Wiadomości

Moscow City Ballet: podróż po krainie słodyczy i romans bez happy endu

Nasycone liryzmem, baśniowością i wspaniałą choreografią "Jezioro łabędzie" jest uznawane za jeden z najlepszych baletów Czajkowskiego.
Nasycone liryzmem, baśniowością i wspaniałą choreografią "Jezioro łabędzie" jest uznawane za jeden z najlepszych baletów Czajkowskiego. fot. Monika Goldszmidt/trojmasto.pl

Balet to nie tylko widowiskowy taniec klasyczny - to przede wszystkim piękne historie opowiedziane bez użycia słów. W najbliższym czasie Moscow City Ballet zaprezentuje trójmiejskiej publiczności dwa najsłynniejsze utwory Piotra Czajkowskiego: "Jezioro łabędzie" i "Dziadek do orzechów". Możemy spodziewać się bajecznego widowiska i zachwycających profesjonalizmem popisów tanecznych.



Moscow City Ballet wystawiał "Jezioro łabędzie"  wielokrotnie, a mimo to każdy kolejny spektakl cieszy się ogromną popularnością i uznaniem publiczności. Chyba nie potrzeba lepszej rekomendacji.
Moscow City Ballet wystawiał "Jezioro łabędzie" wielokrotnie, a mimo to każdy kolejny spektakl cieszy się ogromną popularnością i uznaniem publiczności. Chyba nie potrzeba lepszej rekomendacji. fot. Monika Goldszmidt/trojmasto.pl
Moscow City Ballet powstał ćwierć wieku temu, aby promować rosyjski balet na całym świecie. Założyciel oraz dyrektor artystyczny, Wiktor Smirnow-Golowanow od początku przykłada dużą wagę do perfekcji wykonania oraz zachowania najwyższych standardów w zakresie choreografii, scenografii czy kostiumów, dzięki czemu zespół cieszy się dużą popularnością na całym świecie, także w Polsce. Wystarczy wspomnieć ubiegłoroczną inscenizację "Jeziora łabędziego" w Teatrze Muzycznym w Gdyni.

Tym razem Moscow City Ballet wykona "Jezioro łabędzie" 17 grudnia o godz. 19 w Hali Gdynia zobacz na mapie Gdyni (bilety po 100, 120 i 150 zł).

Film archiwalny z 2011 r.

City Ballet w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie są trójmiejską tradycją. W ubiegłym roku rosyjscy artyści wykonali "Jezioro łabędzie" na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni.

Balet opowiada historię Odetty, dziewczyny zaklętej w królową łabędzi. Zły czar może z niej zdjąć jedynie szczere uczucie człowieka, który nigdy wcześniej nie wyznał nikomu miłości. Odetta poznaje księcia Zygfryda i zakochuje się w nim ze wzajemnością, jednak zanim padnie wyznanie miłości, do akcji wkracza zły czarownik Rotbart, który ma co do kochanków zupełnie inne plany.

Zarówno historia Odetty, jak i muzyka napisana do tego baletu przez Czajkowskiego stanowią inspirację dla artystów reprezentujących rozmaite dziedziny sztuki. Muzyka z "Jeziora łabędziego" pojawiła się w filmach "Harry Potter", "Billy Elliott" czy bollywoodzkim "Nigdy nie mów żegnaj". O przygotowywaniu inscenizacji "Jeziora łabędziego" opowiada także słynny "Czarny łabędź" z nagrodzoną Oscarem i Złotym Globem Natalie Portman w roli głównej. Zachętą do zabrania dzieci na spektakl może być fakt, że nawet firma Mattel wyprodukowała jego animowaną wersję - "Barbie z Jeziora łabędziego".

Równie baśniowa i trzymająca w napięciu, choć zdecydowanie bardziej radosna jest fabuła baletu "Dziadek do orzechów", który Moscow City Ballet wykona 18 grudnia o godz. 19 w Hali Gdynia (bilety w cenie 100, 120 i 150zł).

Czy widziałeś kiedyś inscenizację baletu na żywo?

tak, często chodzę na spektakle baletowe 31%
zdarzyło mi się pójść na taki spektakl, ale fanem nie jestem 19%
nigdy nie widziałem takiej inscenizacji, ale chętnie bym zobaczył 44%
nigdy nie widziałem baletu na żywo i nie zamierzam oglądać 6%
zakończona Łącznie głosów: 104
To historia małej Klary, która podczas bożonarodzeniowego przyjęcia marzy o tym, żeby szybko dorosnąć i być obdarowywaną kwiatami przez narzeczonego, jak jej starsza siostra. Po rozdaniu prezentów znajduje pod choinką niechcianego przez nikogo Dziadka do orzechów, który podoba jej się tak bardzo, że zasypia tuląc go w ramionach.

Ciąg dalszy baletu to odzwierciedlenie jej marzeń sennych. Klara i Dziadek wspólnie przeżywają niesamowite przygody - od wojny myszy z ołowianymi żołnierzykami, poprzez nagłe wydoroślenie dziewczynki, przemianę Klary w księżniczkę, a Dziadka w księcia, aż po niezwykłą podróż przez krainę słodyczy. Również i ta historia doczekała się wielu ekranizacji, jak np. "Barbie w Dziadku do orzechów" , czy disneyowskie "The Nutcracker""Tom and Jerry: A Nutcracker Tale".

Inscenizacje w wykonaniu Moscow City Ballet to jednak przede wszystkim gratka dla koneserów sztuki baletowej, ceniących sobie wysoki poziom wykonawczy (artyści pracują pod czujnym okiem primabaleriny Ludmiły Nerubaszenko) oraz widowiskowe show, przypadające do gustu tym, którzy nigdy wcześniej nie mieli okazji oglądać spektaklu baletowego.

Zabraknie niestety muzyki granej na żywo, ponieważ artyści, jak to mają w zwyczaju, zatańczą do odtwarzanego nagrania. Będzie można za to przekonać się osobiście, na czym polega fenomen Moscow City Ballet, który mimo tego, że od lat prezentuje ten sam, dobrze znany repertuar, cieszy się niesłabnącą popularnością, a bilety na jego spektakle sprzedają się jak świeże bułeczki.

Opinie (20) 3 zablokowane

  • Jest możliwość (1)

    obejrzenia zawodowców...

    • 19 2

    • byłem rok temu - szkoda kasy - drugi garnitur i wiele wpadek :-) byłem zniesmaczony :-(

      • 2 2

  • za pozno (2)

    piszecie o tym tak pozno, ze na wystawiane w Gdansku "Jezioro labedzie" nie ma biletow... pozostaly pojedyncze sztuki.

    • 9 2

    • Za późno by napisali, jakby była połowa biletów wolnych, prawda?

      • 4 3

    • Było już...

      Wzmianka o wystąpieniu tego baletu w Gdańsku i Gdyni była już jakiś czas temu na tym portalu, radzę przeglądać dokładniej.

      • 2 0

  • wreszcie taniec na scenie (1)

    może warto podarować wejściówki tym którzy odpowiadają za poziom kultury w Naszym mieście? Zobaczyliby jak wygląda balet i być może pomyśleliby co zrobili z kulturą w Gdańsku. Ja bardzo cieszę się (chociaż bilety są dość drogie) że będziemy mieli okazję zobaczyć prawdziwe przedstawienie baletowe. Gdy poszliśmy na "balet" w POB (teraz podobno OB) to poczułam się jak w cyrku a raczej mam wyższe wymagania idąc do wydawało się centrum kultury gdańskiej.

    • 17 0

    • stać ich na bilety!

      żadnych wejściówek dla celebrytów czy innych "zarządzających"

      wejściówek i zamkniętych przedstawień mają od groma, i nic z tego nie wynika, a za ich darmowe wejściówki ktoś przecież płaci, nieprawdaż?

      • 6 0

  • (1)

    Balet baletem ale po co informowac o ekranizacjach Toma i Jerryego? To nie ma zadnego sensu. Warto byloby napisac o Dziadku do orzechow bo kulturowo jest zwiazany z Gdanskiem i Pomorzem.
    Fakt. Nareszcie sensowny balet bo szkoda nawet jednej literki na to co dzieje sie z opera i szkola baletowa ktora upada coraz nizej.

    • 8 1

    • dlaczego myślisz, że szkoła baletowa upada

      • 1 1

  • a paciemu... (2)

    ..nie Mawkowskij Balijet, tolka Moscow City Ballet?
    Eta nie pa russkii...

    • 3 1

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • .....

      Wasia, a ty uspel kupic bilet??/Lena, daj znat

      • 0 0

  • Masza

    To się staje nudne, uwielbiam balet, ale ile razy można co rok oglądać to samo??Czy tak trudno ponegnocjować z nimi, aby pokazali coś innego niż Jezioro i Dziadka??

    • 7 3

  • wspaniała bajka

    Już patrząc na zdjęcia mam uśmiech na twarzy. Uwielbiałam kiedyś "Dziadka do orzechów" wystawianego w Gdańsku (ale tego sprzed lat - klasycznego z pięknymi strojami i postaciami). Chodziłam na przedstawienia wielokrotnie kolejno z wszystkimi dziećmi z rodziny. Poznałam różne wersje tej wspaniałej, świątecznej bajki - ostatniej, bardzo przefantazjowanej wersji nawet nie miałam ochoty zobaczyć, wystarczyły mi zdjęcia. Od dawna nie było możliwości zobaczenia w Trójmieście prawdziwego baletu więc chętnie zobaczę chociaż dziadka

    • 10 1

  • Podróż po krainie słodyczy, kupa śmiechu

    Dziękuje za tą ich krainę "słodyczy", nie mam zamiaru iść na jakieś ruskie balety, mam to wszystko centralnie w...

    • 2 12

  • brak sceny

    Najpierw musimy mieć scenę z prawdziwego zdarzenia, w operze jest tak mała ,że dla baletu brak miejsca. Musimy słuchać muzyki z taśmy!!!

    • 1 0

  • Sliczna ta Odetta!

    podrozujac ostatnio po Europie natknalem sie na "kawalki"Choru Aleksandrowa i baletnice moskiwskich teatrow.Wystepuja na ulicy,w tunelach metra i popularnych miejscach Paryza,Mediolanu czy Monachium.Sa to prawdopodobnie ci,ktorzy juz nie znajduja miejsca w podstawowym zespole,ale jak brzmia i tancza!Profesjonalizm!

    • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Śmiechem w marne czasy. Felietoniści wykpili miniony rok
Felietoniści wykpili miniony rok

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki
Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki

Sprawdź się

Jak często wręczana jest wymyślona w Gdańsku nagroda Europejski Poeta Wolności?

 

Najczęściej czytane