Wiadomości

Kto ma ile? Przeglądamy budżety trójmiejskich teatrów

Tradycyjnie już listę najwyżej dotowanych placówek otwiera Opera Bałtycka, która od samorządu województwa otrzymała 15 mln zł 400 tys. zł. Budżet Opery prawdopodobnie przekroczy 18 mln zł.
Tradycyjnie już listę najwyżej dotowanych placówek otwiera Opera Bałtycka, która od samorządu województwa otrzymała 15 mln zł 400 tys. zł. Budżet Opery prawdopodobnie przekroczy 18 mln zł. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Trójmiejskie teatry mają różnych organizatorów, inną liczbę scen do utrzymania, różne aspiracje i, co za tym idzie, różne budżety. Postanowiliśmy sprawdzić jakimi środkami dysponują największe trójmiejskie teatry.



Opera Bałtycka
Jedyny na Pomorzu teatr operowy oczywiście otwiera listę najwyżej dotowanych teatrów. Dotacja podmiotowa z urzędu marszałkowskiego wzrosła w stosunku do ubiegłorocznej o 600 tys. zł i wynosi na 2016 rok 15 mln 400 tys. zł. Dodać należy wpływy własne Opery na poziomie ok. 1,9 mln zł. Do tego dojdą prawdopodobnie środki od miasta Gdańsk i sponsora strategicznego. Opera stara się też o granty ministerialne. Opierając się na szacunkach z ubiegłego roku przyjąć można, że pełen budżet Opery wyniesie przeszło 18 mln zł.

- Nieznacznie więcej pieniędzy z urzędu marszałkowskiego to ciągle równanie do niezbędnego minimum, bo w 2010 roku Opera miała wyższy budżet niż obecnie. Nie dostaliśmy pieniędzy na zaplanowaną i konieczną podwyżkę dla pracowników w wysokości 200 zł, która obciąży nasz budżet kwotą 1,5 mln zł. To oznacza, że będziemy grać jeszcze mniej, bo zabraknie nam pieniędzy na eksploatację spektakli. Mam nadzieję, że wsparcie z miasta Gdańska pozostanie na tym poziomie co w ubiegłym roku. Bezcenna jest też dla nas pomoc naszego sponsora strategicznego - Lotosu, który zapewnia nam jedną premierę w roku. Jednak zarówno pieniądze z miasta, jak i od sponsora przeznaczone są tylko na działalność artystyczną - mówi Marek Weiss, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku.
Teatr Muzyczny w Gdyni tradycyjnie już lideruje w Trójmieście w środkach, które uzyskuje ze sprzedaży biletów i wynajmu swojej powierzchni - to około 9,5 mln zł. Cały budżet Muzycznego przekracza dzięki temu 21 mln zł.
Teatr Muzyczny w Gdyni tradycyjnie już lideruje w Trójmieście w środkach, które uzyskuje ze sprzedaży biletów i wynajmu swojej powierzchni - to około 9,5 mln zł. Cały budżet Muzycznego przekracza dzięki temu 21 mln zł. fot. Joanna Kurkowska / trojmiasto.pl
Teatr Muzyczny w Gdyni
Rok dla Teatru Muzycznego rozpoczyna się dobrze, bo dotacja Urzędu Marszałkowskiego wzrosła z 8,5 mln na 9,5 mln złotych (marszałek wprawdzie dodał ten milion w trakcie trwania ubiegłego sezonu, ale teraz znalazł się on już na początku roku w budżecie Muzycznego). Dotacja z miasta Gdynia pozostaje niezmiennie na tym samym poziomie - 2 mln złotych, choć miasto ze zrozumieniem podchodzi do planów inwestycyjnych Muzycznego i remontu teatru, który wcale nie jest zakończony. Na remont zaplecza sceny i inwestycje związane z Domem Aktora Teatr Muzyczny w ubiegłym roku otrzymał od miasta dodatkowe 700 tys. złotych. Siłą Muzycznego są jednak rekordowo wysokie wpływy własne - w minionym roku było to 8 mln 571 tys. zł z biletów oraz 946,5 tys. zł z wynajmów przestrzeni teatru, co daje przeszło 9,5 mln środków wypracowanych przez teatr, a przewidywania na ten rok są podobne. Sumując wpływy budżet teatru wyniesie minimum 21 mln zł. Spodziewane są dalsze środki z programów ministerialnych i wsparcie prac inwestycyjnych.

- Wciąż mamy wiele wydatków związanych z remontem teatru. Plany inwestycyjne rozłożone zostały na kilka lat co spotkało się ze zrozumieniem władz miasta, dzięki temu w ubiegłym roku mogliśmy zakupić m.in. ekrany ledowe czy drzwi przeciwpożarowe. Ze zrozumieniem spotykają się też nasze bieżące potrzeby, jak wymiana wind wiozących scenografię czy nastawni elektrycznej. Trzeba pamiętać, że nasze koszty stałe kształtują się na poziomie 13 mln zł. Zbilansowanie budżetu jest możliwe dzięki naszym widzom, którzy tak licznie przychodzą do naszego teatru - zapewnia Igor Michalski, dyrektor Teatru Muzycznego w Gdyni.
Teatr Wybrzeże na działalność swoich pięciu scen ma budżet na poziomie 13 mln zł.
Teatr Wybrzeże na działalność swoich pięciu scen ma budżet na poziomie 13 mln zł. fot. Anna Szczodrowska / trojmiasto.pl
Teatr Wybrzeże
Wybrzeże może liczyć na 6 mln 600 tys. zł dotacji podmiotowej z budżetu samorządu województwa, 1 mln 918 tys. zł z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego oraz na 800 tys. zł od gminy miasta Sopot, co daje łącznie 9 mln 318 tys. dotacji. Budżet instytucji zasilają też wpływy z biletów (2 mln 568 tys. zł w ubiegłym roku) oraz z wynajmu przestrzeni teatru (745 tys. zł), które w tym roku spodziewane na porównywalnym poziomie. Ponadto 475 tys zł teatr otrzyma od gminy miasta Pruszcz Gdański na działalność na Scenie Letniej Teatru Wybrzeże w Międzynarodowym Parku Kulturowym Faktoria. Daje to budżet na poziomie przeszło 13 mln zł. Spodziewane jest również wsparcie przeglądu Wybrzeże Sztuki przez miasto Gdańsk. Dodatkowo 1 mln. 650 tys. zł samorząd województwa przeznacza na poprawę stanu zabytkowego budynku Starej Apteki wraz z Przejściem Bramnym i murami obronnymi Głównego Miasta poprzez nadanie funkcji kulturalnych - to część wieloletniej inwestycji związanej z remontem Teatru Wybrzeże.

- Należy pamiętać, że tylko koszty osobowe kształtują się w naszym teatrze na poziomie ok. 9 mln złotych, a do tego dochodzą jeszcze stałe koszty instytucji. Dlatego bez wpływów z biletów i wynajmu naszych przestrzeni nie moglibyśmy realizować naszych planów artystycznych. Dotacja z Ministerstwa jest w tym roku przewidziana na poziomie 1 mln 918 tys. zł. Nie ulega zmianie kwota dofinansowania z gminy Sopot. Z kolei z gminy Pruszcz Gdański otrzymamy 475 tys. zł na wyprodukowanie i prezentacje nowych tytułów wraz z Lekcjami Niegrzeczności, które będą pokazywane na Scenie Letniej. Mamy również nadzieję, że Gdańsk wesprze nasze Wybrzeże Sztuki - mówi dyrektor Teatru Wybrzeże Adam Orzechowski.
Teatr Miejski w Gdyni liczy na budżet w wysokości 7 mln 130 tys. zł.
Teatr Miejski w Gdyni liczy na budżet w wysokości 7 mln 130 tys. zł. fot. Joanna Kurkowska / trojmiasto.pl
Teatr Miejski w Gdyni
Dotacja z budżetu miasta Gdyni dla gdyńskiej sceny dramatycznej wynosi w bieżącym roku 5 mln 875 tys. zł, co oznacza niewielki wzrost (o 325 tys. zł) w stosunku do ubiegłego roku. W tej kwocie mieści się budżet Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port (1 mln. 250 tys. zł) oraz działalność Sceny Letniej w Orłowie (608 tys. zł) i 70 tys. zł przeznaczone na remont. Dodając do tego dochodzą wpływy własne Miejskiego na poziomie 1 mln 200 tys. zł i pozostałe przychody finansowe (spodziewane na poziomie 55 tys. zł) oznacza to 7 mln 130 tys. zł w budżecie Miejskiego na 2016 rok.

- Nasz budżet wprawdzie nieznacznie wzrósł, ale to głównie z powodu większych środków na R@Port. Zawiera się w niż również organizacja Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na recenzje teatralne dla młodych krytyków teatralnych. 70 tys. przeznaczone na remont poświęcimy na poprawę warunków sanitarnych w toaletach dla widzów. Będę walczył o dalsze środki na inwestycje. Zależy nam szczególnie na zmianie elewacji teatru, ale na ten cel potrzebujemy miliona złotych - mówi Wojciech Zieliński, dyrektor naczelny Teatru Miejskiego.
Budżet Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego kształtuje się na poziomie 7,5 mln zł, z czego jedna trzecia to środki pozyskane przez teatr z zewnątrz.
Budżet Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego kształtuje się na poziomie 7,5 mln zł, z czego jedna trzecia to środki pozyskane przez teatr z zewnątrz. mat. prasowe
Gdański Teatr Szekspirowski
W ubiegłym roku GTS liczyć mógł na 5 mln dotacji - solidarnie po 2,5 mln wyłożyli marszałek województwa pomorskiego i prezydent Gdańska, choć początkowo deklarowali po 500 tys. zł mniej. Teraz dotacja podmiotowa z miasta Gdańsk wzrosła do 2 mln 800 tys. zł, zaś dotacja z samorządu województwa pozostała na poziomie 2 mln zł. Ponadto 50 tys. zł wyniesie dotacja z Fundacji Polsko-Niemieckiej. Dodając do tego wpływy własne teatru w wysokości ok. 2,5 mln zł, budżet Teatru Szekspirowskiego wyniesie blisko 7,5 mln zł i porównywalny jest do ubiegłorocznego. Oczywiście w GTS liczą także na wpływy z grantów ministerialnych, gdzie co roku projekty Teatru Szekspirowskiego i Fundacji Theatrum Gedanense zyskują spore wsparcie.

- Dotacja z miasta wzrosła o 300 tys. zł w stosunku do ubiegłorocznej dotacji, którą ostatecznie podniesiono z 2 do 2,5 mln zł. Niestety, dotacja z urzędu marszałkowskiego pozostaje na tym poziomie co w ubiegłym roku, choć wtedy także uzyskaliśmy dodatkowe środki w kwocie pół miliona złotych. Nie wiadomo, czy w tym roku także możemy liczyć na korektę planu finansowego. Koszty utrzymania naszego teatru to około 4 mln zł, "górkę" z dotacji przeznaczamy na naszą działalność i na wkład własny umożliwiający pozyskiwanie dalszych środków. Warto podkreślić, że w ubiegłym roku udało nam się pozyskać środki z zewnątrz na poziomie 2,5 mln zł, dlatego nasz budżet oscylował w okolicach 7,5 mln zł - mówi Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
Teatr Miniatura operować będzie budżetem na poziomie 3 mln 800 tys. zł, choć w teatrze liczą także na środki z programów grantowych, które mogą pozwolić na przekroczenie 4 mln zł.
Teatr Miniatura operować będzie budżetem na poziomie 3 mln 800 tys. zł, choć w teatrze liczą także na środki z programów grantowych, które mogą pozwolić na przekroczenie 4 mln zł. fot. trojmiasto.pl
Miejski Teatr Miniatura
Budżet Teatru Miniatura z roku na rok nieznacznie rośnie. W tym roku dotacja podmiotowa z miasta Gdańsk wynosi 3 mln 98 tys. zł czyli wzrosła o przeszło 320 tys. zł w stosunku do ubiegłorocznej (2 mln 775 tys. zł). Ponadto przeszło 1 mln 200 tys. zł Miniatura wypracował w poprzednim roku dzięki wpływom z zewnątrz. Szacowany na 2016 rok budżet kształtuje się na poziomie 3 mln 800 tys. zł (nie licząc środków od sponsorów ani z grantów, na które liczy Miniatura). Jeśli będą one na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego budżet instytucji zamknie się w granicach 4 mln 200 tys. zł.

- Większa dotacja pozwoli nam wzbogacić jakościowo i ilościowo naszą ofertę artystyczną i edukacyjną. Wiele naszych działań jest niskobudżetowych, a teatr plastyczny, jakim jest Miniatura, wymaga środków. Zwiększenie budżetu umożliwi nam też obudowanie naszych przedsięwzięć w wydarzenia edukacyjne - mówi Romuald Wicza-Pokojski, dyrektor Teatru Miniatura.
Teatr na Plaży działa na nieco innych zasadach, a jego budżet artystyczny wynosi około 500 tys. zł. Wszystkie środki przeznaczone na tę scenę, wraz z grantami dla rezydentów, zamykają się w kwocie 1 mln zł.
Teatr na Plaży działa na nieco innych zasadach, a jego budżet artystyczny wynosi około 500 tys. zł. Wszystkie środki przeznaczone na tę scenę, wraz z grantami dla rezydentów, zamykają się w kwocie 1 mln zł. www.teatrnaplazy.pl
Teatr na Plaży
Sopocka scena znacznie różni się w sposobie funkcjonowania od wymienionych, ponieważ podlega pod Bałtycką Agencję Artystyczną BART, która finansuje jej utrzymanie. Pokrycie kosztów stałych działalności Teatru na Plaży kosztuje 164 tys. zł. Środki, którymi dysponuje Teatr na Plaży na działalność artystyczną to około 500 tys. zł (345 tys. zł z miasta Sopot). Dodać do tego można środki finansowe pozyskane przez rezydentów Teatru na Plaży. Całość budżetu zamyka się w granicach 1 mln zł.

- Jesteśmy miejską instytucją kultury, podległą pod BART, stąd nasze środki nie są porównywalne do środków teatrów repertuarowych. Z miasta Sopotu mamy 345 tys. zł dotacji na działalność artystyczną, resztę środków pozyskujemy sami. Bardzo trudno wycenić jaki faktycznie jest budżet naszego teatru, bo część środków trafia do naszych rezydentów na projekty realizowane u nas. W ramach naszego budżetu powstanie w tym roku m.in. Konkurs Interpretacji Piosenek Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory. Nowe premiery przygotują nasi rezydenci: Piotr Kosewski, Sopocki Teatr Muzyczny Baabus Musicalis oraz Sopocki Teatr Tańca - mówi Michał Grubman, menedżer Teatru na Plaży.

Opinie (56) 3 zablokowane

  • nobel z ekonomi (1)

    Artyści zarabiają jak mówią gorsze, bilety drogie, pełne sale a trzeba dopłacać z moich. Nie chodzę i nie chcę już dopłacać.

    • 18 39

    • za to kopacze z Letnicy zarabiają miliony, setki milionów przez lata idzie i będzie

      szło na utrzymanie za to spektakl coraz gorszy.

      • 19 1

  • (5)

    O ile Teatr Muzyczny czy Wybrzeże mają stały zespół, który trzeba utrzymać to Szekspirowski, z założenia impresaryjny, czyli to taka sala weselna jedynie z obsługą.

    • 49 3

    • (4)

      Nie widzę tu Filharmonii. a może za Motławą zaczyna się Elbląg?

      • 9 6

      • Filharmonia nie jest teatrem (1)

        Wystarczy przeczytać tytuł artykułu..

        • 14 0

        • Czyli Filharmonia wystartuje w osobnej konkurencji, z kim?

          • 3 2

      • (1)

        A to teatr?

        • 4 0

        • To jest

          sala koncertowa.

          • 0 0

  • Dyrektor opery (1)

    Powinien zostac odwolany za niegospodarnosc i to natychmiast! Gdzie znikaja te ogromne srodki? Po repertuarze widac ze nie sa wlasciwie wydatkowane. Jeszcze jedno! Dlaczego ten dyrektor nie zabiega o wypracowanie wiekszych wlasnych wplywow, tak jak to sie robi w innych teatrach?

    • 46 6

    • dyrektor wydzialu kultury literat Zawistowski i dyrektor Opery Baltyckiej literat Weiss

      powinni zostac odwolani za zniszczenie Opery Baltyckiej, niech napisza razem sztuke teatralna o dwoch takich co zniszczyli opere w Gdansku

      • 6 1

  • Opera vs. Teatr Muzyczny (1)

    "Opera miała wyższy budżet niż obecnie. Nie dostaliśmy pieniędzy na zaplanowaną i konieczną podwyżkę dla pracowników w wysokości 200 zł, która obciąży nasz budżet kwotą 1,5 mln zł."

    To daje zatrudnienie na poziomie 600 pracowników (stałych!).

    Porównanie Teatru Muzycznego z Operą powinno dać do myślenia - tak pod względem budżetu, repertuaru, scenografii, itd., itp.

    • 34 3

    • przywrocic nalezy Opere Baltycka publicznosci a nie weiss+weiss

      • 7 0

  • bardzo mi się podoba wynik.. (2)

    teatru muzycznego w Gdyni:) dostają o 1/3 mniej dotacji, a dzięki dobremu zarządzaniu, są w stanie wyrobić lepszy wynik. Brawo!

    • 33 2

    • Tak to prawda... (1)

      Dajemy sobie radę jeżeli chodzi o Teatr Muzyczny w Gdyni, jednak nadal jest tendencja walki o każdą złotówkę i przedstawiania milionów papierów na to, żeby ją utrzymać. Nawet o sztukę trzeba walczyć ;-(

      • 9 0

      • zapytaj pracownikow muzycznego czy daja rade, szczegolnie tych ktorych na co dzien nie widac bo haruja po piwnicach bez okiem; korytarz sie zawsze wyzywi

        • 1 1

  • A ulice dziurawe...

    • 8 15

  • (1)

    Panie Dyrektorze Weiss, jeszcze mniej spektakli?

    W styczniu było 6 w OB, w lutym 5 w OB (BTT nie liczę bo wiadomo, że to przynosi największe straty, a biletów na to nie sposób sprzedać).

    To można jeszcze mniej? 1-2 spektakle miesięcznie? To może lepiej zamnknjmy OB? Brawo Panie Dyrektorze!
    I Pan śmie kandydować na kolejną kadencję?!

    • 38 2

    • dyrektor wydzialu kultury Zawistowski juz nie powinien decydowac o przyszlosci

      Baltyckiej

      • 4 0

  • Wnioski (3)

    Po lekturze artykułu mam trzy podstawowe wnioski:
    1. Dyrektor Weiss ma stanowczo zbyt roszczeniową postawę. Twierdzenie: dajecie nam, co prawda, trochę więcej pieniędzy, ale wciąż za mało, by pokryć obiecane (jako kiełbasa wyborcza) podwyżki płac, w związku z tym będziemy grać jeszcze mniej, jest dla mnie jako widza nie do przyjęcia. Opera gra i tak bardzo mało - średnio 2 tytuły operowe miesięcznie, łącznie ok. 5-6 spektakli plus 2-3 spektakle BTT. Jeszcze większa redukacja tej liczby grań rodzi pytanie, czy warto w ogóle utrzymywać tak drogą instytucję... Może lepiej skupić się na wypracowywaniu środków poza dotacją, zamiast bezradnie rozkładać ręce?!
    2. 13 mln dotacji dla Teatru Wybrzeże to imponująca kwota, zważywszy na to, że wiele teatrów mrszałkowskich w Polsce musi zmieścić się w budżecie na poziomie 4-5 mln zł. Ale wydatek 9 mln na koszty osobowe - bez kosztów utrzymania budynków i przede wszystkim środków na działalność artystyczną - to chyba niewłaściwa proporcja. Może warto by to zmienić i więcej inwestować w produkcję nowych spektakli. Może teatrowi nie są np. potrzebni trzej reżyserzy na etacie, którzy robią spektakl raz na dwa sezony (jak Rudolf Zioło czy Grzegorz Wiśniewski). Chyba żaden teatr w Polsce nie ma tylu etatowych reżyserów (niektóre nie mają żadnego twórcy na etacie).
    3. Ciekawe, że Festiwal R@Port, który miał być organizowany co dwa lata z powodu zbyt niskiej dotacji, utrzymał cykl roczny (i dobrze) i mimo to będzie miał jeszcze większy budżet. Łaskawy Pan z prezydenta Szczurka... W tej chwili z dotacją rzędu 1 mln 400 tys. (do dotacji miejskiej dochodzi ministerialna - ustosunkowany Jacek Sieradzki załatwi) R@Port staje się jednym z bogatszych festiwali w Polsce. Czy znowu zobaczymy za tę gigantyczną kwotę tylko 6 spektakli w konkursie, w większości kameralnych?!!! Za taką kwotę można organizować festiwal międzynarodowy. Oczekuję, że program gdyńskiego festiwalu będzie na miarę tego budżetu.
    Wniosek generalny: te dotacje sa bardzo przyzwoite. Wbrew powszechnym narzekaniom w kulturze trójmiejskiej wcale nie ma mało pieniędzy. Trzeba nimi tylko rozsądnie gospodarować i nie lokować ich głównie w kosztach osobowych. Bo instytucje kultury mają służyć nie tylko pracownikom!

