stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Koncert Noworoczny (3 opinie)

Jak co roku Polska Filharmonia Kameralna Sopot zaprasza na styczniowy Koncert Noworoczny. Jest on nawiązaniem do tradycji słynnych wiedeńskich Koncertów Noworocznych Filharmoników Wiedeńskich. Szczęśliwie, nasi widzowie nie muszą tak jak w Wiedniu zapisywać się z rocznym wyprzedzeniem na losowanie limitowanej puli biletów.

Tradycja wiedeńskich Koncertów Noworocznych sięga 1939 roku. Dziś - transmitowane na cały świat za pośrednictwem radia i telewizji - gromadzą rokrocznie publiczność z ponad 70 krajów, której liczebność szacuje się nawet na 50 milionów. Program wiedeńskich Koncertów Noworocznych bazuje głównie na dziełach Kompozytorów z rodziny Straussów ( Johann Strauss ojciec i syn, Joseph i Eduard). Żelaznymi pozycjami  repertuaru Koncertów Wiedeńskich jest walc Nad pięknym modrym Dunajem i Marsz Radetzky'ego.

muzyka poważna - koncerty w Trójmieście


Sopockie Koncerty Noworoczne choć nawiązują do tradycji koncertów ze Złotej Sali wiedeńskiej Musikverein mają swoje tradycje i wyrazisty charakter. O ile Koncerty wiedeńskie mają charakter wyłącznie instrumentalny, Maestro Wojciech Rajski zaprasza do udziału w sopockich Koncertach Noworocznych uznanych solistów wokalistów.

Już 13 stycznia w sopockim Kościele św. Jerzego o godz. 20.00 odbędzie się Koncert Noworoczny Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot. Solistami wieczoru będzie dwójka młodych, wybitnie utalentowanych artystów - Aleksandra Wiwała (sopran) i Łukasz Załęski (tenor). W ich wykonaniu  usłyszymy uwielbiane przez publiczność arie i duety z oper i operetek Franza Lehara, Emmericha Kalmana i Johanna Straussa. Maestro Maciej Figas, który poprowadzi Koncert Noworoczny szykuje z Polską Filharmonią Kameralną kilka znakomitych muzycznych niespodzianek.

Artyści:
Aleksandra Wiwała sopran
Łukasz Załęski tenor
Polska Filharmonia Kameralna Sopot
Maciej Figas dyrygent

Bilety: do nabycia w Informacji Turystycznej Sopot, kasie BART (ul. Kościuszki 61) i innych stacjonarnych punktach sprzedaży Interticket.pl, online na Interticket.pl oraz na godzinę przed koncertem.

Przeczytaj także

Opinie (3)

  • "...usłyszymy arie i duety z oper i operetek Franza Lehara, Emmericha Kalmana i Johanna Straussa. .." (1)

    W Wiedniu - Strauss, to może w Polsce polska muzyka, hę? Bliższa naszemu sercu, słowiańska. Czy gdzieś jeszcze można usłyszeć pieśni Moniuszki, że nie wspomnę o operach... Doskonała uwertura "legenda Bałtyku Nowowiejskiego (przecieżmy są na wybrzeżu) - nie do usłyszenia od lat. Utwór za trudny i za bardzo polski....."Opowieść zimowa Bajka" Moniuszki - tematycznie akurat zimowo-noworoczna....a gdzie tam.
    Szwabskie 19 wieczne disko-polo:Straussy, Lehar i Kalman.
    Masońska Oliwa celebruje Mozartiana, Gdańsk to w ogóle zażydzone "jassowe" zochydzanie zasad i piękna muzyki. Filharmonia rypie dżoby w małych składach, opera- retransmisje !!! z jew-metropolitan... No tak, Beczeła, Kwiecień, teraz chyba Ruciński - cośmy ich wykształcili w bezpłatnych polskich akademiach, za nasze podatników pieniądze!
    A koncert noworoczny w sopockim kościele ( sic !) - podkasana muza szwabskiego 19 wiecznego mieszczaństwa. BRAWO!

    • 7 13

    • Koncerty noworoczne to jest disco polo :)

      Taka tradycja, utwory lekkie łatwe i przyjemne, nieśmiertelny Modry Dunaj, "Kto me usta całuje ten śni" czy czardasze :)
      Wszak karnawał to okres "lekkodusznych" :) zabaw, bez woli na poważne rozmyślania.
      Chyba ani Moniuszko, a już na pewno Nowowiejski takich "lekkich, łatwych i przyjemnych" utworów nie mają (no może arie ze Strasznego Dworu - Miecznika, Skołuby, czy piękne Igiełki).

      Apropos jednak pieśni Nowowiejskiego, można czasem usłyszeć w Poznaniu (i okolicach), genialnie wykonywane przez znaną w 3mieście Katarzynę Hołysz, wraz z prof. Elżbietą Karolak, serdecznie polecam.

      • 0 0

  • koncert

    Troche sie zgadzam z moim przedmowca. Ale nie jestem ani rasistka, ani homofobem jak ten pan , po prostu chcialabym posluchac polskich tworcow , po polsku .Chodze od lat na te koncerty ,wciaz to samo . Bylam na swiatecznym w grudniu i co ? prawie to samo co rok temu .Pani Joanna Knitter spiewa bardzo ladnie ale znowu te same piosenki , promujace plyte. Prawie nic po polsku .W lawkach niemal sami starsi ludzie , nie mowie ze wielu z nich moze zna agielski ale sadze ze wiekszosc nie , no i wciaz sluchac tego samego ? Do tego w kosciele bylo bardzo, bardzo zimno i polowa kosciola zarezerwowana dla VIPow ? nie weim dla kogo ? kiedys mi powiedziano ze artysci maja rodziny ...

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Pierwszą polską nazwą Muzeum Narodowego w Gdańsku było: