Wiadomości

stat

Genialny koncert Blechacza i Bomsori zakończył Gdański Festiwal Muzyczny

Bomsori Kim i Rafał Blechacz to prawdziwy "dream team". Ich sobotni koncert podczas finału Gdańskiego Festiwalu Muzycznego był prawdziwą ucztą zarówno dla ucha, jak i dla oka.
Bomsori Kim i Rafał Blechacz to prawdziwy "dream team". Ich sobotni koncert podczas finału Gdańskiego Festiwalu Muzycznego był prawdziwą ucztą zarówno dla ucha, jak i dla oka. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Rafał Blechacz 14 lat temu wygrał Konkurs Chopinowski. Bomsori Kim zwyciężyła na Międzynarodowym Konkursie Muzycznym ARD w Monachium, a na Konkursie Wieniawskiego w 2016 r. zajęła 2. miejsce. W sobotni wieczór w Filharmonii Bałtyckiej, podczas finału Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, południowokoreańska skrzypaczka i polski pianista połączyli siły i zagrali w duecie, zachwycając publiczność mistrzowskimi interpretacjami sonat Mozarta, Faurego, Debussy'ego i Szymanowskiego.



O Rafale Blechaczu zrobiło się głośno po jego wygranej na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w 2005 roku (miał wówczas 20 lat). Gdańscy melomani mieli jednak okazję posłuchać muzyki w jego wykonaniu trzy lata wcześniej. W 2002 roku został bowiem zwycięzcą "Estrady Młodych" Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku, otrzymując w nagrodę m.in. zagranie recitalu w sali koncertowej Radia Gdańsk.

Również Bomsori Kim jest doskonale znana gdańskiej publiczności - w grudniu 2017 roku wystąpiła w Filharmonii Bałtyckiej, zdobywając serca słuchaczy emocjonalną interpretacją Koncertu d-moll Henryka Wieniawskiego. Nie dziwi zatem, że zainteresowanie sobotnim wydarzeniem było tak ogromne - sala koncertowa była wypełniona do ostatniego miejsca!

Widownia była zapełniona do ostatniego miejsca. Zasiadło na niej przeszło tysiąc osób.
Widownia była zapełniona do ostatniego miejsca. Zasiadło na niej przeszło tysiąc osób. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Południowokoreańską skrzypaczkę Rafał Blechacz wypatrzył na Konkursie Wieniawskiego w 2016 roku. Zajęła wówczas drugie miejsce, jednak zdaniem kapituły, krytyków i wielu obserwatorów to Bomsori Kim była zdecydowaną faworytką. Podobnego zdania był najwyraźniej polski pianista, bo po jednym z poznańskich koncertów podszedł do niej i zaproponował wspólną realizację projektu kameralnego. Lepszego wyboru nie mógł dokonać - współpraca układa się wyśmienicie a nagrana wspólnie płyta, wydana przez prestiżową wytwórnię Deutsche Grammophon, zdobyła najwyższe noty zarówno od krytyków, jak i od słuchaczy.

Koncerty muzyki poważnej w Trójmieście


Choć muzyka zarejestrowana na płycie budzi zachwyt, wykonania na żywo nie jest w stanie przebić! Współpraca Rafała Blechacza i Bomsori Kim jest bowiem tak widowiskowa, że od pierwszej do ostatniej chwili nie można było oderwać od nich wzroku. Artyści pokazali, jaki jest prawdziwy sens muzyki kameralnej i jak głęboki tkwi w niej potencjał. Każdą z wykonywanych sonat wycisnęli jak cytrynę, do ostatniej kropli, prezentując pełen wachlarz technicznych i stylistycznych środków muzycznych.

Bomsori Kim
Bomsori Kim fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Koncert rozpoczęli figlarną Sonatą F-dur na skrzypce i fortepian KV 376. Jak oni bawili się tą muzyką! Ukradkowe uśmiechy, subtelne spojrzenia, wyraziste wejścia, niesamowita precyzja połączona z pięknym frazowaniem sprawiały, że to wykonanie przypominało sztukę teatralno-muzyczną. Nie było jednak cienia wątpliwości, że gra ciał w tym przypadku nie była wyreżyserowana. Rafał Blechacz i Bomsori Kim muszą prywatnie bardzo się lubić, bo wspólne muzykowanie sprawiało im ogromną frajdę.