    • 32 4

    • A kim Ty jesteś, że tak oczekujesz? Do roboty lepiej się zabierz. Chodniki do sprzątania czekają, piach pozostanie który trzeba zamieścić. Jedyne co widać w tych waszych zapierdzianych teatrzykach to wieczna przerwa na papieroska i stękanie, że zimno.

      • 2 10

    • celne uwagi

      tez liczę, że Raport się bardziej rozwinie dzięki tej dodatkowej kasie, bo to generalnie fajna impreza z potencjałem. Ale pracownicy instytucji zarabiają różnie - ci na najwyższych stanowiskach może i w większości dobrze, ale zwykli techniczni czy bibliotekarki raczej słabo. A spektakl czy jakiś sensowny festiwal się nie zrobi sam, potrzeba kilkudziesięciu osób.

      • 5 1

    • To dobra wiadomość

      Dobra wiadomość jest taka, że odbędzie się Raport w Gdyni w przyszłym roku. Jeśli pomogła dotacja od Szczurka to chwała mu chociaż za to.

      • 2 0

  • Dyrektor Weiss zniszczyl Opere Baltycka (5)

    Dyrektor Weiss zlikwidowal balet klasyczny w Operze Baltyckiej i wprowadzil Baltycki Teatr Tanca swojej zony ktory tanczy do muzyki z glosnikow. Dlatego muzycy Opery Baltyckiej zatrudnieni na pelnych eatatach graja tylko kilka przedstawien oper kazdego miesiaca. Utrzymanie 60 muzykow na pelnych etatach to sa bardzo duze pienadze ktore dyrektor Weiss trwoni. Opera Baltycka juz dawno przestala byc teatrem OPERY. Przywrocmy tradycyjna Opere Baltycka z baletem klasycznym i muzyka grana na zywo.

    • 36 1

    • dyrektor wydzialu kultury literat Zawistowski ponosi odpowiedzialnosc

      za marnotrawstwo w Operze Baltyckiej dyrektora literata Weissa. Obaj literaci doprowadzili do upadku baletu klasycznego i opery w Gdansku.

      • 9 1

    • Bocelli (1)

      • 1 0

      • jak spiewa w operze to zawsze z orkiestra grajaca na zywo

        • 2 0

    • Opera Bałtycka to największa porażka wśród teatralnych scen Gdańska. (1)

      Tam po prostu NIE MA NA CO CHODZIĆ.

      Zrobiłem sądę wśród znajomych: najczęściej chodzą do Filharmonii (tutaj nie wymieniona, bo z innego budżetu). Na drugim miejscu Teatr Wybrzeże (wszystkie sceny) i Muzyczny (ale tam rzadziej są premiery).

      Na pytanie czemu nie chodzą do Opery , najczęstsze odpowiedźi to: "jeżeli opera i balet to klasycznie i na bogato " oraz: " nie lubię tańca nowoczesnego"

      • 13 0

      • Opera Baltycka powinna byc jak wszystkie inne opery w Polsce i na swiecie

        z baletem klasycznym i z orkiestra grajaca wszystkie przedstawienia baletu i opery

        • 5 0

  • A brytyjski Książe Karol nie dorzuci sie do budżetu Teatru Szekspirowskiego ? (1)

    Tak swoim "książęcym majestatem" popierał idee budowy. Zwiedzając obiekt można nawet zobaczyć filmik na którym książę zapewnia o dozgonnych więziach naszych narodów i jak bardzo się cieszy, że ICH największy dramaturg będzie popularyzowany U NAS.

    • 8 1

    • Karol nie bo jest zbyt wyliczony, ale jego mama Ela 2 da się namówić! Trzeba złożyć tylko propozycję, a w ramach wdzięczności w szekspirowskim gościnne występy BTT (najlepiej ocenianego teatru tańca na świecie)

      • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu

Sprawdź się

Główna siedziba Muzeum Narodowego przy ul. Toruńskiej 1 znajduje się w gmachu należących niegdyś do:

 

Najczęściej czytane