• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Nowy album z ulubionymi fotografiami Macieja Kosycarza

Mateusz Groen
1 grudnia 2020 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (65)
Maciej Kosycarz, fotoreporter, który przez prawie cztery dekady pracy uwiecznił wiele ważnych chwil dla Trójmiasta. Maciej Kosycarz, fotoreporter, który przez prawie cztery dekady pracy uwiecznił wiele ważnych chwil dla Trójmiasta.

360 kadrów wybranych spośród 150 tysięcy fotografii, oddających chwile historyczne, ale także te z pozoru zwykłe, pokazujące szarą codzienność. To wszystko zobaczymy w albumie zawierającym cztery dekady pracy Macieja Kosycarz, najbardziej znanego fotoreportera z Trójmiasta. Premiera książki odbędzie się 5 grudnia w GCH Manhattan.Mapka



Wystawy i spotkania online w Trójmieście


Okładka albumu ze zdjęciami Macieja Kosycarza. Okładka albumu ze zdjęciami Macieja Kosycarza.
Niezwykły fotoreporter, Maciej Kosycarz przez wiele lat pracy pełnej pasji, stworzył ogromną liczbę zdjęć. Dlatego też selekcja najważniejszych kadrów do publikacji trwała około trzech miesięcy. Ostatecznie zespół agencji KFP pracujący pod przewodnictwem Hanny Kosycarz, przygotował album ukazujący przede wszystkim kadry lubiane przez zmarłego autora. Nie zabrakło również tych, obrazujących ważne chwile w historii Trójmiasta, Kaszub, Pomorza, ale i świata, włącznie z ostatnim tematem - zrealizowanym w Tajlandii, Kambodży i Katarze w lutym 2020 roku.

Na kartach albumu znajdziemy więc fotografie, które pokazują m.in.: strajki sierpniowe w Stoczni Gdańskiej, uchwycone spotkanie w 1999 roku papieża Jana Pawła II z Lechem Wałęsą czy fotografię przedstawiającą byłego działacza Solidarności witającego się z Dalajlamą. Nie zabrakło także kadrów z terenów tętniącej życiem ulicy Elektryków oraz lubianych przez autora, szarych, pozornie zwyczajnych kadrów z gdańskich podwórek.

Nowy punkt widokowy na Siedlcach imienia Macieja Kosycarza



Maciej Kosycarz był człowiekiem dobrze znanym nie tylko osobom z branży dziennikarskiej. Nie tylko fotoreporterem, ale również wydawcą oraz twórcą i szefem agencji fotograficznej KFP. Niestety, po długiej walce z chorobą, odszedł 26 marca tego roku. Zostawił po sobie mnóstwo pamiątek - przez lata utrwalane na fotografiach zwykłe, a zarazem niezwykłe kadry z życia.

- Maciek chodził z wielką torbą na ramieniu, przekrzywiony na jedną stronę, rozmawiał z ludźmi, wyciągał aparat i łowił obiektywem to, z czego się cieszymy, co się nam podoba albo przeciwko czemu występujemy. Pokazywał nasze emocje, triumfy i chwile trudne, nasz normalny, zwyczajny dzień. Miał też swoje ulubione scenografie, w których występowaliśmy: wspomniane szare podwórka, autobusy i tramwaje, kioski, budowy, pierwszy śnieg, Stare i Główne Miasto w Gdańsku. To jest album o nas i to jest album o świecie Maćka Kosycarza - wspomina Hanna Kosycarz, wdowa po fotoreporterze.
"Dobra fotografia zawsze się obroni" - powiedział kiedyś w wywiadzie Maciej Kosycarz. "Dobra fotografia zawsze się obroni" - powiedział kiedyś w wywiadzie Maciej Kosycarz.
Premiera albumu "Fot. Maciej Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia" odbędzie się 5 grudnia w Gdańskim Centrum Handlowym Manhattan od godz. 12. Dla tych, którzy nie będą mieli okazji przybyć tego dnia do galerii, istnieje możliwość nabycia albumu w promocyjnej cenie również kolejnego dnia, w niedzielę, 6 grudnia w Galerii Sztuk Różnych Kosycarz&MBeneda przy ul. Ogarnej 101.

Do końca roku można w sieci oglądać również wystawę zdjęć Zbigniewa i Macieja Kosycarzy, organizowaną przez Filharmonię Bałtycką.

Wydarzenia

Wystawa: Zbigniew Kosycarz i Maciej Kosycarz

wystawa

Premiera albumu Macieja Kosycarza

Miejsca

Zobacz także

Opinie (65) ponad 10 zablokowanych

  • Słabo to wygląda (8)

    Najpierw syn sprzedawał zdjęcia zmarłego ojca. Teraz wdowa bierze się za zdjęcia męża. I co roku w grudniu "kap pan album". Nie przekonuje mnie to. Ojciec był znany bo nikt inny nie robił - nie mógł robić! zdjęć na taką skalę. Tylko często nie były to jego zdjęcia prywatne, nie robił ich jako osoba prywatna, tylko jako pracownik gazety. No i dziwnym trafem syn przejął jego archiwum. Sam robił o wiele słabsze zdjęcia, czasy się tez zmieniły. Kiedyś robiono 36 zdjęć przez cały rok, w tym chrzciny, wczasy w Bułgarii i dwa pogrzeby się zmieściły. A dziś pokolenie insta robi 20 zdjęć w kiblu. Teraz wdowa będzie dalej sprzedawać zdjęcia na sztuki.

    • 54 83

    • Nie ma obowiązku kupna książki jak masz panie zaległości w w edukacji.

      • 0 0

    • do Zniesmaczony: nikt nie zmusza do kupowania. Przecież możesz kupić album innego autorstwa. Nie ma przymusu. To, że jest ciągłość pokoleniowa to akurat dobrze. Poza tym, nieistotne ilu ludzi robi zdjęcia, tylko jakiej jakości artystycznej. Zazwyczaj miernoty mają najwięcej negatywnych odczuć i czepiają się wszystkiego. Pozdrawiam.

      • 0 1

    • (1)

      Trochę masz rację a trochę nie masz - ale Kosycarze to w Gdańsku wciąż jeszcze tabu. Szkoda, że nie można o tym spokojnie porozmawiać, przedstawić fakty, argumenty i ocenić.

      • 17 8

      • Tak, tabu co do starszego pana Kosycarza

        • 15 4

    • (1)

      Smutne i przykre, że tak piszesz. Pewni każdego kto wydaje książkę można zmieszać z błotem i wytknąć, że się sprzedał i takie tam. Spokojnie, nie róbmy problemu tak gdzie go nie ma.

      • 26 10

      • Pachnie mi to zawistną konkurencją.

        I tyle.

        • 14 7

    • jesteś małym człowiekiem

      • 16 13

    • Nikt cię nie zmusza do kupowania.

      A ja po prostu cieszę się że ktoś to kontynuuje i będę mógł kupić kolejny album z długiej serii.

      • 28 10

  • Czy jak będę miał działalność fotografia... (2)

    To miasto pozwoli mi cykać w ramach dokumentacyjnych wszelkie wydarzenia aby później mieć wielki album i wydawać książki?

    • 12 4

    • A kto ci broni robić zdjęcia generalnie?

      Jak będą dobre, to miasto, agencja prasowa albo inni kupią je od ciebie. Album też możesz wydać, jak bedziesz miał co pokazać. Na niektóre wydarzenia trzeba mieć akredytację prawda, jak masz dorobek albo reprezentujesz znany tytuł to zwykle taką dostaniesz

      • 2 1

    • musisz być swój

      • 3 2

  • Nie wiem czy kupię. (6)

    Kupowałem co roku na gwiazdkę. Ale od pewnego czasu zauważyłem że starsze książki się rozklejają. Czy wam też te pierwsze wydania rozklejają się po czasie, może to ja miałem pecha i kupiłem takie egzemplarze?

    • 16 38

    • Z moimi wszystko dobrze.

      Moje egzemplarze są wciąż w świetnym stanie, nawet te z pierwszych kupionych. Nie zrezygnuję z zakupu kolejnego albumu. Chcę mieć album z samymi fotografiami Pana Macieja.

      • 2 0

    • To dobrze, (1)

      To znaczy, że z nich dużo korzystasz...

      • 22 0

      • To był fajny koleś

        • 14 0

    • Nie trzymaj na piecu

      • 16 1

    • Moje nic nie rozklejają się.

      • 18 2

    • Ja mam wszystkie książki, nic się nie rozkleja.

      • 21 4

  • Kosycarz (2)

    Wszędzie gdzie się nie obejrzeć Kosycarz, w regionalnej TV Kosycarz, w radiu Gdańsk Kosycarz, Internet Trójmiasto.pl Kosycarz. Chyba trochę przesady a radio Gdańsk już nie wie jak ma zachwalać i zachęcać do kupna albumu. Zapewne jest to postać godna pamięci ale bez takiej gloryfikacji bo się "przeje".

    • 17 6

    • Ale o co ci chodzi? (1)

      Jest premiera albumu.
      Kosycarze to ludzie znani w Gdańsku.
      Portal informacyjny ma o tym nie informować??? Lokalne radio też nie?

      • 3 1

      • Tak

        Kosycarze to znani ludzie w Gdańsku. Są też inni znani Pawliccy, Horeszkowie itp. Trzeba informować ale Radio Gdańsk wczoraj przeszło samych siebie w promowaniu. Słuchało się tego jak zamówiona reklama i na okrągło album taki, album siaki, och, ich, ach. itp. Składają się na niego specjalnie wyselekcjonowane zdjęcia. Czy są wybrane czy nie kto o tym będzie wiedział. Czy zostało wybranych pierwszych 150 czy co drugie zdjęcie. Kupujesz album patrzysz na zdjęcia i czy są wybrane specjalnie czy nie nie dowiesz się. Ale otoczkę trzeba zrobić że trudno było wybrać bo każde zdjęcie jest dobre. Album jak każdy inny. Nie tylko zresztą Kosycarz robił zdjęcia.
        A właściwie to......miłego oglądania albumu:)

        • 1 2

  • A czy będzie kiedyś album Kosycarza seniora z jego tysiącami zdjęć partyjnych bonzów? (1)

    • 11 3

    • Tak jest.

      • 4 0

  • cena zwala z nóg (8)

    • 30 21

    • To bierz ulotki ze skrzynek,

      są za darmo.

      • 2 0

    • (1)

      Jak zestawisz z ceną za swoje przeciętne zakupy w spożywczaku, to już przestaje zwalać z nóg. Wiesz komu podziękować za wspaniałą inflację i podwyżki podatków.

      • 20 5

      • Przyjdzie premier Budka i wszystko naprawi.

        • 2 5

    • Czyli?

      Po ile???

      • 1 0

    • Zbieraj naklejki z Lidla,

      to będziesz miał książkę

      • 29 3

    • A jak cena?

      • 11 0

    • A ile powinien kosztować żeby cię nie zwaliło z nóg?

      10 zł? 15?

      • 11 5

    • A jaka powinna być cena za taki album, wg ciebie?

      10 zł?

      • 14 7

  • Pięknie upamiętniał Gdańsk - zdjęcia Maćka tak jak zdjęcia jego ojca ogląda się z nostalgią ....... (4)

    A na zdjęciach są uchwycone nie tylko najważniejsze chwile naszego miasta ale również najwybitniejsi ludzie - tych maluczkich po prostu nie ma - o nich historia i tak zapomni ponieważ nie zaPiSali się godnie :)

    • 14 12

    • Zawsze musi być polityka (1)

      • 9 1

      • Ciagłe aluzje do pisu, nawet jak mowa o albumie ze zdjęciami.

        • 3 2

    • Jest jedno ale

      Zbigniew robił zdjęcia przypadkowym ludziom bez ich zgody i publikował w trójmiejskich gazetach. Teraz trzeba płacić kilkaset zł żeby łaskawie dostać swoje zdjęcie (znalazłam takie w archiwum Kosycarza - miałam wtedy chyba 5 lat). Czy to nie dziwne?

      • 9 2

    • Według pana towarzysze sowieccy to wielkie postaci?

      • 9 0

  • Młody Kosycarz robił zdjęcia strajku w Sierpniu 80? Wpuścili dziecko za bramę? Bo tata w gazecie PZPR nie dokumentował tego

    • 11 2

  • Ile jeszcze czasu musi minąć zanim bedzie mozna otwarcie mówić, ze to nie jest dobra fotografia? (2)

    Jesli ma sie zaproszenie na każde wydarzenie od miasta, to nic dziwnego, ze mozna zrobić zdjęcia z istotnych momentów z bardzo bliska (zwykly smiertelnik nie dostalby tych przepustek). Szkoda, ze te przepustki nie sprawiają, że ta fotografia jest piękna. Bo niestety nie jest. Ot, po prostu dokumentacja.

    • 26 14

    • Subiektywna ocena.

      Z przepustkami masz rację.

      • 4 0

    • zazdrość jest straszna

      • 7 10

  • Ooo chyba rodzina macieja nie ma kasy ze wydali album (1)

    • 9 14

    • A kto ma tyle, że nie schyliłby się po kolejną?

      Nawet Lewandowski bierze za reklamy.

      • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Festiwal Książki Psychologicznej

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Relikty Zamku Krzyżackiego w Gdańsku można oglądać w...?