Wiadomości

Kobieca moda w czasach II wojny światowej

artykuł historyczny

- Na co dzień z pomocą przychodziły kobietom bardzo popularne wówczas wydawnictwa poradnikowe, z których można było czerpać pomysły. I tak skrawki tkanin stawały się bluzką, wełniany koc nowym płaszczem, a męskie spodnie klasyczną spódnicą - o ubiorze Polek i Europejek z czasów II wojny światowej rozmawiamy z Moniką Sołoduszkiewicz z Działu Zbiorów Muzeum II Wojny Światowej, prywatnie znawczynią i pasjonatką mody.



Co kryją podziemia Muzeum II Wojny Światowej?



Alicja Olkowska: Choć sytuacja była niebywale trudna, Polki i Europejki, mimo trwającej wojny, chciały w miarę możliwości dobrze wyglądać, a przynajmniej schludnie, bo przecież nie możemy mówić o modowych trendach z czasów II wojny światowej. Czy można to przyrównać do pewnego rodzaju buntu wobec okupanta?

Monika Sołoduszkiewicz: Moda okresu II wojny światowej była odzwierciedleniem zmian, które zachodziły w wielu dziedzinach życia: społecznej, politycznej czy ekonomicznej. Dbałość o schludny wygląd była nie tylko manifestacją godności osobistej, ale i przejawem biernego buntu wobec okupanta. Naturalnie określony strój mógł dawać wyraz uczuciom narodowym i poglądom lub stanowić element prowokacji. Na wystawie głównej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku prezentujemy przykłady biżuterii patriotycznej z terenów Francji i Holandii, m.in. krzyż lotaryński, który stał się symbolem Francji Walczącej, oraz przedmioty osobiste z podobizną królowej Wilhelminy.

Wystawy w Trójmieście


Co było ważne dla kobiet w tym czasie pod kątem ubioru? Dominowały tylko względy praktyczne?

Poddana ścisłym rygorom gospodarka i powszechna reglamentacja towarów spowodowały, że należało dokonać wyboru pomiędzy tym, co było dostępne na rynku, a tym, co przy odrobinie wysiłku i środków można było stworzyć. Wobec trudności ze zdobyciem dobrej jakości tkanin, materiałów pasmanteryjnych i dodatków u przeważającej większości społeczeństwa doszło do uwolnienia dużej dozy inwencji, która w miarę dostępnych funduszy, materiałów i umiejętności pozwoliła na kreowanie swojego wizerunku.

Pamiątki z muzeum. Co kupisz w sklepie muzealnym?



Domyślam się, że mimo trudnych warunków kobiety wykazywały się pomysłowością i sprytem...

Dużym powodzeniem cieszyły się zakłady reparacji i odnawiania używanej odzieży, chociaż i ten segment rynku podlegał odgórnym regulacjom. Handel na czarnym rynku był nie mniej popularny, a do najbardziej poszukiwanych towarów należały pończochy, kupony tkanin i galanteria skórzana. Jednakże przerabianie ubrań z lat 20. i 30. miało tę podstawową zaletę, że wobec niemożności nabycia nowych materiałów na wolnym rynku wyróżniały się one dobrym krojem i wysoką jakością tkanin.

Mało znane eksponaty z trójmiejskich muzeów, które warto zobaczyć



Na co dzień z pomocą przychodziły kobietom bardzo popularne wówczas wydawnictwa poradnikowe, z których można było czerpać pomysły. I tak skrawki tkanin stawały się bluzką, wełniany koc nowym płaszczem, a męskie spodnie klasyczną spódnicą. Współcześnie powiedzielibyśmy, że bazowano na projektach patchworkowych, a więc skonstruowanych z pozszywanych fragmentów sukienek lub koszul. W latach 40. sukienki z patchworkowych tkanin pojawiły się w paryskich kolekcjach haute couture.

Propozycje z żurnali były jedynie bardziej ekskluzywną i droższą wersją tego, co projektanci dostrzegli na ulicach Europy. Jednocześnie handel używaną odzieżą i przeróbki krawieckie opatrzonych czy niemodnych fasonów staną się czynnikami kształtującymi rynek mody nie tylko w latach 1939-1945, ale pozostaną obecne w kolejnych dziesięcioleciach.

