Konfliktu w Operze Bałtyckiej ciąg dalszy. Odwołany spektakl

NSZZ "Solidarność" zapowiedział na 4 lutego strajk. Dyrekcja Opery odwołała więc sobotnią "Traviatę".
NSZZ "Solidarność" zapowiedział na 4 lutego strajk. Dyrekcja Opery odwołała więc sobotnią "Traviatę". fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

Po dwumiesięcznym "zawieszeniu broni" ponownie podnosi się temperatura sporu w Operze Bałtyckiej. Na podwyżki zaproponowane przez Operę nie chce przystać operowa "Solidarność", która na sobotę 4 lutego zapowiedziała strajk. W tej sytuacji dyrekcja Opery odwołała sobotni spektakl "Traviaty".




Co myślisz o postępowaniu NSZZ "Solidarność" w Operze Bałtyckiej?

wykonuje swoje obowiązki najlepiej jak się da, będąc po stronie pracowników 49%
mam mieszane odczucia: z jednej strony walczą o dobro pracowników, z drugiej - chyba za wiele emocji wkradło się w ich osąd sytuacji 16%
związek sabotuje pracę Opery i szkodzi całej instytucji 35%
zakończona Łącznie głosów: 782
"W związku z zawiadomieniem złożonym przez Komisję Zakładową NSZZ "Solidarność" w Operze Bałtyckiej w Gdańsku, stanowiącym o podjęciu z dniem 4 lutego 2017 r. akcji strajkowej w Operze Bałtyckiej w Gdańsku, z przykrością informujemy, iż w trosce o komfort Widzów naszego teatru zostaliśmy zmuszeni do odwołania spektaklu "Traviata" w dniu 4 lutego b.r. Serdecznie przepraszamy naszą Publiczność za zaistniałą sytuację. Wyrażamy nadzieję, że w najbliższym czasie dojdzie do podpisania porozumienia pomiędzy Dyrekcją a Związkiem Zawodowym "Solidarność" - poinformowano w komunikacie na stronie Opery Bałtyckiej.

Zapowiadany strajk jest odpowiedzią na propozycję podwyżki, zaproponowaną przez dyrekcję Opery. Według naszych informacji polega ona na podniesieniu wynagrodzenia zasadniczego o około 50 procent, z jednoczesnym podniesieniem normy obowiązującej w operze do ośmiu (obecnie wynosi ona od dwóch do trzech), co oznacza, że tyle wydarzeń artystycznych Opery Bałtyckiej w miesiącu, ile wynosi zapisana w umowie norma, nie podlega dodatkowemu wynagrodzeniu poprzez tzw. nadgrania (za każde ponadnormowe "podniesienie kurtyny" pracownicy Opery są wynagradzani dodatkowo). Im niższa norma tym więcej nadgrań.

Wedle naszych informacji pozostałe trzy związki zawodowe Opery były skłonne przystać na to rozwiązanie. Sprzeciwia się temu NSZZ "Solidarność", który zapowiedział w sobotę 4 lutego akcję strajkową.

- Zdecydowaliśmy się na strajk w związku z tym, że rozmowy z dyrekcją nie przynoszą żadnych rezultatów. Pan dyrektor Kunc zaproponował jakąś podwyżkę, ale tak naprawdę oznaczała ona warunki zbliżone do tych, jakie mieliśmy zanim dyrektor Kunc przyszedł do Opery Bałtyckiej. W zamian mieliśmy zrezygnować ze sporu zbiorowego, który mamy z dyrekcją od 2014 roku, a nowe warunki płacowe miały obowiązywać tylko do końca roku. Potem nie wiadomo jak by było. Poza tym po zakończeniu sporu dyrektor miał wystąpić do marszałka o dodatkowe pieniądze. Znając deklaracje polityków wiemy, że skończyłoby się na ładnych słowach - mówi Krzysztof Rzeszutek, artysta Chóru Opery Bałtyckiej, członek KZ NSZZ Solidarność w Operze Bałtyckiej.
Pismo o zaplanowanej na 4 lutego akcji strajkowej trafiło do dyrekcji Opery Bałtyckiej w poprzedni piątek 27 stycznia.

- Nikt z dyrekcji ani z Urzędu Marszałkowskiego się z nami nie kontaktował. Wczoraj popołudniu pojawił się tylko komunikat, że ze względu na planowany strajk spektakl zostanie odwołany. A przecież teoretycznie była możliwość, że tak jak dwukrotnie wcześniej, strajk zostanie zawieszony - stwierdza Krzysztof Rzeszutek, informując także jak miała wyglądać akcja strajkowa: - Muzycy Orkiestry mieli przyjść i ubrać się w czarne fraki, ale nie wziąć do orkiestronu instrumentów. Chórzyści i pracownicy techniczni, którzy wzięliby udział w strajku, mieli przyjść, ale nie podjąć tego dnia pracy.
Warto dodać, że kilka tygodni temu NSZZ "Solidarność" wystąpiła o rejestrację drugiego sporu zbiorowego (pierwszy dotyczy podwyżek) - dotyczącego przywrócenia i gwarancji warunków finansowych, jakie pracownicy Opery mieli za czasów dyrektora Marka Weissa.

Zwrot biletów na "Traviatę", która miała się odbyć 4 lutego będzie możliwy w kasie Opery w godzinach jej otwarcia do 19.02.2017 r.

Opinie (435) ponad 20 zablokowanych

  • a kktos jeszcze chodzi do opery? (13)

    Obok jest multikino gdzie co tydzień przewijają sie setki tysięcy ludzi a w operze to raz na ruski rok przyjedzie jakas klasa z czluchowa bądź innej dziury

    • 33 111

    • w takich miastach jak Warszawa, Kraków czy Wrocław opera cieszy się sporą popularnością, bo tworzy nie tylko spektakle ale kulturę - miejsce kreatywne; natomiast im mniejsze miasto tym zalatuje buraczanym małomiasteczkowym rozumowaniem

      • 27 5

    • Przyjdź do opery i się przekonaj. Nie brakuje melomanów, przyjeżdżają nie tylko z Człuchowa ale również z Elbląga, Słupska i innych miast.

      • 35 5

    • ....

      A ktoś jeszcze chodzi do kina ? Wiele osób woli oglądać filmy w domu zamiast siadać obok jakiegoś plebsu w kinie (pomijając żenujące produkcję dzisiejszych czasów)..... odrazu olać cała kulturę chodźcie se do remizy na tańce wieśniaki

      • 33 5

    • Jest pan w błędzie

      na każdą sztukę są przeważnie wyprzedane bilety. Opera stanowi wartość dla regionu pomorza, nie tylko dla dzielnicy Wrzeszcz lub klasy z Człuchowa

      • 41 2

    • Brak słów.

      Co za prymityw zadał to pytanie? Idź do opery i się przekonaj! Ręce opadają. Nawet nie wiem jakich słów użyć żeby skomentować takie ograniczenie umysłowe. Operę porównywać z kinem!

      • 38 3

    • Ćwoki takie jak ty na pewno nie przyjda do opery. I dobrze

      • 23 3

    • Balagan w naszym Domu

      Bałagan jeden wielki haos we wszystkich dzialach Dyrektor buduje nowe struktury i nie liczy się z ludźmi odwołuje się spektakl żeby pracownicy nie powiedzieli tego co przekazali bezpośrednio Marszałkowi i dyrektorowi .To już nie tylko chodzi o pieniądze ale o ten bałagan Opera to nasz drugi dom .Nie dyrektora in jest obcy i taki pozostanie.

      • 19 6

    • No to się uśmiałem... Parę lat temu pracowałem w tym Multikinie.

      W tygodniu zdarzało się i to wcale nie tak rzadko, że na seansie były 1-2 osoby. Tak... setki tysięcy... co tydzień.... Jak 10 tys. przewija się przez kino w tygodniu to dobrze.
      Nawet w weekendy i święta nie przypominam sobie, by zdarzyło się, że seans był wyprzedany do ostatniego miejsca. Dotyczyło to nawet głośnych premier. A w operze wiem, że takie sytuacje się zdarzają.

      • 22 1

    • Oj pie*rzysz człowieku jak potłuczony.

      To, że Ty żyjesz jak troglodyta to nie znaczy, że inni też.

      • 4 0

    • Jak raz "ruski rok" coś grają

      a co drugi raz można dodatkowo pocałować klamkę, to co się dziwisz?

      W Muzycznym w Gdyni zawsze pełno.

      • 1 3

    • Taaa, jasne!

      Liczyłeś? Setki tysięcy ludzi co tydzień czyli każdy gdańszczanin chodzi do Multikina raz w tygodniu, tak?
      "Lepiej milczeć i wyglądać na głupca niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości".

      • 4 1

    • dziury górą

      Kiedyś o ludziach, którzy głoszą takie jak Pan Stefan poglądy mówiło się, że mają sieczkę w głowie, ale świat poszedł ostatnio do przodu i można powiedzieć że ma popkorn w głowie.... zdrowia życzę

      • 4 1

    • Gdyby solidarność nie prowadziła autosabotażu to pewnie łatwiej byłoby pójść do opery.

      • 1 2

  • Jakiej wysokości jest wynagrodzenie ? Jakie ma być po podwyżce ? (17)

    Opinia publiczna ma prawo wiedzieć dokładnie o jakie kwoty chodzi w końcu to widz też w sporej części zasila budżet pracowników opery no i do tego jeszcze odwołany spektakl .

    • 54 11

    • Jako art. chóru obecnie... (15)

      otrzymuję ok. 1600zł na rękę + od 250 do 500 zł za nadgrania jeśli takie są. W lutym pan dyrektor postanowił ukarać art. chóru oraz orkiestrę gdyż zaplanował tylko dwa przedstawienia Traviaty oraz 8 przedstawień baletowych w których chór i orkiestra nie biorą udziału i nie zarabiają. Wychodzi na to, że za luty dostanę " gołą" pensję bez nadgrań. Dodam, że ja dostaję dodatek za wysługę lat 20 % czyli osoby które nie mają wysługi lat dostaną zaledwie ok 1400 zł. Istotnie proponowana podwyżka mogłaby zakończyć spór gdyby była na czas nieokreślony. Skoro dyrektor proponuję podwyżkę na czas określony, to logiczne jest że spór zbiorowy może być najwyżej zawieszony. Niestety w uporze dyrektora swoją znaczną rolę odgrywa marszałek Struk i on w głównej mierze jest odpowiedzialny za sytuację w OB. Pan marszałek stwierdził że dyrektor może dać podwyżkę ale na zwiększenie dodacji nie możemy liczyć, gdyż trzeba byłoby komuś innemu zabrać. Jak w 2012 roku odbywały się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, to panu marszałkowi nie przeszkadzało zabrać Operze Bałtyckiej półtora miliona zł dotacji by przekazać na strefę kibica. Dla nas nadal przeklęta strefa kibica trwa mimo, że już wszyscy o mistrzostwach dawno zapomnieli.

      • 75 3

      • ktoś wybrał tego Struka na stanowisko ... (2)

        jak głosowali pracownicy OB?
        Pewnie za, więc teraz nie narzekać.

        • 7 20

        • Struka nie wybiera się w wyborach bezpośrednich.

          • 10 1

        • Na Struka zagłosował sejmik wojewódzki, a pomorskie jest bastionem PO niestety.

          • 6 9

      • (2)

        To czemu nie wystawia się więcej spektakli?
        Cztery w miesiącu.. marnotrawstwo

        • 16 3

        • No to się pytaj kunca!!

          • 17 3

        • Zapytaj Marszałka

          • 2 2

      • Takie wynagrodzenie tylko dowodzi jak zacofanym i obludnym krajem jesteśmy. (2)

        w którym cywilizowanym kraju doświadczony, wykształcony artysta, który musi mieć talent, zarabia mniej niz kasjerka gdzieś na kasie, której pracę może wykonywać byle koleś z pod budki z piwem po 1 godzinnym przeszkoleniu. Można rzec, że talent to przekleństwo. A wmawia się nam, ze wraz z wykształceniem, doświadczeniem i talentem zarobki rosną.

        • 40 4

        • Ale co takie zdziwienie?
          Polska kochanie to jest.
          Niedasie.

          • 11 3

        • zmien prace

          Wez kredyt

          • 3 4

      • (2)

        3 spektakle plus 3 próby (jak dobrze zawieje), to maks. 20 godzin pracy w miesiącu. Za 1600. Ściemę wszyscy walicie.

        • 12 11

        • "3 spektakle plus 3 próby (jak dobrze zawieje), to maks. 20 godzin pracy w miesiącu. Za 1600. Ściemę wszyscy walicie."
          Durny jesteś do kwadratu !!! - 3 próby i trzy spektakle?!?!?! Chyba ty chałturę odwalasz jak ten facet, który się chwali, że w 2 i pół dnia semi stage "Butterfly " postawił. Z gotowego, durniu, z gotowego materiału!!! Teraz zamierza "postawić" Rigoletto pewnie bijąc swój rekord o przynajmniej pół dnia, a potem postawi "kolocka" w tempie ekspresowym. Puknij się w swoją zakutą banię.

