Wiadomości

stat

Plakaty, które skłaniają do refleksji. O wystawie 100XPropaganda w ASP

Plakaty z okresu pierwszej i drugiej wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej, z czasów Wolnego Miasta Gdańska i Polski Ludowej, a także wchodzące z nimi w dialog interpretacje młodych artystów współczesnych są przedmiotem wystawy 100XPropaganda, której wernisaż odbył się w środowy wieczór w Akademii Sztuk Pięknych. Wystawy bardzo udanej, ponieważ w wymowny sposób obrazującej, że choć czasy się zmieniają i na przestrzeni stu ostatnich lat społeczeństwo borykało się z rozmaitymi problemami, plakat był i jest skutecznym narzędziem propagandowym.



Propaganda to celowe działanie, zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Jeśli przy tym zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie bądź zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, może stanowić jeden z istotniejszych elementów indoktrynacji.

Miłośnicy sztuki plakatu z zaciekawieniem przyglądali się prezentowany pracom.
Miłośnicy sztuki plakatu z zaciekawieniem przyglądali się prezentowany pracom. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Definicja propagandy brzmi surowo i poważnie, szczególnie w kontekście zaprezentowanych podczas wystawy 100XPropaganda prac. Bo gdzie tu niby doszukać się indoktrynacji czy chęci intelektualnej manipulacji, skoro wiele z plakatów ma przekaz bardzo optymistyczny? Plakaty przecież w wyrazisty i atrakcyjny wizualnie sposób apelują o rzetelne wykonywanie obowiązków służbowych, zachowanie porządku w miejscu pracy, dbałość o bezpieczeństwo i stronienie od używek.

Są i takie, które afirmują postawy patriotyczne bądź nawołują do walki o niepodległość. Jeśli zwrócimy uwagę na czas ich powstania, osadzimy w kontekście historycznym, przekaz może się już nie okazać tak optymistyczny. Dostrzeżemy drugie dno. Jedne będą z ironią wykpiwały aktualną sytuację polityczną, inne odkryją prawdę o smutnym losie robotników przymusowych w czasach III Rzeszy, jeszcze inne przypomną ludzi dorastających w czasach Polski Ludowej, którzy omamieni górnolotnymi hasłami wypruwali sobie flaki, żeby realizować nierealnie wyśrubowane normy. Niejednokrotnie kosztem własnego zdrowia, a nawet życia.

Informacje na temat wszystkich wystaw odbywających się w Trójmieście znajdują się w naszym kalendarzu imprez


Na ścianach sali wystawowej w Akademii Sztuk Pięknych zawisły plakaty z okresu pierwszej i drugiej wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej, z czasów Wolnego Miasta Gdańska i Polski Ludowej. Na szarfach pośrodku sali wywieszono natomiast wchodzące z nimi w dialog interpretacje młodych współczesnych artystów, w tym tegorocznych dyplomantów, przy zachowaniu proporcji pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. 100 lat historii propagandowego plakatu w jednej sali!

W czasach Polski Ludowej taki plakat podziałałby na panie jako zachęta do realizowania wyśrubowanych norm. Dziś jego wymowa jednych rozbawi, a innych rozwścieczy.
W czasach Polski Ludowej taki plakat podziałałby na panie jako zachęta do realizowania wyśrubowanych norm. Dziś jego wymowa jednych rozbawi, a innych rozwścieczy. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Wielkim atutem wystawy był fakt, że mogliśmy podziwiać nie reprinty, a plakaty autentyczne, użyczone przez PAN Bibliotekę Gdańską. Prace współczesne dostarczyli natomiast studenci ASP w Gdańsku z pracowni: Projektowania Plakatu i Form Reklamowych, Propagandy Społecznej, Podstaw Projektowania Graficznego, Fotografii Reklamowej, Grafiki Edytorskiej.

Zobacz też: Czy artysta to zawód z przyszłością?

Kuratorzy wystawy - Aneta Kwiatkowska, Emilia Wernicka, Adam Świerżewski nie tylko dokonali znakomitego doboru prac, ale i uszeregowali je według wymownego klucza pokazując, że choć zmieniały się czasy i styl, poruszane przez artystów problemy pozostały aktualne. Plakat natomiast stanowi w istocie skuteczne narzędzie propagandowe aż po dziś dzień, dając jego twórcom niemal nieograniczoną moc - agitacji, propagandy, indoktrynacji i manipulacji. Pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że artyści będą po to narzędzie sięgali wyłącznie w dobrej wierze i w słusznym celu.

Wystawę można oglądać do 23 listopada w budynku Akademii Sztuk Pięknych na I piętrze, wejście od ul. Tkackiej zobacz na mapie Gdańska.

Opinie (45) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05

czerwca

Kino Plenerowe i Samochodow... Sopot, Opera Leśna

Rozrywka

Właściciel Nowej Zatoki: "Zatoka Sztuki nie istnieje"
Łukasz Mazur: "Zatoka Sztuki nie istnieje"
Ulica Wajdeloty deptakiem. Na razie na próbę
Będą testować deptak na ul. Wajdeloty

Kulinaria

Okiem dietetyka: zdrowe grillowanie
Okiem dietetyka: zdrowe grillowanie

Sprawdź się

Hans Castorp, bohater jednej z książek Pawła Huelle, został "pożyczony" z powieści...