Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Mój Molier - spektakl gościnny (4 opinie)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 321-82-83
wystawia:
Scena Teatralna NOT
8.2 8 ocen 1 10
Mój Molier
na podstawie wyboru tekstów Moliera

Solowy występ aktorski Andrzeja Seweryna lżejszy w treści i formie od podobnych "spotkań" tego wybitnego aktora z utworami Gombrowicza czy Szekspira. Teraz Seweryn w swojej opowieści scenicznej, zbudowanej wokół perypetii zazdrosnego bohatera Molierowskiej "Szkoły żon", pozwala sobie na cudowny luz już od samego początku. Wchodzi na scenę krokiem tanecznym, w rytm swingującej muzyki, którą wybrał znany dziennikarz radiowy i prezenter estradowy, Paweł Sztompke.

Nie, nie, proszę państwa: to ani Gene Kelly, ani Fred Astaire, to naprawdę będzie mieć związek z Molierem" - zaczyna Seweryn. I dalej w tym duchu, choć już bez "musicalowego" tła, toczy się historia czterdziestoletniego ("starego", jak na XVII-wieczne standardy) mieszczanina, Arnolfa, który szykując się do ożenku z dziewczęciem znacznie młodszym od niego, zaczyna przeżywać katusze, gdy ta wpada w oko pewnemu młodzieńcowi. Seweryn improwizuje, czyni zabawne dygresje, przeczytanie fragmentów tekstu powierza widzom. Lekko, dowcipnie, finezyjnie. Na naprawdę najwyższym poziomie.

Opracowanie i wybór tekstów Moliera: Andrzej Seweryn
Opracowanie muzyczne i wybór utworów muzycznych: Paweł Sztompke
Reżyseria światła: Marek Jeżewski

Wykonanie: Andrzej Seweryn

Przeczytaj także

Opinie (4) 2 zablokowane

  • Rozczarowanie (opinia sprzed 3 lat)

    Uważam pana Seweryna za dobrego aktorka, ale ten spektakl mnie rozczarował. W zamyśle lekki, uwodzicielski, sprawił na mnie wrażenie przesadzonego i przygotowanego "pod publiczkę". Wiele do życzenia pozostawia dykcja tego wybitnego aktora. Wiele fraz trudno było zrozumieć. Być może to tylko kwestia moich zbyt wysokich wymagań.

    • 0 3

  • bardzo warto pójść (1) (opinia sprzed 3 lat)

    Może i Molier był macherem, ale pan Andrzej Seweryn jest mistrzem we wprowadzaniu widza w magiczny świat dramatu, flirtowaniu z publicznością i takim lekkim uwodzeniu -jakby mimochodem, ... w przerwie. Spektakl magiczny. Szczerze polecam.

    • 2 0

    • Bycia mistrzem panu Sewerynowi nie odmówię. (opinia sprzed 3 lat)

      Ale liczba gaf i błędów jakie w trakcie tego spektaklu (?) popełnił, skłania mnie ku przekonaniu, że był po prostu nie przygotowany. Poza wspaniale zagranymi scenami ze "Szkoły żon" reszta wypada blado. Widowisku brakowało tempa (zbyt długie dygresje) a przede wszystkim polotu. Pan Seweryn jakby nie mógł się zdecydować, czy ma to być wykład o życiu Molierze, pogawędka o ponadczasowym wymiarze twórczości Moliera czy też może czysta błazenada. Niestety liczne, średnio trafne dygresje i ciągłe zapominanie, na czym się skończyło, zniszczyło poczucie spójności.
      Po wspaniałym spotkaniu z Szekspirem parę lat temu, liczyłem na podobny poziom.

      • 1 2

  • (opinia sprzed 3 lat)

    warto pójść

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery