Pełne humoru, wirtualne spacery po Gdańsku

Na zwiedzanie Gdańska w dużych zorganizowanych grupach, pod opieką przewodnika, musimy jeszcze zaczekać. Dzięki spacerom online możemy jednak już teraz poznać mnóstwo anegdot i ciekawostek na temat życia w dawnym Gdańsku.
Na zwiedzanie Gdańska w dużych zorganizowanych grupach, pod opieką przewodnika, musimy jeszcze zaczekać. Dzięki spacerom online możemy jednak już teraz poznać mnóstwo anegdot i ciekawostek na temat życia w dawnym Gdańsku. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

"Nec temere, nec timide... cum humor", czyli "Ani tchórzliwie, ani zuchwale, ale z humorem" - to tytuł wykładu w formie wirtualnego spaceru, który 23 lutego o godz. 18 poprowadzi przewodniczka Ewa Czerwińska. Wydarzenie online będzie transmitowane na kanale YouTube IKM, a "spacerowicze" zostaną uraczeni nie tylko ciekawostkami związanymi z historią Gdańska, ale też solidną dawką humoru i łacińskich sentencji.



Czy interesujesz się historią miasta, w którym mieszkasz?

tak, bardzo 65%
tylko największymi ciekawostkami 18%
nie, ale chętnie uzupełnię braki wiedzy 12%
nie - nie odczuwam takiej potrzeby 5%
zakończona Łącznie głosów: 362
Gdybyś miał komuś opowiedzieć w kilku słowach, jaki jest Gdańsk, jakich określeń byś użył? Na pewno wspomniałbyś, że jest to miasto o ponad tysiącletniej historii, o bogatej, choć niejednokrotnie trudnej historii. Pewnie powiedziałbyś, że na każdym kroku możesz się natknąć na zabytki, że pielęgnuje się tu pamięć o tych, którzy oddali życie za ojczyznę. To wszystko prawda, ale pamiętajmy, że Gdańsk miał też w swojej historii bardziej radosne okresy, kiedy ludzie żyli beztrosko, a gwar uliczny przepełniony był śmiechem i niewybrednymi żartami. I że ten śmiech nie schodził z ust gdańszczan nawet wówczas, kiedy zdawać by się mogło, że powodów do radości naprawdę nie ma zbyt wielu.

Muzea online w Trójmieście, Polsce i na świecie



Gdańsk, który lubił się śmiać



Na spacer po takim właśnie Gdańsku, w którym znajdowano powód do uśmiechu nawet w najtrudniejszych momentach w historii, zabierze nas już we wtorek, 23 lutego, przewodniczka Ewa Czerwińska.

- Odbędziemy wirtualny spacer po miejscach oczywistych i bardzo dobrze znanych jego miłośnikom - Ewa Czerwińska. - Zwrócę uwagę na ciekawostki związane z historią, sentencjami łacińskimi i humorem. Gdańskim humorem, który czasem był bardzo specyficzny. Dzieje naszego miasta nie zawsze były łatwe i proste. Przeżywało ono różne zawirowania, ale jego mieszkańcy, kochający swoją małą ojczyznę, zawsze potrafili znaleźć powód do uśmiechu, choć czasami, niestety przez łzy. Nie obiecuję więc, że w mojej opowieści będzie tylko zabawnie - podkreśla prelegentka.
Ewa Czerwińska jest licencjonowanym przewodnikiem trójmiejskim, absolwentką studiów podyplomowych na Wydziale Historii Uniwersytetu Gdańskiego, o specjalności Gedanistyka. Jak sama podkreśla, przewodnictwo jest nie tylko jej zawodem, ale też i pasją, którą lubi się dzielić z innymi.
Ewa Czerwińska jest licencjonowanym przewodnikiem trójmiejskim, absolwentką studiów podyplomowych na Wydziale Historii Uniwersytetu Gdańskiego, o specjalności Gedanistyka. Jak sama podkreśla, przewodnictwo jest nie tylko jej zawodem, ale też i pasją, którą lubi się dzielić z innymi. fot. Renata Dąbrowska

Za zamkniętymi drzwiami gdańskich kamienic...



Gdańszczanie mieli nie tylko ogromne poczucie humoru, ale i gorący temperament. Byli nie tylko kochliwi, ale też cwani i mściwi, o czym opowiada historia malarza Antona Mollera, zauroczonego piękną, acz wredną córką burmistrza.

- Podczas balu w Dworze Artusa znakomity malarz, Anton Moller, zauważył piękną dziewczynę. Była to burmistrzanka Agata von der Linde. Zapragnął z nią zatańczyć. Gdy ją jednak poprosił do tańca, zauważył, jak z pogardą wydęła usta. Usłyszał też, że bardzo, bardzo bolą ją nogi i tańczyć nie będzie. A za chwilę... zauważył ją radośnie pląsającą z jakimś przystojnym cudzoziemcem. Oj... Nie spodobało mu się to - opowiada Ewa Czerwińska. - Był to właśnie okres, kiedy Moller kończył malować, na polecenie władz miejskich, obraz do Dworu Artusa. Kilka dni później "Sąd Ostateczny" zawieszono uroczyście w wielkiej sali. Wszyscy z zachwytem spoglądali na to nowe dzieło, ale burmistrz oniemiał. W centralnym punkcie ujrzał bowiem twarz swojej córki. Była to personifikacja pychy.

Rzucił się w stronę autora żądając zmian lub zasłonięcia twarzy. Moller mu to obiecał.
Następnego dnia można było zobaczyć, że głowę Pychy osłania szklana kula. Przez nią jednak doskonale było widać rysy twarzy Agaty von der Linde. Tego już było dla burmistrza za wiele. Artysta usłyszał, że zapłaty nie dostanie, bo w kasie miasta pieniędzy brak. Malarza jakoś to specjalnie nie zdenerwowało. W odpowiedzi, spokojnie, zwrócił uwagę burmistrza na prawy, dolny róg obrazu, gdzie przedstawiony został obraz łódki, wiozącej wprost w czeluści piekielne rajców miejskich i samego burmistrza. Ten ostatni uśmiechnął się chytrze i zaproponował, że mistrz dostanie swoją zapłatę, jeżeli w tej łódce domaluje siebie.

Tak też się stało... Anton Moller z paletą w dłoni zasiadł w łódce płynącej na zatracenie. Pojawiła się tam jednak jeszcze jedna postać - anioła, trzymającego Mollera bosakiem i ratującego go od wiecznego potępienia. Anioł miał twarz narzeczonej autora obrazu, Antona Mollera. Cóż było robić? Należność wypłacono, ale... ozdobienie sufitu Sali Czerwonej w ratuszu zlecono już komuś innemu. Izaakowi van den Blocke.

Podczas wirtualnego spaceru prelegentka opowie wiele innych historii, m.in. o chronogramach, aniołku puszczającym bańki mydlane, o pani profesor ASP z motyką i o wielu innych gdańskich sprawach związanych z historią, napisami i humorem.

- Wyjaśnię też kwestię powiedzenia "Dobry żart jest tynfa wart", bo to też nierozerwalnie łączy się z naszym miastem - obiecuje Ewa Czerwińska.

Przewodnicy turystyczni w Trójmieście


Herb Wielki Miasta Gdańska posiada u bocznic tarczy dwa podtrzymujące ją złote lwy wspięte, zwrócone do siebie. U podstawy tarczy znajduje się złota wstęga z czarno kreśloną łacińską dewizą "Nec temere, nec timide" (pol.: "Bez strachu, ale z rozwagą", dosłownie: "Ani zuchwale, ani bojaźliwie"). Ewa Czerwińska, w tytule swojego wykładu, dodaje do tej sentencji człon "cum humor", czyli "z humorem".
Herb Wielki Miasta Gdańska posiada u bocznic tarczy dwa podtrzymujące ją złote lwy wspięte, zwrócone do siebie. U podstawy tarczy znajduje się złota wstęga z czarno kreśloną łacińską dewizą "Nec temere, nec timide" (pol.: "Bez strachu, ale z rozwagą", dosłownie: "Ani zuchwale, ani bojaźliwie"). Ewa Czerwińska, w tytule swojego wykładu, dodaje do tej sentencji człon "cum humor", czyli "z humorem". mat. prasowe

Pełne ciekawostek wykłady o Gdańsku i jego mieszkańcach



Cykl wykładów Akademia Gdańska od kilku lat przybliża mieszkańcom wyjątkowe postacie, które zapisały się w historii Gdańska, wydarzenia, miejsca, obiekty i historie, o których nie tak łatwo znaleźć informacje w mediach czy internecie. Osoby zaproszone do prowadzenia wykładów specjalizują się w bardzo wąskich dziedzinach historii, nauki i sztuki, co sprawia, że tematyka spotkań jest oryginalna i zawsze niesie ze sobą nową wiedzę czy ciekawostki.

Harmonogram wykładów Akademii Gdańska 2021 "Rum omnium fundamenta" - o łacinie, dowcipach i zabytkach:

  • 23 lutego, Nec temere, nec timide... cum humor, Ewa Czerwińska, przewodnik po Trójmieście
  • 30 marca, Polowanie na głupca - prima aprilis w międzywojennym Gdańsku, Jagoda Załęska-Kaczko, historyk sztuki
  • 27 kwietnia, Żart i krotochwila w życiu codziennym Gdańszczan, Ewa Jaroszyńska z Ewa-Tours
  • 25 maja, Okno: historia, funkcje, znaczenia, symbole..., dr Katarzyna Darecka, Muzeum Gdańska
  • 29 czerwca, Jakie miasto, taka biblioteka, dr Anna Walczak, PAN Biblioteka Gdańska
  • 28 września, Z przymrużeniem oka. Motywy komiczne w sztuce nowożytnego Gdańska, dr Magdalena Mielnik, Muzeum Narodowe
  • 26 października, Tajemnice bałtyckich wraków, dr Elżbieta Wróblewska, Narodowe Muzeum Morskie
  • 30 listopada, Romantyczna wizja Gdańska Johanna Carla Schultza, Alicja Andrzejewska-Zając, Muzeum Narodowe.

Opinie (28) 2 zablokowane

  • wreszcie jakieś info PRZED wydarzeniem

    dzięki :)

    • 4 2

  • Ludzie podziwiajcie...

    ... najbardziej skorumpowane miasto w Polsce, na wesoło podziwiajcie...

    • 5 6

  • Najbardziej humorystyczne wydarzenie ostatnich lat to likwidacja mieszkaniowego przekręciarza z użyciem noża.

    • 2 4

2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Puck 10 lutego 1920 oczami świadków
Puck 10 lutego 1920 oczami świadków
wystawa
lut'20 13-30.05
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Carboland - wystawa
Carboland - wystawa
wystawa
wrz'20 4-30.05
g. 10:00
Gdynia, Muzeum Emigracji
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
wystawa
wrz'20 19-30.05
g. 11:00 - 18:00
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszą polską nazwą Muzeum Narodowego w Gdańsku było: