Wiadomości

stat

Kto zdobędzie Złote Lwy?

Kadr z filmu "Moja krew" reż. Marcin Wrona- jeden z mocnych kandydatów do Złotych Lwów  34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni
Kadr z filmu "Moja krew" reż. Marcin Wrona- jeden z mocnych kandydatów do Złotych Lwów 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni mat.prasowe

Kolejna edycja Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni dobiega końca. Już dziś dowiemy się, który z filmów, jury pod przewodnictwem Krzysztofa Krauze, postanowiło nagrodzić Złotymi Lwami. Tymczasem w piątek ogłoszono zdobywców pierwszych laurów.



Najszybsi byli akredytowani przy festiwalu dziennikarze, którzy po długich i burzliwych dyskusjach, demokratycznie zdecydowali, że nagrodę dziennikarzy w tym roku otrzyma film "Rewers" Borysa Lankosza. Również nagroda publiczności licznie uczestniczącej w pokazach w gdyńskim Multikinie powędrowała do reżysera "Rewersu". Znany jest też laureat Złotego Klakiera. Najbardziej oklaskiwanym filmem okazał się drugi w karierze film Jacka Borcucha "Wszystko co kocham".

Swoje nagrody przyznało też już Jury Konkursu Kina Niezależnego oraz Konkursu Młodego Kina. Grand Prix Konkursu Młodego Kina otrzymał Jakub Czekaj za obraz "Ciemnego pokoju nie trzeba się bać", natomiast Grand Prix Konkursu Kina Niezależnego powędrowało do rąk Grzegorza Lipca za film "8 w poziomie".

Gala kończąca Festiwal odbędzie się dziś tradycyjnie już w Teatrze Muzycznym. Uczestniczyć będą mogli w niej jedynie zaproszeni goście. Uroczystość będzie można zobaczyć jednak w telewizyjnej dwójce. Początek retransmisji o godz.21.05.

Weszliśmy na próbę wielkiego finału sobotniej gali.



Zanim poznamy tegorocznych laureatów, prezentujemy indywidualne typy dziennikarzy akredytowanych na tegoroczny Festiwal.

Ryszarda Wojciechowska, Dziennik Bałtycki

Waham się między dwoma filmami. Pierwszy to "Rewers" Borysa Lankosza. Film niezwykle świeży, w polskim kinie można wręcz powiedzieć, że nowatorski. Otworzył naszą polską szafę z historią i trochę ją przewietrzył. Film który łączy elementy dramatu, komedii i groteski. Drugi film zasługujący na główną nagrodę to "Enen" Feliksa Falka - film który porusza, dobrze zagrany, współczesny.

Katarzyna Fryc, Gazeta Wyborcza

Najlepszy film na tym festiwalu to "Moja Krew" Marcina Wrony - za talent, wyczucie i znakomitą formę, która bardzo rzadko jest udziałem debiutanta. Tymczasem Marcin Wrona zaprezentował się jako absolutnie dojrzały, okrzepły w formie i wyczulony na ważne tematy reżyser. Debiutant ! i to jest niesamowite.

Barbara Hollender, Rzeczpospolita

Moim zdaniem, najlepszy film to "Rewers" Borysa Lankosza. To świeże i kompetnie nowe spojrzenie na rzeczywistość. Ten film rozlicza najnowszą historię Polski, ale w sposób niewymiarowy.

Joanna Sławińska, Polskie Radio

Kluczę pomiędzy "Rewersem" Borysa Lankosza, a "Domem złym" Wojciecha Smarzowskiego. "Dom zły" jest filmem szalenie oryginalnym jeżeli chodzi o formę. Opowiada ciekawie, w sposób bardzo nierealistyczny, ale prawdziwy o PRL i okresie stanu wojennego oraz polskiej prowincji. Portretuje też środowisko milicji obywatelskiej, w sposób inny, nowy. Świetne zdjęcia, znakomita muzyka, wybitne kreacje aktorskie. "Rewers" jest jednak filmem, który zrobił na mnie największe wrażenie. Film dużo dojrzalszy niż debiut, którym faktycznie jest. Cudownie ironiczna historia o czasach stalinowskich, opowiedziana bardzo stylowo, ze znakomitymi kreacjami aktorskimi. Wszystko w tym filmie tworzy harmonijną całość, a opiera się na doskonałym scenariuszu Andrzeja Barta.

Iwona Borawska, Radio Gdańsk

Dla mnie najważniejszym filmem tego Festiwalu była "Moja krew" Marcina Wrony. Kino osobiste, dotykające spraw ostatecznych, a jednocześnie nieobojętne na zmieniającą się rzeczywistość. Łączy spojrzenie dokumentalisty z wyrafinowaną formą kina artystycznego. Bardzo podobały mi się też filmy: "Dom zły" Smarzowskiego oraz "Rewers" Lankosza.

Małgorzata Kaliszewska, Trojmiasto.pl

Niestety Grand Prix może być tylko jedno. Powinni nim jednak podzielić się twórcy dwóch filmów. Pierwszy to "Moja krew" reż. Marcina Wrony- długo oczekiwany debiut, dojrzałego, a zarazem młodego reżysera. Historia boksera, a takich w polskim i światowym kinie były już dziesiątki. A jednak opowieść Wrony wbija w fotel, uwalnia emocje jakich podczas oglądania podobnych filmów, nikt się nie spodziewa. Doskonałe zdjęcia, genialnie obsadzona główna rola , jakby napisana specjalnie dla Eryka Lubosa( mój typ na nagrodę za główną role męską). Film przemyślany i rozpracowany od pierwszej do ostatniej sekundy. Drugi film zasługujący na Grand Prix to "Rewers" Borysa Lankosza. Doskonały scenariusz, zaskakujące kreacje aktorskie, igranie z widzem i zabawa w skojarzenia. To połączenie kryminału i czarnej komedii, a zarazem wykrzywiony obraz stalinowskiej Polski, zaprezentowany bez zbędnych emocji.

Opinie (30) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

października

22. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

28

października

PC Drama - Łaknąć Gdańsk, Klub ŻAK

31

października

Mazolewski/Porter Gdańsk, Stary Maneż

Rozrywka

Nietypowa konstrukcja na bulwarze w Gdyni udaje torpedownię
Makieta na bulwarze udaje torpedownię
Hevelka: festiwal piw rzemieślniczych w nowej odsłonie
Hevelka w Gdańsku w nowej odsłonie

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

Sprawdź się

W którym roku po raz pierwszy w Gdańsku odbył się Ogólnopolski Turniej Poezji Społecznie Zaangażowanej o Nagrodę Czerwonej Róży?