Wiadomości

stat

Muzealne wakacyjne podróże - zapraszamy na wystawy

Wernisaż wystawy fotografii "Love Boat" w Muzeum Emigracji w Gdyni.
Wernisaż wystawy fotografii "Love Boat" w Muzeum Emigracji w Gdyni. fot. mat.promocyjne/MEG

Wakacje już się co prawda rozpoczęły, ale nie dla wszystkich. Ci, którzy zostali w Trójmieście i wyczekują na urlop, mogą jednak poczuć nieco wakacyjnego klimatu - i to niekoniecznie na plaży. Wybierając się na niektóre wystawy można odbyć iście wakacyjną podróż - wyruszyć w rejs transatlantykiem "Batorym", przenieść się w czasie do przedwojennego kurortu albo do świata dźwięków. Gotowi na wyprawę? Zapraszamy do trójmiejskich muzeów i galerii.



Podróż statkiem miłości



Zwiedzanie zacząć warto od Gdyni, gdzie w Muzeum Emigracji obejrzymy niezwykle urokliwą - czy lepiej byłoby powiedzieć "rozkoszną" - wystawę czasową "Love Boat. Rozkosze rejsów "Stefanem Batorym" na fotografiach Hipolita Śmierzchalskiego". Już sama nazwa ekspozycji sugeruje jej tematykę - to ni mniej, ni więcej jak właśnie gratki i przyjemnostki wynikające z pływania polskim transatlantykiem TSS "Stefan Batory", które ukazał na swoich niezwykłych zdjęciach Hipolit Śmierzchalski. Również oglądanie ich jest nie lada przyjemnością.

Wernisaże w Trójmieście


Fotograf pływał na "Batorym" w latach 1978-1988, dokumentując życie codzienne na statku, choć oglądając jego prace, trudno nazwać "codziennymi" zatrzymane w kadrach wydarzenia. Potańcówki, bale przebierańców, dyskoteki, imprezy, bankiety, rauty i przyjęcia. W zasadzie skojarzenia z "Titanikiem" przychodzą na myśl samoistnie - z tą jednak różnicą, że "Batory" bawił się do końca i nigdy nie zatonął.

Śmierzchalski wykonał tysiące portretów podróżnych i załogi (na wystawie możemy oglądać je powiększone na prawej ścianie), sfotografował przebierańców na balach, imprezujących wznoszących toasty, w różnych pozach i uściskach, uwiecznił chwile z życia pod pokładem, na pokładzie, w kajutach, a także poza statkiem (świetne jest ujęcie skaczących do wody z dzioba statku). Podczas jednej imprezy zdarzało mu się podobno wykonać aż 1500 czarno-białych zdjęć, w tym czasie tańcząc, śpiewając i bawiąc się z pozostałymi pasażerami.

Najcenniejsze eksponaty w trójmiejskich muzeach


Warto podkreślić, że ekspozycja została przygotowana w przemyślny sposób. Tematycznie podzielona jest na sekwencje, dzięki czemu lepiej się ją ogląda: Portrety. Imprezy, Portrety. Załoga, Twarze, Disco, Życie na statku (pojawiają się także zdjęcia zwierząt i bawiących się lub zmęczonych zabawą dzieci), W kajucie, Hipo Foto (autoportrety samego Śmierzchalskiego). Jednolita i dopracowana wizualnie - neony zaprojektowane przez Tomasza Bersza jako znak graficzny i tytuł wystawy świetnie się wpisują w czasy tamtej dekady, oddając jej klimat. Dodatkowym smaczkiem jest budka foto, gdzie można sobie zrobić w przebraniu pamiątkową fotkę. Wystawa ta to czysta przyjemność i gwarancja uśmiechu. Czynna jest do 1 września 2019 r. Wstęp wolny.

Wakacje w kurorcie 1939



Z Gdyni jedziemy do Sopotu, gdzie warto zajrzeć do Muzeum Sopotu na ekspozycję "Cisza przed burzą. Lato 1939 roku w Sopocie", poświęconą sytuacji w kurorcie w ostatnim sezonie letnim przed wybuchem II wojny światowej. Pomimo napiętej sytuacji politycznej w Sopocie trwał tego lata normalny sezon wakacyjny - odbywały się imprezy i spotkania w hotelach i klubach, turyści oraz mieszkańcy spędzali czas na plaży.

Wystawę podzielono na dwie części. Pierwsza koncentruje się wokół codziennego życia w sopockim kurorcie: widzimy wydarzenia kulturalne i towarzyskie w Operze Leśnej, w Domu Zdrojowym, w klubach, kinach i kasynie. Możemy podziwiać zgromadzone eksponaty: przewodniki, zdjęcia plażowiczów, plaży i molo, plakaty, wycinki z prasy, repertuary kin i klubów oraz korespondencję. Całości dopełniają stroje z epoki, rekwizyty (leżaki, kosze plażowe), fragmenty filmów kinowych, kroniki filmowe oraz muzyka z lat 30. Druga część wystawy poświęcona została nazyfikacji Sopotu: ukazany jest rozwój NSDAP, przejęcie władzy oraz pobyt Adolfa Hitlera w Sopocie. Oglądamy tu mundury, militaria, dokumenty. Jakby zderzenie dwóch zupełnie różnych światów - wrażenie to jest szokujące, choć na samą wystawę zabrakło chyba jednak pomysłu. Będzie ją można oglądać jeszcze do 15 września br.

Fenomen dźwięku i muzyki polskiej wsi



Z Sopotu po drodze do Gdańska zatrzymujemy się obowiązkowo w Oliwie - tu czeka nas nie lada gratka. "Dźwięki pierwotne" to pierwsza wystawa w Oddziale Etnografii Muzeum Narodowego w Gdańsku, która wykorzystuje przestrzeń całego budynku Spichlerza Opackiego, a także ogródek przymuzealny. Ekspozycja ta przybliża fenomen dźwięku w kulturze - na jej potrzeby przygotowano oryginalne instalacje dźwiękowe, zgromadzono wyjątkowe eksponaty i zabytkowe instrumenty muzyczne. Efekt jest wprost imponujący.

Wystawa podzielona została tematycznie - każde piętro Muzeum odpowiada innemu motywowi przewodniemu. Pierwszy poświęcony jest relacji dźwięków człowiek-natura: naśladowaniu dźwięków natury, naturalnym instrumentom (patyki, kamienie, źdźbła traw), dźwiękom pracy ludzkiej, sygnałom ostrzegawczym (jak alarmy) oraz dźwiękom magicznym (dzwony, dzwonki "ochronne" zawieszane na szyjach zwierzętom i dzieciom).


Drugi dotyczy szeroko rozumianej polskiej muzyki ludowej: nie tylko muzyki w sensie kulturowym (jak pieśni obrzędowe czy przyśpiewki), ale i całego pejzażu dźwiękowego dawnej wsi (odgłosy pracy w domu i w polu, np. uderzenia cepami, dźwięki natury, tj. szum drzew, wiatru, szmer wody, śpiew ptaków, szczekanie psów, bzyczenie pszczół wokół ula itd.), a także śpiewanie przy pracy (darcie pierza, przędzenie) czy nucenie dzieciom do snu (kołysanki).


Mamy tu próbę ukazania charakterystycznych elementów muzyki ludowej w zależności od regionu, bogactwa instrumentów muzycznych (skrzypce, dudy, basy, bębny, harmonie, mazanki), oraz twórców i muzyków (grajków, kapele ludowe) oraz tańców regionalnych (goniony, suwany, deptany, kujawiak, mazurek, oberek itd.). Wystawa porusza także temat więzi człowieka z instrumentem, a także wizerunku muzyka, jego roli w społeczeństwie. Trzeci poziom tematyczny wystawy stanowi swoisty kontekst - dotyczy wpływu muzyki na kompozytorów klasycznych i popularnych oraz współczesnych artystów audiowizualnych.

Ekspozycja zachwyca - temat został ukazany wyczerpująco, wizualnie aranżacja jest dopracowana w każdym szczególe, zadbano o interaktywne elementy (np. samemu można zagrać), cała sfera audio i audiowizualna jest bardzo bogata, podobnie zresztą imponuje mnogość zgromadzonych oryginalnych eksponatów. Polecam wszystkim, i starszym, i młodszym (również najmłodszym) to niezwykle bogate w doznania zmysłowe (zwłaszcza słuchowe) przeżycie. Warto zaplanować co najmniej dwie godziny na zwiedzanie, jeśli chcemy dokładnie wszystko obejrzeć i odsłuchać. Wystawa czynna do końca roku. Towarzyszy jej ponadto książka dla dzieci "Brzdęk. Jak złapać dźwięk" autorstwa Pawła i Piotra Sitkiewiczów z ilustracjami Agaty Królak oraz wiele imprez dodatkowych.


Wakacje w muzeach



Przy tej okazji wypada wspomnieć, że muzea i galerie nie mają wakacji i funkcjonują normalnym trybem, przygotowując kolejne propozycje - zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. Jeszcze w tym miesiącu warto wybrać się na jakiś wernisaż, nadrobić zaległości lub zobaczyć coś nowego. Oferta jest różnorodna i każdy znajdzie coś dla siebie.

Wystawy w Trójmieście


Do 16 lipca fani fotografii obejrzą w Gdańsku wystawę Grand Press Photo, prezentowaną w Teatrze Szekspirowskim, gdzie można podziwiać nagrodzone w konkursie fotografie prasowe. Także w Gdańsku, już 12 lipca, czeka nas ciekawe wydarzenie - odbędzie się bowiem wernisaż jednej z najważniejszych ekspozycji proponowanych przez Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w tym roku. "Franciszka Themerson - Linie życia" to wystawa prac Franciszki Themerson, rysowniczki, malarki, scenografki i realizatorki filmowej. Ekspozycja potrwa do 13 października.

Przeczytaj również: Znamy laureatów Gdańsk Press Photo 2019

Podobnie w Gdyni - bohaterką jednej z wystaw będzie niezwykła kobieta - projektantka mody Barbara Hoff. W Muzeum Miasta Gdyni zobaczymy liczne, często niepublikowane materiały archiwalne: rysunki, projekty, fotografie, filmy z pokazów, a przede wszystkim oryginalne ubrania sygnowane metką Hoffland. Będzie to już szósta wystawa z cyklu "Polskie Projekty Polscy Projektanci". Ekspozycja czynna do 20 października.

Opinie (7) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

lipca

Kino Letnie w Orłowie 2019 Gdynia, Scena Letnia w Orłowie

20

lipca

Sopot Film Festival 2019 Sopot, Multikino / Scena Kameralna Teatru Wybrzeże / Państwowa...

26

lipca

23. Festiwal Szekspirowski Gdańsk, Teatr Szekspirowski, Teatr Wybrzeże

Rozrywka

Jarmark św. Dominika 2019. Program i nowości na ten rok
Jarmark św. Dominika 2019. Program
Nowe kluby w Trójmieście. Dokąd na imprezę?
Nowe kluby. Dokąd na imprezę?

Kulinaria

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

W którym roku trafił do Gdańska obraz "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga?