Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Last Touch First - spektakl gościnny (9 opinii)

teatr tańca
kasy:
58 763-49-06
wystawia:
Opera Bałtycka w Gdańsku
czas trwania:
55 min.
w ramach wydarzenia:
Bałtyckie Spotkania Teatrów Tańca
Last Touch First
5.7 12 ocen 1 10
Last Touch First
Holland Dance

Premiera luty 2008.

Zaczęło się od bardzo prostego pomysłu zainicjowanego przez Holland Dance Festival. Improwizator tańca, Michael Schumacher i tancerka, Sabine Kupferberg, mieli stworzyć duet oparty na improwizacjach opracowanych podczas ich wspólnej pracy przy The Moment (Nederlands Dans Theater, 2001). Pomysł urósł jednak do znacznie większego projektu, opartego na Last Touch Jiříego Kyliána (Nederlands Dans Theater, 2003). I tak powstał spektakl Last Touch First, w którym Kupferberg i Schumacher występują z Corą Bos-Kroese, Paulą Sanchez, Davidem Krugel i Václavem Kunešem (wszyscy są byłymi tancerzami Nederlands Dans Theater).

"Last Touch First" to, według słów krytyka tańca Ingrid van Frankenhuyzen, intymne i wstrząsające przedstawienie, w którym desperacja, szaleństwo i samotność poruszają dusze sześciu bohaterów. Przez niemal godzinę tancerze poruszają się w bardzo wolnym tempie, a całość usytuowana jest w XIX-wiecznej atmosferze przypominającej groteskowe sztuki Antoniego Czechowa.

Muzyka: Dirk Haubrich
Choreografia: Jiří Kylián, Michael Schumacher
Scenografia: Walter Nobbe
Kostiumy: Joke Visser
Fryzury: Tina Tuit
Światła: Kees Tjebbes, Ellen Knops

Obsada:
Michael Schumacher, Sabine Kupferberg, Cora Bos-Kroese, Paula Sanchez,
David Krugel, Václav Kuneš

Opinie (9)

  • (opinia sprzed 10 lat)

    Ten spektakl powinien byc z dedykacja dla pani weiss, minimalizm w ruchu, kostiumy, scenografia, przestrzen!!! Okazuje sie ze nie zawsze wiecej znaczy lepiej

    • 0 0

  • Piękny spektakl (opinia sprzed 10 lat)

    Owacje na stojąco - faktycznie były, ale klaskała tylko część widowni. A część wychodziła zniesmaczona. Dobrze, że spektakl budzi kontrowersje - tym bardziej, że jest krańcowo różny od teatru tańca, który można obejrzeć w Trójmieście. Ja znajduje się w gronie entuzjastów spektaklu Kyliana i Schumachera. Jako doświadczenie estetyczne przedstawienie było wyjątkowo piękne - właściwie każdy moment był sam w sobie poruszającym obrazem. Oprócz tego - doskonałe światło, ogranie scenografii i rekwizytów. Spektakl grany w bardzo wolnym, płynnym rytmie- tym większe wrażenie robiły nagłe zmiany tempa. Podobnie muzyka Dirka Haubricha - jednostajna i liryczna, przerywana była głośnymi, ostrymi dźwiękami. Zmiany tempa, ostre dźwięki były dla mnie metaforą bolesnych, ukrytych emocji bohaterów. Spektakl był smutny. Przypominał nastrojem niektóre filmy Bergmana i w sposób oczywisty (kostiumy, scenografia) odsyłał w rejony A. Czechowa. Technika, konsekwencja, absolutny brak przypadkowości ruchu budzi szacunek. Czego chcieć więcej?

    • 2 0

  • cuudo (opinia sprzed 10 lat)

    no faktycznie słabe, nie było stroboskopów, laserów i Lady Gagi:) ludzie, zacznijcie chodzić do teatru, wyłączcie w końcu MTV i TVN to zaczniecie doceniać piękno prawdziwego tańca i teatru, prawdziwej sztuki!

    • 3 1

  • Niesamowity spektakl... (opinia sprzed 10 lat)

    Dziwi mnie niska ocena. Widocznie ludzie w tym miescie nie znaja sie na sztuce...

    • 1 2

  • tak... (opinia sprzed 10 lat)

    A owacje były na stojąco!!!! I to bardzo zasłuzenie...majstersztyk!

    • 2 3

  • Holenderski Taniec Chocholi, jak z "Wesela" Wyspiańskiego (2) (opinia sprzed 10 lat)

    Zawiodłem się. I to bardzo. Oczekiwałem żywego, atrakcyjnego ruchu, dynamiki i holenderskiego wigoru. Wychodziłem ze spaktaklu w odczuciu, jakbym oglądał wypociny "nawalonego narkotykami" opętańca. Szkoda, że z zachodniej Europy funduje się nam takie "egzaltacje".

    • 4 5

    • ? (opinia sprzed 10 lat)

      " Przez niemal godzinę tancerze poruszają się w bardzo wolnym tempie..." Po takim opisie spektaklu spodziewałeś się "holenderskiego wigoru"??? Dlaczego??? Ktos tutaj nie odrobił lekcji i poszedł nieprzygotowany....

      • 0 0

    • Prawdziwy Polaku, (opinia sprzed 10 lat)

      skocz na jakieś disco polo party. Zobaczysz coś, co ci się na pewno spodoba.

      • 1 1

  • Holland Dance.....??? (opinia sprzed 10 lat)

    Jeśli to miał być dance, to chyba ktoś nie rozumie angielskiego.

    • 5 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Nadchodzące premiery