śmieszny, i straszny, a przy tym nieco pomijany ostatnio przez teatry.

Krzysztof Babicki w najbliższym sezonie wyreżyseruje "Lot nad kukułczym gniazdem" na Dużej Scenie Teatru oraz "Kursk" na podpokładziu "Daru Pomorza". Krzysztof Babicki w najbliższym sezonie wyreżyseruje "Lot nad kukułczym gniazdem" na Dużej Scenie Teatru oraz "Kursk" na podpokładziu "Daru Pomorza".
Przygotujecie też trzecią premierę na Darze Pomorza?

Będzie to drugi z zamówionych przez nas dramatów, napisany specjalnie dla Teatru Miejskiego. Często dość banalnie mówimy i myślimy o Rosjanach i ich kraju. Paweł Huelle w dramacie "Kursk" skonfrontował współczesną i XIX-wieczną Rosją. Francuski markiz Astolphe De Custine, autor słynnych "Listów z Rosji", przygląda się współczesnej Rosji. Myślę, że spojrzenie w głąb historii tego kraju jest istotne. Wyreżyseruję tę sztukę. Grać ją będziemy na podpokładziu "Daru Pomorza". Scenografię przygotuje Marek Braun. Premiera odbędzie się przed Festiwalem R@Port - 6 maja, a spektakl być może pokażemy na R@Porcie jako wydarzenie towarzyszące. Impreza ta jest wartościowym uzupełnieniem naszego repertuaru, dlatego bardzo zależało mi na utrzymaniu corocznego rytmu festiwalu.

Proszę spojrzeć jak gęsty mamy repertuar - to zasługa naszych widzów, którzy chętnie do nas przychodzą. Nasza frekwencja utrzymuje się na poziomie 90 procent.
Lato ponownie przywitacie premierą?

Z naszej praktyki wynika, że to najlepsze rozwiązanie. Postanowiliśmy tym razem nieco później zainaugurować sezon, ponieważ w pierwszy wakacyjny weekend zazwyczaj wiele się dzieje. Tym razem sięgniemy po twórczość Wojciecha Młynarskiego. Spektakl "Jesteśmy na wczasach - Wojciech Młynarski" przypomni znane i mniej znane piosenki Młynarskiego. Teksty z lat 60. i 70. są do dzisiaj zaskakująco aktualne. Widzowie usłyszą m.in. "Jeszcze w zielone gramy" czy "Róbmy swoje". Spektakl wyreżyseruje Jarosław Kilian, a kostiumy przygotuje Sabina Czupryńska. Premiera 1 lipca na Scenie Letniej w Orłowie.

Uda się wreszcie wyremontować elewację budynku?

Tego jeszcze nie wiemy, ale staramy się o wsparcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Remont na zewnątrz jest prostszy niż w środku teatru. Jeśli otrzymamy dofinansowanie, to remont zaburzy nam wprawdzie komfort pracy, ale nie zakłóci kalendarza pracy. Badamy też mury, bo chcielibyśmy podwyższyć budynek o jedno piętro. Jest to możliwe, bo okoliczna zabudowa jest wyższa niż budynek teatru. Za to już przy okazji kwietniowej premiery "Z życia glist" udało się poczynić pewne inwestycje we foyer teatru. Naszą zmorą pozostały skrzypiące krzesła, które może nie były tak uciążliwe podczas komedii "Dzień świra" czy farsy "Związek otwarty", ale już w trakcie pauz w trudnym skandynawskim dramacie "Z życia glist" bardzo rozpraszały uwagę. Nie udało się wprawdzie zdążyć na premierę "Cafè Luna", ale już w listopadzie widzowie usiądą na nowych, dużo wygodniejszych i bardziej komfortowych krzesłach, które na pewno nie będą skrzypieć.

Niedawno prezydent Gdyni przedłużył panu kontrakt na kolejne pięć lat. Jakie ma pan ambicje na najbliższe lata?

Bardzo bym chciał utrzymać to, co mamy - myślę tutaj o stosunku publiczności do teatru. Proszę spojrzeć, jak gęsty mamy repertuar - to zasługa naszych widzów, którzy chętnie do nas przychodzą. Nasza frekwencja utrzymuje się na poziomie 90 procent. Zależy mi, by nasza publiczność przełamała nieufność wobec polskich sztuk współczesnych. Cieszę się z konsolidacji zespołu aktorskiego, który od września wzmocniła Agnieszka Bała [gra Konstancję w "Amadeuszu" w reż. Jacka Bały - przyp. red.]. Jak wspomniałem, widzę też szansę rozwoju naszej infrastruktury. Chcę, by Teatr Miejski był gwarancją porządnej pracy twórców i realizatorów spektakli. Efekt może podobać się mniej czy bardziej, ale wszyscy muszą mieć świadomość profesjonalizmu, z jakim podchodzimy do każdego spektaklu.

Plany artystyczne Teatru Miejskiego w Gdyni:

1 października - "Cafè Luna" Anny Burzyńskiej, reż. Józef Opalski, foyer Teatru Miejskiego;
26 listopada - "Lot nad kukułczym gniazdem" Dale'a Wassermana, reż. Krzysztof Babicki, Duża Scena;
4 lutego 2017 - "Prawda - komedia małżeńska" Floriana Zellera, reż. Zbigniew Rybka, Duża Scena;
25 marca 2017 - "Balladyna" Juliusza Słowackiego, reż. Jacek Bała, Duża Scena;
6 maja 2017 - "Kursk" Pawła Huelle, reż. Krzysztof Babicki, podpokładzie fregaty "Dar Pomorza";
1 lipca 2017 - "Jesteśmy na wczasach - Wojciech Młynarski", reż. Jarosław Kilian,
Scena Letnia w Orłowie.

Spektakl

8.0
64 oceny

Cafe Luna

spektakl dramatyczny

Miejsca

Spektakle

Opinie (7) 2 zablokowane

  • Go on Wewerke!!!!

    • 0 2

  • Sztuki teatru miejskiego.

    Bardzo się cieszę i nie mogę się już doczekać "Lotu nad kukułczym gniazdem".
    Pan Piotr Michalski to mój ulubiony aktor teatru miejskiego. Cenie go za rolę zabójcy Lennona w "Żółtej łodzi podwodnej" czy Salieriego w "Amadeuszu". Uwielbiam goscia w każdej sztuce!
    Muszę się załapać na "Dzień świra".

    A z innych sztuk(bez Pana Michalskiego) które mogę polecić to napewno "Sammy", poleciały łzy. I to nie ze śmiechu. Piękna sztuka. Pan Kowal zagrał wyśmienicie.

    Z chęcią porozmawiam o sztukach z teatru miejskiego, zapraszam do rozmowy!

    Pozdrawiam

    • 11 2

  • Lubię nasz gdyński teatr i cieszę się że się rozwija

    Rzeczywiście sala jest zawsze pełna, gdy przychodzę, czyli nie tylko mi się podoba. Najbardziej mi odpowiadały ostatnio kostiumowe realizacje "z epoki" takie jak Awantury weneckie, Otello, Amadeusz. To dobrze, że gdzieś jeszcze gra sie klasykę. Nie mam nic przeciwko awangardzie, ale nie wszystko musi być przecież szokujące, feministyczne, czy alternatywne, nawet w XXI wieku ;-)

    • 9 1

  • Jak co sezon (1)

    do miejskiego nie ma po co chodzić.

    • 3 9

    • A gdzie

      A gdzie byś chciał? Myślisz, że w Warszawie są lepsze spektakle?

      • 0 0

  • Malutki

    Malutki zespół, a tyle wspaniałych spektakli W większości perełki. Podziękowania dla całego zespołu.

    • 4 0

  • Sztuki Teatru Miejskiego

    Zapowiada się kolejny bardzo interesujący sezon. Trzymam kciuki!!!!

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Ze spektaklem "Brzydkie kaczątko" Teatr Miniatura poleciał za granicę. Na Harmony World Puppet Carnival uznano go za najlepszy zespół teatru lalkowego. W jakim mieście został wystawiony?