Nietypowy kalendarz artystyczny

Prosta forma kalendarza wizualnie może spodobać się wielu osobom.
Prosta forma kalendarza wizualnie może spodobać się wielu osobom. mat. pras.

Rok liczony od lutego? Dlaczego nie! Z takiego założenia wyszły artystki Paulina Sidoruk i Anastazja Radczenko. Stworzyły one niecodzienny kalendarz, w którym czas płynie inaczej, a na pewno przyjemniej, gdyż wypełniony jest pracami młodych, trójmiejskich artystów.



Czy jesteś zwolennikiem kalendarzy ściennych?

tak, bardzo je lubię 69%
raczej nie zwracam na to uwagi 17%
nie, nie lubię ich 14%
zakończona Łącznie głosów: 93
Zwolenników klasycznych kalendarzy ściennych nie brakuje. Swoje kalendarze wydają firmy, fundacje, miasta, gwiazdy i influencerzy. Niektóre z kalendarzy osiągnęły status kultowych, jak np. słynny kalendarz Pirelli, Lavazza czy kalendarz Fujifilm. Zdjęcia do nich robią najsłynniejsi fotografowie na świecie. Anastazja i Paulina w swoim projekcie postawiły na sztukę, tę trójmiejską. Co ciekawe, pierwszym miesiącem w projekcie dziewczyn jest luty, a nie styczeń.

- Wiemy, że już jest luty i premiera kalendarza w tym miesiącu może wydawać się dziwna. Osobiście jednak uważamy, że nowy rok nabiera rozpędu dopiero po nużącym styczniu, więc miesiąc ten przesunęłyśmy na początek 2022. Mając w swoim środowisku wielu artystów sztuk wizualnych, z chęcią oglądamy i nabywamy ich prace. Z okazji nadejścia nowego roku pomyślałyśmy o kalendarzu, który mógłby stać się użytkową formą prezentowania sztuki w przestrzeni własnego mieszkania - mówią Paulina i Anastazja.

Szukając odpowiadającego nam projektu, nie znalazłyśmy jednak żadnego, który by nas zadowalał, w związku z czym postanowiłyśmy same stworzyć taki kalendarz. Wybrałyśmy dwanaście prac różnych twórców, a każda z nich prezentowana jest na innej stronie, odpowiadającej dwunastu miesiącom. Wszyscy prezentowani przez nas w projekcie artyści są związani z Trójmiastem - opowiadają artystki.

Czytaj też: Nowe instalacje artystyczne w Gdyni

Zdaniem autorek kalendarz jest remedium na ograniczony dostęp do kultury. Ich praca pozwala zapoznać się w domu z obrazami stworzonymi przez nieznanych dotąd twórców, co może wpłynąć na popularyzację twórczości młodego pokolenia artystów.

- W obecnych okolicznościach, gdy dostęp do galerii i wydarzeń kulturalnych jest mocno ograniczony, a artyści nie mają zbyt wielu okazji do prezentowania swojej twórczości, pomyślałyśmy, że taka forma przedstawienia prac może stać się trafionym zamiennikiem obcowania ze sztuką - mówią autorki kalendarza.
Kalendarz dostępny jest w formacie A3 i prezentuje sztukę wizualną dwunastu twórców. Różnorodne formy malarskie i graficzne stworzyli: Alina Mielnik, Mieczysław Bastrykin - ATAKI, Kamil Kak, Wiktoria Mańkowska, Edyta Łapka, Karolina Kicia, Karol Polak, Robert Brill, Michał Białkowski, Konrad Górecki, Zuzanna Skórska i Anastasia Radzhenko.

Cena kalendarza to 77,77 zł.

Kultura otwarta. Czy mieszkańcy Trójmiasta ruszyli do kin i teatrów?



Anastasia Radchenko - Tworzy rysunki i obrazy, w których pokazuje wpływ technologii i aktywności ludzkiej na środowisko naturalne. Sama mówi o sobie: "Tam, gdzie sztuka spotyka się z naturą, a natura z techniką, tam pojawiam się ja". W roku 2016 podjęła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku intermedia.

Paulina Sidoruk - Z wykształcenia jest muzykiem instrumentalistą, od siódmego roku życia gra na skrzypcach. Jej działania artystyczne nie ograniczają się tylko do muzyki klasycznej. W swoim dorobku posiada wiele projektów zahaczających o inne gatunki, włączając w to muzykę bardziej współczesną, improwizowaną oraz elektroniczną. Współpracowała m.in. z producentem Yoshii Swxdn.

Opinie (16) 7 zablokowanych

  • zakup

    gdzie można zakupić kalendarz ?

    • 3 4

  • Prawie same kobiety?

    Dość dyskryminacji, gdzie parytety?

    • 10 1

  • 77 zlotych za kalendarz

    To ja już wolę trójdzielny za 10 zl

    • 14 4

  • Mi się nie podoba.

    • 8 1

  • A ja kupię (1)

    Czekam na falę minusów :)

    • 1 7

    • kto ci zabroni "kupić" wlasny kalendarz

      • 3 1

  • (1)

    Jedno ale...
    Nie ma w kalendarzu imienin.

    • 6 0

    • a po co to komu ? Imieniny to batolska fanaberia

      • 1 2

  • Estetyka za niska, cena za wysoka.

    • 5 1

  • kalendarz

    bez gołej pani to nie kalendarz

    • 5 1

  • Kalendarz jak zakładu pogrzebowego - czarne obwódki

    I drogi -w Empiku za 30zł można samemu zlecić jaki się chce. I imieniny w gratisie.

    • 5 1

  • Jakie były kryteria, aby wygrać kalendarz ?? Strasznie przeciętny wybór !!

    • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Puck 10 lutego 1920 oczami świadków
Puck 10 lutego 1920 oczami świadków
wystawa
lut'20 13-30.05
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Carboland - wystawa
Carboland - wystawa
wystawa
wrz'20 4-30.05
g. 10:00
Gdynia, Muzeum Emigracji
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
wystawa
wrz'20 19-30.05
g. 11:00 - 18:00
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

Sprawdź się

Z jakiego języka pochodzi drugi człon nazwy teatru tańca - Teatr Amareya?