Memling w paski, czyli Amerykanin inspiruje się Sądem Ostatecznym

"Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga jest inspiracją wielu twórców, także dla Amerykanina Nicolasa Bodde, którego praca prezentowana jest do końca lipca w Gdańskiej Galerii Miejskiej.
"Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga jest inspiracją wielu twórców, także dla Amerykanina Nicolasa Bodde, którego praca prezentowana jest do końca lipca w Gdańskiej Galerii Miejskiej. mat.prasowe

Związek między "Sądem Ostatecznym" Hansa Memlinga i tryptykiem Nicholasa Bodde będzie tematem sobotniego wykładu w Gdańskiej Galerii Miejskiej. Dowiemy się, jak odczytać znaczenie dzieła współczesnego przez pryzmat klasyka.



Historyk sztuki, Małgorzata Herzog wygłosi wykład pozwalający zrozumieć analogię obu dzieł. Wyjaśni przede wszystkim znaczenie symboliczne kolorów, które w pracy Nicholasa Bodde mają kluczowe znaczenie. To właśnie barwą malarz wyraził piekło i niebo, grzeszników i anioły.

Sąd Ostateczny to najbardziej znany "gdański" obraz. Jego oryginał można oglądać w Muzeum Narodowym, kopię w Bazylice Mariackiej a ogromną kalkomanię w oknie dworca PKP w Gdańsku. Uczestnictwo w wykładzie pozwoli poznać symbolikę tego dzieła.

- Wykład będzie interesujący dla każdego, nie tylko dla znawców sztuki - zapewnia Katarzyna Szcześniak, rzecznik Gdańskiej Galerii Miejskiej.

Inspiracje sztuką epok dawnych w dzisiejszej twórczości artystycznej dotyczą wielu twórców. Amerykański artysta Nicholas Bodde odnalazł ją w średniowieczu. Tryptyk namalował specjalnie dla Gdańskiej Galerii Miejskiej. To dowód na to, że nasze dziedzictwo kulturowe zachwyca artystów z najdalszych zakątków świata. Warto je zatem poznać, bo okazuje się, że wielu ludzi nie wie, jak cenne skarby posiada miasto, w którym mieszkają.

Wykład odbędzie się w Gdańskiej Galerii Miejskiej, w sobotę 18 lipca o godz. 16. Dzieło można oglądać w ramach wystawy "Lost in colour", która prezentowana jest do 31 lipca.

Opinie (16) ponad 10 zablokowanych

  • szybka jazda - widok przelotem z auta (4)

    Teraz Pan Hans Memling,a następny będzie Pan Jan Matejko "Bitwa pod Grunwaldem", też w paski i Leonardo i muzyka Mozarta i inne,wszystko pasami.
    Toż to syndrom "garowania",zwyczajnie siedzenia w pierdlu.Pasiakiem po oczach.
    Panie Autor,cikawe czy umiemy coś ciekawie narysować?,mądra mina nie wystarczy,a to jakieś takie jałowe i smętne.To każdy może !
    Sztuka musi frapować swoim mięsem,inaczej to tylko kluchy !

    Observatore Gedanense Vippo

    • 2 4

    • (2)

      widać, że "znawca" sztuki ten Vippo,
      uwielbiam takie opinie laików którym się coś wydaje ....
      żal

      • 3 4

      • oczywista oczywistość

        Gołym okiem widać,że Vippo jest mądry,a Madzia głupia.

        • 1 0

      • ot jołopa wyrzekła swą mądrość

        Pani Magdo
        Uprzejmie Panią informuję,że matura nie wystarcza do pisania o Sztuce,a infantylność przystoi Panienkom dużo przed 28 rokiem życia.
        Wypada więcej oleum brać do głowy i doświadczenia.
        Wyścig nikczemnych szczurów dobiegnie kresu,a gorzki smak pozostanie w ustach.
        Warto patrzeć trzeżwo na rzeczywistość i mieć dystans do samej siebie.
        Życzę Pani szukania w życiu treściwych sensów,życzę powodzenia

        Vippo z Komanczy

        • 2 0

    • w ciągu dalszym

      Znam te sprawy i jestem za obiektywizmem.
      Popieram Vippo.

      • 2 0

  • buhahahahhahaha (3)

    inspiracje widać gołym okiem

    • 7 3

    • tak,tak,tak,no tak

      A Pani Herzog na swoim wykładzie w Galerii o dziele Boddiego wysmażyła taką koncepcję teoretyczną,że aż dym leciał !!! - co niewątpliwie mogło zainspirować okolicznych strażaków do lania wody i to z własnych sikawek.

      • 2 0

    • bez urazy

      buhahahahhahaha ma rację z tym gołym okiem,przecież widać.
      Trochę ppottargało tym Boddym i stąd całe zamieszanie.No i dobra,można zapomnieć.

      • 0 0

    • Taka sprawa klozetowa

      Gołym okiem raczej prosto widać,że goły tyłek będzie w robocie.Lać pasem i koniec takiego nieuka - buhahahahhahaha.
      Od kiedy to cha,cha można pisać ha,ha - głąbie nieposkromiony ?!
      Takie oceny najlepiej zamieszczaj w klozecie wygięta trąbo.

      Normalnie ręce opadają.
      Gonzo

      • 1 0

  • pytanie wiekopomne (1)

    Ciekawe do czego zainspirowałoby Memlinga powstałe dzieło Boddiego?
    Ostatecznie siła wyrazu dzieła musi inspirować nawet najuboższą wyobraźnię.

    • 2 0

    • chyba wiem

      Chyba do śmiechu lub bezpłciowej depresji.
      Najpewniej jednak funkcji bezpłciowej z dodatkiem kefiru lub zypy dajmy na to przykładowo ogórkowej z kapusty i białego sera lub dyni i kabaczka pod postacią budyniu malinowego w kolorze blue.

      • 2 0

  • (1)

    Ciekawe, co o tym pomyślałby Memling?...

    • 5 0

    • to oczywiste

      W grobie by się przewrócił i skonał raz drugi.Świat w paski jest pozbawiony sensu,a tym bardziej Sąd Ostateczny.Chyba,że ktoś ukochał taką głębię ponad wszystko.

      • 2 0

  • praca 3-latka? (1)

    CO TO ZA KUPA?

    • 2 1

    • spokojnie,będzie jak amen w pacierzu

      Wszystko przemija,a kupa jest pewna na Sądzie Ostatecznym.
      Taki morał.Po paskach ich poznacie.

      • 1 0

  • Milo:)

    Milo, ze sad ostateczny Hansa Memlinga jest inspiracja dla Amerykanow.

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaką funkcję pełniła Łaźnia Miejska na Dolnym Mieście w Gdańsku w okresie II wojny światowej?