          • 11 9

        • Chyba nigdy nawet nie widziałeś opery na mapie... a co dopiero być w operze...
          By były 3 przedstawienia to masz z 20 prób bałwanie.
          A próba w operze to nie siedzenie jak Ty w pracy na internecie "bo szef nie patrzy".
          Jesteś w grupie kilkunastu osób i ćwiczysz jakiś kawałek do perfekcji przed gościem z takim słuchem, że każdy Twój błąd usłyszy.

          Nie wypowiadaj się na tematy o których nie wiesz nic... inaczej jak poprzednim wpisem - zrobisz z siebie głupka...

          • 2 0

      • nie płacz (2)

        my balet nie zarabiamy od końca zeszłego sezonu czyli od czerwca co miesiąc 1500 zł a teraz też nie zarobimy bo zachciało się wam strajkować

        dziekujemy

        • 4 6

        • Wczoraj na spotkaniu z mediami byli obecni tancerze baletu, więc nie rozumiem co to za ironiczne umizgi .

          • 2 2

        • My naród

          • 0 0

    • Wolny rynek

      Jak sie nie podoba to na stocznie tam płacą ponoc 4000 zl tylko ze ciezko pracowc trzeba

      • 2 3

  • (3)

    nudne to już jest

    • 22 31

    • nudne dla nowej administracji (1)

      niszczącej Operę

      • 25 5

      • Administracji? Czy dyrekcji?

        • 10 1

    • to nie czytaj

      • 6 3

  • (3)

    Artykuł sponsorowany przez pana Kunca ?

    • 53 15

    • A jak recenzje są sponsorowane, (2)

      to wtedy jest dobrze?
      Koncertowe wykonania oper w kostiumach "reżyserowane" przez konferansjerów- to teraz standard Opery Bałtyckiej...
      Wstyd, że w ogóle macie honor, żeby wychodzić na scenę.
      Niestety uważam, że patrzycie tylko na pieniądze. Strajkować, to powinniście z innego powodu- że niszczone jest wszystko, co do tej pory osiągnęliście!

      • 7 1

      • Na razie nie możemy strajkowac z tego powodu .Szanowny były pracowniku procedura strajkowa została wyczerpana ws. PODWYZEK . Mimo wszystko dziękuję za cenne rady . Pozdrawiam. Adam Jaloszynski NSZZ Solidarność Opera Baltycka .

        • 3 2

      • Dziennik Bałtycki zachwycał się ostatnio nad "japońskimi strojami" w Butterfly. Zapomnieli dopisać, ze były to kostiumy z Butterfly Weissa. Recenzenta Maja Korbut i już skleroza...

        • 4 2

  • zamknąć i po problemie (4)

    • 35 57

    • Wyrzucić dyrektora (2)

      I po problemie

      • 37 7

      • Aby na pewno? (1)

        A kto tu przyjdzie? Na pewno nie Karajan

        • 1 2

        • tiaaaa, szczególnie że od blisko 28 lat nie żyje ;-)

          • 0 1

    • Sam się zamknij

      • 8 6

  • czy taki który nic nie robi tylko szarpie struny wie co to jest praca? (12)

    Ciągle tylko słyszę, że chcą podwyżki.

    • 21 96

    • (6)

      To jest praca, która wymaga dużego wysiłku fizycznego i psychicznego. Jest powodem szeregu chorób zawodowych. Wymaga też talentu, bo bez tego jest niemożliwa do wykonania.

      • 32 4

      • (5)

        Wysiłku fizycznego i psychicznego... Buaaaahahahaha, wy chyba nie wiecie, co to praca.

        • 4 18

        • idiota (4)

          jesteś kompletnym idiotą po niepełnej zawodówce.

          • 13 1

          • A ty po wyższej muzycznej i grasz za 1600 w operze :D

            • 7 4

          • idiota cd (2)

            Kompletny idiota to on jest - nie obrażając ludzi po zawodówkach - a tak swoj,ą drogą miałam okazję bywać na premierach w Operze - raczej nie uświadczysz samorzadowców - chyba za wysoki dla Nich poziom.

            • 1 0

            • Samorządowcy przyłażą do opery gdy wiedzą, będzie bankiet (1)

              Napychają się żarciem aż uszy tszęsą się im z obżarstwa. Rozpisane brzuszyska niemalże widzą na kolanach, a z ustk kapią strugi tłuszczu. Po premierze Strasznego Dworu przylazło tego dziadostwo najwięcej, bo mogli za publiczne pieniądze napchać swoje obleśne żołądki pieczonym dzikiem.

              • 3 0

              • "rozpasane brzuszyska wiszą niemalże na kolanach" - poprawiam literówki. Jeszcze się jakieś znajdą ale można się domyśleć.

                • 1 0

    • Proszę sobie wyobrazić, że tak.

      Widać, że nie ma Pan(i) najmniejszego pojęcia o zawodzie muzyka.

      • 26 2

    • ciesz się, że Ty dobrze zarabiasz więc daruj sobie te wypociny.

      • 12 2

    • Przecież P. Weiss taki był zły i niedobry...

      a teraz jednak żada sie przywrócenia proponowanych przez niego warunków. Panom "artystom: i śpiewakom chyba się w d... głowach poprzewracało. Zawsze można chałturzyć na weselach...

      • 9 12

    • Trzeba było się uczyć.

      • 6 2

    • Co za idiota...

      • 3 0

  • Równi wobec prawa (4)

    jak ja chciałam podwyżkę, szef powiedział, że jak mi się nie podoba, mogę odejść. Możecie wszyscy złożyć wypowiedzenia i szukać pracy np. przy budowie S7 ;)

    • 42 59

    • Jak się komuś PIS nie podoba, to może zmienić kraj. Takie porównanie.

      • 22 7

    • powiedział co wiedział ....

      Niech tobie zabierze szef z pensji to potem się odezwij, może Tobie polecę robotę na budowie.

      • 15 1

    • Pozwalasz tak sobą posiadać. (1)

      Pewnie jesteś osobą słabo wykształconą i nadajesz się tylko do kopania rowów.

      • 3 2

      • Miało być pomiatać.

        • 4 2

  • Opera będzie zamknięta, idźcie ludzie na lotnisko, kupcie bilety lotnicze, kierunek na mapie W

    • 10 36

  • strajk (3)

    popieram akcję Solidarności

    • 75 29

    • ...

      Oni mają strike...
      Oni mają za ciemno w pracy...

      • 7 10

    • Wygląda jak sabotaż (1)

      Można robić różne akcje, ale grać teatr musi choćby się waliło i paliło!
      Inaczej nawet najwytrwalsi dadzą sobie z taką budą spokój i będzie tam można grać do pustych krzeseł...

      • 7 1

      • akcje były, pikiety itd. Krytykować można ale jeśli masz lepszy pomysł to przedstaw go. W Polsce już tak jest że jeśli się nie pali opon, nie strajkuje, nie pikietuje to się jest zwyczajnie niezauważalnym. Gdyby artyści zwyczajnie zaczęli umierać z głodu nikogo by to nie obchodziło, nawet teraz TVP olała sprawę, w telewizji Trwam pokazali tylko wiadomościach wczorajszych tylko o 21.20, bo po 24tej akcja nasza została wycięta.

        • 5 1

  • Sabotaż???? (4)

    Czyli działania zgodne z prawem są potępiane przez Pana Dziennikarza?

    Czy "Solidarność" ma Pana oddać do sądu za pomówienie???

    Proszę natychmiast przeprosić związkowców, przeprosić Pracowników, społeczeństwo i dochować rzetelności dziennikarskiej!

    Na jakiej podstawie mówi Redaktor Rudziński czy inne Związki Zawodowe zgodziły się na propozycje Dyrektora. Pan Rudziński kłamie

    • 64 32

    • tere fere. Duda z centrali nadał prikaz by otworzyć w Gdańsku nowe pole konfliktu

      skoro stocznia już jest passe to teraz czas na kulturę. A to kwestie łączenia muzeów a to konflikt w operze. A tu tak zwana Solidarność / jako przybudówka pisowska/ działa w interesie politycznym

      • 9 16

    • Zwiazkowiec

      Jestem członkiem tego innego związku i potwierdzam ze informacje zawarte w artykule jakoby pozostałe związki godziły się z propozycjami dyrektora są nieprawdziwe!!!!!

      • 22 5

    • kultura nowe pole konfrontacji polityków

      a kto tak zadecydował to sami wicecie

      • 3 1

    • autosabotaż, bo jak nie będziecie pracować to nikt nie przyjdzie do opery, więc w końcu trzeba ją będzie zamknąć

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile lat istniała Sopocka Scena Off de BICZ?