stat

Hanna Banaszak - Recital (2 opinie)

Hanna Banaszak - jest z nami od końca lat 1970 i dzięki wiarygodności, wrażliwości i różnorodności jest z nami po dziś dzień. Jedna z największych gwiazd polskiej estrady. Z jednakową perfekcją i uczuciem śpiewa Przyborę, Koftę, Młynarskiego, Preisnera, Stabat Mater czy Dzieci Sancheza. Jest ceniona za kunszt, niebywały smak, kulturę.

sty'21 31

niedziela, godz. 19:00

bilety 125 - 145 zł
Kup bilet
kwi'21 18

niedziela, godz. 16:00, 19:00

bilety 130-180 zł
Kup bilet
Z równą dezynwolturą interpretuje poezję Jana Kochanowskiego, J. Brodskiego, W. Szymborskiej, J. Kaczmarskiego, mierzy się z muzyką M. Daviesa, Vivaldiego, Mozarta, Metheny-ego, Gershwina, Ellingtona?

Wydała tomik wierszy, fotografuje.

Minister Kultury i Sztuki uhonorował ją medalem Gloria Artis. Jest posiadaczką statuetek: Victora, Kreatora, Bursztynowego Słowika, Prometeusza etc

"? wprost z zakamarków mojego wnętrza wyznaję, że jestem typem samotnika, ale też nie wyobrażam sobie żyć bez innych. Samotność jest mi potrzebna do skupienia, tworzenia i odpoczynku od hałasu świata. Jednak prędzej, czy później gna mnie do ludzi. Mam szczęście, że oni wciąż przy mnie trwają.

Kocham teatr, kino i naturę.

Od dziecka, intensywnie jeżdżę na rowerze.

Mam dwa domy. Jeden mały , statyczny ? to ten, w którym jestem zameldowana, drugi ruchomy, ciekawy świata - to samochód. Spędzam w nim tyle czasu, że coraz częściej się zastanawiam, nad zainstalowaniem tam kuchni i łazienki.

Posiadam wspaniałą córkę. Jest moją wielką radością i dumą.
Nie znoszę, gdy mówi się o mnie ?gwiazda? ! Muszę policzyć w myślach do dziesięciu, aby na taki (tytuł) nie zareagować.

Uważam, że mój zawód jest jednym z wielu innych, równie ciekawych zawodów świata. Najważniejsze, aby uprawiać go rzetelnie. Lubię ludzi, którzy w życiu pracują, walczą, nie poddają się i nie zawisają swym wygodnictwem na plecach innych.

Nie chcę przejmować się krytyką . Raczej ćwiczę samoakceptację i to mi pozwala nie zwracać uwagi na negatywne opinie. Gdy się zdarzają, tylko przez chwilę im się przyglądam. Po to, by czegoś okropnego w sobie nie przeoczyć. Staram się rozróżniać dobro od zła i próbuję być coraz lepszym człowiekiem? ze skutkiem wciąż jednak marnym, a kiedyś podobno nawet śmiertelnym.

Pozdrawiam moją wspaniałą Publiczność i do zobaczenia na koncertach" -
Hanna Banaszak.

Opinie (2)

  • nie idź w to miejsce (1)

    Sala Koncertowa Portu Gdynia to wielka pomyłka. Niestety miejsce w którym ma się odbyć koncert, w ogóle się do tego typu imprez nie nadaje. Fatalne nagłośnienie. W tylnych rzędach nie słychać. Ktoś zarabia kasę, a proponuje amatorskie miejsce i oszukuje widzów. Beznadzieja

    • 5 3

    • sala koncertowa portu gdynia

      W pełni się zgadzam z tą opinią, tragedia dźwiękowa odbicia i brak zrozumiałości tekstów śpiewanych przez artystów. Sala nadaję się może na konferencje , ale na pewno nie na jakiekolwiek koncerty.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Jaki jest najstarszy przykład tkania, który można obejrzeć w Trójmieście?