Wiadomości

Niewidzialny Gdańsk. Otwarcie niezwykłego muzeum

Przewodnikami po Niewidzialnym Gdańsku są wyłącznie osoby niewidome i niedowidzące. To niezwykle otwarci, pełni pasji ludzie, mający za sobą wiele różnych doświadczeń życiowych. Chętnie odpowiadają na pytania i pokazują, jakich udogodnień używają przy domowych czynnościach np. czujnika do pomiaru poziomu cieczy.
Przewodnikami po Niewidzialnym Gdańsku są wyłącznie osoby niewidome i niedowidzące. To niezwykle otwarci, pełni pasji ludzie, mający za sobą wiele różnych doświadczeń życiowych. Chętnie odpowiadają na pytania i pokazują, jakich udogodnień używają przy domowych czynnościach np. czujnika do pomiaru poziomu cieczy. fot. Edyta Steć/Trójmiasto.pl

Na mapie Gdańska pojawiła się nowa atrakcja. W piątek otwarto muzeum przy ul. Okopowej 7Mapka, w którym zwiedzanie odbywa się w całkowitej ciemności, a przewodnikami są wyłącznie osoby niewidome i niedowidzące. Nie pokazujemy zdjęć z wnętrza, ponieważ nie chcemy zdradzić, co zwiedzający zastaną na miejscu. Bilety w cenach od 31 do 34 zł (normalne) oraz od 27 do 30 zł (ulgowe).



Muzea w Trójmieście


Czy wybierasz się na wystawę Niewidzialny Gdańsk?

tak, koniecznie 49%
raczej tak, zapowiada się ciekawie 35%
raczej nie, wygląda na atrakcję dla turystów 6%
nie, to nie dla mnie 10%
zakończona Łącznie głosów: 598
Wchodząc do Niewidzialnego Gdańska trafiamy do świata całkowitej ciemności. Na 40 minut tracimy możliwość odbierania bodźców za pomocą wzroku, wyostrzamy inne zmysły po to, aby zmierzyć się z codziennością osób niewidomych, a także spotkać się z historią Gdańska.

Za pomocą przede wszystkim dotyku i słuchu, ale także węchu, a nawet smaku możemy spojrzeć na codzienną rzeczywistość, a także symbole miasta, w której przebywamy z innej perspektywy.

Na koniec, już w części oświetlonej, odbywają się spotkania z przewodnikiem, który pokazuje różne przedmioty użyteczne w życiu osoby niewidomej czy tłumaczy podstawowe zasady alfabetu Braille'a.

Wystawa z jednej strony jest niecodzienną atrakcją, jakiej w Trójmieście jeszcze nie było - do tej pory podobne wystawy uruchomiono m.in. w Warszawie i Toruniu. Z drugiej strony, ma ogromny walor edukacyjny.

- Zapraszamy zwiedzających do świata, którego nie znają, a z którym codziennie mierzą się nasi przewodnicy - świata, który nas otacza, ale którego nie można zobaczyć. Mamy nadzieję, że nasza wystawa stanie się ważnym punktem na trójmiejskiej mapie atrakcji, ale również, że osoby, które nas odwiedzą i wejdą na chwilę w świat niewidomych, będą bardziej uważne i empatyczne na potrzeby osób z niepełnosprawnością - mówiła pomysłodawczyni projektu, Barbara Kuklińska-Nowak.
Przewodników oprowadzających po wystawie jest łącznie 14. Podczas zwiedzania opowiadają nie tylko o tym, co znajduje się na wystawie, ale dzielą się również swoimi doświadczeniami, opowiadają o barierach, jakie stają przed nimi każdego dnia i wyzwaniach, z jakimi muszą się mierzyć. Przede wszystkim jednak pokazują, że niepełnosprawność nie czyni ich osobami odmiennymi.

