• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

O co chodzi w tej operze? Do Opery Bałtyckiej wraca "Opera? Si!"

Łukasz Rudziński
13 stycznia 2011 (artykuł sprzed 11 lat) 
Opinie (30)

Rozmowa z Jerzym Snakowskim, pomysłodawcą i prowadzącym spotkania z cyklu "Opera? Si!".


Opera nie należy do sztuk prostych w odbiorze. Zdarza się, że artyści pięknie śpiewają i tańczą, a publiczność ma problem ze zrozumieniem, po co to robią i co to wszystko oznacza. Znawca opery, Jerzy Snakowski wpadł na pomysł, aby uczynić ją bardziej przystępną. W niedzielę, 16 stycznia rusza nowa edycja cyklu edukacyjnego show "Opera? Si!".



"Opera? Si!" odbywa się już po raz trzeci. Dwie pierwsze edycje miały charakter komentarza do spektakli Państwowej Opery Bałtyckiej.

- Tym razem przyjąłem nieco szerszą formułę - mówi Jerzy Snakowski, wykładowca Akademii Muzycznej, do niedawna zastępca dyrektora Opery Bałtyckiej. - Nie mówimy o konkretnych spektaklach, a o zagadnieniach związanych z operą. Najbliższe spotkanie będzie poświęcone orkiestrze - zadam sobie pytanie, po co ona jest potrzebna, jaką funkcję pełni. Kolejne dotyczyć będzie tego, w jakich językach śpiewa się w operze i jak, nie znając języków obcych, można zrozumieć operę. Później porozmawiamy m.in. o tańcu, cenach biletów czy śpiewie w operze.

Proponowane w ramach "Opera? Si!" spotkania mają charakter performatywnego show. Zazwyczaj prowadzący zaprasza gości, którzy opowiadają o temacie spotkania na bazie własnych doświadczeń.

- To nie jest akademicki wykład - zastrzega Jerzy Snakowski. - Moim opowieściom, w zależności od tematu spotkania, towarzyszą śpiewacy, orkiestra, chór, balet czy dyrygent. Ja chodzę po scenie, czasami coś zaśpiewam, czasami coś zagram, pokażę. Korzystam też z multimediów. Staram się oddziaływać na wszelkie zmysły widza, pokazać mu, że opera to ogrom dziedzin sztuki.

Na najbliższym spotkaniu w niedzielę, 16 stycznia o godz. 12 w charakterze gości wystąpią maestro José Maria Florencio i cała orkiestra Państwowej Opery Bałtyckiej.

- Mam nadzieję, że moje spotkania zachęcą widzów nie tylko do przychodzenia na spektakle operowe, ale też zmotywują ich do pracy nad rozwojem osobistym, zachęcą do nauki języków obcych i zainteresowania się literaturą związaną z operą. Chciałbym, aby przyczyniły się do popularyzacji tak pięknej i złożonej dziedziny sztuki, jaką jest teatr - kończy Snakowski.

Miejsca

Opinie (30)

Wszystkie opinie

  • A gdyby tak po meczu policja zgarnęła z dwudziestu kiboli (2)

    i w ramach pokuty zaprowadziła na przymusową wizytę w operze. Jak by to znieśli?

    • 13 3

    • Jestem, jak to nazwałeś "kołem" i chodzę do opery. Zatem "znoszę to" bardzo dobrze... Ignorancie!

      • 1 0

    • MAtołki boiskowe zniosą wlele

      Za to Operze na zdrowie by taka wizyta nie wyszła na dobre.

      • 0 0

  • No niestety (3)

    dla większości naszego ubogiego intelektualnie społeczeństwa opera jest faktycznie abstrakcją! Dziwne tylko, że nawet autor artykułu nie jest w stanie pojąć jakie wartości niesie za sobą sztuka opery! Wstyd! "O co chodzi w tej operze?" no ręce opadają... to są ludzie po studiach?

    • 6 13

    • zmien ksywke na Bezszelestna zmija (1)

      Juz w wytluszczonym druku pan Rudzinski dal Ci odpowiedz, czy kuma ten temat. To pytanie jest w imieniu takich, jak Ty - niemyslacych i zlosliwych. Zmiana ksywki bylaby bardzo na miejscu. Pozdrawiam myslacych.

      • 3 2

      • Ja proponuję bezlistny ninja

        • 2 1

    • retoryczny znak zapytania

      tak do wiadomości: pytanie z nagłówka było pytaniem retorycznym...

      • 1 0

  • Pan Jerzy Snakowski to powinien być dyrektorem tej opery (3)

    może wtedy by coś drgnęło...w kulturze. Facet ma znakomite podejście do ludzi i kocha to co robi. Takich pasjonatów jest u nas niestety za mało...

    • 41 2

    • TAK TAK TAK (1)

      Popieram :) w 100 % Pan Snakowski na dyrektora a nie teraźniejsza "warszawka" - wogóle co na literę "w" to w Gdańsku się nie przyjmuje :P

      • 7 0

      • świetny komentarz!

        Uśmiałam się jak rzadko. A do kompletu dodałabym jeszcze literę "v" i pasuje jak ulał nie tylko do opery. :)

        • 1 0

    • TAAAAAAAAAAAAAAAK!

      ale by było cudnie i przyjaźnie i profesjonalnie i normalnie i z pasją i z uśmiechem i tak zupełnie inaczej jak tam jest teraz...

      ale by było cudnie

      Ale!

      • 5 1

  • Pozdrawiam Profesora

    Pan Snakowski był zastępcą dyrektora...lecz zrezygnował ze stanowiska. Niestety Opera to nie tylo sprawy artystyczne:( ...... Polska biurokracja!!!!

    • 21 0

  • Opinia wyróżniona

    Fajny wywiad (1)

    Podoba mi sie ten material filmowy. Z checia bym poszedl choc raz zobaczyc na zywo takie widowisko ale obawiam sie wlasnie tego o czym mowi Pan Jerzy - mianowicie tego, ze nic nie zrozumiem, ze nie poczuje jej tak jak powinienem.

    • 13 0

    • idź spróbuj!

      ja próbuję...:)

      • 1 0

  • Opera nie należy do sztuk prostych w odbiorze, ale w Gdańsku. (1)

    Łatwo się o tym przekonać oglądając Mozarta w wykonaniu Opery Bałtyckiej .
    Zamiast czysto granej uwertury , dostajemy kiepsko tańczony balet . Sala szpitalna , pidżama , widok prosektorium , laptop i stryczek oto ulubione środki rażenia słynnego reżysera operowego Marka Weissa.
    Odczarowany flet dopełnia mego rozgoryczenia .

    • 20 2

    • zapomniałeś o łóżku - stałym rekwizycie wielu przedstawień

      • 5 0

  • Bo to jest tak, że jak się kocha co się robi to to widać

    i tu to widać

    Idę!

    • 10 0

  • "O CO CHODZI W TEJ OPERZE?"

    Świetne pytanie w kontekście Opery Bałtyckiej pod antyrządami Weissa...

    odpowiedzi nie zna nikt

    • 18 0

  • szkoda Pana Snakowskiego...

    Zobaczymy jak to będzie... bo showman w tej operze jest tylko jeden..Żeby nie zagadał publiczności na śmierć ten Florencio, niby z takim poczuciem humoru, a tak naprawdę dyrygent mega-megaloman.Pewnie będzie mówił jak zawsze tylko o sobie i zagada wszystkich auto=promocją o swoich wydumanych sukcesach i wychodzonych i wyżebranych nagrodach.Powodzenie Panie Snakowski , szykuj się Pan na pojedynek. Florencio łatwo show nie odda..

    • 20 2

  • fajny film, chyba się wybiorę w niedzielę

    • 10 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Tryptyk "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga można zobaczyć w: