stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Józef Czerniawski. Obrazy (1 opinia)

Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie zaprasza na wystawę "Józef Czerniawski. Obrazy", którą można oglądać do 19 maja.

sty 22

sobota, godz. 20:00

Sopot,
Wstęp wolny

Wernisaż: 18 kwietnia godz. 19:30
Wystawa czynna w dniach 19 kwietnia - 19 maja 2013,
od wtorku do niedzieli w godzinach 11:00 -19:00.

Po cichutku, pomalutku, za plecami  niewrażliwych, lub skupionych na własnym poletku lokalnych krytyków, pod okiem nieistniejących trójmiejskich marszandów sztuki współczesnej, niepostrzeżenie wyrósł niezwykle konsekwentny malarz i potężny artysta. Korzenie rodzinne sięgają terenów obecnej Białorusi, stąd może w sztuce Czerniawskiego determinacja i konsekwencja godna Łukaszenki, ale efekty na szczęście znacznie piękniejsze. Na wspomniane piękno efektów zapewne miały wpływ pejzaże rodzimego Myśliborza, oraz szkoła średnia(...).

Zapewne malarstwo Kacha Ostrowskiego oraz Jackiewicza, a może i Pietkiewicza z Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych w Gdańsku, w której studiował, też miało istotny wpływ na pogłębienie przekonań estetycznych i utwierdzenie twórczych (...). Serię nagród, wyróżnień i wystaw inauguruje w 1977 r. Wystawa Najlepszych Prac Dyplomowych w warszawskiej Zachęcie. Chyba nie ma polskiego konkursu z tradycjami, w którym, w którejś z kolejnych edycji Czerniawski nie zdobyłby pierwszego, czy drugiego miejsca, lub przynajmniej wyróżnienia. 

Na przestrzeni ponad 35 lat, które minęły od czasu ukończenia uczelni, twórczość Czerniawskiego przechodziła liczne metamorfozy i dotyczyła wielu dyscyplin, ale zawsze towarzyszyło jej przewrotne wysublimowanie estetyczne. Ważnym etapem dla artysty i bodajże pierwszym mocnym sygnałem drogi opartowskiej były ławice neonowych rybek.  W czasie gdy pierwsze rybki przekładały teorię chaosu na język malarstwa, pojawiły się wspaniałe eksperymenty z przypalaniem ryz papieru i rozkładanie ich w pełne dramaturgii pejzaże.

Perfekcjonizm to jeden z niezbywalnych atrybutów Czerniawskiego, zderzony z jego miłością do koloru i szacunkiem do materii daje jego dziełom poczucie siły (...). Tak jak Edouard Vuillard wyniósł z krawiectwa matki wzorzystość tkanin i przełożył to na płótno wielkiego francuskiego malarstwa, tak Czerniawski z krawiectwa ojca wyniósł szacunek do materii, do tkanin i sztucznych futer, nieznany w sztuce tworzonej między Odrą a Bugiem. Jeśli dołożymy do tego naturalną miłość do pejzażu i ciąg ku abstrakcji jako sztuce absolutu, to nie należy się dziwić, że na wystawach z przełomu wieku wodospad z białego futra mógł wisieć obok  obrazu  świeżo zaoranego  pola z ciemnofioletowego futerka pociętego srebrnymi bruzdami farby, a ten z kolei wisiał obok całkiem abstrakcyjnego obrazu zakomponowanego z tapety i sztukaterii, ale obleczonego taką szatą wytrawnego koloru, że palce lizać (...).

Kiedyś, po prezentacji jednego z biało - czerwonych obrazów zaproponowano Czerniawskiemu wystawę obrazów inspirowanych polską flagą. W ciągu roku Czerniawski stworzył kilkadziesiąt płócien: najpierw wyłącznie biało - czerwonych, a następnie biało - czerwonych przedzielonych srebrem lub prawie nieistniejącymi pasemkami czerni. Wszystko zaczynało migotać i mżyć. Józek może znudzony poziomami, czy w poszukiwaniu lepszej kompozycji zaczął obrazy stawiać do pionu. Gdy wystawa patriotyczna okazała się mirażem urzędników od kultury, Czerniawski odetchnął, bo jego machina malarska rozpędzona kreowała coraz to bardziej swobodne interpretacje.

Malarz, który od dawna miał miłość do pasów i  pasków układających się w pejzaże, nagle odrzucił jarzmo krajobrazu i barw narodowych  i w abstrakcie sztuki czystej, szlachetnymi przetrawionymi kolorami  ułożonymi obok siebie pasków kreuje i mami nasze oczy powidokami, w których  widzimy obrazy bardziej duszy, niż natury. Cytując samego artystę: "Chodzi o kontemplację. Formy najprostsze, abstrakcyjne, pozwalają się zatopić w niczym niezmąconej kontemplacji. Obraz jest emanacją, jeżeli jest w nim ład, to ten ład promieniuje i przemienia nas wewnętrznie".

Patronat medialny: Polskie Radio TRÓJKA, Gazeta Wyborcza, Radio Gdańsk, In Your Pocket, www.trojmiasto.pl, Wrota Pomorza.

Informacja o biletach

  • Bilet normalny
    10 zł
  • Bilet ulgowy
    7 zł
  • Kontakt
    58 551-06-21
• bilet normalny – 10 zł,
• bilet ulgowy – 7 zł,
• bilet dla mieszkańca Sopotu – 5 zł od osoby (sprzedawany na podstawie legitymacji ze zdjęciem wydanej przez Kąpielisko Morskie. Mieszkaniec Sopotu posiadający przedmiotową legitymację przy zakupie biletu na wystawę może wprowadzić bezpłatnie dziecko do lat 13),
• bilet ulgowy szkolny (grupa minimum 20 osób) – 4 zł od osoby
• bilet dla słuchacza Uniwersytetu Trzeciego Wieku (grupa minimum 20 osób) – 4 zł od osoby.
Kasa PGS otwarta jest do godz. 18:30

Opinie (1)

  • to jeden z niewielu

    Trojmieskich malarzy który tworzy prace nadające sie do powiedzeszenia tzn powiedzenia na ścianie i czerpania przyjemności z oglądania. Prosta grafika przy bogatej kolorystyce. Prawdziwe współczesne malarstwo.

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Tajemniczy artysta, nazywany "gdyńskim Banksym", którego serię rzeźb można było zobaczyć w różnych zakątkach Gdyni, ma ksywkę: