Kabaret pełen hitów - o "Kabaret i One czyli groch z kapustą" na Scenie Letniej w Orłowie

Wielkie przeboje sprzed lat w połączeniu z poezją, piosenką aktorską, kabaretem i nadmorską bryzą dają naprawdę dobre rezultaty. Po pierwszym pokazie przedpremierowym spektaklu muzycznego "Kabaret i One czyli groch z kapustą" przyznać trzeba, że produkcja Teatru Czwarte Miasto to jedna z ciekawszych i bardziej udanych propozycji Sceny Letniej w Orłowie na najbliższe tygodnie.



Spektakl przygotował (czy może przygotowuje, bo 8 lipca odbył się dopiero pierwszy pokaz przedpremierowy), zespół Teatru Czwarte Miasto, kierowany przez Dariusza Majchrzaka. Reżyser spektaklu występuje również na scenie (w roli kelnera). Faktycznie co jakiś czas serwuje jakiś utwór, jednak "Kabaret i One" to zdecydowanie wieczór obu aktorek. W centrum uwagi jest Agnieszka Skawińska, młoda aktorka, którą trójmiejscy widzowie mieli okazję dobrze poznać dzięki "Balladynie" Centrum Kultury w Gdyni, monodramie "Być jak Maria Janion" Teatru Proteus oraz "Romancy" CK Gdynia i Teatru Czwarte Miasto.

Skawińska przyciąga uwagę już przed przedstawieniem, odziana w prześwitujący, seksowny fartuszek sprzątaczki. Obie wraz z koleżanką-sprzątaczką, Magdaleną Tomaszewską, krzątają się z miotłami pomiędzy widzami, którzy szczelnie wypełnili przestrzeń Kawiarni Sceny Letniej w Orłowie, gdzie prezentowany jest spektakl. Na scenie dominuje papierowa scenografia Magdaleny Kurek (odpowiedzialnej również za kostiumy) - szafa stanowiąca parawan, za którym chowają się aktorzy, wieszak i lampa oraz kilka "prawdziwych" krzeseł. Spektakl dobrze pasuje do tej "niby-scenografii".

Wszyscy oczekują na wielką gwiazdę, która - jak można od razu przypuszczać, zerkając do ulotki - oczywiście nie przyjedzie. W tej sytuacji sprzątaczki marzące o karierze artystycznej i kelner związany uczuciowo z jedną z nich "starają się" wypełnić czas widzom. Pomysł nie jest zbyt oryginalny, jednak swoboda i nastrój lekkiego, letniego żartu, jaki obie aktorki wprowadzają wśród publiczności jako sprzątaczki, utrzymuje się i "niesie" przedstawienie.

Kolejne scenki oparte są na słowach - tych zapisanych w wierszach Tuwima czy Gałczyńskiego oraz - przede wszystkim - zaśpiewanych przez sprawne wokalnie trio aktorskie, wsparte "jednoosobową orkiestrą fortepianową" - odpowiedzialnym za oprawę muzyczną Sebastianem Ślusarczykiem. Podczas trwającego około 75 minut spektaklu zabrzmiały takie hity, jak "Song sprzątaczki" Jonasza Kofty (zaśpiewany przez Agnieszkę Skawińską i Magdalenę Tomaszewską), "Miłość Ci wszystko wybaczy" Hanki Ordonówny w nieco zbyt ckliwym, ale ciekawym wykonaniu Agnieszki Skawińskiej, "Sex appeal" Eugeniusza Bodo (żartobliwa interpretacja Agnieszki Skawińskiej i Magdaleny Tomaszewskiej), czy "Jesteśmy Na Wczasach" Wojciecha Młynarskiego z wiodącym wokalem Dariusza Majchrzaka i istotnym udziałem Skawińskiej. Najlepiej wypadły jednak zinterpretowane w stylu typowej piosenki aktorskiej tak ponadczasowe utwory, jak "Babę zesłał Bóg" Renaty Przemyk (w nieznacznie zmodyfikowanej wersji "Kobietę zesłał Bóg") czy "Bo we mnie jest seks" Jeremiego Przybory - oba brawurowo wykonane przez Magdalenę Tomaszewską.

Nieco w cieniu obu pań pozostał Dariusz Majchrzak (najciekawiej zaśpiewał "Daj Desdemono" autorstwa Wojciecha Młynarskiego). Jednak spektaklu nie budują niezbyt wyszukane w gruncie rzeczy popisy artystyczne (aktorsko najlepsza jest Skawińska), a atmosfera, jaką aktorzy potrafią konsekwentnie utrzymać od początku do końca przedstawienia. Pomagają im w tym stare zagrywki kabaretowe: liczne przebieranki, "wcielanie się" w różne postaci, kobieca rywalizacja między aktorkami, dobry kontakt z publicznością, skutecznie budowany komizm sytuacyjny. Dzięki temu nie jest to suchy zestaw poetyckich i piosenkowych przebojów, a spójny, zabawny program artystyczny.

Podobno do premiery 5 sierpnia spektakl ma być dopracowywany i nieznacznie zmodyfikowany. Tym bardziej polecam zajrzeć w któryś z wtorkowych wieczorów do Kawiarni Sceny Letniej. Nawiązując zaś do anonsowanego przez artystów "przepisu na KabaretiOne", przyznać trzeba, że już teraz wyszło im danie smaczne, niezakalcowate, z wyczuwalnie odpowiednim doborem składników. Jeśli artyści popracują nad dodatkami (m.in. efektownie prezentująca się, ale nie biorąca akurat udziału w akcji Agnieszka Skawińska stoi na plaży bezczynnie o wiele za długo) "Kabaret i One" może smakować jeszcze lepiej.

Opinie (7) 1 zablokowana

  • udany wieczór

    Dobry humor, nie za długo, nie za krótko, a w sam raz. Polecam. :)

    • 15 1

  • Widząc nagłówek 'kabaret' obawiałem się, że znowu gościmy faceta przebranego za babę, albo kilku kolesi w powyciąganych swetrach, którzy robią się zabawni dopiero po trzech piwach...
    I dobrze, że ich nie ma.

    • 19 4

  • rewelacja (1)

    Moim zdaniem kupno biletu na ten spektakl bylo najlepszym wydatkiem w te wakacje! Polecam kazdemu obejrzenie kabaretu, aktorzy rewelacyjni, a Pan Sebastian- mistrzowski! Polecam serdecznie

    • 4 0

    • 10/10

      Fajna zabawa, aktorzy chodzacy miedzy widzami, ktorzy tym samym staja sie aktorami. Reżyser obmyslil wszystkie, nawet najmniejsze szczegóły. Kabarety ktore widzimy w telewizji mógłby się wiele nauczyć! Polecam serdecznie każdemu, żeby się wybrał i spedzil bardzo udany wieczor jak ja i moi znajomi! Ocena 10/10

      • 2 0

  • Superowy byl :)

    • 5 0

  • Opiiona#6

    Swietny, rozrywkowy kabaret. Aż ma się ochotę przywołać kilka momentów, ale powstrzymam się żeby nie psuć rozrywki przyszłym widzom. Utalentowani aktorzy prezentują talenty muzyczne i aktorskie, bajecznie angażując publike w spektakl. Dodać do tego szum morza w tle Sceny Letniej i satysfakcja jest gwarantowana. Gorąco polecam

    • 5 0

  • Nareszcie jakaś odskocznia od "kabaretowej" papki telewizyjnej, serwowanej na okrągło przez te same kabarety. Świeże pomysły, nic na siłę. Aż chce się śmiać.
    p.s. Pan Mariolka nie ma podejścia do Pani Skawińskiej w fartuszku ;)

    • 6 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Co w nazwie Teatru Dada von Bzdülöw oznacza człon "dada"?