A co z kobietami walczącymi? Czy w tym czasie szyto mundury z myślą o nich?

W brytyjskich i amerykańskich siłach zbrojnych służyło kilkaset tysięcy kobiet, jeszcze więcej stanowiło trzon ochotniczych służb pomocniczych. W przypadku stroju kierowano się przede wszystkim względami praktycznymi, zatem mundury nie odbiegały zanadto od męskiej wersji, wyjątkiem jest tu oczywiście spódnica z kontrafałdami. Odgórnym regulacjom poddawano nie tylko długość spódnicy, kolor pończoch, ale i rodzaj upięcia włosów czy stosowanie makijażu.

Ubiór kobiet zatrudnionych w przemyśle zbrojeniowym często składał się z koszuli i ogrodniczek z prostymi nogawkami. Nitowaczki urozmaicały swoje kombinezony kolorowymi chustami wiązanymi na głowach. Za pewien ewenement można uznać mundur Women's Royal Indian Naval Service, w którym tradycyjną spódnicę zastępowało drapowane sari ukryte pod dłuższą kurtką mundurową i białą koszulą.

Ubiór to jednak nie wszystko, liczyła się także fryzura. Jakie upięcia były stosowane?

W prasie widujemy najczęściej krótkie fryzury, których główny akcent stanowią ułożone nad czołem loki. Ta sama zasada dotyczy fryzur z upiętych włosów, także tutaj główny akcent stanowią zakręcone kosmyki. W wielu krajach dominuje fryzura nazywana "victory roll", wykonana z włosów zebranych w rulon od linii skroni. Nie mniej popularne, już od końca lat 30., były turbany, wiązane na włosach chusty oraz akcesoria w postaci sztucznych i żywych kwiatów, wplatanych we włosy wstążek albo zdobionych kamieniami grzebieni i wsuwek.

W ramach serii wydawniczej "Kolekcje ze zbiorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku" ukazał się pierwszy tom katalogu o eksponatach, autorstwa Krystyny Dąbrowskiej i Moniki Sołoduszkiewicz, poświęcony pamiątkom związanym z polskimi obywatelami zesłanymi w głąb Związku Sowieckiego. Polsko-angielskie wydanie pozwala nie tylko na zaznajomienie się z eksponatami ze zbiorów Muzeum II Wojny Światowej, ale też poznanie świata, w którym osobiste pamiątki i opowiadane przez nie historie stają się realnym świadectwem życia ludzi. Książka do nabycia w sklepie muzealnym.

Opinie (88)

  • (7)

    Ogolnie w tamtych latach ludzie byli ubrani elegancko. Wygladali schludnie. Fajnie bylo to wszystko pokazane w Czasie honoru.

    • 76 5

    • chyba horroru a nie honoru (3)

      • 4 5

      • (2)

        Czas honoru to byl a wlasciwie jest super serial

        • 7 5

        • to jeden z najgłupszych i najbardziej przekłamanych polskich seriali (1)

          od A do Z. Promuje pophistoryczne brednie i rzeczywistość, której nie było. Polską płynął przed wojną, podczas wojny, jak i długo po zwykły rynsztok.

          • 3 4

          • to tylko serial a nie dokument historyczny :) jak oglądasz kapitana bombę to też wszystko traktujesz serio :D?

            • 0 0

    • Moja mama tez miala takie super ubrania i fryzury w czasie wojny, mam zdjecia, ktore to dokumentuja

      • 4 0

    • w tym filmie były pokazane brednie, zresztą wystrój wnętrz, stroje (1)

      wszystko kuleje, jak scenariusz. Większość osób miała jedna (1!), parę butów na rok. Na wsiach zmieniało się buty z rodzeństwem, ten szedł do kościoła, komu akurat przypadły buty. Nic nie wiecie o niczym

      • 5 1

      • Nie znam tego serialu ale od starszych ludzi z rodziny slyszalem takie opowiesci: Chodzilo sie na boso, a jesli gdzies wypadalo isc w butach (do szkoly do kosciola) to buty zakladalo sie tuz przed wejsciem zeby ich nie niszczyc. I drugi przypadek z pasieniem krow. Jak bylo zimno to dobrze bylo wejsc w swieza krowia kupe bo byla ciepla. Generalnie 2RP to byla okropna bieda, nie wiem skad to uwielbienie dla tamtych czasow.

        • 6 2

  • No niestety teraz mamy małpi gaj (3)

    I napompowane usta

    • 100 4

    • (1)

      Superfoody, łapki w romb i wmawianie sobie wiary w wieczne życie bez skutków ubocznych.

      • 2 0

      • super lody;)

        • 0 0

    • przed wojną papier taletowy to był rarytas

      siano też nie zawsze było na podorędziu.

      • 0 2

  • Moda (4)

    Naprawdę piękna moda .Kobiety bardzo szykowne i każda w spódnicy lub sukience . Dzisiejsze czasy to bałagan i bezguście .Jak widzę panie 40 letnie w obcisłych legginsach z wielkim brzuchem i zaniedbanych facetów w przepoconych koszulach to mnie odrzuca .

    • 87 6

    • i kolorowe tatuaże do tego.

      • 21 3

    • Ciekawe jaki (1)

      odsetek kobiet ubierał się w ten sposób. Zwłaszcza w czasach gdy sławojki były na wsiach dopiero nowością.

      • 13 7

      • odsetek kobiet ubierał się w ten sposób.

        czyli w zasadzie - wszystkie w mieście ;)))))

        • 5 1

    • Dezodorantów nie było

      • 1 1

  • (16)

    Jak to się stało że obecnie gorzej jesteśmy ubrani niż w czasie wojny ? Obecnie kupienie ubrania dobrej jakości w przystępnej cenie graniczy nieomal z cudem.

    • 83 7

    • markowe buty przed wojną kosztowały całą jedną pensje robotnika (3)

      chcesz tego? no chcesz powrotu do tego?

      • 8 4

      • Ogarnij się! (2)

        A dzisiaj ile kosztują markowe buty? 200pln?

        • 3 2

        • na pewno żadne buty ws. do pensji - nie kosztują tyle ile przed wojną (1)

          • 4 0

          • Jakieś od Chanel albo z diamentami może tyle kosztują, ale dobre buty skórzane kupimy za 20% miminalnej,

            • 0 2

    • (1)

      nie ma to jak ocenianie przeszłości na podstawie jednostkowych zdjęć. normą wtedy było chodzenie w jednych spodniach i butach przez kilka lat.

      • 6 2

      • Chyba na wsi.

        • 0 0

    • Kiedys kobiety same szyly albo mialy swoje krawcowe, nie zylam w czasie wojny ale jeszcze w latach 70 dwudziestego wieku bylo to na porzadku dziennym

      • 7 0

    • Wtedy ceny nie były przystępne. Dobry wełniany płaszcz kosztował kilka pensji, ale kupowało się jeden na całe życie. Teraz go kupisz poniżej jednej średniej, więc chyba nie jest gorzej. Tylko obecnie ludzie nie są skłonni tyle wydać na jeden ciuch, wola kilka tańszych i zmieniać co sezon.

      • 1 1

    • Wcale wtedy ceny nie były przystępne. Dobry wełniany płaszcz kosztował kilka pensji, ale kupowało się jeden na całe życie. Teraz taki można kupić za minimalna pensję, ale większość ludzi nie wyda tyle pieniędzy na jeden ciuch, woli kupic kilka gorszej jakości i zmieniac co sezon.

      • 1 1

    • Polecam wpisać w google
      ile-zarabiano-i-co-mozna-bylo-za-to-kupic-w-przedwojennej-polsce-pensje-i-ceny-w-ii-rp
      Jest dokładne porównanie cen i zarobków z lat 30-tych i obecnych.

      • 2 0

    • (2)

      Wcale ceny nie były wtedy przystępne. W latach 30-tych dobry wełniany płaszcz kosztował kilka pensji, ale kupowało się jeden na całe życie. Teraz kupisz podobny za mniej niz jedną pensję minimalną. Tylko obecnie ludzie nie wydadzą tyle na jeden dobry jakościowo ciuch, wolą kupić dużo kiepskich i zmieniać co sezon.

      • 2 1

      • tam przed wojną (1)

        za Gierka - kiełbasa zwyczajna kosztowała 80zł /przy śr pensji 3tys/mies/
        - no kto dziś da 80zł za zwykłą najtańszą kiełbasę?

        • 0 0

        • Ale jaka to była kiełbasa, a nie te dziś.

          • 0 0

    • to ty myślisz, że ubrania wtedy były w przystępnych cenach?

      • 2 0

    • wcale nie jesteśmy (1)

      ludzie przed wojną nie mili niczego, Polska to była dla większości narodu kloaka Europy, dobre buty, płaszcze, garnitury kosztowały niebotyczne pieniądze, dla przeciętnego człowieka tyle co Dolce & Gabbana dziś.

      • 4 0

      • brednie... wyPiSujesz

        w linii od Szwecji/Finlandii po Jugosławie/Grecje ... to pomijając samą Szwecje - Polska była najzamożniejszym krajem w całej wschodniej Europie ... ciut lepiej od nas żyli tylko Czesi

        • 0 3

  • (5)

    No proszę... bez tandetnych tatuaży, sztucznych ust, tyłków i piersi a z KLASĄ!
    Wynaleźliście już ten wehikuł czasu?

    • 82 7

    • coś masz problem z tematem (kobiety) (1)

      • 3 7

      • Who cares?

        Nie pisz o sobie.

        • 4 1

    • jaką klasą?

      większość z tych kobiet, to były zabiedzone prostytutki. Nie z własnej woli. Przed wojną, w większych miastach, większość gospodarstw miało na stanie domu "służącą" ze wsi. Spała taka w kuchni za kromkę chleba i 5gr dziennie. By żyć, po służbie działała jako cichodajka. W lepszych domach, rozdziewiczała młodych "paniczków". To był standard, by wdrażać się w arkana ze służącą.

      • 4 2

    • Zgadza się, ale także bez depilacji, antyperspiratu, ładnej bielizny, za to z ubytkami w uzębieniu. Poza tym tak elegancko wyglądał tylko mały procent kobiet z miasta, z ówczesną kobietą ze wsi nie chciałbyś mieć do czynienia. Moja babcia będąca nastolatką w latach 30-tych na wsi, nie miała pojęcia co to podpaski, a myła się raz na tydzień do kościoła, a w zimie prawie w ogóle. Dzisiaj też znajdziesz dużo naturalnych kobiet, ubranych z klasą, zadbanych i pachnących - wystarczy się rozejrzeć, a nie patrzeć tylko na instagrama i filmy dla dorosłych.

      • 5 2

    • typowy komentarz kogoś, kto historię zna tylko z holyłódzkich filmów...

      • 0 0

  • Ciekawy artykuł dziękuję (2)

    Lubię takie

    • 48 1

    • Sukienke taką jak ta niebieska w kwiatki

      widzialam wczoraj w hm :) a ta garsonka biala ma ramiona, ktore teraz są wykorzystywanie przy kurtkach min.jeansowych

      • 9 0

    • Susan Peters przepiekna

      • 4 0

  • bo teraz dziewczęta nie tylko, że nie umieją nic uszyć ... ba zacerować (7)

    to nawet absolutnie nie potrafią gotować... nawet wodę na herbatę przypalą!
    o plotkowanie i obgadywanie, o to jedno co od wojny się nie zmieniło

    • 34 15

    • (5)

      a co ty potrafisz? odpalić harnasia w fotelu?