- Myślę, że wystawa dla osób widzących będzie pewnego rodzaju wyzwaniem. Nie tak łatwo będzie się po niej przemieszczać. Mam też nadzieję na aspekt społeczny, że będzie można porozmawiać, wyjaśnić z osobą niewidomą różne kwestie, które często dręczą widzących, zdobyć trochę kontaktu i życzliwości. Zrozumieć też, że osoba niewidoma to jest taki sam człowiek, myśli tak samo, różni nas tylko brak wzroku. Mam nadzieję, że będę trafiał na kontaktowe grupy, których wątpliwości będę umiał rozwiać i z którymi będę mógł też pożartować. Jestem otwarty i nastawiony nawet na głupie pytania - mówił Piotr Litwiński, przewodnik, dla którego oprowadzanie po Niewidzialnym Muzeum jest pierwszą pracą, której podjął się tuż po ukończeniu liceum. - Mam nadzieję, że projekt będzie rozwijać się i że będziemy się tutaj wszyscy dobrze bawić - zwłaszcza zwiedzający, ale i przewodnicy.
Muzeum Niewidzialny Gdańsk powstało w pomieszczeniach budynku Centromor w ŚródmieściuMapka. Wystawa otwarta jest codziennie w godzinach: 11-19 (od pon. do czw.) oraz 10-20 (od pt. do nd.). Bilety w cenach od 31 do 34 zł (normalne) oraz od 27 do 30 zł (ulgowe) można kupować online na stronie Niewidzialnego Gdańska. Rezerwacji można dokonywać osobiście, w siedzibie Niewidzialnego Gdańsk lub w systemie online. Zwiedzanie wystawy odbywa się w grupach nie większych niż sześć osób. Istnieje również możliwość zwiedzania w języku angielskim - warunkiem jest wcześniejsze umówienie się telefonicznie.

Opinie (38) 3 zablokowane

  • Byłem kiedys na Niewidzialnej Wystawie w Warszawie (2)

    Naprawdę mogę z całego serca polecić, również tą wystawę w Gdansku, chociaż ta w WW była i tańsza, i lepsza

    • 20 0

    • w Toruniu

      też jest fajnie

      • 4 0

    • Kiedyś wszystko było tańsze ;-) , na dzień dzisiejszy ceny wystaw w Warszawie i Gdańsku są takie same.

      • 5 0

  • Bardzo fajna inicjatywa. Jeden wyłączony zmysł, wyostrza pozostałe. Co najważniejsze, bardzo fajna forma aktywizacji osób niewidomych.

    • 23 1

  • Niewidzialna

    Byłam w niewidzialnej w Warszawie, kilka lat temu... fascynujące przeżycie. Jeżeli Gdańska jest identyczna, to polecam każdemu

    • 21 0

  • Dziękuję za ten artykuł!

    Uważam, że to bardzo ciekawe. Wybiorę się z dziećmi w przyszłym tygodniu.

    • 25 1

  • Byłem w Wwie. Bardzo wartościowe przeżycie. Polecam.

    Oby ta w Gdańsku była tak samo ciekawa.

    • 16 2

  • W Toruniu też jest

    Wspaniałe miejsce i wrażenia. Zdecydowanie polecam

    • 12 3

  • Polecam, tak samo jest zaplanowana jest akcja "niewidzialnej podrozy samochodem". Kierowca będzie ruszał kierownica w zależności od poleceń z nawigacji... Lewa 30stopni, hamuj, prawa 20 lekki zakręt. Trochę obawiam się odcinku na autostradzie, bo to jednak predkosc, ale i tak się wybieram.

    • 3 5

  • dlaczego takie drogie bilety? (3)

    • 17 17

    • Dlatego, że chcą zarobić. Najpierw zatrudnili ludzi niewidomych, aby otrzymać dofinansowanie z powodu ich niepelnosprawnosci, a teraz dodatkowo wyciągają kasę od zwiedzających.

      • 7 9

    • To pewnie prywatną inicjatywa bez finansowania przez samorząd.

