Wiadomości

Niefortunna literówka w komiksie o Kajku i Kokoszu

Najnowszy artukuł na ten temat

Powstanie serial animowany o Kajku i Kokoszu

Fragment okładki komiksu, w którym znalazła się niefortunna literówka.
Fragment okładki komiksu, w którym znalazła się niefortunna literówka. źródło: na-plasterki.blogspot.com

Cały nakład anglojęzycznej wersji komiksu "Kajko i Kokosz: Szkoła latania" został wycofany tuż przed premierą, która została zaplanowana na 18 kwietnia. Powodem tej decyzji była niefortunna literówka, która dotyczy nieodłącznego atrybutu zbója Łamignata, jednego z głównych bohaterów kultowej serii. Jego rzekomo magiczna fujarka - zamiast właściwego określenia "flute" - została bowiem przetłumaczona jako... "fiute".



Czy czytałeś komiksy o przygodach Kajka i Kokosza?

tak, przeczytałem ich całe mnóstwo 57%
tak, ale najwyżej kilka egzemplarzy 21%
nie, ale kojarzę te kultowe postacie 17%
nie i nigdy o nich nie słyszałem 5%
zakończona Łącznie głosów: 874
Nieco starszym czytelnikom, tego tytułu nie trzeba przedstawiać. "Kajko i Kokosz" to jedna z najsłynniejszych polskich serii komiksowych, która opowiada o przygodach dwóch słowiańskich wojów. Mądry i uczciwy Kajko oraz silny, ale samolubny Kokosz dzielnie służą kasztelanowi Mirmiłowi i bronią go przed zakusami niecnych zbójcerzy, po wielokroć wpadając przy tym w przezabawne tarapaty.

Korzenie tej kultowej dla dzisiejszych 40- i 50-latków serii tkwią w Trójmieście. Jej autorem był bowiem zmarły w 2008 roku, sopocki rysownik Janusz Christa, a pierwszy "pasek" - czyli zaledwie kilku obrazkowa historyjka - ukazał się w 1972 roku na łamach nieistniejącej już, gdańskiej gazety Wieczór Wybrzeża.

Kajko i Kokosz bawią kolejne pokolenia



źródło: na-plasterki.blogspot.com
Niecałą dekadę później, tj. w 1981 roku, został wydany pierwszy komiks w formie albumowej, który nosił nazwę "Szkoła latania". Natomiast ostatni album wyszedł spod ręki poważnie podupadającego wówczas na zdrowiu Christy na początku lat 90. I choć od tego czasu mija bez mała 30 lat, przygody Kajka i Kokosza nadal zachwycają kolejne pokolenia miłośników obrazkowych historii.

Najlepszym tego dowodem są choćby kolejne reedycje archiwalnych publikacji. Tymczasem dokładnie za tydzień, 18 kwietnia, nakładem wydawnictwa Egmont miała ukazać się anglojęzyczna wersja wspomnianej wcześniej "Sztuki latania" (ang. Flying School). Data premiery jest już nieaktualna, a praktycznie cały nakład świeżo wydrukowanego albumu - zamiast na księgarskie półki - trafił... do kosza. Co spowodowało podjęcie tak radykalnej decyzji?

Zabawna pomyłka tłumacza...



Otóż jeden z egzemplarzy komiksu został udostępniony ekspertom od twórczości Janusza Christy, którzy prowadzą blog "Na plasterki". Jeden z jego współautorów, o pseudonimie Kapral, zwrócił uwagę na dosyć niefortunną wpadkę w tłumaczeniu atrybutu zbója Łamignata, jednego z przyjaciół tytułowych bohaterów kultowej serii. Mowa o jego fujarce, która rzekomo dodaje mu siły.

źródło: na-plasterki.blogspot.com
Zamiast właściwego określenia "flute", nieszczęsny instrument został przetłumaczony jako... "fiute". Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak pechowa okazała się ta pomyłka. Co więcej, pojawia się ona konsekwentnie we wszystkich dymkach.