      • 7 3

      • (3)

        Jak już odpalić to 3 razy lepsze piwo. No tak, zapomniałem, szanowna niezależna korpo woman z kotem i netfixem, Ty wcale nie żłopiesz wina do komedii romantycznych marząc o zdobyciu frajeru-abkomatu-białorycerza od spełniania zachcianek wielkiej pseudo insta-"gwiazdy", a tu wiecznie lipa...;)

        • 5 5

        • (2)

          No i żłopiąc to "3 razy lepsze" piwo w wypierdzianym fotelu podczas oglądania filmów "przyrodniczych" zżymasz się, że nie możesz trafić na frajerkę, która cię opierze, ugotuje obiad, wysprząta mieszkanie, będzie cicha i posłuszna, zarobi na swoje potrzeby i jeszcze będzie wiecznie chętna jak twoje ulubione aktorki. a tu wiecznie roksa... ;)

          • 6 2

          • (1)

            Na ręcznym nie jadę, zaś to, że nie daje sobie wejść na głowę, działa na was zachęcająco. To, że mam beke widząc piesków bez jaj spełniających zachcianki wyszpachlowanych księżniczek, nie znaczy, że jestem Januszem żłopiącym piwo w fotelu. Głupie generalizowanie, nic więcej. Jestem wykształcony, niezależny, szarmancki, potem biorę to co chcę i więcej się nie odzywam;) Przy okazji zauważyłem, że 80 proc. sukcesu polega na udawaniu"kasiastego", miłość każdej "innej niż wszystkie" jest wtedy gwarantowana;)

            • 0 3

            • Widać takie obserwacje wyniosłes z domu. Przepracuj to z profesjonalistą, nie generalizujacy, nieszczęśliwy hipokryto ;)

              • 1 1

      • - no i uderz w Stół a nożyce się odezwą ;))))))))))))))

        • 0 1

    • Nie potrafia bo na szczescie nie ma takiej potrzeby. Ja tez nie potrafie wielu rzeczy, ktore potrafil moj dziadek i wcale nie tesknie za tamtymi czasami.

      • 2 0

  • (1)

    Dziś chętnie też bym się w to ubrała ołówkowa spódnica midi czy garsonki, buty, teraz to właśnie na topie ! Tylko obecnie wszystko sztuczne a wtedy naturalne i to był wielki plus !

    • 46 0

    • komentarz napisany przez kobietę czy mężczyznę

      bo piszesz (ubrała) a podpisujesz się Miki .

      • 1 1

  • Kurde faja, nie wierzę. Oglądam zdjęcia dodane do artykułu, czy teżfotografie ludzi jadących do obozów, i co widzę? Widzę, że pomimo życia w tamtych trudnych czasach przedstawiciele naszego gatunku zdecydowanie częściej wyglądali bardziej elegancko oraz przede wszystkim zdecydowanie schludniej niż przedstawiciele tego gatunku spotkani na ulicy a.d 2020r.- ubrani od stóp do głów w "butikach". Porównując te czasy z obecnymi... Jest to kolejny przykład, że moda, architektura, muzyka zaliczyły tendencje spadkowe w swoim poziomie oraz jakości.
    Dlatego obecnie na ulicy najbardziej trendy jest ten, kto wyglada jak łachmaniarz i klałn, szczególnie z "modnymi" tatuażami, dziurami na kolanach, koniecznie też do kompletu muszą być ubrane brzydkie klompy-adidasy(buty maksimum 3 "dozwolonych" marek, inaczej można umrzeć bo nie ma się odpowiedniego doklejonego loga).

    Dla ciekawskich, zobaczcie zdjęcia cywilów, którzy przygotowali się do obrony zmęczonego wojną Berlina w 45. Różnica kiedyś a dziś- kolosalna.

    • 30 4

  • w tamtych czasach panowie myli ręce a teraz KORO zmusza ich do takiego bardzo ważnego zabiegu ,oby już tak zostało na zawsze. (1)

    • 11 2

    • gdzie myli ręce, skoro bieżąca woda to był super luksus?

      dobrze, jeżeli się podcierali gazetą w sławojce, dobrze jeżeli była sławojka (dla ciekawych - poszukajcie czym były i kto je zlecił budować).

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Gdańsk w świątecznej komedii. "Miłość jest wszystkim" w telewizji
Świąteczny film o Gdańsku w telewizji
Kolejny amerykański sukces gdańskiej aktorki
Amerykański sukces gdańskiej aktorki

Kulinaria

Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku
Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście

Sprawdź się

Największe zbiory muzealne w dziedzinie archeologii morskiej posiada: