Wiadomości

stat

Nowa wizja Żurawia. Muzeum zorganizowało konsultacje społeczne

Bez rewolucji, ale z wprowadzeniem wielu nowoczesnych elementów, dzięki którym zabytkowy Żuraw na Długim Pobrzeżu ma być bardziej atrakcyjny dla zwiedzających. Taką wizję na jeden z najbardziej znanych symboli Gdańska ma Narodowe Muzeum Morskie, do którego obiekt należy. W środowy wieczór władze placówki przedstawiały swoje plany mieszkańcom w ramach pierwszych konsultacji społecznych, ale każdy może wyrazić swoją opinię na ten temat.



Jaki powinien być Żuraw po remoncie?

nowoczesny, taki jak na wizualizacjach 12%
odświeżony, ale utrzymany w dawnym stylu 88%
zakończona Łącznie głosów: 453
Jeden z najważniejszych architektonicznych symboli Gdańska, czyli kilkusetletni, zabytkowy Żuraw nad Motławą, przejdzie remont. Przymiarki do tego trwają od lat, ale teraz nabrały rozpędu. Jeśli uda się uzyskać dofinansowanie, prace będą mogły zacząć się jeszcze w tym roku.

Jednak zanim Narodowe Muzeum Morskie je rozpocznie, chce poznać opinie mieszkańców. W środę, 12 lutego, zorganizowano więc pierwsze konsultacje społeczne dotyczące zmian Żurawia. W spotkaniu uczestniczyło ok. 30 osób.

- Żuraw jest naszą perełką, którą staramy się utrzymywać w jak najlepszym stanie, ale do tej pory nie udawało się znaleźć nam funduszy, które pozwalałyby na kompleksowy remont. Bo mówimy tu o kilkunastu milionach złotych - rozpoczął spotkanie dr Robert Domżał, dyrektor NMM. - Żadnych rewolucji nie przewidujemy. Modernizacja będzie polegała m.in. na utworzeniu nowej wystawy stałej. Nie przespaliśmy ostatnich lat, szukaliśmy możliwości wsparcia finansowego.

Remont Żurawia pilnie potrzebny



Małgorzata Kowalska, pracowniczka NMM, poinformowała, że obecnie stan przyziemia murów Żurawia jest "dosyć zły". Ale nie stwierdzono spękań zagrażających konstrukcji. Dach jest w dobrym stanie technicznym, ale ma zniszczone dachówki. Jest potrzeba odnowienia iglicy. Wewnątrz widoczne są zniszczenia tynków, zniszczenia na stolarce drzwiowej i okiennej. Do wymiany są instalacje - m.in. ogrzewania.

- Stan zachowania zabytku zagraża zachowaniu jego oryginalnej substancji zabytkowej i wymaga niezwłocznego remontu. Ale nie zamierzamy zmieniać funkcji tego budynku - nadal będzie muzealna. Przed nami prace rozbiórkowe, budowlane, modernizacyjne i aranżacyjne. Podniesiemy też efektywność energetyczną obiektu - mówiła Kowalska.

Siedem sal we wnętrzu Żurawia i strefa ciszy



Wstępna koncepcja zakłada, że we wnętrzu Żurawia powstanie siedem nowoczesnych sal wystawowych. Pojawią się w nich rozwiązania, które uatrakcyjnią treści. M.in. hologramy, animacje komputerowe, nowoczesne gabloty, stanowiska interaktywne.

- Chcemy odejść od narracji pisanej, tablic z drukiem, chcemy zastąpić to filmem, który będzie prowadził gości po wystawie - narratorem będzie kapitan statku. Powstanie m.in. sala o pracy urzędników portowych, sala z historią pracy dźwigów, a w baszcie północnej wystawa związana z funkcjonowaniem kantoru i magazynu kupieckiego. Będzie też sala napraw oraz sala stylizowana na tawernę portową - wyliczał Wojciech Ronowski z NMM. - Z ekspozycji będzie się wychodzić przez sklepik muzealny. Dodatkowo na czwartym poziomie chcemy urządzić salę "wnętrze mieszczańskie". Sala ta będzie wyłączona z głównego ciągu zwiedzania i przeznaczona na zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Ważnym elementem zwiedzania będzie serce Żurawia, czyli wyciąg - nie chcemy tam wprowadzać dodatkowych elementów, pozostawiamy to w formie, w jakiej jest, dodamy tylko tablice informacyjne i na ostatniej platformie wprowadzimy optyczne urządzenia do podziwiania panoramy. Pracujemy nad tym projektem, to nie jest wersja ostateczna.

Wielki Żuraw - galeria zdjęć


Muzealnicy podkreślali, że wprowadzenie nowoczesnych technologii uatrakcyjni przekaz, a zwiedzanie dzięki nim stanie się przyjemniejsze. Dodatkowo pojawił się pomysł, by na wyciągu Żurawia urządzić strefę ciszy, czyli ustawić tam leżaki do siedzenia i rozmyślania - bez rozmawiania.

Głosy mieszkańców podczas konsultacji



Mieszkańcy, którzy zabrali głos podczas konsultacji, dopytywali, czy muzeum "planuje przybliżyć Żurawia do wody i wzmocnić jego funkcję dźwigową". Pojawiły się też głosy, że zaprezentowany projekt jest zbyt nowoczesny i przypomina "wnętrze banku, hotelu lub salonu samochodowego", że "brakuje mu ducha historii".

Muzealnicy zapewniali, że wszystkie uwagi rozważą.

- Te wizualizacje są bardzo wstępne, prace nad projektem jeszcze trwają. Ale zapewniam, że zachowamy historyczny charakter tego miejsca, zrekonstruujemy też zabytkowe wnętrza - deklarował Wojciech Ronowski. - Nowoczesne technologie będą, bo zależy nam na przyciągnięciu młodych, ale nie będziemy stosować ich w nadmiarze.
Władze muzeum zapewniają, że wyniki konsultacji społecznych zostaną na pewno uwzględnione przy przygotowaniu ostatecznej koncepcji projektu. Sprawozdanie z konsultacji znajdzie się na stronie muzeum. Konsultacje trwają nadal. Muzeum czeka na sugestie pod adresem e-mailowym: konsultacje.zuraw@nmm.pl

Na pełny remont potrzeba 18 mln zł



Szacunkowy koszt projektu "Konserwacja, remont i modernizacja Żurawia Gdańskiego - oddziału Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku wraz z utworzeniem nowej wystawy stałej" - to w wersji pełnej ok. 18 mln zł. Placówka ubiega się o dofinansowanie prac z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Remont Żurawia ma potrwać trzy lata. W tym czasie obiekt byłby zamknięty. Muzeum chciałoby rozpocząć remont jeszcze pod koniec tego roku. Placówka rozważa jednak też "biedniejsze" warianty inwestycji, na wypadek gdyby nie udało się pozyskać odpowiednich środków. Wariant najtańszy to remont i modernizacja wystawy w zakresie minimalnym.

Ostatni remont Żurawia, najstarszego zachowanego w Europie dźwigu portowego, przeprowadzono w 2007 roku. Odnowiono wtedy i uszczelniono elewację budynku, wymieniono dachówki nad częścią zadaszenia oraz wyprostowano drewnianą konstrukcję wyciągu, która się wówczas przechylała. W 2014 roku muzeum przeprowadziło ekspertyzę, która wykazała konieczność przeprowadzenia kompleksowego remontu i renowacji budynku, w tym m.in. pogłębienia piwnic, remontu instalacji. Jak podkreślają władze NMM, wystawa stała w Żurawiu ma już 18 lat - to w latach muzealnych bardzo sędziwy wiek. Po remoncie ma zyskać nowoczesną ekspozycję.

Żuraw spłonął i został odbudowany

Wielki Żuraw na grafice Reinholda Curicke z 1687 r.
Wielki Żuraw na grafice Reinholda Curicke z 1687 r.
Dzisiejszy murowano-drewniany Żuraw różni się od pierwszego, całkowicie drewnianego dźwigu portowego zbudowanego w tym miejscu. W obecnym kształcie Żuraw zbudowano w latach 1442-1444. Służył on jako urządzenie portowe do załadunku towarów (głównie piwa) i balastu na statki oraz do stawiania ich masztów.

Mechanizmem są dwa koła w kształcie bębnów o średnicy około sześciu metrów. Jako siłę napędową wykorzystywano ludzi stąpających wewnątrz tych bębnów (tzw. kół deptakowych).

Drewniana konstrukcja spłonęła doszczętnie podczas II wojny światowej, ocalały mury ją okalające. Dokumentację rekonstrukcyjną opracowano w 1956 r., a następnie rozpoczęła się odbudowa.

W 1962 r. Żuraw został przekazany Muzeum Morskiemu.

Rozrywka

Miłość w czasach koronawirusa. Co z randkami w internecie?
Randkowanie w czasach koronawirusa
Belgowie chcą zbudować park rozrywki przy obwodnicy w Gdańsku
Będzie park rozrywki przy obwodnicy?

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pizze, zupy i burgera
Jedzenie na telefon: testujemy dania
Pomysły lokalnych browarów na czas koronawirusa
Lokalne browary na czas koronawirusa

Sprawdź się

Największą inicjatywą budowlaną w historii polskiego muzealnictwa morskiego jest...?