Wiadomości

Małgorzata Łukasiewicz i Marcin Szuster laureatami nagród za twórczość translatorską

Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za całokształt twórczości otrzymała Małgorzata Łukasiewicz, która z języka niemieckiego przełożyła dzieła m.in. Jürgena Habermasa, Theodora W. Adorna, Friedricha Nietzschego, Hermanna Hessego czy W.G. Sebalda.
Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za całokształt twórczości otrzymała Małgorzata Łukasiewicz, która z języka niemieckiego przełożyła dzieła m.in. Jürgena Habermasa, Theodora W. Adorna, Friedricha Nietzschego, Hermanna Hessego czy W.G. Sebalda. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

W piątkowy wieczór w Teatrze Szekspirowskim odbyła się gala festiwalu Odnalezione w tłumaczeniu, podczas której wręczono Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. T. Boya-Żeleńskiego. Za całokształt twórczości nagrodzono Małgorzatę Łukasiewicz, która z języka niemieckiego przełożyła dzieła m.in. Jürgena Habermasa, Theodora W. Adorna, Friedricha Nietzschego, Hermanna Hessego czy W.G. Sebalda. Spośród siedmiu tłumaczek i tłumaczy nominowanych za przekład jednego dzieła jury zdecydowało się nagrodzić Marcina Szustra, który z języka angielskiego przetłumaczył powieść Djuny Barnes pt. "Ostępy nocy".



Gdańskie Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" to festiwal literacki, poświęcony przede wszystkim sztuce translacji. Do rozmów o literaturze i przekładzie zapraszani są najlepsi pisarze, tłumacze literatury, krytycy oraz czytelnicy z całej Polski.

Spotkania dają możliwość spojrzenia na literaturę z nieco innej perspektywy, są punktem wyjścia do rozmów o świecie i dynamice zachodzących w nim zmian. Bo przekład to z jednej strony intymna konfrontacja z tekstem, a z drugiej - sposób budowania relacji między ludźmi, kulturami i gatunkami sztuki. Organizowane przez Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" odbywają się co dwa lata, naprzemiennie z festiwalem Europejski Poeta Wolności.

O festiwalu Odnalezione w tłumaczeniu


Piątkową galę uatrakcyjniły rozmowy z nominowanymi.
Piątkową galę uatrakcyjniły rozmowy z nominowanymi. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
W piątkowy wieczór w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbyła się gala festiwalu Odnalezione w tłumaczeniu, podczas której wręczono Nagrodę za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Przyznano ją w dwóch kategoriach: za przekład jednego dzieła (30 tys. zł) oraz za całokształt twórczości (50 tys. zł).

Do nagrody za całokształt twórczości w tegorocznej edycji zgłoszono 34 kandydatury, do nagrody za przekład jednego dzieła zgłoszono zaś 99 autorów. Decyzją Kapituły w składzie: Joanna Kornaś-Warwas, Piotr Paziński, Julia Różewicz, Justyna Sobolewska, Tomasz Swoboda, Ryszard Turczyn, Anna Wasilewska (przewodnicząca Kapituły) w 2019 roku Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska za Twórczość Translatorską im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za całokształt twórczości została przyznana Małgorzacie Łukasiewicz, tłumaczce i eseistce, specjalizującej się w przekładach niemieckiej prozy, eseistyki i literatury filozoficznej.

Gdańskie Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" to festiwal literacki, poświęcony przede wszystkim sztuce translacji. Do rozmów o literaturze i przekładzie zapraszani są najlepsi pisarze, tłumacze literatury, krytycy oraz czytelnicy z całej Polski.
Gdańskie Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" to festiwal literacki, poświęcony przede wszystkim sztuce translacji. Do rozmów o literaturze i przekładzie zapraszani są najlepsi pisarze, tłumacze literatury, krytycy oraz czytelnicy z całej Polski. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Łukasiewicz wprowadziła do polszczyzny m.in. dzieła Hansa Georga Gadamera i Jürgena Habermasa, Theodora W. Adorna i Maksa Horkheimera, Friedricha Nietzschego i Richarda Wagnera, Heinricha Bölla i Patricka Süskinda, Roberta Walsera i W.G. Sebalda, Hermanna Hessego, Thomasa Manna i Josepha Rotha. Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej literatury przekładowej, a także laureatką licznych nagród, m.in. Pro-Helvetii, Fundacji Boscha, PEN-Clubu, "Literatury na Świecie", "Zeszytów Literackich" i Nagrody Polsko-Niemieckiej dla tłumaczy literatury.

- Oryginał jest dla tłumacza czymś na kształt muzycznej partytury, którą odtwórca musi zinterpretować na własną modłę. W swoich zmaganiach z cudzymi utworami Małgorzata Łukasiewicz zawsze starała się uszanować nie tylko daną konwencję literacką, ale także odrębność dykcji poszczególnych pisarzy, dbała o to, żeby wydobyć wszystkie smaki, zachować dwuznaczności, mocno ustawić głos, nadać zdaniom właściwy rytm. Słowem, stworzyć w polszczyźnie ekwiwalent cudzej wyobraźni, cudzego świata i sposobu obrazowania. (...) Napisać cudzą książkę po swojemu. I napisać z pasją. Bo też warto dopowiedzieć, że literatura jest pasją Małgorzaty, która nie tylko ją tłumaczy, ale również o niej pisze. Podobnie jak pisze o tym, czym jest przekład. I znów przytoczę jej słowa: "Nie ma na świecie lepszego zajęcia niż bawienie się w wielkiej piaskownicy języka" - mówiła w laudacji przewodnicząca Kapituły Nagrody Translatorskiej Anna Wasilewska.

Wydarzenia literackie w Trójmieście


Spośród siedmiu tłumaczek i tłumaczy nominowanych za przekład jednego dzieła jury zdecydowało się nagrodzić Marcina Szustra, który z języka angielskiego przetłumaczył powieść Djuny Barnes pt. "Ostępy nocy".
Spośród siedmiu tłumaczek i tłumaczy nominowanych za przekład jednego dzieła jury zdecydowało się nagrodzić Marcina Szustra, który z języka angielskiego przetłumaczył powieść Djuny Barnes pt. "Ostępy nocy". fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Nagroda za przekład jednego dzieła powędrowała do Marcina Szustra za przekład książki "Ostępy nocy" Djuny Barnes (wyd. Ossolineum). Była to pierwsza w historii festiwalu nagroda za przekład z języka angielskiego.

- Powieść ukazała się w roku 1936 roku, jej pretekstowa fabuła służy przede wszystkim nieokiełznanej językowej wyobraźni. Bogactwo leksykalne, kapryśna składnia, przeskoki pomiędzy rozmaitymi tonacjami języka, ryzykowne metafory na pograniczu świadomej pretensjonalności wpisują tę powieść w poetykę kampu. Te elementy, jak również zabawa konwencjami literackimi, nawiązania do klasyki oraz do współczesnych autorce pisarzy awangardowych, takich jak Gertruda Stein, Virginia Woolf i James Joyce - były dla tłumacza wielkim wyzwaniem - opisywała w laudacji kunszt tłumacza Justyna Sobolewska, wchodząca w skład Kapituły Nagrody Translatorskiej. - Marcin Szuster, tłumacz m.in. Jamesa Schuylera, Williama Burroughsa, Boba Dylana, a także Paula de Mana i Harolda Blooma, stworzył dla Djuny Barnes język wytrącony z kolein banału, język, który śmiało poczyna sobie z ekstrawagancją słownych skojarzeń, rozbuchanych monologów i twórczo dyskutuje z polską tradycją tłumaczenia tekstów literatury anglosaskiej - dodała.
Na zakończenie gali Marek Brach (fortepian) oraz Anna Zawisza (sopran) zaprezentowali Sonety Williama Szekspira w opracowaniu muzycznym Pawła Mykietyna.
Na zakończenie gali Marek Brach (fortepian) oraz Anna Zawisza (sopran) zaprezentowali Sonety Williama Szekspira w opracowaniu muzycznym Pawła Mykietyna. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Wśród tegorocznych nominowanych znaleźli się też: Tomasz Gałązka nominowany za przekład książki "Długi marsz w połowie meczu" Bena Fountaina (wyd. Czarne), literatura amerykańska; Monika Muskała nominowana za przekład "Rechnitz. Anioł Zagłady" Elfriede Jelinek (wyd. Korporacja Ha!art) z języka niemieckiego; Krystyna Rodowska nominowana za przekład "W poszukiwaniu utraconego czasu. W stronę Swanna" Marcela Prousta (wyd. Officyna) z języka francuskiego; Elżbieta Sobolewska nominowana za przekład książki "Pamięć" Pétera Nádasa (wyd. Biuro Literackie) z języka węgierskiego, Andrzej Sosnowski nominowany za przekład "Santarem" Elizabeth Bishop (wyd. Biuro Literackie), literatura amerykańska i Teresa Worowska nominowana za przekład książek "Dziennik 1949-1956″ oraz "Dziennik 1957-1966" Sándora Máraiego (Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik") z języka węgierskiego.

Piątkową galę poprowadzili Jacek Dehnel i Paulina Małochleb. Spotkanie uatrakcyjniły rozmowy z nominowanymi, a wieczór zakończyła część artystyczna w wykonaniu Marka Bracha (fortepian) oraz Anny Zawiszy (sopran), którzy zaprezentowali Sonety Williama Szekspira w opracowaniu muzycznym Pawła Mykietyna.

Opinie (5)

  • Kolejna impreza z cyklu

    ,,Stypa w sarkofagu''.

    • 12 16

  • najlepsza

    największą nagrodę otrzymała tłumaczka ryżego od rozmów ws katastrofy

    • 10 7

  • dobrze, że

    w sarkofagu, bo musieliby ten dzwiwoląg zburzuć za straty jakie przynosi

    • 6 4

  • And the winner is... google translate.

    • 3 4

  • Bardzo ładne zdjęcia.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Iluminacje, choinki  i szlak kulinarny. Gdańsk odpala święta inaczej niż zwykle
Święta w mieście inaczej niż zwykle
Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?
Tinder w czasach pandemii. Czy się zmienił?

Kulinaria

Iluminacje, choinki  i szlak kulinarny. Gdańsk odpala święta inaczej niż zwykle
Święta w mieście inaczej niż zwykle
Kuchnia azjatycka w Trójmieście godna polecenia
Kuchnia azjatycka w Trójmieście

Sprawdź się

Jaki gdański kościół został przerobiony na wielofunkcyjne centrum kulturalne?