Wiadomości

stat

Krew nie woda, majtki nie pokrzywa. O spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"

Skromne warunki i kameralna przestrzeń dla Marka Sadowskiego i Małgorzaty Burjan nie stanowią żadnego ograniczenia - wręcz przeciwnie, tworzą dzięki nim świetne, brawurowe, prawie dwugodzinne przedstawienie.
Skromne warunki i kameralna przestrzeń dla Marka Sadowskiego i Małgorzaty Burjan nie stanowią żadnego ograniczenia - wręcz przeciwnie, tworzą dzięki nim świetne, brawurowe, prawie dwugodzinne przedstawienie. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Nie potrzeba wielkiej inscenizacji i kilkudziesięciu osób na scenie, by stworzyć niepowtarzalne widowisko. Kameralny spektakl muzyczny "Chłopem i babą stworzył na Bóg" przekonuje, że najważniejszy jest pomysł i sposób wykonania, bez względu na to, czy ma się do zaoferowania wielki show czy skromny, ale brawurowy program słowno-muzyczny, jak w tym przypadku.



Pomysłodawcą spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg", reżyserem i autorem tekstów piosenek jest Marek Sadowski, na co dzień aktor Teatru Muzycznego w Gdyni, w którym nie raz już ujawniał swój ogromny potencjał komediowy. Cały program rozpoczyna się w kompletnych ciemnościach i nawiązuje do biblijnej koncepcji stworzenia świata. Tytułowa (a zarazem zdecydowania najdłuższa piosenka wieczoru) - "Chłopem i babą stworzył nas Bóg" opisuje sześć dni stworzenia świata inspirowanych "Księgą Rodzaju".

Zobacz repertuar Teatru Gdynia Główna.



Sercem i mózgiem spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg" jest Marek Sadowski, autor tekstu, reżyser, aktor, który bierze na siebie prowadzenie całego wieczoru.
Sercem i mózgiem spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg" jest Marek Sadowski, autor tekstu, reżyser, aktor, który bierze na siebie prowadzenie całego wieczoru. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Od dnia szóstego - czyli stworzenia człowieka (w tym wypadku od razu jest to kobieta i mężczyzna) Marek Sadowski wspólnie z partnerującą mu Małgorzatą Burjan prowadzi swoją narrację skupioną na banalnych z jednej strony, a na dłuższą metę przecież skomplikowanych w niemal każdym aspekcie relacjach damsko-męskich. W kolejnych piosenkach przyglądamy się różnym stadiom fascynacji, uwodzenia, pragnień, potrzeb, oczekiwań, doświadczaniu stanu zakochania i związanej z tym ekscytacji, miłości wraz z jej blaskami i cieniami oraz z następującymi przeważnie po jakimś czasie: poczuciem stagnacji, rozczarowania, irytacji i wreszcie osamotnienia w związku.

Oczywiście, jak zaznacza prowadzący cały wieczór Marek Sadowski już na początku spektaklu - "na początku było słowo", a wraz z nim pojawia się w "Chłopem i babą stworzył nas Bóg" muzyka w wykonaniu grającego na żywo Patryka Skarbka-Tłuchowskiego. I właśnie to kameralne połączenie słowa i muzyki w wykonaniu śpiewających aktorów i klawiszowca daje świetne rezultaty.

Jako przeciwwagę dla mającego umiejętność zawłaszczania uwagi widza na scenie Sadowskiego, potrzeba wyrazistej, silnej osobowości scenicznej i taka jest tytułowa "baba" - Małgorzata Burjan.
Jako przeciwwagę dla mającego umiejętność zawłaszczania uwagi widza na scenie Sadowskiego, potrzeba wyrazistej, silnej osobowości scenicznej i taka jest tytułowa "baba" - Małgorzata Burjan. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Widzowie, którzy w wielu momentach stają się aktywnym uczestnikiem zdarzeń (oprócz epizodów "aktorskich", przechodzą też przyspieszoną edukację muzyczną) otrzymują w dwugodzinnym programie kilkanaście dowcipnych, inteligentnych tekstów podszytych wnikliwą i uniwersalną obserwacją relacji międzyludzkich. Zarówno Marek Sadowski, jak i Małgorzata Burjan nie stronią od wykonawczej brawury (np. w świetnej "Opowieści o miłości" w stylu zespołu Mazowsze, o ułanie co go dziewczyna zechciała) czy w przezabawnej "Zmianie", śpiewanej przez Sadowskiego "operowym" głosem (z fragmentem refrenu "Ja się nie zmienię, po co cudze błędy powielać, na takiego mnie się pisałaś, a nie na jakiegoś modela").

Rymowane, pełne wdzięku teksty Sadowskiego bawią ("Piękno musi kosztować, jak muzyk na klawikordzie, za darmo to co najwyżej, można dostać po mordzie"), ale też podszyte bywają dowcipnie wyrażoną refleksją, na przykład odnośnie dziewictwa ("Nastały takie czasy, że krew nie woda, majtki nie pokrzywa"). Pomaga w tym wyrazista, silna osobowość sceniczna Małgorzaty Burjan, skutecznie budującej opozycję wobec zawłaszczającego uwagę i sympatię widzów Sadowskiego.

Atutem gry w Teatrze Gdynia Główna jest bliski kontakt z widzem (często współuczestnikiem zdarzeń lub bezpośrednim adresatem piosenek).
Atutem gry w Teatrze Gdynia Główna jest bliski kontakt z widzem (często współuczestnikiem zdarzeń lub bezpośrednim adresatem piosenek). fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Oboje aktorzy świetnie radzą sobie z poezją śpiewaną, podaną w lekkiej, komediowej formie, w oparciu na której program spektaklu zbudował Marek Sadowski. Wprawdzie obojgu podczas premiery zdarzało się zapomnieć tekstu, co można uznać za premierową tremę, jednak nawet w takich momentach potrafili z wdziękiem wybrnąć z sytuacji, korzystając z pomocy porządkującego wszystko swoją grą i podpowiadającego im w razie potrzeby muzyka.

Ta bezpretensjonalna forma spotkania z widzem, poezją Sadowskiego i piosenką aktorską przekonuje, że dobry pomysł, błyskotliwa treść i odpowiednie wykonanie bez trudu zastąpić mogą wielką inscenizacyjną machinę. Żywiołowe reakcje chętnie współpracującej z artystami w Teatrze Gdynia Główna publiczności (która w pełni zasłużenie nagrodziła bohaterów "Chłopem i babą stworzył nas Bóg" owacjami na stojąco), dowodzą niesłabnącej siły inteligentnego dowcipu, który dzięki takim działaniom, przywracającym zapomniany już nieco gatunek kabaretu literackiego, przechodzi swój renesans.

Opinie (20)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14

listopada

25

listopada

27

listopada

Kaszana zdalnie sterowana. ... Gdańsk, Scena Teatralna NOT

Rozrywka

Roboty z odzysku. Recenzja filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"
Recenzja filmu "Terminator: Mroczne ..."
Świetny koncert Lao Che w Starym Maneżu
Koncert Lao Che w Starym Maneżu

Kulinaria

Kolejny browar rzemieślniczy w Trójmieście
Kolejny browar rzemieślniczy w Trójmieście
Niedzielne obiady i animacje w restauracji hotelu Radisson Blu
Rodzinny obiad w hotelu Radisson Blu

Planuj z nami tydzień

Nie tylko Święto Niepodległości. Planuj tydzień
Nie tylko Święto Niepodległości

Sprawdź się

Czym był i do czego służył WILKOM?