Gwiazda opery uczyniła cuda, melomani wsparli małych pacjentów

Środowy koncert Simone Kermes w PFB na Ołowiance był okazją nie tylko do wysłuchania jednej z najwspanialszych div operowych naszych czasów, ale i wsparcia Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.



Organizatorzy koncertu "Muzyka czyni cuda" reklamowali śpiewaczkę - choć między Bogiem a prawdą, żadnej reklamy ona nie potrzebuje - hasłem, że oto będziemy mogli wysłuchać na żywo "Lady Gagę scen operowych". Przyznam, że kręciłem nosem na to porównanie, nie wiedząc, czy aby na pewno przywołanie amerykańskiej szansonistki jest komplementem dla obdarzonej niezwykłym głosem i techniką wokalną Niemki.

Z błędu wyprowadził mnie, a także publiczność zgromadzoną w sali koncertowej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance, prowadzący koncert Jerzy Snakowski, niestrudzony popularyzator muzyki operowej i jednocześnie wieloletni felietonista kulturalny Trojmiasto.pl.

- Simone Kermes bywa nazywana Lady Gagą opery, ale proszę państwa, umówmy się - Lady Gaga to przy niej grzeczna pensjonarka - uprzedzał ze sceny.

I dobrze zrobił, bo co wrażliwsi widzowie mogli przecierać oczy ze zdumienia, gdy podczas pierwszego bisu śpiewaczka wyciągnęła z widowni fana, który z wyjątkowym zaangażowaniem, zawsze na stojąco i niezwykle żywiołowo ją oklaskiwał, a następnie tańcząc z nim odśpiewała arię, która - jako żywo - przywodziła na myśl miłosne igraszki.

W drugim bisie śpiewaczce starczyło fantazji, by po odgonieniu (umownym) jednej ze słuchaczek, siąść na kolanach jej partnera, a kolejnemu widzowi porwać okulary i pozostawić na jego ustach słodkiego całusa.

- Nie mam zamiaru zmywać go przez kilka tygodni, by jego smak jak najdłużej pozostał w mojej pamięci - deklarował potem dziennikarz Marek Kański, któremu przypadł w udziale zaszczyt przyjrzenia się urodzie Simone Kermes z najmniejszej odległości.



Zanim jednak gwiazda wieczoru pozwoliła sobie na tę swobodną zabawę z publicznością, uraczyła ją repertuarem, który cudownie pozwolił poznać możliwości głosowe oraz technikę wokalną Niemki. Usłyszeć można było arie z oper Porpory, Händla, Rossiniego, Verdiego, Donizettiego i Offenbacha. Przez cały czas wokalistce towarzyszyli muzycy orkiestry symfonicznej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, prowadzeni przez Krzysztofa Słowińskiego (który nie ustępował Kermes swoją vis comica).

W pierwszej części Kermes zaprezentowała się w repertuarze barokowym, w którym jest niekwestionowaną mistrzynią. W drugiej części pokazała, że także repertuar romantyczny, XIX-wieczny, nie ma przed nią tajemnic.

Warto zwrócić uwagę, że jednym z ulubionych motywów dzieł barokowych był wątek podróży statkiem przez wzburzone morze.

- Nic tak nie oddaje wzlotów i upadków statku na targanym sztormem oceanie, jak sopran koloraturowy Simone, dzięki któremu wznosimy się na Mont Everest, by potem gwałtowanie spaść w otchłań rowu Mariańskiego, a następnie równie łatwo wspiąć się co najmniej na Mont Blanc - zachwycał się głosem Kermes Jerzy Snakowski.

Wieczór w filharmonii był jednak okazją nie tylko do wysłuchania cudownej muzyki, ale i - zgodnie z tytułem spotkania "Muzyka czyni cuda" - do wsparcia Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, którą kieruje pomysłodawca koncertu, prof. Piotr Czauderna.

Także z tego powodu wśród gości filharmonii dominowali lekarze, wśród których można było dostrzec m.in. założyciela Kliniki Chirurgii i Urologii Dzieci i Młodzieży prof. Czesława Stobę, neurochirurga prof. Wojciecha Kloca, torakochirurga prof. Witolda Rzymana, byłego rektora gdańskiej Akademii Medycznej, prof. Wiesława Makarewicza.

Dochód z koncertu zostanie przeznaczony na zakup kompletnego toru wizyjnego do operacji w trójwymiarze, który umożliwi przeprowadzenie nowoczesnych zabiegów wideochirurgicznych u dzieci.

W przerwie koncertu przeprowadzono aukcję czterech obrazów Andrzeja Bertrandta i historycznej mapy. Dochód z ich sprzedaży wyniósł ok. 20 tys. zł, a wśród szczodrych nabywców znaleźli się m.in. mecenas sztuki i założyciel Fundacji Wspólnota Gdańska - Andrzej Stelmasiewicz oraz właściciel firmy deweloperskiej Górski - Bogdan Górski.

Organizatorem koncertu było Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Chirurgicznie Chorym, patronat objął Gdański Klub Biznesu, a sponsorami byli Remontowa Holding i VTS Clima. Artystka zgodziła się wystąpić za połowę swojej gaży.

Opinie (6) 2 zablokowane

  • Fajna inicjatywa i szczytny cel! Popieram!

    • 18 3

  • O widzę, że u profesora Czauderny rysuje się lekki brzuszek.

    Czy to - jak by powiedział Witkacy - ohydne ciepełko dobrobytu?

    • 9 11

  • Fantastyczny koncert....

    Fantastyczny koncert, fenomenalne doznania, cudowne siły witalne płynące z muzyki.
    Niecierpliwie czekam na kolejny z cyklu "Muzyka czyni cuda".

    • 11 3

  • Mi się podniosło jak Ona śpiewała.

    Cudowny koncert i naprawdę czyni cuda.

    • 13 3

  • Super widowisko i szczytny cel.

    Wspaniały koncert z przesłaniem pomocy chorym dzieciom. Popieram! I czekam na następne.

    • 11 1

  • Cudowna sopranistka

    Piękny koncert. Artystka potwierdziła, że jest z najwyższej półki. Zadziwiające, że Kermes potrafi tak! śpiewać i to bez wspomagania, czytaj mikrofonu, jak nasze "gwiazdy".
    Kto nie był niech żałuje. Za niewielkie pieniądze można było posłuchać śpiewu na poziomie La Scalli, czy Metropolitra Opera. Bez wydawania kasy na podróż do Mediolanu, czy Nowego Jorku.

    • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
wystawa
gru 7-27.03
Gdańsk, Muzeum Bursztynu
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Sprawdź się

Sprawdź się

Czy obecnie działające Muzeum Miasta Gdyni jest pierwszym w historii tego miasta?