I Sonata A-dur na skrzypce i fortepian op. 13 miała zupełnie inny charakter, więc i inny zakres emocji zaprezentowali artyści. Było romantycznie, chwilami wręcz intymnie, ale i wesoło, bo w części trzeciej Bomsori Kim i Rafał Blechacz prowadzili ze sobą radosny dialog.

Drugą część koncertu artyści rozpoczęli od Sonaty na skrzypce i fortepian g-moll Claude'a Debussy' ego. W tej stylistyce wyraźnie czuli się najlepiej. Zachwyt budził nie tylko bogaty wachlarz emocji, ale też unikatowy język muzyczny, jakim pod koniec życia posługiwał się kompozytor.

Oficjalną część koncertu zakończyła Sonata d-moll na skrzypce i fortepian op.9 Karola Szymanowskiego, a po gromkich owacjach, w podziękowaniu za ciepłe przyjęcie, artyści wykonali wydany pośmiertnie Nokturn cis-moll Fryderyka Chopina w transkrypcji Nathana Milsteina. Po wcześniejszej dawce wyrafinowanej wirtuozerii to opracowanie mogło się wydawać nad wyraz proste, żeby nie powiedzieć banalne - kantylena skrzypiec z dość prostym akompaniamentem fortepianu. Wykonanie było jednak tak emocjonalne, że chwytało za serce nie mniej niż wykonania oryginalne w interpretacji najznakomitszych pianistów.

Rafał Blechacz
Rafał Blechacz fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Sobotni koncert Bomsori Kim i Rafała Blechacza zakończył tegoroczną, bardzo udaną edycję Gdańskiego Festiwalu Muzycznego. Zgodnie z obietnicami organizatorów, mieliśmy możliwość zobaczyć i posłuchać fortepianu w najróżniejszych odsłonach - instrumentów historycznych i współczesnych, fortepianu solo, w zestawieniach kameralnych, jako instrumentu towarzyszącego orkiestrze i będącego jej częścią (fantastyczny koncert piątkowy - Juho Pohjonen - fortepian, Orkiestra Filharmonii Bałtyckiej, Boon Hua Lien - dyrygent). A że muzyka sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości, to Tobias Koch podczas swojego koncertu na trzech fortepianach historycznych zaprosił do wspólnego występu Krzysztofa Książka.

Znakomicie wypadł też koncert Gidon Kremer Trio. Fanów Georgisa Osokinsa uspokajamy jednak, że niecodzienna stylizacja artysty nie oznacza, że na dobre rezygnuje z ulubionych, rozpiętych koszul. Wystąpił w koszulce, pożyczonej marynarce i sportowych butach dlatego, że zaginął jego bagaż. Na szczęście do Gdańska szczęśliwie i na czas dojechał jego fortepian Yamaha, dzięki czemu mogliśmy się przekonać, że to, na jakim instrumencie grają pianiści, naprawdę ma znaczenie. "Steinway" Rafała Blechacza, dla przykładu, brzmiał skrajnie różnie, a jednak równie pięknie.

Opinie (19) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

czerwca

Grupa MoCarta - Wśród gwiazd Sopot, Tarasy przy Aquaparku

30

czerwca

Ucho Prezesa czyli Scheda Sopot, Opera Leśna

02

lipca

Kino Letnie w Orłowie 2019 Gdynia, Scena Letnia w Orłowie

Rozrywka

Dropkick Murphys w Gdańsku. Relacja z koncertu na scenie Plener 33 w stoczni
Dropkick Murphys otworzyli scenę w stoczni
Fląder Festiwal - dopisały pogoda oraz muzyka
Fląder Festiwal: dopisały pogoda i muzyka

Kulinaria

Nowe lokale: pizza, risotto, tacos i pierogi
Nowe lokale: pizza, risotto, tacos i pierogi
Okiem dietetyka: wędliny sklepowe pod lupą
Okiem dietetyka: wędliny sklepowe

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

Jakim tytułem zainaugurował swoją działalność Teatr Miejski w Gdyni?