Impreza już się odbyła
PATRONAT

Kobierce anatolijskie ze zbiorów Muzeum Narodowego Brukenthala w Sibiu (2 opinie)

Muzeum Narodowe w Gdańsku z zaprasza na wystawę "Kobierce anatolijskie ze zbiorów Muzeum Narodowego Brukenthala w Sibiu", które uroczyste otwarcie odbędzie się 16 listopada 2013 roku, o g. 18.00 w Oddziale Sztuki Dawnej muzeum, przy ul. Toruńskiej 1 w Gdańsku. To już trzecia wystawa w ramach trwającej od 4 lat współpracy z rumuńskim muzeum. Poprzednie ekspozycje obejrzało blisko 70 tysięcy osób.

10 lutego - 31 grudnia 2020, godz. 10:00 - 16:00

bilety 12 zł
ulgowy 8 zł

8 lipca - 31 grudnia 2020

Wstęp wolny
Wystawa czynna w terminie: 17.11.2013 - 16.02.2014.
Uroczyste otwarcie wystawy: 16 listopada 2013 roku, o godz. 18.00
Miejsce: Muzeum Narodowe w Gdańsku, Oddział Sztuki Dawnej, Gdańsk, ul. Toruńska 1

Bilety w cenach:
ulgowy: 6 zł
normalny: 10 zł
rodzinny: 18 zł

Dla polskiego widza ekspozycja ta będzie bodajże pierwszą okazją do poznania jedynie drobnej części zbioru niewielkich kobierców tureckich, które zachowały się w protestanckich kościołach Siedmiogrodu. Cały zbiór zawiera niemal czterysta egzemplarzy pochodzących z okresu złotego wieku tkactwa osmańskiego. Jest to najbogatszy i najlepiej zachowany zbiór tego rodzaju poza światem Islamu. Wykorzystanie kobierców muzułmańskich (utkanych przez kobiety w Anatolii) do dekoracji chrześcijańskich kościołów oraz zachowanie tak znacznej liczby tych pięknych obiektów w Siedmiogrodzie jest niezwykłym zjawiskiem międzykulturowym i dowodem na uniwersalność sztuki, która nie uznaje granic, języków i religii.

Podczas wystawy pokazane zostaną 24 kobierce z XVI-XVIII w. pochodzące z Zachodniej Anatolii, wchodzące w skład zbiorów Muzeum Narodowego Brukenthala. Wciąż są one w bardzo dobrym stanie. Prawdopodobnie dlatego, że służyły do dekoracji wielkiego kościoła luterańskiego w Sibiu i nigdy nie wykorzystano ich do pokrycia podłóg.

Wystawa ta odbywa się w 100 lat po wielkiej wystawie w Budapeszcie w 1914 roku, kiedy to dziedzictwo kobierców siedmiogrodzkich zaistniało w świadomości szerszej publiczności. 24 kobierce z kolekcji Muzeum im. Brukenthala zostaną wystawione po raz pierwszy od tamtej pamiętnej ekspozycji budapesztańskiej w 1914 roku. Dla miłośników i koneserów kobierców jest to "wydarzenie stulecia", które z pewnością rozbrzmieje szerokim echem.

Z okazji wystawy Muzeum Narodowe w Gdańsku wydało album, który będzie pierwszą publikacją w Polsce poświęconą pokazywanym na wystawie siedmiogrodzkim kobiercom. Autorem koncepcji albumu jest niezależny rzeczoznawca Pan Stefano Ionescu, który wraz Panią dr Beatą Biedrońską - Słotą pełnił funkcję redaktora naukowego tomu.

W całym okresie trwania gdańskiej wystawy widzowie będą mieli okazję korzystania z programu naukowo - edukacyjnego przygotowanego przez organizatorów. Już 17 listopada 2013 o godz. 12.00 w Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku odbędzie się wykład Pana Stefano Ionescu zatytułowany "Tureckie kobierce w kościołach protestanckich Siedmiogrodu".

Wystawa "Kobierce anatolijskie z Muzeum Narodowego Brukenthala" jest efektem współpracy Muzeum Narodowego w Gdańsku z Muzeum Narodowym Brukenthala, Rumuńskim Instytutem Kultury, Rumuńskim Kościołem Ewangelicko-Luterańskim oraz Rumuńskim Ministerstwem Kultury i Wyznań.

Album przygotowany do wystawy został wydany dzięki wsparciu finansowemu Rumuńskiego Instytutu Kultury w Bukareszcie. Sponsorem wystawy i towarzyszącego mu albumu jest Bank Millennium. Wystawę współfinansuje Urząd Miasta Gdańska.

Kuratorzy wystawy:
Beata Sztyber (Muzeum Narodowe w Gdańsku)
Adrian Luca (Muzeum Narodowe Brukenthala w Sibiu)
Dr Alexandru Gh. Sonoc (Muzeum Narodowe Brukenthala w Sibiu)

Opinie (2)

  • Opis zachęcający, wystawa smutna

    Miałam okazję zobaczyć tę wystawę w tygodniu. Jej opis jest bardziej zachęcający od niej samej. Niestety zwykły zwiedzający (bez przewodnika) jest skazany na odwieczny grzech naszych muzeów - nieumiejętność ciekawego zaprezentowania zbiorów i dowiedzenia się o nich jakiś ciekawych informacji.

    Rzeczywistość wygląda następująco:

    - kilkanaście (może więcej) kobierców

    - każdy opatrzony tabliczką z suchymi informacjami typu czas powstania, ilość supełków na m2 itp. (info dla tworzących te tabliczki - równie porywające jest czytanie składu produktu na opakowaniu kisielu). Nuda, nuda, nuda.

    - i to co tygrysy lubia najbardziej - użycie w opisach niewyjaśnionych w żaden sposób pojęć z zakresu eksponowanej dziedziny. Konia z rzędem temu kto wie, co to jest "leniwa linia" czy "nisza" w odniesieniu do dywanu.

    Czyli niestety muzeum musi mocno popracować nad atrakcyjnością i przystępnoscią prezentacji eksponatów. Przydałby się w ulotce czy na planszach obok zbiorów choćby schemat dywanu, charakterystyka ornametów z przykładami, wyjasnienie charakterystycnych pojęć itp., tak by można było wynieść z samodzielnego zwiedzania wystawy jakieś interesujące wiadomosći, a nie garść nudnych (!) danych katalogowych.

    Na osłodę powiem, że z kolei bardzo podobała mi się prezentowana wystawa malarstwa m.in. Breugela, a to m.in. dzieki temu, ze stworzono do niej audioprzewodniki, ktore mozna bylo na miejscu wypozyczyc i wysluchac na nich czegos wiecej, niz tylko suchej noty biograficznej malarza.

    • 6 0

  • Faktycznie, właśnie wróciłam z Muzeum i niestety potwierdzam powyższą wypowiedź, ale mimo to warto wybrać się do Narodowego

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Który z aktorów grających w Teatrze Wybrzeże jest mimem?

 

Najczęściej czytane