Mural na 425-lecie istnienia Biblioteki Gdańskiej PAN

Mural zaprojektował Sebastian Bożek. To krakowski artysta oraz współprowadzący pracowni Malarstwa Architektonicznego w Instytucie Malarstwa i Edukacji Artystycznej UP w Krakowie.
Mural zaprojektował Sebastian Bożek. To krakowski artysta oraz współprowadzący pracowni Malarstwa Architektonicznego w Instytucie Malarstwa i Edukacji Artystycznej UP w Krakowie. mat. pras.

Biblioteka Gdańska PANMapka będzie obchodzić w 2021 r. 425-lecie swojego istnienia. Z tej okazji na wiosnę na nowym gmachu przy ul. Wałowej 24Mapka pojawi się mural obrazujący długą historię biblioteki. Ostatecznie w drodze konkursu została wybrana realizacja Sebastiana Bożka. Postanowiliśmy dowiedzieć się więcej na jej temat od samego autora oraz dyrektorki Biblioteki Gdańskiej PAN Anny Walczak.



Imprezy plenerowe w Trójmieście


Czy lubisz murale?

tak, uważam, że ozdabiają przestrzeń miejską 67%
tak, jednak uważam, że nie wszędzie pasują 19%
nie przeszkadzają mi 6%
nie, nie lubię 8%
zakończona Łącznie głosów: 161
Powstała w XVI wieku jako Bibliotheca Senatus Gedanensis, a jej zbiory przez laty pomagały wielu znakomitym naukowcom w prowadzeniu badań. Korzystał z niej m.in. Jan Heweliusz, który zostanie uwieczniony na planowanej realizacji.

Murale zdobią wiele miejsc w Trójmieście. Możliwość wpasowywania sztuki w elementy architektoniczne budynków pozwala autorom stworzyć prawdziwe dzieła sztuki wielkiego formatu. Stąd też nie dziwi fakt, że na tak ważny jubileusz Biblioteka Gdańska PAN zaplanowała realizację właśnie takiego dzieła.

- Mural jest niezwykłą odmianą obrazu, kreującą nowe przestrzenie miejskie i zmuszającą przechodnia do zastanowienia. Zastąpił dawne freski. Tyle tylko, by zobaczyć fresk, trzeba było wejść do wnętrza, a mural mamy podany niczym na wielkiej zewnętrznej sztaludze. Codziennie, idąc do pracy, widziałam smutną szarą ścianę jednego z dwóch budynków mojej biblioteki. Teraz jestem szczęśliwa. Jest szansa, że to się zmieni - odpowiada Anna Walczak, dyrektorka Biblioteki Gdańskiej PAN.
Może ci się spodobać: Sposoby na kulturalne spędzanie czasu w trakcie epidemii

Klasyka z nowoczesnością na jednym muralu



W celu wyłonienia najlepszego pomysłu została powołana komisja. Zarząd biblioteki nakreślił tematykę, która miała nawiązywać do historii Gdańska i bogatych zbiorów bibliotecznych. Ostatecznie została wybrana praca Sebastiana Bożka. Jak wspomina dyrektor Anna Walczak, zwycięska praca wyróżniła się spośród pozostałych przekazem, światłem i kolorem. Łączy elementy nowoczesne z klasycznymi.

Wizualizacja muralu, który pojawi się na ścianie biblioteki przy ul. Wałowej 24.
Wizualizacja muralu, który pojawi się na ścianie biblioteki przy ul. Wałowej 24. Mat. Pras.
- Wszystkie projekty były oceniane z zachowaniem anonimowości, więc Jury pod przewodnictwem prof. Jacka Zdybela (całej komisji serdecznie dziękuję za kompetencje) do końca nie wiedziało, kogo ocenia i kogo ostatecznie wyłoni. Prace były bardzo różne, niektóre zbyt "plakatowe", ale selekcja, szczególnie w końcówce, wcale nie była łatwa. Zwycięzcą został Sebastian Bożek z Krakowa. Na konkurs wpłynęło łącznie ponad 30 prac. Bardzo się cieszę takim zainteresowaniem. Nie wszystkie nadesłane prace spełniały wymogi formalne. Ostatecznie do oceny zostały zakwalifikowane 24 prace - mówi Anna Walczak.
Projekt zrealizowany zostanie na wiosnę, wszystko zależy jednak od pogody. Wstępnie możemy przygotować się na przełom kwietnia i maja. Biblioteka ma w planach zorganizowanie wydarzenia z okazji odsłonięcia nowego muralu, na które już dziś serdecznie wszystkich zaprasza.

Artysta z Krakowa stworzy mural w Trójmieście



Mural w tak kluczowym miejscu to dla Gdańska ważna sprawa. Dlatego postanowiliśmy się dowiedzieć więcej na jego temat od samego autora.

Mateusz Groen: Co cię zainspirowało do stworzenia takiego projektu?

Sebastian Bożek: Jeśli chodzi o inspiracje, to bezpośrednim punktem odniesienia były materiały umieszczone na stronie internetowej Biblioteki Gdańskiej. Zebrane grafiki skierowały moje skojarzenia w konkretnym kierunku. Myślę, że każda osoba mająca nawet podstawowe informacje z zakresu astronomii rozpozna znajdujące się w projekcie astrolabium oraz odczyta formę urządzenia do obserwacji nieba (lewy górny róg). Oczywisty ze względu na funkcję budynku jest motyw książek, choć odgrywają one podwójną rolę - symboliczną oraz kompozycyjną - pozwalają włączyć w mural dwa niewielkie okna. Jednak równie ważny jest kontekst architektoniczny.

Otoczenie Biblioteki Gdańskiej oraz świadomość, że znajduje się ona w dzielnicy (Młode Miasto), która w tym momencie jest w trakcie przemian. Budynek usytuowany jest przy ulicy Wałowej, której kształt definiują pozostałości starej zabudowy i nowo powstające inwestycje. Inspiracją i motywacją było też poczucie, że poprzez udział w konkursie mogę uczestniczyć w kreowaniu jej nowego wizerunku, zaproponować własną wizję dopełnienia przestrzeni architektonicznej.

Odkryj Sekrety: instalacje artystyczne w Gdańsku



To nie jest twoja pierwsza realizacja artystyczna w Gdańsku. Czy twoje poprzednie projekty miały wpływ na ten, który znajdzie się na budynku biblioteki?

W latach 2015-2018 miałem okazję współpracować z Fundacją Urban Forms w ramach inicjatyw "Gdańskie Fasady Od Nowa". Doświadczenie zdobyte podczas pracy w tak unikatowym kontekście, jakim jest gdańskie Główne Miasto, miało wpływ na charakter tego projektu, było ważnym punktem odniesienia. Równie istotna była tektonika elewacji - podziały, które znajdują na ścianie, są naturalną "siatką"
Uważam, że każdy projekt dedykowany konkretnemu miejscu powinien w jakiś sposób się do tego otoczenia odnosić.
narzucającą podziały i rytm kompozycji. Uważam, że każdy projekt dedykowany konkretnemu miejscu powinien w jakiś sposób się do tego otoczenia odnosić. Starałem się uwzględnić powtarzający się rytm regularnych kwadratów - stwarzało to pewne ograniczenia, ale równocześnie było podpowiedzią, jak rozplanować kompozycję. Kolejnym tropem są skojarzenia z samym Gdańskiem - bardzo wyrazistym mikrokosmosem symboli i form architektonicznych, który w moich wspomnieniach wizualnych ma bardzo konkretną formę. Między innymi wykorzystana w projekcie kolorystyka jest ich zapisem.

Jak opisałbyś swój projekt?

Z pewnością jest on zapisem moich aktualnych, trwających od jakiegoś czasu poszukiwań związanych z problemem wpisania kompozycji artystycznej w architekturę. Projekt jest też zapisem moich pomysłów na mural bezpośrednio związany z Gdańskiem, uzupełniającym "galerię" dotychczasowych realizacji w tym mieście. Myślę też o tej ścianie jako potencjalnie charakterystycznym punkcie, który zwróci uwagę osób przemieszczających się w tę stronę z okolic Dworca Głównego. Znajdujące się w kompozycji elementy, napisy i logo zaakcentują związek tego odcinka ulicy Wałowej z biblioteką PAN-u, a ich czytelność - mam nadzieję - utkwi w pamięci przechodniów, więc intuicyjnie będą kojarzyć to miejsce z konkretną funkcją. Z tego względu zdecydowałem się wprowadzić stosunkowo dużo typografii, czego w poprzednich muralach nie stosowałem. Zastanawiam się, w jakim stopniu postać Jana Heweliusza będzie funkcjonować w tym kontekście, ale ze względu na jego rozpoznawalność jako słynnego gdańszczanina (kojarzonego z Gdańskiem również za granicą) traktuję tę postać jako uniwersalny symbol nauki i poszukiwania wiedzy.

Co ciekawe, nawiązuję do Heweliusza nie pierwszy raz. W 2017 r. zaprojektowałem dekorację malarską kamienicy przy ul. Ogarnej 22, w której odwołałem się do prowadzonych przez Heweliusza obserwacji księżyca opisanych następnie w Selenografii. Obydwa projekty zdecydowanie są ze sobą powiązane, choć ich artystyczną formę definiuje lokalizacja w innych częściach miasta.

Czytaj też: Remont Teatru Wybrzeże: ostatni, widowiskowy etap modernizacji

Ile trwały prace nad projektem?

Nad projektem pracowałem około dwa tygodnie. Właśnie na tyle dni przed upływem terminu znalazłem informację o konkursie. Ostatnie zmiany wprowadzałem praktycznie do samego końca. Projekt na szczęście dotarł na czas, ale to już jest inna dość zawiła historia - z przesyłką konduktorską w tle i pomocą życzliwych osób w dostarczeniu jej na docelowy adres. Niemniej jednak czas pracy nad projektem muralu jest dość względny, znam twórców, którzy w momencie rozpoczęcia prac na ścianie bazują jedynie na wstępnym szkicu, mural konkretyzuje się bezpośrednio na ścianie. Bliższa mi strategia to taka, w której mam wystarczającą ilość czasu na analizę. Ta analiza pozwala mi w maksymalnie dużym stopniu wpisać projekt w konkretne miejsce, z pewnych elementów zrezygnować, pewne rzeczy dodać. Myślę, że wtedy ryzyko ukończenia realizacji, która szkodzi przestrzeni, jest mniejsze.

Co sądzicie na temat murali oraz sztuki miejskiej? Jesteśmy ciekawi waszych opinii.

Opinie (29) 2 zablokowane

  • (1)

    Francja elegancja;)

    • 6 3

    • Fajne, mi się podoba

      • 0 0

  • A ustawa krajobrazowa??? (5)

    Jak możliwy jest mural skoro budynek ma dwa okna na tej ścianie..my jako wspólnota mieszkaniowa nie możemy zrobić muralu..czy przepisy nie obowiązują w tym wypadku?

    • 10 9

    • O to należy zapytać dyrekcję Biblioteki w ramach informacji publicznej.

      • 1 0

    • to zależy w jakim miejscu, na jakim obszarze znajduje się budynek (1)

      i o to należy zapytać Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, to on wydaje decyzje administracyjne (zgadza albo się nie zgadza) a nie dyrektora biblioteki :)

      • 0 0

      • Jednakże dyrekcja biblioteki musiała o taką zgodę wystąpić, zatem może odpowiedzieć, czy ją uzyskała czy zlekceważyła formalności i działa poza prawem. Szybciej spodziewałbym się odpowiedzi na zapytanie publiczne od biblioteki niż od nierychliwego konserwatora ;)

        • 0 0

    • przepisy obowiązują

      a mural będzie - i co Pan mi zrobi?

      • 0 0

    • Hmm

      Ale Państwa Wspólnota, zakładam, chciała udostępnić elewacje pod mural reklamowy, nie okolicznościowy - stąd wypowiedzieć się musi raczej konserwator zabytków

      • 1 0

  • Rodzina Hewelke przewraca sie w grobie ,Władze miasta zniszczyły ich dorobek zycia,a teraz im murale malują! (2)

    Dla przypomnienia browar rodziny Hewelke przetrwał wszystkie wojny i działał sprawnie !!Ale jak zawsze do jego upadku doprowadzili politycy miasta Gdańska! Oddali praktycznie za darmo firmie krzak z Australii która gdy tylko podpisała dokumenty o przejęciu sprzedała go grupie holenderskiemu potentatowi Heineken .Ta firma znana z wrogich przejęć i wykupieniu i likwidacji innych browarów w Polsce sprzedała browar deweloperowi z grube miliony .Mimo ze władze były ostrzegane ze firma krzak jest podstawiona władze miasta oddały browar ,a potem próbowali go w sądzie nieudolnie odzyskać za co dodatkowo mieszkańcy Gdańska zapłacili milion kosztów sądowych bo sprawę przegrali !!

    • 18 4

    • Rodzina Hewelcke nie miała nic wspólnego z browarem w Kuźniczkach.

      • 4 3

    • Browary ci się pomyliły!

      • 1 0

  • (10)

    Czy osobnik biorący sobie w wieku 52 lat za żonę 16-latkę jest najlepszym wyborem na mural.

    • 1 11

    • A co zazdrościsz ,wtedy to było normą ,a teraz tez zgodne z prawem. (8)

      • 7 0

      • (7)

        Zgodne z prawem, no rozsypałeś system. Mam na to jedno określenie.

        • 0 7

        • Nie rozsypał system, tylko takie są przepisy kolego. (6)

          " z ważnych powodów sąd opiekuńczy może zezwolić na zawarcie małżeństwa kobiecie, która ukończyła lat szesnaście, a z okoliczności wynika, że zawarcie małżeństwa będzie zgodne z dobrem założonej rodziny. "
          (Dz.U.2020.0.1359 t.j. - Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r.)
          Pozdrawiam.

          • 8 0

          • (5)

            "....ważny powód...." tak dziecko dla zboczeńca, bo jak inaczej możemy to określić, powtarzam klient 52-lata i dziecko 16-letnie.

            • 2 3

            • (3)

              Powtarzaj sobie ile chcesz, przepisów tym nie zmienisz.

              • 3 0

              • (2)

                Dla mnie czasy, przepisy nie zmienią faktu, że jeśli 52-latek wiąże się z 16-latką to jest zboczeńcem i nie wierzę że obecnie jakikolwiek sąd w polsce by na taką hucpę pozwolił.

                • 1 3

              • Tak zgadzają sie i teraz też bo jak chce tego ta dzuwczyna i on

                To nie mogą się nie zgodzić aw rodzinach romskich no nawet z 14 latami bo taka mają tradycje. W innych krajach jest podobnie.

                • 1 0

              • Punkt widzenia zmienia się wraz z wiekiem siedzenia. Przybędzie ci latek to zmienisz poglądy i już cie to tak nie będzie razić. Mnie nigdy nie interesowały dziewczyny ponizej 20-23 lat, teraz już mi się poglądy lekko zmieniły, a jeszcze do tych 52 mi sporo brakuje, ale to jak mówię kwestia wieku. Sam zobaczysz.

                • 0 0

            • Teraz owszem, tak jest

              Ale kilka stuleci temu takie małżeństwa były powszechne.

              • 2 0

    • A to też jest nowosc, ze młode siksy leca na kasiastych dziadów? Haha

      • 4 0

  • Opinia zniknęła dla 'napięcie" pozostało, tylko dlaczego?

    • 0 0

  • Jako projekt artystyczny całkiem udany, można pogratulować Autorowi. Niestety mało związany z Biblioteką, którą ma honorować. A napis "PAN" i gdzieś osobno wrzucone "BG" z niczym nie będzie się kojarzył niestety i będzie niezrozumiały. No ale pewnie wybrali najmniejsze zło.
    Inna sprawa dlaczego dyrekcja biblioteki tak szlocha nad szarą ścianą, a nie przeszkadzają jej zdewastowane śmietniki obok.

    • 4 2

  • No, nie (1)

    Kurczę kto na to pozwala

    • 4 2

    • Konserwator zabytków jak mniemam. A co, Twoim zdaniem, w tym kontrowersyjnego?

      • 0 1

  • Świetny, gratulacje.

    • 2 2

  • Ale brzydki (1)

    • 0 2

    • de gustibus...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Był sobie łowca - opowieść o ludziach epoki lodowcowej
Był sobie łowca - opowieść o ludziach...
wystawa
lut 12-30.06
Sopot, Grodzisko
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku odbył się pierwszy pokaz "Pierścienia Nibelunga" w Gdańsku?