Wiadomości

Hołd dla poety przeklętego. Co myślą o Wojaczku trójmiejscy poeci?

Krzysztof Siwczyk, poeta, który wcielił się w rolę Wojaczka w filmie biograficznym pt. "Wojaczek".
Krzysztof Siwczyk, poeta, który wcielił się w rolę Wojaczka w filmie biograficznym pt. "Wojaczek". mat. prasowe

Wojaczek był jednym z ostatnich poetów, którego wiersze porywały całe pokolenia. Nazywany poetą przeklętym odszedł, zanim zaczął na dobre pisać. Zadebiutował tomem "Sezon" w 1969 roku, by dwa lata później popełnić samobójstwo. We wtorek, 10 maja, dokładnie 40 lat po śmierci poety, rozpoczyna się dwudniowa impreza "Tribute to Wojaczek".



Wojaczek cierpiał na depresję, zmarł w wieku 26 lat publikując zaledwie dwa tomy poezji.
Wojaczek cierpiał na depresję, zmarł w wieku 26 lat publikując zaledwie dwa tomy poezji. mat. prasowe
W wierszach Wojaczka rzuca się w oczy niezgoda na zastany świat, bunt przeżywany aż do szpiku kości. Poeta stał się postacią legendarną, gdy swój poetycki bunt wprowadził w życie i postanowił je sobie odebrać. Można tylko gdybać, kim by był i co by napisał, gdyby żył. Jego wiersze jednak żyją nadal i stanowią inspirację dla kolejnych pokoleń.

Impreza "Tribute to Wojaczek" potrwa od wtorku do środy (10-11 wtorek). Spotkania z poetami, projekcje filmów i koncert "Requiem dla Wojaczka" będą miały miejsce na Wydziale Filologicznym UG oraz w klubach: Ygrek i Młody Byron.

Zapytaliśmy młodych trójmiejskich poetów o rolę, jaką Wojaczek odegrał w ich życiu.

Artur Nowaczewski: - To poeta, który nadal wywołuje żywe emocje, wciąż fascynuje młodych. Oczywiście jego popularność wynika z biograficznej legendy, ale jego wiersze nie straciły nic ze swojej siły. Czas lepiej obszedł się z nim, niż z innymi legendami literackimi okresu PRL - Hłaską, Stachurą, nie wspominając o innych "poetach przeklętych". Gdański projekt "Tribute to Wojaczek" jest - z tego, co wiem - jedynym tego typu wydarzeniem w tym roku. Impuls wyszedł z kręgów studenckich i to właśnie dzięki zaangażowaniu studentów projekt dojdzie do skutku. Imprezę uświetnią swoją obecnością śląscy poeci - Bogusław Kierc, przyjaciel Wojaczka i edytor jego dzieł, Maciej Melecki kierujący Instytutem Mikołowskim im. Rafała Wojaczka oraz Krzysztof Siwczyk, który wcielił się w jego postać w filmie Wojaczek.

Wiersze Wojaczka to dla mnie:

cudowna poezja, porusza mnie do głębi 42%
wypociny pijaka i nieudacznika 9%
ciekawostka, ale nie robi na mnie wrażenia 11%
nie znam ich 38%
zakończona Łącznie głosów: 117
Tadeusz Dąbrowski: - Wojaczek to z pewnością poeta ważny i niepowtarzalny. Pisanie trzymało go przy życiu. Klasycyzująca fraza była jego domem. Aż dziw bierze, że mit poety przeklętego, którego stał się spadkobiercą, mit tyleż tragiczny, co infantylny, nie pozbawił go indywidualnego głosu. Na szczęście to, co w tej poezji najciekawsze, nie potrzebuje biograficznego kontekstu czy uwiarygodnienia w krwawym życiorysie. Poezja tkwiła w Wojaczku głębiej niż szaleństwo. Cenię autora "Sezonu", ale brakuje mi w jego pisaniu poczucia humoru i dystansu do siebie. Dystansu wobec roli poety.

Jakobe Mansztajn: - Dla chłopaczka, wychowanego na przyzwoitej poezji Mickiewiczów i Słowackich, który jeszcze nie dość naczytał się w wierszach o nieprzyzwoitościach życia, jest Wojaczek trochę jak strzał między oczy. Ten strzał dosyć szybko przerodził się w moim przypadku w inspirację. Przed laty postanowiłem napisać coś równie niegrzecznego. Na ostatniej stronie zeszytu od matematyki zapisałem erotyk zatytułowany "Wchodzi Wojaczek". Matematyczka, surowa kobieta wyznająca tradycyjne wartości, w końcu trafiła na "wiersz". Przeczytała, rumieniec puścił jej się na policzkach i przez chwilę próbowała nawet wszcząć (bezskutecznie) procedurę usunięcia mnie ze szkoły. Do dzisiaj podtrzymuję tę samą, co wtedy linię obrony: to wszystko przez Wojaczka.

Jacek "Cent" Tomczak, wokalista Joanny Dead, który z pasją wykonywał wiersze Wojaczka na płycie "100 filmów" zespołu KSAS: - Moja fascynacja Wojaczkiem rozpoczęła się, gdy usłyszałem anegdotę o jego słynnym wyjściu z knajpy przez szybę. Tak jak stał, wyszedł nie przez drzwi, ale przez okienną szybę. Było to dla mnie niezwykle. Jego ciąg do wolności nie znał barier ani granic. Fascynuje mnie w Wojaczku element niezgody, buntu przeciwko wszystkiemu.

Grzegorz Kwiatkowski: - W Wojaczku najbardziej podoba mi się świadoma teatralizacja własnego życia. Chęć osiągnięcia za wszelką cenę "spójności istnienia". Próba zniesienia granicy pomiędzy wierszem a jego autorem.

Opinie (21) 6 zablokowanych

  • Lubię jego wiersze, ale wg. mnie Andrzej Bursa go miażdży (1)

    polecam poczytać kto nie zna :)

    • 16 8

    • dokładnie. Andrzej Bursa ze swoją twórczością przebija Wojaczka.

      • 2 0

  • Dziwi mnie...

    ...fascynacja tą osobą. Poeta jak i człowiek z niego przeciętny. Był.

    • 8 17

  • A dlaczego "Tribute to Wojaczek" a nie "W hołdzie Wojaczkowi"? (1)

    Po poslku nie można? Wstyd czy co?
    No i co on miał wspólnego z językiem angielskim? Bo gdyby miał, to jeszcze od biedy mozna by to zaakceptować. A tak: bez sensu.

    • 55 3

    • True,

      true.

      • 3 0

  • dlugo dlugo by szukac

    obecnie wsrod poetow dobrego, moze o kobietach latwych pisza ale poetami nie sa i nie byli

    • 4 5

  • Prosba....

    Zrób coś, abym rezbrac sie mogła jeszcze bardziej................

    przeczytajcie, a zrozumiecie.......

    • 1 1

  • jak i towak

    tylko Hlasko -ale szkoda i tego chlopaczka- mog on byc -bdymy..

    • 1 0

  • Wiersze Wojaczka przypominają mi pubową wersję irlandzkiej pieśni o Sally

    Mallone, gdzie podmiot liryczny jest chędożony na wszystkie możliwe sposoby przez uczestników przyśpiewki. A alkoholizm i depresja poety,to za mało to pay him tribute.

    • 4 1

  • Molly Malone

    • 0 0

  • eee tam,pewnie to byl Pijaczek...teraz pelno takich nadwrazliwych,nie robi wrazenia

    • 1 10

  • Poeci (2)

    "W wierszach Wojaczka rzuca się w oczy niezgoda na zastany świat, bunt przeżywany aż do szpiku kości"a u naszych poetów np Władysława Zawistowskiego, czy Antoniego Pawlaka rzuca się w oczy zgoda zastany świat.Panowie są tak zachwyceni ,z rzuca się w oczy . Jeden jest szefem wydziału kultury,a drugi rzecznikiem prasowym Adamowicza!

    • 5 1

    • a czytałes jakikolwiek wiersz np. Pawlaka? (1)

      widać, że nie, ignorancie

      • 1 2

      • Kłopotek...

        ...czytał

        • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu
Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Sprawdź się

Pierwszym gdyńskim kinem, otwartym w 1926 roku, było: