Wiadomości

Marzą o karierze na Broadwayu

Pierwszy rok Autorskiej Szkoły Musicalowej w Gdańsku zwieńczy 40-minutowy fragment musicalu "Taniec Wampirów". Na zdjęciu przedstawienie dyplomowe łódzkiego oddziału ASM - "Art Factory".
Pierwszy rok Autorskiej Szkoły Musicalowej w Gdańsku zwieńczy 40-minutowy fragment musicalu "Taniec Wampirów". Na zdjęciu przedstawienie dyplomowe łódzkiego oddziału ASM - "Art Factory". mat. prasowe

W budynku Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Gdańsku zebrał się tłum młodzieży. Ktoś powtarza refren znanej piosenki, ktoś przygotowuje się do tańca. Nadzieja na sukces miesza się z niepewnością. Jedni koncentrują się na swoim występie, inni nerwowo obserwują pozostałych i obliczają jakie mają szanse. Konkurencja jest duża, a miejsce w Autorskiej Szkoły Musicalowej znajdzie tylko połowa uczestników castingu.



Na castingu, który odbył się 14 grudnia, stawiło się ponad sześćdziesięcioro chętnych.- Chciałabym zostać tancerką, aktorką i łyżwiarką - zwierza się najmłodsza uczestniczka castingu, 9-letnia Ola Minik z Gdańska. - Tańczyłam już na konkursach i mam nadzieję, że zostanę przyjęta. Podobnie myśli rok starsza Dominika Reszuta - Chcę być aktorką lub piosenkarką - przyznaje.

Starsi mają bardziej konkretne oczekiwania. - Chciałem sprawdzić swoje możliwości i przekonać się czy się nadaje do zawodu zawodu aktora musicalowego. Mam nadzieję, że nauczę się dobrze tańczyć i podszkolę wokalnie i aktorsko. Nie ukrywam, że chciałbym to robić w przyszłości - opowiada 19-letni Remigiusz Pacocha z Ustki.

Swoją przyszłość w aktorstwie i tańcu widzi również 19-letnia Katarzyna Krzysztofek z Gdyni. - Tańczę od półtora roku. Chcę dostać się do Studium Wokalno-Aktorskiego w Gdyni, w tym roku się nie udało, ale w przyszłym spróbuję raz jeszcze. Liczę, że doświadczenie jakie może mi dać Autorska Szkoła Musicalowa pomoże mi zrealizować ten cel.

Przyszli adepci szkoły musicalowej musieli wykazać się umiejętnością śpiewu i tańca.



Szkoła Musicalowa jest autorskim pomysłem Macieja Pawłowskiego, kierownika artystycznego warszawskiego Teatru Muzycznego Roma. Jej ideą jest kształcenie młodzieży, głównie między 12 a 18 rokiem życia kształcenie pod kątem aktorstwa musicalowego. - Jeśli pojawiają się młodsi, którzy mają predyspozycje do aktorstwa musicalowego, to również ich przyjmujemy. Warunkiem niezbędnym jest jednak gotowość do pracy ze starszymi dziećmi. Podobnie jest z najstarszymi - wobec nich mamy największe wymagania - mówi Liwia Pawłowska, kierownik gdańskiego oddziału Autorskiej Szkoły Musicalowej.

- Patrzymy przede wszystkim na predyspozycje - dodaje Maciej Pawłowski, założyciel Szkoły. - Nie trzeba od razu świetnie śpiewać, ani doskonale tańczyć. Trzeba mieć jednak doskonały słuch, poczucie rytmu, zdolności ruchowe i - przede wszystkim - osobowość. Właśnie takich osób poszukujemy.

Maciej Pawłowski podobne placówki jak debiutująca właśnie gdańska filia zakładał wcześniej w Łodzi, Chorzowie, Bielsku-Białej i Warszawie. Obecnie Szkoła działa w Łodzi (ma siedzibę w Teatrze V6) i w Warszawie (z siedzibą w Teatrze Muzycznym Roma). Gdańską siedzibą ASM jest Gmina Wyznaniowa Żydowska. - Bardzo mi się tutaj podoba - przyznaje Maciej Pawłowski. - Jest tu świetna sala "z duszą" - jeśli pozyskam sponsorów, aby ją wyremontować i fundusze na nagłośnienie i światło to nie wykluczam, że zamykający rok nauki w gdańskiej filii musical "Taniec Wampirów" zaprezentujemy właśnie tutaj.