- Jedna zmieniona literka ("Fiute" zamiast "Flute") i słowo "fujarka" nabrało w ustach Łamignata kompletnie innego znaczenia. "Gdzie mój fiut?" krzyczy po angielsku zrozpaczony zbój, a my nie wiemy co odpowiedzieć. Czy to sabotaż korektora czy freudowska pomyłka tłumacza? Po bliższych oględzinach okazało się, że połowa tej planszy kręci się wokół "instrumentu na F". Wyjątkowo ciekawie brzmi kolejny tekst Łamignata: "Kokosh, give me the fiute". Lektura tego komiksu nigdy już nie będzie taka sama... - czytamy we wpisie na blogu "Na plasterki".

... i równie zabawne oświadczenie



O kłopotliwym odkryciu zostało powiadomione wydawnictwo Egmont, które podjęło natychmiastową decyzję o wycofaniu całego nakładu. Na jego stronie umieszczono również oświadczenie w tej sprawie, którego autorzy podeszli do sprawy z należytym dystansem i wykazali się sporym poczuciem humoru.

- W związku z niespodziewanym nadejściem lata, palma może odbić. Ptaki naprędce poszukują budek lęgowych, człowiek nie zdążył zrzucić zimowych kurtek, a już w popłochu szuka kostiumu i kremu z filtrem. 1 kwietnia dopiero co minął... ale że wypadł w Lany Poniedziałek nie każdy się zorientował. Egmont również dał się zwariować meandrom pór roku, dat w kalendarzu i freudowskich pomyłek. A za nim Łamignat w specjalnej edycji komiksu Janusza Christy "Kajko i Kokosz - Szkoła latania" przetłumaczonej na język angielski. Temperatura wzrosła nie tylko na termometrach, ale i na planszach komiksu. Łamignat zgubił "instrument", fujarkę diabli wzięli (...) Na razie idziemy szukać z Łamignatem "flute'a" - brzmi treść oświadczenia.
Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera poprawionej wersji albumu. Jedno jest jednak pewne. Osoby, które w taki czy inny sposób weszły w posiadanie egzemplarza feralnego wydania "Szkoły latania", mają w rękach białego kruka, za którego kolekcjonerzy komiksów będą skłonni naprawdę sporo zapłacić.

Tłumaczenie wszystkich nazw własnych



Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, która w przeciwieństwie do zabawnej pomyłki z tłumaczeniem fujarki Łamignata, wywołała wśród wielu fanów przygód Kajki i Kokosza głębokie oburzenie. Jak można domyślić się na podstawie załączonej do artykułu okładki albumu, nazwy wszystkich komiksowych postaci również zostały przetłumaczone na język Szekspira.

Niektóre z nich zostały po prostu zapisane zgodnie z angielską fonetyką - np. Kajko to Kayko, Kokosz to Kokosh - zaś zdecydowana większość zostały przetłumaczone w możliwie dosłowny sposób - np. Łamignat to Breakbone, Krwawy Hegemon to The Cruel Hegemon itd.

Jak Trygław stał się Zeusem, a Swaróg świętym Witem



Jednakże niektóre kwestie zostały przetłumaczone nie tyle w sposób niedosłowny, co w zupełnym oderwaniu od ich słowiańskich korzeni. Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest często przewijające się na kartach komiksu zawołanie "Na Trygława i Swaroga", które w anglojęzycznej wersji brzmi... "By Zeus and Saint Vitus".

- Christa umieszcza w tym komiksie wiele żartów słownych, lubi bawić się słowami. Staram się oddać jego poczucie humoru. Nie próbuję natomiast zachowywać wszystkich odniesień do kultury słowiańskiej, bo dla zagranicznych czytelników byłyby niezrozumiałe i, co za tym idzie, bezużyteczne - tłumaczył w rozmowie z Wirtualną Polską amerykański slawista Michael Kandel, który wykonał tłumaczenie "Szkoły latania".
Wielu czytelników zdecydowanie odrzuca tę argumentację i traktuje ją jako niedopuszczalne uproszczenie. I trudno się temu dziwić. Wszak w tłumaczonych na język polski komiksach, np. o przygodach Asteriksa i Obeliksa, nikomu chyba nie przyszłoby do głowy, aby zawołanie Galów "Na Teutateasa" czy Germanów "Na Odyna" przekształcić na ich słowiańskie odpowiedniki. I zapewne żaden z polskich czytelników nie odniósł wrażenia, że taki zabieg uczynił zagraniczny komiks "niezrozumiałym i co za tym idzie, bezużytecznym".

Opinie (79) ponad 10 zablokowanych

  • Mi sie najbardziej podobała seria ,,Kajko i Koko w kosmosie" (7)

    • 29 21

    • (3)

      Jeśli już, to „Kajtek i Koko”.

      • 24 2

      • Był kiedyś taki diory Polski pornus " Z Kajtekiem w Koko"

        • 1 5

      • Czytałem i miałem - pierwsze wydanie

        Wersja jednokolorowa (kreska czarna, albo na niektórych stronicach zielona). Okładka kolorowa.
        Nie pamiętam czytania tego w Ww.

        • 5 1

      • Nie umywa sie

        Do kajka i kokosza...

        • 0 0

    • Kajtek i Koko w kosmosie

      • 7 1

    • (1)

      Byla jeszcze seria Kajtek i Koko Bialy Wilk z Helmutem von Bombke - 3 odcinki, dwoch kolejnych nie pamietam

      • 6 0

      • Pardon. "Sladem Bialego Wilka"

        • 5 0

  • (4)

    Znajomy ma serię Kajko i Kokosz z Wieczoru Wybrzeża. Pamieta ktoś? :)

    • 67 3

    • Pamiętam (1)

      Tylko, że przed Kajkiem i Kokoszem był Kajtek i Koko, a jeszcze przed nimi sam Kajtek.

      • 4 0

      • I co z tego?

        Kajko i kokosz byli znacznie lepsi:)
        To jak powiedzieć, ze nowy model samochodu jest nieistotny, bo wcześniej miał kilka innych wersji..

        • 0 0

    • Pewnie, że pamięta.

      Z ostatniej strony Wieczoru Wybrzeża wycinałem po 4 obrazki i sklejałem w długą wstęgę nawijaną na dwa ołówki. Codziennie czekałem pod kioskiem RUCHu na Warszawę z napisem Łączność przywożącą stertę "Wieczorów"

      • 3 0

    • Nie pamiętam Twojego znajomego.

      • 1 1

  • Tylko czy ktoś poza Polską będzie to chciał czytać? (6)

    My mamy do tego sentyment, ale dla osób z innych państw Kajko i Kokosz wygląda jak tania podróbka Asterixa i Obelixa.

    • 38 46

    • (3)

      Tania..? Jak dla mnie kreska Christy bije na głowę Asterixy i inne śmixy.

      • 33 4

      • Uważasz tak (2)

        tylko dlatego że jesteś Polakiem i masz potrzebę uważania że co polskie, to lepsze

        • 21 10

        • (1)

          Christa ma łagodniejszą kreskę

          • 8 2

          • świat to podróbka

            tanie podróbki to są na świecie.
            my jesteśmy o wiele lepsi :)

            • 1 1

    • Daltego właśnie

      robiona jest ta reklama z niby pomyłką. Zapewne nagłośni to za darmo wiele mediów. Podobna sprawa była kiedyś we Wrocławiu z reklamą sklepu z "Zabafkami", wszystkie miejscowe gazety o tym pisały, a i kilka krajowych.

      • 6 2

    • asterix lepszy?

      no nie wiem. Mi w detalach trochę Disneyem jedzie do tego czystsza kolorystyka. Tak trochę cukierkowy.
      Niewątpliwe Christa sie inspirował asterixem jako pomysłem ale rysownikiem na pewno nie był gorszym niż Uderzo.

      • 4 1

  • No ale

    Co znaczy "fiute" po angielsku? Zdaje się nic takiego więc w czym problem?
    To tylko polskie skojarzenia są takie niepoważne..;)

    • 47 1

  • Wieczór Wybrzeża przywożono do kiosku ok. 17 (4)

    A ja z kumplami od 16 warowaliśmy pod Ruchem żeby załapać się na Kajka i Kokosza z Mirmiłem.

    • 69 1

    • (2)

      masz 72+ to w roku +- 1975 miałeś 29 lat i warowałeś pod kioskiem, żeby kupić komiksy?

      • 1 0

      • kupował hurtem

        na handel?

        • 3 0

      • To jest internet.

        Tu każdy może napisać cokolwiek o czymkolwiek i podawać nawet, że ma 147 lat.

        • 3 0

    • U nas przywożono wcześniej, tak około 15.

      Też czatowaliśmy, ale jako dzieciaki.

      • 3 0

  • Wycofać i zniszczyć cały nakład?? (2)

    Może lepiej zapakować i wysłać biednym dzieciom do Afryki.

    • 25 6

    • Jak oprawa szyta to dodrukuje się składki z babolem i wymieni. Da się uratować. (1)

      Co do całej sytuacji. Słaba korekta lub brak korekty.
      Do tego gość, który robił DTP nie zna angielskiego albo jest mało spostrzegawczy, że nie sprawdził w googlach słowa "knute".
      Klient klepnął wydruk próbny i jest ok

      • 0 0

      • U Ciebie za to korekta zadziałała

        • 2 0

  • GKA orgazm

    Powinni tak zostawić. Też brzmi atrakcyjnie. Mrauuuuuuuu

    • 10 5

  • (2)

    fajnie, tylko 1 kwietnia nie wypadał w Lany Poniedziałek tylko w Wielkanoc :) ktoś jest nieźle zakręcony w tym wydawnictwie :P

    • 21 4

    • A w tym roku lany poniedziałek kiedy wypadł? W Boże Narodzenie? (1)

      Podpowiedź: w drugi dzień Świąt Wielkiej Nocy - czyli nie przymierzając w Wielkanoc właśnie.

      • 3 5

      • ...

        1 kwietnia - niedziela

        • 0 0

  • (2)

    Kiedy w końcu doczekamy się pomnika Kajka i Kokosza (z Milusiem) w Sopocie?

    • 44 0

    • Miluś jest, na Wawelu

      • 5 0

    • jak POśmiewisko odejdzie -listopad 2018

      • 0 6

  • I jeszcze jedno - Kokosz to nie Kokosh (4)

    Doprawdy, szanujmy się.

    • 28 1

    • Kajko też je yayko

      • 7 0

    • ??? (1)

      Dzesika i Brajan wolą inaczej.
      A Grashinkah and Yanush też się nie pogniewają.

      • 7 0

      • Yola czadersky posdrafia z uesej

        • 1 0

    • Główny problem to to że Swaróg był przetłumaczony na Zeusa.

      Były listy sprzeciwu przeciwko takiemu tłumaczeniu.
      Może to jest główną przyczyną wycofania nakładu.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Iluminacje, choinki  i szlak kulinarny. Gdańsk odpala święta inaczej niż zwykle
Święta w mieście inaczej niż zwykle
Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?
Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?

Kulinaria

Iluminacje, choinki  i szlak kulinarny. Gdańsk odpala święta inaczej niż zwykle
Święta w mieście inaczej niż zwykle
Kuchnia azjatycka w Trójmieście godna polecenia
Kuchnia azjatycka w Trójmieście

Sprawdź się

Kiedy dokładnie rozpoczęła działalność Opera Leśna w Sopocie?