Wiadomości

Odwołany spektakl - i co teraz?

Teatr Muzyczny w Gdyni nie wynagradza pracowników za odwołane spektakle. Widzowie mogą liczyć w takim przypadku na zwrot pieniędzy.
Teatr Muzyczny w Gdyni nie wynagradza pracowników za odwołane spektakle. Widzowie mogą liczyć w takim przypadku na zwrot pieniędzy. fot. Krzysztof Kołodziej / galeria trojmiasto.pl

Żałoba narodowa, choroba lub kontuzja aktora, splot nieoczekiwanych zdarzeń, załamanie pogody - wiele jest powodów, przez które spektakl może zostać odwołany. Sprawdzamy, co się wtedy dzieje i jak rozwiązywane są takie sytuacje przez trójmiejskie teatry.



Trzeba pamiętać, że podstawa wynagrodzenia większości aktorów jest dość niska - dodatkowo płatna jest gra w spektaklach, co stanowi ważny element ich wynagrodzenia. Kwestia odwołanych spektakli traktowana jest bardzo różnie - w jednych teatrach pracownicy mogą liczyć na 50 lub 100 proc. ustalonego honorarium, w innych organizowane są (w miarę możliwości) dodatkowe terminy grania, a w jeszcze innych - odwołany spektakl oznacza dla nich stratę finansową. Widzowie w każdym przypadku liczyć mogą w tej sytuacji na zwrot środków, którą otrzymają tą samą drogą, którą nabyli bilety.

Spektakle w najbliższym czasie


Teatr Muzyczny w Gdyni to instytucja, w której zakłada się, że spektakle - szczególnie te najważniejsze z punktu widzenia teatralnego budżetu, czyli produkcje Dużej Sceny - nie będą odwoływane. W tym celu główne i rozbudowane role zawsze są dublowane, do roli kluczowych bohaterów przygotowuje się niekiedy aż trójka artystów, jak było w przypadku "Notre Dame de Paris". Gdy to jednak nastąpi, artyści nie dostają wynagrodzenia. Widzowie mogą liczyć na zwrot środków.

- Generalnie w naszym teatrze nie odwołuje się spektakli przez niedyspozycję aktorów lub problemy osobiste, ponieważ w tym celu szykowane są przynajmniej dwie osoby na każdą ważną rolę naszych największych produkcji. Oczywiście zdarzają się sytuacje wyjątkowe, jak styczniowa żałoba narodowa po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza. Za odwołane spektakle aktorzy ani zespół techniczny nie otrzymują wynagrodzeń, zaś widzom proponujemy inny termin spektaklu lub zwrot pieniędzy, co możliwe jest tylko w przypadku braku możliwości wykonania spektaklu z przyczyn niezależnych od Teatru (przerwa w zasilaniu energią elektryczną, żałoba narodowa, różnego rodzaju kataklizmy itp.) lub braku możliwości wykonania spektaklu z przyczyn leżących po stronie Teatru (odwołanie spektaklu, zmiana tytułu, daty, godziny). Do sytuacji leżących po stronie Teatru staramy się nie dopuszczać - wyjaśnia Aleksandra BorowiakTeatru Muzycznego w Gdyni.
W Operze Bałtyckiej artyści otrzymują rekompensatę w wysokości 50 proc. utraconych wpływów.
W Operze Bałtyckiej artyści otrzymują rekompensatę w wysokości 50 proc. utraconych wpływów. fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl
Z kolei w Operze Bałtyckiej w Gdańsku odwołany spektakl to zwrot pieniędzy dla publiczności i 50 proc. gaży jako rekompensata dla artystów i obsługi spektaklu.

- Pieniądze za odwołany spektakl wracają do widzów w zależności od tego, w jaki sposób zostały zakupione. Jeśli bilet był kupiony w kasie - pieniądze zwracane są w kasie, jeśli online, zwrot nastąpi drogą elektroniczną. Z powodu styczniowej żałoby narodowej za odwołane spektakle "Dziadka do orzechów" artyści i pracownicy zatrudnieni przy obsłudze przedstawienia otrzymali rekompensatę w wysokości 50 proc. utraconych wpływów - informuje Katarzyna Gigiewicz z Opery Bałtyckiej.
W Teatrze Wybrzeże sytuacja jest uregulowana regulaminem pracy. Widzowie za odwołane spektakle otrzymują zwrot pieniędzy tą drogą, którą je nabyli, zaś artyści i obsługa techniczna 50 proc. wynagrodzenia w przypadku, gdy informacja o odwołaniu spektaklu pojawia się z wyprzedzeniem. Gdy ma to miejsce na 2 godziny przed spektaklem lub spektakl z jakichś przyczyn trzeba przerwać - wszyscy pracownicy zaangażowani przy spektaklu otrzymują pełną stawkę.