Do szkoły na zajęcia przyjętych zostanie około 30 osób. Będą ćwiczyć w jednej grupie spotykając się na lekcjach tańca (3 godziny tygodniowo), aktorstwa i śpiewu (po 2 godziny). Miesięczny koszt uczestnictwa w zajęciach ASM (28 godzin) wynosi 290 zł.

Zainteresowani, którzy nie mogli pojawić się na castingu, mogą zgłaszać się poprzez stronę www.szkola-musicalowa.pl lub przyjść na pierwsze zajęcia Autorskiej Szkoły Musicalowej, które odbędą się 4 stycznia o godz. 17:00 w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej (ul. Partyzantów 7, Gdańsk Wrzeszcz).

Opinie (26)

  • i kolejna wylęgarnia talentów (3)

    Tylko się zastanówmy co to jest. Kochani rodzice lub osoby, które się tam zapisały?
    Jakie to daje uprawnienia? ŻADNYCH!!!!!!!!
    żeby być dobrym artystą trzeba długo się uczyć. T jest tylko kurs przygotowawczy. Dlaczego nie podaje się nazwisk pedagogów? jeżeli 30 osób ma się tam uczyć to 3 godziny tygodniowo tj. 180 min : 30 = 6 min aktorstwa na osobę oraz 4 min na śpiew. Ładna mi szkoła. brawo naiwniacy

    • 5 5

    • o czym Ty mówisz ?!?!

      Nie było Cię w tej szkole więc się nie wypowiadaj proszę. Nauczyciele jak i zajęcia super ! Byłam na wyjeździe musicalowym w te wakacje i tak mi się podobalo jak nigdy nigdzie. Cudowna kadra oraz obozowicze ;) Tylko mi zazdrościc tego czego doświadczyłam ;) Nie mogę się już po prostu doczekać na otwarcie. ;)(...)

      • 0 0

    • (1)

      Praca na zajeciach w tego typu szkolach (kursach, szkoleniach, warsztatach) jest praca zespolowa i bez sensu sa te matematyczne analizy ile minut przypada aktorstwa na osobe. Widac, ze nie masz zielonego pojecia o nauce aktorstwa czy tanca, wiec sie nie wypowiadaj.

      • 0 0

      • widac, ze ty masz problem ze zrozumieniem tekstu ''wkurzonego". Oczywiście to jest praca zespołowa- każdy spektakl tego wymaga, ale w przypadku aktorów- amatorów, z których składa się ten warsztat, pracy sam na sam- ucznia z nauczycielem, jak i całej grupy powinno byc mnóstwo. Tyle godzin, ile zostało tutaj przeznaczone nie wystarczy nawet dla najlepszych, profesjonalnych aktórów, a co dopiero dla ludzi, którzy nic o aktorstwie nie wiedzą... To przedstawienie po prostu będzie na bardzo niskim poziomie, w stylu szkolnych przedstawień. Biedni tylko ci, którzy biorą udział w tych warsztatach- płacą za coś, co z góry (z racji ilości godzin), nie ma szans na sukces... ;)

        • 0 0

  • WAMPIRY W CZERWONYCH BLUZECZKACH (2)

    słuchajcie, oni robią TW, a ich stroje to czerwone bluzeczki, pięknie wypracowane, jeden gościu maluje sobie jasną kredką oczy, no czad! widac, ze wiedza, o czym jest ich przedstawienie, gratuluje! chyba o jakims kubusiu puchatku, ze sie tak odwalili, hahahahahah ;d

    • 1 3

    • ?? (1)

      to były stroje na żydowskie święto na które zostali zaproszeni, forma zabawy. więc po co wprowadzasz taki zamęt ? jaki masz w tym cel bo nie rozumiem? pozdrawiam, asmowiczka.

      • 0 0

      • nie wprowadzam zadnego zamętu, robicie tylko z siebie posmiewisko, bo wasza wiedza nt. sztuki jest znikoma, zeby nie powiedziec, ze w ogóle jej nie posiadacie.

        • 0 0

  • Śmieszny koles

    jest komiczny, hehehehehehehehe nie moge z niego

    • 0 0

  • (2)

    "śmieszny koleś" jest mega pozytywny, od razu widać, że nadaje się do aktorstwa itp, pewnie ma poczucie humoru nooo i jest dość przystojny :)
    to, że powiedział, że boi się tańca, to nie znaczy od razu, że jest to dla niego problem

    • 2 0

    • przystojny? ma jakieś brudne czarne oczy i pyza taka... hehehehe! mi sie nie podoba :/

      • 0 0

    • Mega pozytywny? Ej, gdzie ty to widzisz? xd Mi trudno stwierdzic na jego temat cokolwiek oprócz tego, że będzie musiał się trochę napracowac, bo widac, że się stresuje (chyba powiedział to samo w dwóch zdaniach), a jako aktor nie powinien ;).

      • 0 0

  • (2)

    Elaaa ten śmieszny koleś jakbyś nie zauważyła ma świetną dykcję więc śmię zgadywać że grę aktorską ma opanowaną dlatego boi się jedynie tańca. a człowiek na końcu faktycznie świetny!

    • 0 0

    • (1)

      oj świetna dykcja to nie jest, ale jest nad czym pracowac.

      • 0 0

      • Zdecydowanie nie jest to świetna dykcja, do takowej mu jeszczę trochę brakuje, chyba, że dla Ciebie świetną dykcją jest to, że nie sepleni się i nie pluje na wszystkich wokół- gratuluję!
        Nie mam zielonego pojęcia ile ten gościu ma lat, ale wygląda na liceum, więc jakim sposobem ma ,,grę aktorską opanowaną''? Doświadczenie zdobył w szkolnych przedstawieniach czy gdzie? Jak można opanowac grę aktorską bez doświadczenia, bo takowego on nie posiada .

        • 0 0

  • ?????????? (2)

    O co tu chodzi ??? Jaka szkoła , jacy nauczyciele , jaki musical , a gdzie to chcą wystawić , kim jest dżentelmen w długich włosach i jakie ma doświadczenie w " branży " ???!!!!

    • 3 3

    • kultura obrazkowa rulez (1)

      Zadaje się, że w tekście masz wyjaśnienie: "Szkoła Musicalowa jest autorskim pomysłem Macieja Pawłowskiego, kierownika artystycznego warszawskiego Teatru Muzycznego Roma."

      Wiesz może co to jest Teatr Muzyczny Roma? Kierownik artystyczny, to prawa ręka dyrektora artystycznego, czyli numer dwa w teatrze. W branży jest około 15 lat jak dobrze kojarzę. Coś tam więc pewnie sobą prezentuje... ;)

      • 2 0

      • Zdecydowanie ,,coś'', ale to ,,coś'' patrząc po PoO nie jest czymś fajnym ;).

        • 0 0

  • (1)

    Ten ostatni gościu jest mega, ma spore możliwości, a ten gościu, który wypowiada się w filmiku, że jest tu właściwie z przypadku jest... śmieszny ;D. Widac, że ma mega obycie xd, skoro największym problemem jest dla niego taniec. Dla każdego chyba oczywiste jest to, że najtrudniejsza jest gra aktorska, ale on pewnie o czymś takim nie słyszał. życzę mu roli Kukola- zaoszczędzą na charakteryzacji!

    • 1 1

    • Haha, dokładnie! On wygląda jak Kukol xDDDDDDDDDDDDD

      • 1 0

  • jest jakaś górna granica wieku? (2)

    do której przyjmują?

    • 1 1

    • (1)

      A ile masz lat?

      • 0 0

      • 30 :D

        • 0 0

  • LOL

    Ludzie nie macie pojęcia o tej szkole więc się nie wypowiadajcie. Jest ona dobrym poczatkiem przed wejsciem w swiat showbiznesu, mozna sie tam wiele nauczyc szczegolnie jezeli jest 7 godzin tygodniowo więc zamknijcie ryje i przestańcie pokazywać swój idiotyzm.

    • 3 1

  • ostatni facet

    rewelacja

    • 3 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Gdańsk w świątecznej komedii. "Miłość jest wszystkim" w telewizji
Świąteczny film o Gdańsku w telewizji

Kulinaria

Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

Sprawdź się

Który z trójmiejskich statków-muzeum nie jest jednostką Narodowego Muzeum Morskiego?