Wiadomości

"Pinokio" od czwartku na deskach Opery Bałtyckiej. Zobacz fragment spektaklu

"Pinokio" to pierwsza propozycja nowego zespołu baletowego Opery Bałtyckiej. Zobacz fragment spektaklu.

Już w czwartek 23 lutego po raz pierwszy od blisko dekady w Operze Bałtyckiej zobaczymy balet produkcji gdańskiej Opery. "Pinokio" na podstawie prozy Carlo Collodiego to autorska propozycja włoskiego choreografa Giorgio Madii. Opowieść o chłopcu z drewna jest spektaklem adresowanym zarówno do dzieci, jak i dorosłych.



Spektakl wiernie oddawać będzie treść najsłynniejszej powieści Carlo Collodiego.

- Zapraszając mnie do pracy w Operze Bałtyckiej, dyrektor Warcisław Kunc zastrzegł, by spektakl związany był z trwającym tu sezonem włoskim. Od razu pomyślałem o "Pinokiu", bo literatura włoska nie ma lepiej rozpoznawalnego dzieła, które może przyciągnąć do teatru wszystkich - zarówno dorosłych, jak i dzieci. Historię Pinokia oparłem o prozę Collodiego. Jedyne zmiany, których dokonałem, wynikają z trudnością z przeniesieniem niuansów tekstu na język tańca. W spektaklu wykorzystałem różne techniki ruchu: od neoklasyki, przez elementy tańca współczesnego, po akrobatykę - mówi Giorgio Madia, choreograf i reżyser spektaklu.
"Pinokio" powstawał w bardzo krótkim czasie. Od pomysłu realizacji spektaklu baletowego do premiery upłynęło zaledwie pół roku.

Dla Oleksandra Khudimova (byłego tancerza Bałtyckiego Teatru Tańca) rola Pinokia to pierwsza tak poważna rola w Gdańsku
Dla Oleksandra Khudimova (byłego tancerza Bałtyckiego Teatru Tańca) rola Pinokia to pierwsza tak poważna rola w Gdańsku fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
- Zazwyczaj proces ten trwa około roku. Oczywiście do teatru przyjeżdżam już z gotową koncepcją choreograficzną, zapleczem scenograficznym i muzyką, którą chcę wykorzystać w przedstawieniu. Liczyłem, że wystąpi z nami orkiestra wzbogacona o mandolinę i gitarę elektryczną, jednak szybko okazało się, że zdobycie kompletu nut do 15 wykorzystanych przez nas utworów Nino Roty okazało się niemożliwe. W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na podkład muzyczny. Dzisiaj, prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie innego rozwiązania, widząc jak wiele elementów musimy ze sobą zestawić. Do premiery pozostały dwa dni, ale praca nad spektaklem nie jest zakończona. Pracujemy dzień i noc, poświęcając mu całe serce - dodaje Giorgio Madia.
Widzowie "Pinokia" podążają za głównym bohaterem, granym przez Oleksandra Khudimova (w drugiej obsadzie rolę tę zatańczy Roberto Tallarigo). Pochodzący z Ukrainy tancerz, choć w Gdańsku jest od września 2014 roku i tańczył również w Bałtyckim Teatrze Tańca, nie dostawał dotąd głównych partii.

- Sasza jest tancerzem z bardzo dobrym warsztatem tanecznym. Ponadto jest lubiany przez zespół i ma duży talent aktorski. To ostatnie jest szczególnie ważne, bo gra Pinokia nie może być "tania", a przy tym musi pozostać śmieszna. Całe nasze przedstawienie jest komedią baletową i od umiejętności głównego tancerza wiele zależy. Sasza ma przy tym duże zdolności akrobatyczne i potrafi patrzeć na świat oczami dziecka. Właśnie takiego tancerza potrzebowałem - mówi Giorgio Madia.
Premiera "Pinokia" odbędzie się 23 lutego. Kolejne spektakle 24, 25 i 26 lutego oraz 9, 10, 11, 12, 30 i 31 marca, a także 1 i 2 kwietnia.
Premiera "Pinokia" odbędzie się 23 lutego. Kolejne spektakle 24, 25 i 26 lutego oraz 9, 10, 11, 12, 30 i 31 marca, a także 1 i 2 kwietnia. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Odbiór spektaklu ułatwić ma scenografia spektaklu, przygotowana przez Stephana Monnteuffela.

- Tworząc scenografię, myślałem o dzieciach, które przyjdą do teatru i będą "Pinokia" oglądać, dlatego scenografia wywodzi się z serca dziecka. Myślałem o tym, jak chłopiec w wieku Pinokia postrzega świat. Zależało mi na tym, by przedstawić sceny filmowo, w taki sposób, by widownia poczuła się częścią spektaklu - przyznaje Stephan Monnteuffel.
To pierwsza produkcja nowego Baletu Opery Bałtyckiej, który w obecnej strukturze funkcjonuje od kilku miesięcy. Wiosną planowana jest audycja dla nowych tancerzy.

- Po 8-9 latach Bałtyckiego Teatru Tańca bardzo trudno było przestawić zespół na taniec klasyczny. Została z nami mniej więcej połowa tancerzy BTT, zatrudniliśmy nowych, ale nie jest to proces skończony. Docelowo chcemy mieć sześcioro solistów, ośmioro koryfei i corps de ballet, z których zestawić można dwie obsady spektaklu. Wiosną organizujemy audycję. Rozglądamy się szczególnie za tancerzami, bo znaleźć uzdolnionych tancerzy jest dużo trudniej niż tancerki - dodaje Wojciech Warszawski, kierownik Baletu Opery Bałtyckiej.
W spektaklu zobaczymy cały 25-osobowy zespół Baletu Opery Bałtyckiej. Premiera 23 lutego. Kolejne spektakle zaplanowane na 24, 25, 26 lutego oraz 9, 10, 11, 12, 30 i 31 marca, a także 1 i 2 kwietnia.