      • 0 0

    • a może dlatego, że grupa liczy tylko 6 osób .Pracy jest tyle samo co przy 30 osobach....

      • 0 0

  • Polecam raz sie przejsc do takiego miejsca. Bylem w Warszawie i robi wrazenie. Ciekawe doświadczenie

    • 12 0

  • 30 zl za bilet (10)

    a i tak nic nie zobaczysz w srodku. Piekne naciaganie frajerow :D

    • 9 42

    • hola, hola Panie Rafale (2)

      Proszę najpierw zapoznać się z tego typu miejscami. Zna Pan Niewidzialną Wystawę w Warszawie? Tam, podobnie jak w Gdańsku, przewodnikami osób widzących są osoby niewidome. Taki paradoks. To ty, na co dzień ze sprawnymi oczami, jesteś w tym miejscu zdany na pomoc i opiekę osoby, która nie widzi. Po takiej wizycie i spotkaniu z tego typu niepełnosprawnością, zmienia się punkt widzenia osoby ze sprawnymi oczami. Cieszę się, że takie miejsce powstało w Gdańsku.

      • 10 1

      • ale cena biletu jest ogromna (1)

        W podobnej cenie jest wstep do muzeum II WS, a tamtejsza wystawa jest naszpikowana elektroniką, eksponatami, a zwiedzanie trwa kilka dobrych godzin, Muzeum mieści się w nowoczesnym i ikonicznym budynku... A tutaj? Parę chwil w ciemnościach i ta sama cena

        • 1 12

        • Zgodzę się częściowo z Pana porównaniem do M2WŚ. Ale argumenty odbiję ;) W nowym miejscu spędza się godzinę, z czego 40 min w ciemnościach. Dla osoby widzącej, aż nadto wrażeń na te 40 min. I tylko 6 osób w grupie. Jeśli przychód pomoże osobom niewidomym czy niedowidzącym- akceptuję taką cenę. Pierwotnie napisałam "niepełnosprawnym"- ale doprecyzowałam. W gruncie rzeczy każdy z nas jest w jakimś stopniu czy aspekcie niepełnosprawny.

          • 8 2

    • (1)

      30 zł za takie zwiedzanie to jest dużo? No, w porównaniu z ceną gofrów na mieście, czy rybą z frytkami...to chyba nie jest zbyt wygórowana kwota.

      • 8 4

      • Ale czemu porównujesz do jedzenia?

        Bilet do muzeum też się je? Porownuj do innych muzeów, w samym nawet Trójmieście.

        • 1 2

    • to coś jak naisać (1)

      idziesz do kina, a i tak się nie najesz XD

      • 1 1

      • Nie rozumiem

        Możesz wyjaśnić o co ci chodzi?

        • 0 0

    • O ironio (2)

      Ale na dwa browary wyszczane w kibel na starym mieście 30 zł warto dać?
      Człowieku pójdziesz tam raz w życiu może dwa a z czegoś takie miejsce trzeba utrzymać, to nie kawiarnia gdzie ludzie chodzą raz czy kilka razy w miesiącu wydając większe kwoty.

      • 2 0

      • Ale co ty porównujesz? (1)

        Mówię o muzeum, a nie o kawiarniach czy knajpach. Muzeum 2ws kosztuje też około 30 złotych, a zwiedza się kilka godzin i widzi się setki eksponatów. Albo ECS, duża wystawa, piękne wnętrza i klasa architektoniczna samego budynku i też 30 zł.
        Porownuj muzea do muzeów, żeby to miało sens

        • 0 2

        • Tylko m2ws i ecs otrzymują dotacje miejskie panstowe na utrzymanie. Taki ecs dostaje od miasta 16mln rocznie na utrzymanie. Watpie, zeby niewidzialny za gdansk dostawal takie dotacje. Dlatego jest taka cena a nie inna.

          • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Sprawdź się

Z jakiego języka pochodzi drugi człon nazwy teatru tańca - Teatr Amareya?