• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Piękne utwory na Dzień Kobiet w Filharmonii

Ewa Palińska
7 marca 2015 (artykuł sprzed 9 lat) 

Koncert skrzypcowy D - dur op. 35, obok koncertów Beethovena i Brahmsa (w tej samej tonacji), należy do żelaznego repertuaru solistów. Podczas piątkowego koncertu usłyszeliśmy go w interpretacji Jarosława Nadrzyckiego z towarzyszeniem orkiestry PFB pod dyrekcją Ernsta van Tiela.



W piątkowy wieczór w Filharmonii Bałtyckiej, podczas koncertu dedykowanego paniom z okazji ich święta, orkiestra PFB pod dyrekcją Ernsta van Tiela, zagrała jedne z najpiękniejszych kompozycji Wolfganga Amadeusza Mozarta i Piotra Czajkowskiego. Największe wrażenie wywarło na publiczności wykonanie Koncertu Skrzypcowego D - dur op. 35 Piotra Czajkowskiego, w interpretacji młodego wirtuoza Jarosława Nadrzyckiego. Owacjom nie było końca.



Organizatorzy zapewniali, że będzie kobieco i romantycznie, i tak było w istocie. Bo czy jest coś bardziej romantycznego od przepięknych melodii, jakie wyszły spod pióra Wolfganga Amadeusza Mozarta czy Piotra Czajkowskiego?

Piątkowy wieczór w Filharmonii Bałtyckiej rozpoczął się dość figlarnie, od uwertury z "Wesela Figara". Jak na uwerturę, a więc wstęp, przystało, orkiestra sprawiała wrażenie, jakby dopiero się rozgrzewała. Taka dynamiczna rozgrzewka wyszła jej jednak na dobre i wykonanie kolejnego utworu - koncertu skrzypcowego Piotra Czajkowskiego, wynagrodziło słuchaczom wcześniejsze nierówności.

Koncert skrzypcowy D - dur op. 35, obok koncertów Beethovena i Brahmsa (w tej samej tonacji), należy do żelaznego repertuaru solistów. Podczas piątkowego koncertu usłyszeliśmy go w interpretacji Jarosława Nadrzyckiego, zwycięzcy wielu prestiżowych międzynarodowych konkursów skrzypcowych, m.in. w Erywaniu, Bukareszcie, Berlinie, Wilnie, Varallo, oraz Haverhill Sinfonia Soloist Competition w Wielkiej Brytanii.

Okoliczności powstania koncertu były dla kompozytora dość niefortunne - Piotr Czajkowski pisał go w szwajcarskim Clarens, gdzie poddawał się psychicznej rekonwalescencji po rozpadzie małżeństwa z Antoniną Miliukową. Z racji tego, że był genialnym melodystą, karkołomna wirtuozeria nie przyćmiewa ani na chwilę piękna melodycznego. Przeciwnie - Czajkowski ubrał wszelkie pasaże, biegniki, czy wielodźwięki w tak piękną szatę melodyczną, że choć wykonanie kompozycji jest dla solisty niesamowicie trudne, słuchacz odnosi odmienne wrażenie. Jest jednak pewien warunek - solista musi go zagrać nie dość, że bezbłędnie, to jeszcze z wyczuwalnym luzem i lekkością, a tak bez wątpienia było podczas piątkowego koncertu.

Każdy z motywów, którymi tak  przepełniona jest VI symfonia Piotra Czajkowskiego, został zaprezentowany precyzyjnie i wyraziście. Każdy z motywów, którymi tak  przepełniona jest VI symfonia Piotra Czajkowskiego, został zaprezentowany precyzyjnie i wyraziście.


Jarosław Nadrzycki w wyrażaniu emocji poprzez muzykę był oszczędny, koncentrując się na stronie technicznej. Interpretacyjnie nie szalał, pozwalając sobie niekiedy jedynie na subtelne rubata. Było jednak w tej grze coś tak ujmującego, że po zakończonym występie ręce same rwały się do oklasków. Publiczność długo nie dawała artyście zejść ze sceny i długimi oklaskami oraz okrzykami zachwytu doprosiła się bisu.

W drugiej części koncertu zabrzmiała VI Symfonia Piotra Czajkowskiego, ostatnie wielkie dzieło tegoż kompozytora, przejmujące i pełne ekspresji. Zdawało się, że po wcześniejszej, znakomitej grze Jarosława Nadrzyckiego, każdy z muzyków orkiestrowych również zapragnął choć przez chwilę poczuć się solistą, ponieważ każdy z motywów, którymi tak przepełniona jest VI symfonia, został zaprezentowany precyzyjnie i wyraziście. Upraszczając - piękne melodie zostały pięknie zagrane, co publiczność nagrodziła gromkimi, zasłużonymi brawami.

Program koncertu, na który złożyły się kompozycje dobrze znane melomanom ale przede wszystkim piękne, okazał się strzałem w dziesiątkę - sala koncertowa była wypełniona niemalże po brzegi. Może zatem warto pokusić się o powtórkę? Program koncertu, na który złożyły się kompozycje dobrze znane melomanom ale przede wszystkim piękne, okazał się strzałem w dziesiątkę - sala koncertowa była wypełniona niemalże po brzegi. Może zatem warto pokusić się o powtórkę?

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (14)

  • A do Elizy będzie? (1)

    • 5 8

    • To juz powinienes sam sobie zagrac w domu.

      • 0 0

  • Kult kobiet to bałwochwalstwo, to fałszywa ideologia, której owocem jest egoizm obojga (1)

    Kultura masowa, czyli zjawisko socjolgiczne wykorzystywane także przez złe ideologie. Mania wielkości płci własnej to zepsuta pychą wola, która na skutek złych nawyków rozciąga się w swych skłonnościach i działaniach na żądze, wykrzywia oceny, zmniejsza panowanie sprawiedliwości nad sobą. Dzień kobiet, a zwłaszcza wpajany chłopcom cmoknonsens i trwające przez dziesięciolecia emerytalne przywileje kobiet (przywileje dla matek - jestem za) to dążenie do podziałów, to zaprzeczenie solidarności płci i ich obojga wzajemności; to zniewalanie z wykorzystaniem ufności wychowanka, że jak będzie postępować zgodnie z regułami tak "jak wszyscy", to będzie czynić dobro; to samonapędzająca się przesada wypaczająca kryteria ludzkiej godności. Siła narastających nałogów sprawia, że im dłużej się w nich trwa, tym bardziej się zakorzeniają, tym bardziej zagłuszają sumienie, tym bardziej rozprzęgają się władze moralne. U bardzo wielu kobiet (w Polsce wychowanych) ubóstwianie płci żeńskiej jako wyższej i godniejszej, to już nie są powstające afekty (występujące nagle i dość szybko mijające stany uczuciowe wzruszenia, uniesienia), to już głęboko zakorzenione nałogi; to już w kierunku promocji tej ideologii kultu kobiet dążenia budujące egoizm, pogardę do męskości i manię wielkości płci własnej.
    O tego typu bożkach papież Pius XI pisał: "Jak Boże słońce wszystko oświeca, tak też prawo Jego nie uznaje żadnych przywilejów i wyjątków. (...) Ponieważ jest On jedynym Stwórcą, ma prawo domagać się posłuszeństwa od poszczególnych jednostek i od wszelkiego rodzaju społeczności. Posłuszeństwo to odnosi się do wszystkich dziedzin życia, w których kwestie moralne domagają się uzgodnienia z niezmiennym prawem Bożym i skutkiem tego - poddania zmiennego prawa ludzkiego niezmiennemu prawu Bożemu".

    • 14 9

    • Masz chyba problem ze swoją osobowością. Skąd tyle jadu i nienawiści do kobiet? O czym ty właściwie piszesz w tym miejscu? Ogarnij się albo idź po poradę do specjalisty.

      • 4 0

  • I to jest rozrywka na poziomie! (2)

    Filharmonia - to jest to. Ten, kto mówi, ze to są nudy, jest prawdopodobnie "mało wyrafinowanym szarakiem". W filharmonii zrelaksujesz się z pewnością bardziej, niż w ponownie galerii handlowej. Zabierz tam dziewczynę, to zobaczysz, jak bardzo będzie Ci wdzięczna.

    • 15 8

    • (1)

      Niestety część naszej młodzieży jest tak pusta i głupia, że niestety tego nie zrozumie...

      • 3 9

      • chyba twoja

        • 6 3

  • Gratuluję Ci kobieto, że urodziłaś się kobietą i w związku z tym życzę Ci... (3)

    Naprawdę nie dostrzegacie absurdalności tego "święta"?

    • 10 2

    • to tak jak bys sie pytał ślepego dlaczego nie widzi :)

      • 3 1

    • Przecież w dzisiejszych czasach nie musi sie urodzić...

      Wykazała sie zdecydowaniem i odwagą, w przeciwieństwie do Ciebie ty męski szowinistyczny knurze

      • 0 2

    • To jest Dzien a nie Swieto.

      To nie jest okazja zeby kobietom gratulowac odminnej plci ale zeby po prostu dac im do zrozumienia ze bez nich zyc sie nie chce.

      • 0 0

  • Contra boys siedem dziewcząt.

    Dobry kawałek na dzień kobiet.

    • 1 0

  • A kiedy piękne utwory na dzień mężczyzny??? (1)

    Skończcie z tym pseudo kultem kobiety jako cudem natury bo jest zupełnie odwrotnie!! To kobieta przekonała Adama by ukradł jabłko, mimo że jemu nic więcej w życiu potrzebne nie było! To kobietom jest zawsze za mało wszystkiego!

    • 7 9

    • Kult kobiety jest tylko krajach gdzie

      istnieje glupia skostniala demokracja. Czyli cala zachdnia czesc UE i USA. Oni nie obchodza Dnia Kobiet i nie wiedza jak docenic kobiety za ich wysilek i towarzystwo w nudnym meskim zyciu.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Który działający do dzisiaj teatr jest najstarszym teatrem niezależnym w Trójmieście?

 

Najczęściej czytane