Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Korsarz

kasy:
58 763-49-06
ocena:
5.0 / 5 (3 głosy)
5.0
Adolphe Adam
balet w 2 aktach, 4 odsłonach z prologiem



libretto: Henri Vernoy de Saint Georges i Joseph Mazilier wg poematu Georga Byrona w adaptacji Jozefa Sabovcika

kierownictwo muzyczne: Bogdan Olędzki
inscenizacja i choreografia: Jozef Sabovcik wg układu Mariusa Petipy z roku 1863
scenografia: Monika Sobczak-Konca
premiera 27 maja 2000 roku

czas trwania: ok. 1h 50 ‘ z jedną przerwą

Kto zna poemat lorda Byrona może być nieco zaskoczony, oglądając przedstawienie baletu. Jego libreciści z wielkiego dzieła pozostawili jedynie imiona bohaterów, egzotyczne miejsce akcji (Grecję) i jedną, no może dwie sytuacje. Z płomiennego poematu opiewającego wolność i nieszczęśliwą miłość, pozostała wesolutka historyjka o pięknej niewolnicy Medorze, walecznym herszcie Konradzie, dobrych korsarzach, nikczemnych handlarzach niewolników i głupkowatym paszy. Ale nie treść jest tu najistotniejsza. Bo głównym bohaterem "Korsarza" jest taniec: eteryczny, niekiedy rubaszny, zamaszysty i subtelny, solowe wariacje na pointach, pełen werwy tańce zbiorowe, klasycznie doskonałe pas de deux (taniec dwóch osób). Mają one w sobie tyle uroku i siły, ze jesteśmy skłonni wybaczyć francuskiemu kompozytorowi nonsensowny pomysł, by zmuszać greckich korsarzy do tańczenia... mazura.

Marius Petipa stworzył w wieku XIX monumentalny, długi spektakl. Jozef Sabovcik wybrał z dzieła genialnego choreografa to, co najlepsze, tworząc zwarte, dynamiczne widowisko odpowiadające wymaganiom współczesnego widza. Choć skondensował balet do dwóch aktów, to nie zrezygnował z dużej, robiącej ogromne wrażenie obsady. W spektaklu bierze udział nie tylko cały zespół baletu Opery Bałtyckiej, ale także uczniowie gdańskiej Szkoły Baletowej. Niezwykle efektowna jest scenografia: operująca efektownym skrótem i doskonale oddającą orientalną atmosferę targu niewolników czy pałacu paszy.

Treść: Jest to historia pięknej Greczynki Medory uprowadzanej na zmianę przez złego paszę i dobrego korsarza. Dziewczyna, w zdominowanym przez mężczyzn świecie orientu, nie ma zbyt wiele do powiedzenia, ale tańczy bez chwili wytchnienia. W ślad za nią podąża zawsze jej przyjaciółka Gulnara, która niewiele wnosi do akcji, ale tańczy nie mniej od głównej bohaterki. Słowem: taniec, taniec, taniec...

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Pod patronatem

Nadchodzące premiery