W Teatrze Wybrzeże kwestia odwołanych spektakli jest dobrze uregulowana - cały zespół otrzymuje 50 lub 100 proc. wynagrodzenia za odwołany lub przerwany spektakl.
W Teatrze Wybrzeże kwestia odwołanych spektakli jest dobrze uregulowana - cały zespół otrzymuje 50 lub 100 proc. wynagrodzenia za odwołany lub przerwany spektakl. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
- Kiedyś wyznawano zasadę, że aktor nie gra tylko wtedy, gdy nie żyje. Właściwie nie odwoływano spektakli, nawet jeśli koledzy mieli dzień lub noc na opanowanie roli. Niestety są sytuacje wyjątkowe, gdy aktor budzi się w dniu spektaklu z wysoką gorączką i czuje się fatalnie. W takiej sytuacji nie możemy narażać jego zdrowia oraz kolegów z zespołu po to, by spektakl za wszelką cenę się odbył. Decyzja o odwołaniu spektaklu jest nieunikniona, jeśli aktor gra eksponowaną rolę, co zdarzyło nam się niedawno w przypadku "Trojanek" i "Kto się boi Virginii Woolf?". Bywa też, że teraźniejszość nas przeraża, przeżywamy żałobę narodową lub osobiste dramaty, które co jakiś czas pojawiają się w naszym życiu.

Na szczęście mamy w regulaminie dobrze uregulowane te kwestie, płacąc aktorom i ekipie technicznej 50 proc. stawki w przypadku odwołanych spektakli z wyprzedzeniem lub 100 proc. jeśli spektakl odwoływany jest w ostatniej chwili lub w jego trakcie. Z publicznością zawsze staramy się być w dobrych relacjach. Jeśli tytuł gramy w innym terminie, proponujemy "przebukowanie" biletów na nowy termin. Oczywiście w wypadku odwołania spektaklu widzowie liczyć mogą na zwrot pieniędzy - mówi Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże.

W Teatrze Miejskim najczęściej do odwołania spektakli dochodzi na Scenie Letniej w Orłowie. Za odwołane spektakle artyści nie otrzymują wynagrodzenia, gdy spektakl zostanie przerwany, dostają 100 proc. stawki za spektakl.
W Teatrze Miejskim najczęściej do odwołania spektakli dochodzi na Scenie Letniej w Orłowie. Za odwołane spektakle artyści nie otrzymują wynagrodzenia, gdy spektakl zostanie przerwany, dostają 100 proc. stawki za spektakl. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
W Teatrze Miejskim w Gdyni takiego komfortu nie ma. Za odwołane spektakle pracownicy nie otrzymują pieniędzy, a zdarza się to najczęściej na Scenie Letniej w Orłowie, chociaż ostatnie lata bywały dla Miejskiego łaskawe - odwoływano tylko dwa-trzy spektakle przez całe lato. Widzom odwołanych spektakli przysługuje zwrot pieniędzy. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku spektakli, które już się rozpoczną, ale nie można ich ukończyć - wtedy wiele zależy od momentu, w którym to nastąpi.

- Trzeba zaznaczyć, że najbardziej niezadowoleni z odwołanych spektakli są widzowie, którzy domagają się, byśmy grali niezależnie od okoliczności, co oczywiście nie zawsze jest możliwe. Rozumiemy to, bo często wyjściu do teatru podporządkowane zostaje życie - bilety kupowane bywają z dużym wyprzedzeniem, trzeba zorganizować opiekę nad dzieckiem, wyjść wcześniej z pracy... Także aktorom zależy byśmy grali, bo za odwołane spektakle nie otrzymują wynagrodzenia. Przy niewielkich, niestety, pensjach, właśnie wynagrodzenia za grę w spektaklu jest istotnym elementem domowego budżetu naszych artystów. Dlatego na Scenie Letniej zawsze, o ile jest to możliwe, staramy się zagrać spektakl, nie narażając zdrowia i życia naszych artystów czy publiczności.

Jeśli spektakl zostanie przerwany w pierwszej połowie swojego trwania, to dla nas jest to katastrofa, bo zwracamy publiczności pieniądze za bilety - zachęcając oczywiście do zakupu biletów na inny termin, a artystom i tak musimy zapłacić pełne honorarium. Latem 2012 roku z powodu fatalnej pogody musieliśmy odwołać lub przerwać aż 12 spektakli, co spowodowało poważne kłopoty finansowe teatru. Gdy minie połowa przedstawienia nie zwracamy widzom pieniędzy, a spektakl rozliczany jest jak te zagrane do końca - mówi Krzysztof Babicki, dyrektor artystyczny Teatru Miejskiego w Gdyni.

W Teatrze Miniatura artyści za odwołane spektakle otrzymują do wyboru - możliwość grania w dodatkowym terminie lub wynagrodzenie, zaś obsługa spektaklu, gdy spektakl zostanie odwołany nie otrzyma rekompensaty.
W Teatrze Miniatura artyści za odwołane spektakle otrzymują do wyboru - możliwość grania w dodatkowym terminie lub wynagrodzenie, zaś obsługa spektaklu, gdy spektakl zostanie odwołany nie otrzyma rekompensaty. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Natomiast w Miejskim Teatrze Miniatura widzowie zawsze otrzymują zwrot środków za bilety - jeśli kupili je w kasie, muszą zgłosić się po nie do kasy w określonym przez teatr czasie. Jeśli kupili bilety online, trafią one do nich poprzez bileterię, w której je zakupili. Za odwołane spektakle zespół artystyczny otrzymuje wynagrodzenie (albo pojawiają się w repertuarze dodatkowe przedstawienia, tak, by grający w nim aktorzy nie stracili finansowo na tej decyzji). Obsługa spektaklu nie otrzymuje pieniędzy za odwołane przedstawienia.

Budżety trójmiejskich teatrów


- Za odwoływane spektakle zawsze zwracamy pieniądze, ale zachęcamy widzów do nabycia biletów na inny termin. W przypadku zdarzeń losowych (siły wyższej, do której też zalicza się m.in. żałobę narodową) dopuszczamy dwie możliwości dla pracowników artystycznych: albo przeniesienie spektaklu, albo wypłatę 100 proc. stawki wynagrodzenia za przedstawienie. Brygada sceny i pracownicy elektroakustyczni (oświetleniowiec i akustyk) nie otrzymują wynagrodzenia za odwołane spektakle - wyjaśnia Agnieszka Kochanowska z Teatru Miniatura.

Opinie (26) 1 zablokowana

  • (4)

    Ciężkie jest życie artysty. Tak sobie przynajmniej myślę. Ile razy gdy boli głowa, jest menstruacja (a w przypaku mężczyzn np. ból żylaków powrozka nasiennego albo ból cewki moczowej) to trzeba jednak zwlec się i "the show must go on"... Nie mówiąc już o żałobie po stracie bliskiej osoby (casus Krystyny Jandy) a jednak trzeba zacisnąć zęby i wyjść na scenę... Podziwiam Was Artyści za Waszą ciężką ale jakże piękną pracę. Co za odpowiedzialność: spóźnię się bo SKM nie działa i spektakl odwołany. Całuję Wasze spracowane dłonie i życzę wszystkiego najnajlepszego. Ile tragedii. Ile uzależnień od alkoholu, leków, narkotyków... Okrutny ale i piękny zawód. Kończę bo klopsiki (bezmięsne) stygna a mój drink (cola z cynarem) ciepleje. Mogę dzisiaj wypić tylko 5 drinków, bo potem idę na drogę krzyżową a nie chcę bełkotac. Sami rozumiecie (ale spoko nie jestem księdzem). Pięknie o zawodzie aktora wypowiada się Anna Dymna. Kocham, podziwiam i szanuję Ją. No nic - mamy Wielki Post a więc abstynencja seksualna i czas na rachunek sumienia i pokutę. Jezu, ufam Tobie!

    • 25 22

    • (1)

      Tylko się ubierz bo Cię zwieje i przewieje, a resztki myśli z mózgu, wiaterek wywieje.

      • 12 7

      • Dziękuję za dobre słowo. Ja jednak wierzę w Polskę i Rodaków :) Jeszcze możemy być dobrzy i solidarni! Ponieważ wykonałeś miły i bezinteresowny gest w moją stronę to polecam Twojej uwadze książkę Szymona Hołownii "Tabletki z krzyżykiem". Lektura w sam raz na Wielki Post. Artystą jest każdy kro z pasją wykonuje swój zawód i szczerze chce być lepszym człowiekiem i zmieniać ten świat na lepszy :)

        • 12 2

    • (1)

      Wytrzezwiej!!!

      • 4 6

      • Oj tam, tak wierzysz we wszystki co piszę ;) poza tym Cynar ma tylko 16% :) ale masz rację - z alkoholem lepiej bezpiecznie, nie ma żartów! Pozdrawiam serdecznie! P.S. Moje wpisy mają przewrotne poczucie humoru specjalnie, aby bawiąc uczyć ;)

        • 2 5

  • To zupełnie na odwrót jak w zawodzie wykładowcy. (3)

    Nienormowane godziny pracy, raz w tygodniu wykładzik, jakieś ćwiczenia, o 13-tej już do domu , czasem tylko pocztę sprawdzić , kawki się napić i dzień z głowy. A jak odwoła egzamin to cały Wydział leży do góry nogami i studenci muszą się naradzać kiedy im pasuje akurat wszystkim naraz. No ale ja bluźnię , przecież to tacy mądrzy ludzie , wiedzą wszystko na temat swojej pracy doktorskiej i prowadzonych zajęć, często nic więcej , przecież tacy ludzie są na wagę złota ! Kształcą ludzi w fikcyjnych zawodach z których jeden na stu znajdzie pracę w zawodzie . Jak można zatem wątpić w ich rolę .

    • 41 10

    • (1)

      Trzeba było nie studiować na WSB. Dobry wykładowca pracuje 7 dni w tygodniu.

      • 3 5

      • no...

        a w niektórych tygodniach to i 9 dni

        • 12 1

    • Ja osobiście lubię pracę w przychodni nocnej.

      Mały ruch, o zarobionych pieniążkach nie wspomnę.

      • 0 1

  • a tekstu 20 tysiach dla bezrobotnego mecenasa/ radnego na portalu nie uświadczysz (1)

    • 20 10

    • bycie radnym to nie praca. A kasa na start własnej firmy w przypadku bezrobotnego należy się każdemu.

      • 10 5

  • O czym ten artykul? (6)

    O regulaminach pracy w jakis firmach? Co czytelnika obchodza zasady wynagradzania w tej czy innej firmie?
    Wiadomo ze jak odwolaja mecz, koncert czy cos innego to klient dostaje kase z powrotem. Tez mi odkrycie.
    A jak na stoczni statek zatonie to stoczniowiec dostanie pieniadze czy nie? Nad kazdym zawodem bedziecie sie roztkliwiac?

    • 25 12

    • To artykuł o tym, jak nie mając tematów napisac gie i zgarnąć wierszówkę.

      • 3 5

    • Artykul bardzo ciekawy (1)

      Autor dokladnie i precyzyjnie wyjasnil temat. Tak powinno sie pisac. Dziekuje. Inni autorzy tekstow tez tak samo powinni traktowac swoj zawod dziennikarza.

      • 5 4

      • Jak ciemno jest w jego tyłku, powiedz nam.

        • 2 2

    • Mnie bardzo zainteresował (2)

      To są ciekawe kulisy zawodu, o których rzadko się myśli. Staram się chodzić często do teatru, więc artykuł przeczytałam z przyjemnością!

      • 5 2

      • A jak czesto chodzisz do kina? (1)

        Interesujesz sie regulaminem wynagradzania obslugi?
        Albo czy poeta dostaje pieniadze jak odwolaja odczyt tomika poezji?
        W zyciu bym nie wpadl zeby sie tym zainteresowac

        • 3 3

        • Hmmm

          Z całym szacunkiem dla Twojej opinii, nie porównywałabym np. Mirosława Baki do studenta sprzedającego bilety i popcorn w Multikinie :) Z kolei zróżnicowanie wynagrodzenia autora tomiku poezji ze względu na fakt, która księgarnia (zwykła, czy "sieciówka") sprzedała książkę też występuje i także mnie to ciekawi. Dzięki temu mogę potem świadomie podjąć decyzję i kupić tam, gdzie honorarium dla autora będzie wyższe. Pozdrawiam.

          • 1 0

  • Tak wiele dzieje sie w kulturze w trójmieście,

    ze piszecie o tym co robić, kiedy odwołają przedstawienie.

    • 20 2

  • Moze Budyniowa by odegrala role z walizkami np? (1)

    • 17 11

    • Będąc by.....em trzeba nim być cały czas bo co ludzie powiedzą .Jakim człowiekiem jesteś żeby ta piana co masz na ustach nie przeżarła ci tchawicy.Strzepnij popiół z główki,popatrz w lustro i powiedz jestem prawdziwym Polakiem patriotą ,tropię szwindle i układy i dzięki 500+ to czynię a co stać mnie.

      • 4 8

  • Bardzo dobry tekst o złodziejach w kulturze. Np. doangażowany artysta przyjeżdża na próby, poświęca swój czas, wydaje na paliwo, czasami płaci za hotel, a później mu nie płacą za odwołany spektakl. Już wiadomo z jakimi teatrami nie współpracować.

    • 9 1

  • Jak "zapłacą" za ECS teatry podległe Marszałkowi?

    • 5 1

  • - Generalnie w naszym teatrze

    A niegeneralnie..?

    • 6 0

  • Słowo klucz: cancelation.

    • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Śnieg pomógł odkryć dzieci w dorosłych
Śnieg pomógł odkryć dzieci w dorosłych
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Dokąd na pizzę neapolitańską w Trójmieście?
Pizza neapolitańska w Trójmieście
Lokale otworzyły się pomimo obostrzeń
Lokale otworzyły się pomimo obostrzeń

Sprawdź się

Czy obecnie działające Muzeum Miasta Gdyni jest pierwszym w historii tego miasta?