Opinie (20) 8 zablokowanych

  • Wreszcie ruszyły spektakle baletowe. Czekamy !!!!

    • 22 9

  • a co robi orkiestra ? strajkuje ? (3)

    • 7 12

    • Orkiestra została oszukana. Miała rozpisany plan na cały luty ( próby do "Pinokio"), w ostatnim momencie została poinformowana, że nuty nie istnieją.

      • 23 2

    • (1)

      To za trudne partie dla tej orkiestry.

      • 7 11

      • A ktoś w wogóle chodzi na balet?a orkiestry proszę się nie czepiać

        • 6 10

  • (2)

    Tylko fragment, ale gdzie są pointy? Czy to się czymś różni od BTT? Jestem ciekaw cołości. Na pewno przyjdę zobaczyć.

    • 13 5

    • pointy

      Point jest tyle co kot napłakał !!!!!!!!!!!!!!!!! - to nie jest balet klasyczny !!!!!!!!!!!!! I na pewno nie robiony dla dzieci - ( to opinia ludzi z teatru !! ) .. To po prostu coś typu zapchaj dziura.

      będzie co wyjdzie - z tego co słyszałem nadal jest nie gotowy, maja dużo problemów technicznych - ale to normalne skoro nowy dyrektor wymienił ludzi technicznych na jakiś swoich .

      gdzie jest obsada ??? Chcemy zobaczyć obsadę ! Porównamy kto jakie role dostał z btt a co tańczą nowi !!!

      panie warszawski szukaj, szukaj bo za 1700 - 2300 netto to sam będziesz tańczył jeśli jeszcze potrafisz..

      • 16 8

    • Choreograf z Krakowa

      Na pewno nie bedzie to balet klasyczny, bylam w Krakowie na baleto operze tego Pana i mi nie przypadlo do gustu. Meczylam sie przez choreografie wlasnie. Zaznacze, ze jestem fanka klasycznego baletu, a wiec kto co lubi:) choreografia byla poszarpana, cialo poruszane jak zepsuta maszyna, brakowalo harmonii tak bardzo obecnej w klasyce.

      • 2 1

  • ja tam idę na tego Pinokia (1)

    Zwarcisław zapraszał w radiu, sama słyszałam, to pójdę:)

    • 13 5

    • Pinokio od Czwartku ? ... raczej już od wrzesnia 2016r !

      • 8 0

  • Pinokio od Czwartku ? ... raczej już od wrzesnia 2016r ! (1)

    • 11 1

    • to chyba nie ten sam Pinokio? ;)

      • 0 0

  • orkiestra nie gra a dostaje pieniadze, czy to jest etat ? ile godzin pracy ? (1)

    • 3 6

    • zarzadzanie kultura

      tak, orkiestra jest na etatach. to super ulatwienie dla zarzadzania teatrem. dlatego:

      1. trzeba wybrać odpowiedni repertuar by wykorzystac potencjal teatru (ludzie i scena, sale prob), a jednoczesnie miec na uwadze potrzeby odbiorcow.
      2. trzeba odpowiednio zarzadzac czasem, tzn rozlozyc proby tak, by nie bylo dwoch premier w kwartale, a potem nic, czyli zeby zespoly rownomiernie i rzetelnie mialy rozlozone zajecia , a widzowie nowosci
      3. trzeba madrze, czyli przede wszystkim z duuuuzym wyprzedzeniem, zaplanowac dzialania (w tym plany prob), by wszystkie projekty doprowadzic do konca. a nie na początku sezonu zapowiadac z szumem, a potem po cichutku odwolywac, bo się nie ogarnelo pomyslow.

      tego wszystkiego ucza na takich studiach jak zarzadzanie kultura.... na takich studiach wykladają ludzie, ktorzy na co dzien zarzrądzają kulturą..... ale to już temat na oddzielny artykul....

      • 10 2

  • etat to jest osiem godzin pracy dziennie, piec dni kazdego tygodnia (4)

    • 3 9

    • Etat to jest byc do dyspozycji pracodawcy przez srednio 40 godzin tygodniowo. Reszta zalezy od tego czy pracodawca te 40 godzin madrze wykorzysta czy zmarnuje i pozwoli pracownikowi siedziec w domu. Zarzadzanie kultura sie klania...

      • 9 1

    • (2)

      Zawód muzyka orkiestrowefo czy spiewaka rządzi się swoimi prawami.Nie da się grac i spiewać 8 godz .Nigdzie na swiecie się nie grac i godzin i spiewa tyle to mozna siedziec za burkiem i tyle w temacie.Jak tos twierdzi naczej to poprostu nie ma bladego pojęcia o czym pisze

      • 8 1

      • To chociaż poświęć wolny czas na zgłębianie tajników ortografii :)

        • 4 0

      • Płacą mi za granie a nie za ortografie.Zajmij się swoimi sprawami i nie zawracaj głowy głupotaki bo zycie jest takie krótkie

        • 4 4

  • Radość

    Bardzo się cieszę. W końcu jest na co zabrać całą moją grupę taneczną. Na pewno będzie pięknie, a jeszcze czekamy na coś z udziałem Point oczywiście. Będziemy rzecz jasna cierpliwi i 3mamy kciuki!

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Kolejny amerykański sukces gdańskiej aktorki
Amerykański sukces gdańskiej aktorki

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

Sprawdź się

Co jest najstarszym zabytkiem Sopotu?