Wiadomości

stat

Odwołana premiera "Hrabiny" Opery Bałtyckiej

Publiczność Opery Bałtyckiej zobaczy "Hrabinę" Stanisława Moniuszki dopiero w maju 2019 roku.
Publiczność Opery Bałtyckiej zobaczy "Hrabinę" Stanisława Moniuszki dopiero w maju 2019 roku. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Chociaż jeszcze podczas inauguracyjnej sezon gali "Francuska Noc" dyrektor Warcisław Kunc zapraszał publiczność na styczniową premierę "Hrabiny" Stanisława Moniuszki w reżyserii Krystyny Jandy, na tytuł ten będziemy musieli poczekać znacznie dłużej. Nowy termin wyznaczono na Rok Moniuszkowski, który przypada w 2019 roku.



Premiera "Hrabiny" zaplanowana była na 18 stycznia. Jednak kilka dni temu soliści spektaklu poinformowani zostali o zmianach planów artystycznych i odwołaniu styczniowej premiery.

Przeczytaj oświadczenie Opery Bałtyckiej.

- Musieliśmy zrezygnować z premiery "Hrabiny" z powodów finansowych. Nie stać nas, niestety, na przygotowanie premiery w ramach obecnego budżetu. Z tytułu jednak nie rezygnujemy. Chcemy w tym samym zespole wykonawczym i realizatorskim przygotować spektakl w 2019 roku z okazji obchodów 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki. Premiera odbędzie się 5 maja 2019 roku - wyjaśnia Warcisław Kunc, dyrektor Opery Bałtyckiej.
Premierę "Hrabiny" postanowiono włączyć w obchody 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki (na portrecie), przypadającej w 2019 roku.
Premierę "Hrabiny" postanowiono włączyć w obchody 200. rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki (na portrecie), przypadającej w 2019 roku. mat. prasowe
W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji czytamy ponadto:

"Tę niełatwą dla nas decyzję podjęliśmy w związku z koniecznością bezwzględnego przestrzegania dyscypliny finansów publicznych. Nasz teatr jest aktualnie w procesie zmian zarówno organizacyjnych, kadrowych jak i finansowych. Aby premiera "Hrabiny" mogła zostać zrealizowana zgodnie z wszystkimi wymogami i założeniami jej wybitnych twórców potrzebne są środki finansowe, których aktualnie nie możemy w pełni zagwarantować."

Problemy finansowe to problem od lat trawiący Operę Bałtycką, posiadającą jedną z najniższych dotacji dla tego typu instytucji w Polsce (16 mln zł), pomimo zwiększenia jej o 400 tys. zł w związku z nowym regulaminem finansowym, w dalszym ciągu jest ona dalece niewystarczająca. Z tego powodu poza operą "Sąd Ostateczny", na którą środki otrzymano od miasta Gdańsk oraz z grantu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, po wakacjach nie zagrano ani jednego spektaklu operowego (grano tylko znacznie tańsze przedstawienia baletowe oraz programy koncertowe).

Bez przeszkód odbyć się za to mają realizacje pozostałych planowanych w najbliższym czasie premier: w lutym "Poławiacze pereł" w wersji semi-stage oraz operetka "Orfeusz w piekle" w kwietniu. Trwają rozmowy na temat wiosennej produkcji baletowej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (137)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

maja

National Theatre Live: Szal... Gdańsk, Multikino Gdańsk

28

maja

Wróżka z kranu Sopot, Teatr BOTO

28

maja

Serca Gwiazd: Halina Frącko... Sopot, Zatoka Sztuki

Rozrywka

Popularne obiekty w Trójmieście: znamy je czy nie?
Czy znamy obiekty w Trójmieście?

Kulinaria

Spokojne otwarcie Podwórka na Dolnym Mieście
Powrót Podwórka na Dolnym Mieście
Restauracja Magdy Gessler oficjalnie otwarta
Restauracja Magdy Gessler otwarta

Planuj z nami tydzień