Wiadomości

stat

Muzo Stacja - największy kompleks sal prób na Pomorzu już otwarty

Zarówno doświadczeni muzycy, jak i muzyczni nowicjusze, doskonale wiedzą, jak dużym problemem jest brak miejsca do prób. Dotąd próbowni z prawdziwego zdarzenia zwyczajnie w Trójmieście brakowało. Nowo otwarta Muzo Stacja w Letnicy przy ul. Uczniowskiej 46 zobacz na mapie Gdańska to zmieni. Na muzyków na każdym poziomie zaawansowania czeka sześć nowoczesnych sal prób, wyposażonych w najlepszy butiqe'owy sprzęt muzyczny oraz sala koncertowa. W piątek 21 czerwca Muzo Stację poznali zaproszeni goście, w sobotę Muzo Stacja otwarta jest dla każdego.



Każdy, kto gra na instrumentach i chciałby sprawdzić swoje możliwości szczególnie przy mocniejszych brzmieniach, doskonale zna ten problem. Gra w domu, w piwnicy czy w garażu do komfortowych nie należy. Wcześniej czy później cierpliwość straci nawet najbardziej wyrozumiała rodzina, o sąsiadach nie wspominając. Temat doskonale znany jest też początkującym (i nie tylko) zespołom, które chciałyby sprawdzić swoje możliwości.

- Wszystko zaczęło się od tego, że chciałem nauczyć się grać na gitarze. Kupiłem gitarę i zacząłem szukać miejsca, w którym będę mógł poćwiczyć. Okazało się, że właściwie nie ma takich miejsc w Trójmieście na satysfakcjonującym poziomie. Uznałem, że skoro jest tak źle, to trzeba coś z tym zrobić. Tak zrodził się pomysł, by stworzyć Muzo Stację. Całkiem przypadkiem udało się trafić na lokal przy Uczniowskiej 46, który znajdował się w kompletnej ruinie. Zrobiliśmy tu wszystko, od posadzki, przez ściany, po wykończenie elewacji - wyjaśnia Maciej, pomysłodawca i współwłaściciel Muzo Stacji.
Muzo Stacja pomyślana jest w ten sposób, by nikt nie marzł i nie mókł na deszczu, tylko od razu znalazł się w niewielkim holu. Dopiero wewnątrz trzeba będzie zadzwonić po obsługę, która zaprowadzi do konkretnej sali. Bez trudu dotrzemy do kolejnych sal, rozmieszczonych od najmniejszej do największej (przy każdej znajduje się ekran z nazwą). Na końcu czeka nas nowoczesna sala koncertowa wraz z pełnym oświetleniem.

Sal do wynajęcia jest tutaj już sześć, a wkrótce dojdzie jeszcze niewielkie studio oraz mała pusta sala, do gry ze swoim własnym wzmacniaczem. Za wynajęcie jej na godzinę trzeba będzie zapłacić 15 zł. Kolejne sale, proporcjonalnie do wielkości i ilości wyposażenia dostępnego dla grających (wzmacniacze, perkusje, mikrofony etc.) kosztują więcej - ceny rosą do 60 zł za godzinę. Dla przejrzystości nazwa sali równa jest jej metrażowi, więc przykładowo Sala 13 (pierwsza z perkusją) liczy właśnie 13 m kw. Ściany mają 45 cm grubości, zostały dodatkowo wytłumione, żeby w spokoju próbować można było we wszystkich salach jednocześnie.

Można też wynająć salę koncertową na potrzeby próby - taka możliwość kosztuje 150 zł za godzinę, a już za 450 zł za godzinę można wynająć salę na własny koncert. Zmieści się tutaj około 70 osób.

- Sprzętu w sali koncertowej jest bardzo dużo, ale kto nie chciałby mieć zdjęcia z paczką koncertową? Zrobiliśmy miniaturę bardzo dobrej sali koncertowej. Chcieliśmy, żeby ci, którzy próbują w naszej próbowni, mogli też zorganizować sobie koncert. Nikogo przecież nie stać, by wynająć B90 dla rodziny i znajomych. U nas jest taka możliwość. Mamy swojego dźwiękowca, więc wszystko, co trzeba, będzie pod ręką - dodaje Tomasz, współwłaściciel Muzo Stacji.
Nieoficjalne otwarcie Muzo Stacji przyciągnęło do tego miejsca wielu gości. W każdej z sal zobaczymy oryginalny, nowoczesny design, połączony z elementami nawiązującymi do stacji kolejowej, spośród których wyróżniają się efektowne zegary kolejowe czy lampy umieszczone nad recepcją. Minikoncert zdecydował się dać gospodarz tego miejsca, Maciej, wspólnie z ośmioosobowym zespołem, przekonując, że scena koncertowa Muzo Stacji, pozwala spokojnie zagrać także nieco większym kapelom. Inną rzeczą, która przyciąga grających jak magnes, jest jakość sprzętu dostępnego w salach, co tak wyróżnia Muzo Stację od innych miejsc tego rodzaju. Trudno wręcz było się powstrzymać, by nie usiąść za perkusją albo nie sprawdzić mocy klawiszy.

- Już nie mogę się doczekać, kiedy wrócę tutaj z kumplami i będę mógł wreszcie porządnie sobie pograć. W innych próbowniach warunki są niezbyt dobre, wszędzie wala się dużo różnego sprzętu, często prywatnego, pozostawionego na później. Tutaj jest inaczej. Takie miejsce w Trójmieście to super sprawa - przyznaje nam jeden z uczestników otwarcia.
A to wszystko przedsmak atrakcji zaplanowanych na sobotę 22 czerwca. Tego dnia od godziny 10 trwa dzień otwarty. Każdy może przyjść i zupełnie za darmo wypróbować sprzęt Muzo Stacji. Jedynym warunkiem jest to, że takie granie odbywać się będzie przy otwartych drzwiach. Od godziny 15 na sali koncertowej odbywać się będą koncerty. Wystąpi Duet klasyczny Adrianny i Natalii Jażdżewskich (godz. 15), zespół Cza.i.Ro (godz. 16) oraz Złe dziecko (godz. 18:30). Na deser zagra Piowczyk - Stańko - Borzeszkowski Trio, czyli Marek Piowczyk (gitara), Mikołaj Stańko (perkusja) i Bartosz Borzeszkowski (bas). Wstęp na wszystkie atrakcje 22 czerwca jest bezpłatny.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (13)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

listopada

Formy Towarzyskie Gdynia, Zespół pałacowy w Kolibkach / plaża w Orłowie

22

listopada

Tydzień Filmu Niemieckiego ... Gdańsk, Kino Żak

26

listopada

Basia Gdańsk, Stary Maneż

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy
Nigdy nie jest za późno. Rzuciła wszystko i wyjechała do Meksyku
Rzuciła wszystko i wyjechała do Meksyku

Kulinaria

Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni - udana wizyta
Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni
Jak smakuje wino z 2019 roku? Beaujolais nouveau w Trójmieście
Beaujolais nouveau w Trójmieście

Planuj z nami tydzień

Narracje, półmaraton i muzyka Hansa Zimmera. Planuj tydzień
Narracje i muzyka Hansa Zimmera

Sprawdź się

Pierwszym gospodarzem Dworu Artusa było: