Wiadomości

Jak Lech Wałęsa został słowiańskim bóstwem. O "Wielorybie" Teatru Miniatura

Spektakl Teatru Miniatura inspirowany jest szeregiem fikcyjnych lub zmanipulowanych faktów, które tworzą powieść Jerzego Limona "Wieloryb". Jednym z wątków jest Kościół Starych Słowian.
Spektakl Teatru Miniatura inspirowany jest szeregiem fikcyjnych lub zmanipulowanych faktów, które tworzą powieść Jerzego Limona "Wieloryb". Jednym z wątków jest Kościół Starych Słowian. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Nowy spektakl Miejskiego Teatru Miniatura zobacz na mapie Gdańska jest wyjątkowy z co najmniej kilku powodów. Skierowany jest do osób dorosłych i poświęcony mechanizmom historii oraz jej kreowaniu przez tworzenie odpowiednio sfabrykowanych faktów, które poddane zostaną później odpowiedniej interpretacji. Dlatego "Wieloryb", choć niepozbawiony mielizn, to jedna z najambitniejszych prób teatralnych Teatru Miniatura w ostatnim czasie.



Książka "Wieloryb" Jerzego Limona, znanego głównie z działalności na polu literatury anglojęzycznej i propagowania twórczości Williama Szekspira, jest dziełem niezwykłym. Zawiera dziesiątki rozmaitych tropów, myśli oraz setki fikcyjnych faktów, na bazie których autor buduje swoją nielinearną, rozproszoną, wielowątkową opowieść o historii i mechanizmach jej kreowania. Wymyka się ona prostej interpretacji, bo wszystko dzieje się przecież symultanicznie - każdy fakt wynika z wielu różnych przyczyn, o których często nie mamy pojęcia. Limon stworzył współczesną sylwę, usiłując odtworzyć faktyczny proces tworzenia się historii, bez sprowadzania do jednej perspektywy i bez ograniczania przez znaną nam rzeczywistość. Kluczem tego procesu jest fikcja - znane nam fakty zmieszane są ze zmyślonymi, zyskując drugie i trzecie dno.

Autor scenicznej adaptacji tego dzieła, Romuald Wicza-Pokojski, działał wbrew intencji autora, tworząc względnie spójną narrację, wyłuskując linearną opowieść zbudowaną na kilku wątkach wywiedzionych z powieści. Poznajemy więc Kościół Starych Słowian - czcicieli Walezy, czyli... Lecha Wałęsy, który za sprawą legendarnego pomocnika Gramunda mógł dokonać zmian w losach świata. W spektaklu obecny jest też ekscentryczny Barry Newman, artysta malujący wieloryby, przyjaciel Gramunda z czasu wojny w Wietnamie. Poznajemy także Helenę Szymańską, dziennikarkę szukającą informacji o wydarzeniach sierpniowych i strajku w Stoczni Gdańskiej, a otrzymującą zaskakujące wieści na temat własnej rodziny. Nie brakuje też tajemniczego superbohatera Gramunda oraz... samego Lecha Wałęsy.

Gramund (Krystian Wieczyński, po lewej) to superbohater wpływający na losy świata. Na zdjęciu w towarzystwie kompana z czasów wojny w Wietnamie, Newmana (Jacek Majok).
Gramund (Krystian Wieczyński, po lewej) to superbohater wpływający na losy świata. Na zdjęciu w towarzystwie kompana z czasów wojny w Wietnamie, Newmana (Jacek Majok). fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Właśnie od przedziwnego "spotkania" Gramunda i Wałęsy rozpoczyna się przedstawienie nietypowym prologiem na podwórzu za teatrem. Z piskiem opon wjeżdża fiat 125p, z którego wyskakuje dwóch SB-ków. Na miejscu jest już Gramund, który szybko się z nimi rozprawia, umożliwiając mężczyźnie z wąsami, w sweterku i z reklamówką przedostanie się przez płot. Dopiero wtedy publiczność zapraszana jest na widownię Teatru Miniatura, zainstalowanej na specjalnych podestach, umieszczonych na widowni teatru. Przechodząc publiczność natrafia na obrzędy Kościoła Starych Słowian, rekrutującego się z odrzuconych przez PZPR partyjnych członków, którzy odkryli w sobie żarliwą wiarę w Walezę.

Po tak dynamicznym początku, stopniowo zaznajamiamy się z powikłaną, wielowątkową historią, której pretekstem jest obecność wieloryba wyrzuconego przez Bałtyk na brzeg - zapowiedzi znaczących faktów i historycznych przełomów. Na ile dzieją się one samoistnie, a na ile są efektem działań tajemniczej grupy Korektorów, wpływających na znaną nam rzeczywistość i czy każdy na pewno jest tym, za kogo się podaje, to kwestie, która reżysera Jacka Głomba zajmują w największym stopniu.

Głównym motywem scenografii Małgorzaty Bulandy jest wieloryb - cała widownia znajduje się w szkielecie wieloryba - jesteśmy więc w samym sercu zmian, bo wedle wyznawców Kościoła Starych Słowian to właśnie w tym ssaku przypłynął do Gdańska mesjasz-wyzwoliciel Lech Wałęsa. Na scenie widzimy też szczątki wieloryba, czczone przez wyznawców kościoła, a za aktorami w tle dominującym elementem jest wielki obrys granic naszego kraju - stanowiący też ekran projekcyjny. W klimat spektaklu wprowadza nas również muzyka Łukasza Matuszyka, wykonywana w trakcie obrzędowych pieśni wyznawców Walezy przez Jowitę Cieślikiewicz.

Dwuznacznie przedstawiono Lecha Wałęsę, którego postać idealnie wpisuje się w myśl główną spektaklu, że historia jest złożona, niejednoznaczna i jej ocena jest niemożliwa z jednej tylko perspektywy.
Dwuznacznie przedstawiono Lecha Wałęsę, którego postać idealnie wpisuje się w myśl główną spektaklu, że historia jest złożona, niejednoznaczna i jej ocena jest niemożliwa z jednej tylko perspektywy. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Reżyser łączy w przedstawieniu elementy kina akcji i wątki sensacyjne, fantastyczne z detektywistycznymi. Właśnie odkrywanie przez Helenę Szymańską swojej historii oraz prowadzenie narracji w formie detektywistycznej zagadki, którą widz ma sam rozwiązać, układając ją z szeregu nie do końca oczywistych tropów, to najciekawsze wątki gdańskiego "Wieloryba".

Poza Jackiem Majokiem, grającym Newmana, trudno wskazać tu pełnokrwistego bohatera. Jednak rola zgorzkniałego, tracącego co jakiś czas kontakt z rzeczywistością weterana wojennego ujawnia duży potencjał Majoka do kreowania bohaterów dwuznacznych i ekscentrycznych, jakich rzadko grywa w Miniaturze. Rolę amerykańskiego superbohatera Gramunda gra Krystian Wieczyński, który nie ma aparycji amanta czy żołnierza, co czyni jego postać ciekawą. Sam Wieczyński w większość scen wnosi dynamikę, której często brakuje w momentach bez niego.

Pozostali aktorzy mają role epizodyczne - świetną scenę wideo posiedzenia partyjnego tworzą: Wojciech Stachura jako Rusek, Andrzej Żak jako I sekretarz, Piotr Srebrowski w roli Księdza Sulimy, Jakub Ehrlich w roli Docenta Szcześniaka, Hanna Miśkiewicz jako Członkini Egzekutywy oraz Jolanta Darewicz, czyli Stenotypistka. Z kolei Kuratorka Magnolia w wykonaniu Edyty Janusz-Ehrlich nieco przemądrzałą, empatyczną kobietą i zarazem wyrazistą bohaterką. W cieniu wymienionych pozostaje nijaka Helena Szymańska grana przez Zofię Bartoś.

Zdecydowanie najciekawszym bohaterem spektaklu jest Newman kreowany przez Jacka Majoka na przykuwającego uwagę, zgryźliwego indywidualistę z "tajemnicą".
Zdecydowanie najciekawszym bohaterem spektaklu jest Newman kreowany przez Jacka Majoka na przykuwającego uwagę, zgryźliwego indywidualistę z "tajemnicą". fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Jacek Głomb ma pomysł na rolę i miejsce dla każdego z aktorów, jednak nie wszystkie epizody są równie udane. W środkowej części spektaklu pojawiają się niepotrzebne dłużyzny, a dramaturgia budowana dla każdej sceny odrębnie jest przyczyną nierównego, rwanego tempa kolejnych epizodów, utrudniając i tak niełatwą percepcję odbiorcom. Konstatacja, jaka przebija się ze spektaklu Miniatury jest taka, że za porządkiem dziejów stoi tajemnicza grupa ludzi trzymających władzę, co jest rażącym uproszczeniem wobec pomysłu autora książki. Uwydatniono rolę Lecha Wałęsy - pojawiającego się kilkakrotnie, w tym uparcie powtarzającego (w wykonaniu grającego go na scenie Jacka Gierczaka) w finale "nie jestem Bogiem" - czyni go postacią wieloznaczną, trudną do zaszufladkowania na kartach historii. Wałęsa sam w sobie stanowi świetny przykład faktów i mitów, w jakie obrasta historia.

Rozwiązanie akcji następuje nagle, w bardzo naiwnej scenie, gdy Helena Szymańska poznaje prawdę. Niemniej "Wieloryb" to ciekawa, oryginalna i bardzo odważna inscenizacja, problematyzująca kwestie faktów i mitów historycznych. Paradoks polega na tym, że chociaż w spektaklu zaznaczono sprzeciw wobec opowiadaczy historii, produkcja Miniatury jest właśnie taką opowiadaną historią, dającą pod rozwagę porządek świata. Nasza - widzów - rola też jest ważna. W końcu nieprzypadkowo siedzimy w brzuchu wieloryba.

Opinie (86) 7 zablokowanych

  • Lech Wałęsa to bohater jednoznaczny, największy Polak w Historii!!! (25)

    • 32 118

    • tak ? (7)

      od kiedy zdrajcy sa bohatrami ? chyba w Kodzie hahah

      • 42 12

      • Zdrajcą jest potomek żydów odeskich (5)

        jarek kaczyński, którego ojciec za willę w wawie sprzedał kolegów; on sam sprzedał brata podczas stanu wojennego, a jeden z jego kumpli, były minister obrony narodowej, to agent ruski; nie wspominając już o pewnym ojcu dyrektorze, który w latach 90tych za pieniądze z Rosji rozkręcał medialne imperium

        • 15 32

        • Wg Wyborczej oczywiscie (2)

          Ale kwik

          • 23 4

          • A nie Kiszczak i Jaruzelski?

            POpaprancu

            • 18 3

          • Kwiczą pisiory

            "nie sprzedaliśmy kraju za 500zł"...

            • 4 21

        • Ale ci zryli bańkę !!

          • 11 2

        • e tolerancyjni co macie do Żydów?

          • 6 0

      • Nie przekonasz ich

        Wuerzą w tego sprzedawczyka ktory dodatkowo zniszczyl przemysl stoczniowy

        • 4 1

    • walesa to największy wstyd dla Polski (8)

      • 35 18

      • Procesor Wałęsa? (3)

        Kończył tylko Podstawówkę?
        No nie wiem, zdania są POdzielone

        • 10 6

        • Ruski bot na posterunku.

          • 5 9

        • Przyzakładową szkołę ładowania wózków akumulatorowych

          w Stoczni imienia Lenina w Gdańsku

          • 7 3

        • buduja mit tego prostaka

          gdzie moga , a potem wychodzi orginał ... i jest wstyd .

          • 12 4

      • Jeżeli wstydem nazywasz wyprowadzenie wojsk rosyjskich z terenów RP... (3)

        • 5 14

        • Kolejny mit Wyborczej

          SBekom utrzymał emerytury

          • 15 0

        • sami wyszli bo ZSRR padlo

          • 12 1

        • on chciał stworzyć z ruskimi Układ Warszawski bis przeciwko NATO

          taki bohater, moskiewski pachołek od najmłodszych lat

          • 6 1

    • Hahaha, dawnom się tam nie uśmiał, Polek to co najwyżej bohater peowski (4)

      • 13 4

      • Ciekawe czy Twój karzełek wyprowadziłby, tak jak Lechu, wojska rosyjskie z Polski? (3)

        • 5 12

        • Bolek wyprowadził z totka miliony, co najwyżej, rudzielec z CDU na start swojej polskiej filii

          • 14 1

        • Bzdura z tym wojskiem

          • 10 0

        • robił wszystko co mu Moskwa kazała

          on chciał stworzyć z ruskimi Układ Warszawski bis przeciwko NATO
          taki bohater, moskiewski pachołek od najmłodszych lat
          Bolek głupcze!

          • 5 0

    • Kacper - idioto - nie masz jeszcze dość?

      • 4 13

    • przejdzie do historii świata

      jak judasz w historii Zbawienia. Odegrał swoją rolę i jedyne usprawiedliwienie to jego głupota oraz ze to oszustwo zapobiegło wojnie domowej bo wiele nie brakowało by wyrżnięto SBecję i komuchów.

      • 3 0

    • deszcz

      Największy konfident w RP

      • 1 1

  • No bolku gratulacje

    • 61 5

  • zostawcie juz tego bolka w spokoju!

    • 26 38

  • Jak wygra młody bolek to na każdym kroku będzie pomnik, park lub ulica Lecha Wałęsy:) (7)

    • 62 18

    • Straż miejska będzie karała za nadawanie imienia Boleslaw (2)

      Bolek i.lolek będą zakazani a koszulki KOD i konstytucja będą obowiązkowe.

      • 15 4

      • Jak na razie, mamy jedyny w historii rząd (1)

        Który nasyła policję o 6 rano za koszulkę.

        • 8 8

        • poprzedni rząd nasyłał za stronki internetowe, wart Pac pałaca!

          • 3 3

    • Jak na razie, mamy 483 pomniki najmniejszego prezydenta Polski

      • 14 12

    • Ba! Nawet lotnisko w Gdańsku nazwą jego imieniem!

      no... chyba przesadziłam ...

      • 8 1

    • pomnik

      pomyliłeś Lechów-jet duży wałęsa i malutki Kaczyński

      • 1 0

    • nie wygra bo Jarek Lechowi ani do pięt nie dorasta

      • 0 0

  • (2)

    jaki jest czas trwania?

    • 3 1

    • 80 minut

      • 0 1

    • 5 donosów

      • 8 3

  • Wow autorowi udało się ustalić miejsce w którym skakał przez plot

    Sam "bohater" nie jest w stanie tego ustalic, co więcej oględziny miejsca pokazują że przeskoczenie przez tak zabezpieczony płot w tamtym czasie bylo niemożliwe. Jednak bekę mam jak można wynaturzyć teatr do siania propagandy. Każde widowisko w Gdańsku musi być podszyte przekazem który na sile próbuje wbić ludziom przekonania do których sa max sceptyczni. Prawdziwej sztuki ze świecą szukać. Także chodzenie do teatru w tych czasach to strata czasu.

    • 69 8

  • Limon, Kukuniek, fundusze publiczne - czyli filuty doją przed wyborami co się tylko da za przyzwoleniem Budynia (3)

    w imię obrony demokracji oczywiście

    • 47 2

    • Limonowi to nawet do pięt nie sięgasz. (2)

      • 6 11

      • W tym ile kosztuje nas podatników jego hobby to na pewno nie sięgam. (1)

        • 12 3

        • Hobby jak hobby a delegacje?

          • 4 0

  • (3)

    Ciekawe kto sponsoruje to wydarzenie i za czyje pieniądze? Może Merkel, a może Putin?

    • 37 6

    • Gdyby Putin sponsorował, byłby w głównej roli Kaczor z Rydzykiem.

      Jeden wznosił za niego toasty, drugi od niego nadawał radio...

      • 5 14

    • Wazelina

      kaczy zad, w ramach kampanii byle jakiego

      • 4 5

    • kaczory zawsze bały sienruskich a teraz im sluza

      pod plaszczykirm patriotyzmu obudzili w biedocie najgorsze maniery

      • 4 2

  • To "Miniatura" nie jest już teatrem lalek dla dzieci? (3)

    • 38 7

    • Już nie tylko dla dzieci.

      Ale bajki wciąż opowiadają.

      • 19 1

    • dla odbiorcy z IQ na poziomie dziecka. Małego - dodajmy.

      • 9 1

    • Od dawna nie !

      Widać ja często bywasz ;)

      • 1 6

  • Wałęsa mówiący "nie jestem Bogiem"? (2)

    Widać, że to fikcja literacka. Przecież on sam twierdzi, że w pojedynkę obalił komunizm i kilkukrotnie trafił szóstkę w totka... A to zdecydowanie wymaga nadludzkich mocy.

    • 64 6

    • Porąbałeś z Prezesem

      Który powiedział, że jak go internują, to obali komunizm i władza się przestraszyła.
      A on i tak go obalił!

      • 2 10

    • Jak Wałęsa obalił komunę

      Regan doprowadził do bankructwa ZSSR
      Kto wymyślił sposob przejścia od realnego socjalizmu do gospodarki kapitalistycznej ?
      Kto wymyślił że w tejże gospodarce "oni" będą nadal piastowali stanowiska w sądach ,mediach ,kto będzie miał służby pod kontrolą ? Kto wymyślił że większość firm to będą firmy zachodnie i one będą korzystały najwięcej z tej transformacji ? Kongres Liberalno-Demokratyczny dostawał pieniądze z CDU ale "hodowanie" odpowiednich osobników ,którzy byli podatni na pieniążki i stanowiska trwało w ciągu całych lat 80-ch gdzie wiadomo było że nie da się obozu utrzymać w dotychczasowej formule
      Wałęsa był tylko pionkiem na tej szachownicy.Miał przetrwać "układ" tylko w trochę innej rzeczywistości i Wałęsa im to umożliwił układając się z Kiszczakiem.Ma do dzisiaj ku temu benefity. Kraj potrzebował finansowania aby się odrodzić ale można to było zrobić tak aby się mniej uzależnic od obcego kapitału.Niestety obalenie rządu Olszewskiego zniweczyło te możliwości.
      Trzeba pamiętać ,ten kto płaci to wymaga ,pieniędzy nie rozdaje sie za darmo.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Gdańsk w świątecznej komedii. "Miłość jest wszystkim" w telewizji
Świąteczny film o Gdańsku w telewizji
Kolejny amerykański sukces gdańskiej aktorki
Amerykański sukces gdańskiej aktorki

Kulinaria

Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku
Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście

Sprawdź się

Który działający do dzisiaj teatr jest najstarszym teatrem niezależnym w Trójmieście?