stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Izabella Gustowska: 1% Morning Sun - wernisaż

Zapraszamy do Gdańskiej Galerii Fotografii na wernisaż wystawy Izabelli Gustowskiej: "1% Morning Sun - NYC - 1952, Morning Sun - Poznań - 2010, Morning Sun - NYC - 2013", który odbędzie się w piątek 11 października o godz. 18.

Karolina Podoska

27 listopada - 15 grudnia 2019, godz. 10:00 - 20:00

Wernisaż re:design Targowiska Orłowo

gru 18

środa, godz. 10:00

Plac Górnośląski, Gdynia
Wstęp wolny
Wystawa otwarta w dniach do 29.12.2013.

Najnowsza wystawa Izabelli Gustowskiej w Gdańskiej Galerii Fotografii MNG jest tytułowym 1% rozbudowanego projektu artystki tworzonego przez nią od pięciu lat. Struny Czasu, bo tak nazywa się cały koncept, dzielą się na cztery sekwencje: , Przypadek Edwarda H., Przypadek Izy G., Przypadek Josephine H.. oraz Hybrydy czasoprzestrzeni. Projekt jest kontynuacją rozważań na temat niejednoznacznej natury czasu i przestrzeni, toteż prezentowane na wystawie filmowe obiekty przenoszą widza w inny jej wymiar. Jako zapisy inspiracji i podróży w głąb siebie, odsłaniają różne wątki fascynacji artystki. Ich wspólnym mianownikiem jest uniwersalny świat z obrazów amerykańskiego malarza Edwarda Hoppera, ze szczególnym skupieniem na kreowany przez niego wizerunek kobiet.

W odsłonie gdańskiej Izabella Gustowska ujawni trzy dominujące wątki, których punktem wspólnym jest czasoprzestrzeń obrazu Poranne słońce - Morning Sun. W Nowym Jorku w 1952 roku, w Poznaniu w 2010 roku i ponownie w Nowym Jorku w roku 2013 pojawiają się opowieści o kobietach. A właściwie o tej jednej, najważniejszej dla malarza, obecnej stale w jego pracach, a której współcześnie szuka Gustowska na ulicach Nowego Jorku. Są to opowieści o kochanej i znienawidzonej Josephine, muzie, żonie, ale i artystce, materializującej się współcześnie w wykreowanych przestrzeniach Izabelli Gustowskiej, czasem przybierając postać samej autorki, zawieszonej między dziś a wtedy, gdzie - jak sama pisze - prawda i fikcja miesza się ze sobą i pozostaje tajemnicą i ukrytym wyborem dla odbiorcy. Właściwie jednym materialnym śladem są dla widza "rekwizyty" towarzyszące ruchomym obrazom oraz cytowane fragmenty z dzienników Josephine H.

Oglądamy więc w krótkich filmach nieoczywiste portrety w określonej scenerii zbliżonej do tej z obrazów Hoppera. Portrety kobiet samotnych lub oczekujących, odpoczywających lub znudzonych, zakochanych czy raczej zagubionych. Te poszczególne zapisy są jak równoległe do siebie i do czasów Hoppera światy. Poprzez formę przedstawienia obrazu artystka sugeruje istnienie jakiegoś przejścia, tunelu czasoprzestrzennego, który jako widzowie powinniśmy pokonać dla odkrycia rzeczywistości przedstawionej. Hybrydalne traktowanie czasu jest obecne w twórczości artystki od lat, na przykład w pracach z pogranicza oniryzmu ( Względne cechy podobieństwa, Sny, Life is a Story, Cichym ścigałam ją lotem) oraz technologicznie zaawansowanych instalacjach (m.in. Płynąc, Śpiewające pokoje).

W wystawie 1% znalazły się więc i wątki pamięci, i względności czasu, których zgłębianie pozwala na konstrukcje niemożliwe do zaistnienia. Warto dodać, że Gustowska podąża za swoimi inspiracjami, poszukując tej jednej z pośród wielu Josephines. Ostatnia część projektu została zrealizowana podczas niedawno zakończonego kilkumiesięcznego stypendialnego pobytu Izabeli Gustowskiej w Nowym Jorku. Szukając atmosfery i tropów swojej i Hoppera "muzy", artystka współpracowała z aktorami i performerami dla wykreowania możliwie najpełniejszych opowieści z pogranicza snu i rzeczywistości.
Izabella Gustowska (ur. w 1948r. w Poznaniu) artystka multimedialna, profesor zwyczajny, kieruje Pracownią Działań Performatywnych i Multimedialnych w Katedrze Intermediów na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Zajmuje się malarstwem, grafiką, fotografią, tworzy multimedialne instalacje, performance, wideo-performances. Wykorzystuje w pracach urządzenia elektroniczne i materiał fotograficzny. Łączy to w dowolny sposób z innymi mediami i działaniem np. performancem dokamerowym.

Jej prace są zwykle zaawansowane technologicznie i mocno zapadają w pamięć. Jest absolwentką poznańskiej PWSSP (obecnie UAP). Od lat siedemdziesiątych tworzy prace w przestrzeni, jako kuratorka prowadziła poznańską Galerię ON. W swojej twórczości podejmuje tematykę osobistych przeżyć, własnych emocji związanych z nieoczywistą naturą czasu i przemyśleń na temat kobiecości. Od 1979 roku i cyklu "Względne cechy podobieństwa" analizuje kwestie tożsamości, bliźniaczości, zwielokrotnienia i powtarzalności. Jej prace są często oniryczne w charakterze i uduchowione a mimo to bardzo nowoczesne w formie.

Była stypendystką prof. Emilio Vedovy w Wenecji, dwukrotnie Funduszu Rozwoju Twórczości Plastycznej, University of Alberta w Edmonton w Kanadzie, Fundacji San Zanobi we Włoszech, Central Saint Martin's College of Art w Londynie , Fundacji Kościuszkowskiej oraz kilkakrotnie MKiS. Reprezentowała Polskę na Biennale w Sao Paulo i Biennale w Wenecji jest laureatką licznych prestiżowych międzynarodowych biennale i triennale grafiki (Kraków, Bradford, Lubljana, New Delhi, Fredrikstad) oraz konkursów w dziedzinie rysunku, malarstwa, grafiki a nawet tkaniny. Zrealizowała ponad 50 wystaw i prezentacji indywidualnych. Jako kuratorka, Izabella Gustowska tworzy wystawy oraz wydarzenia artystyczne min. cykl wystaw i spotkań artystycznych: Sztuka Kobiet, Obecność I-IV w Poznaniu, II Biennale Fotografii w Poznaniu, Art Poznań i Targi sztuki. Jej prace znajdują się w kolekcjach muzealnych w kraju i za granicą. Izabella Gustowska mieszka i pracuje w Poznaniu.

Kuratorka: Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka
Współpraca: Mariola Balińska, Agnieszka Gawędzka, Maria Szymańska-Korejwo.

Projekt/ Przypadek Josephine H.../ zrealizowany w 2013, podczas pobytu na stypendium Fundacji Kościuszkowskiej NYC, wspierany przez Instytut Adama Mickiewicza - Warszawa i Polish Culture Institute - New York.

Opinie

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Sprawdź się

Fragment wiersza którego z polskich poetów znajduje się na Pomniku Poległych Stoczniowców?