Wiadomości

Gdyńska malarka na okładce prestiżowego magazynu

Anna Wypych ze swoją pracą "Westalki - strażniczki wewnętrznego ognia".
Anna Wypych ze swoją pracą "Westalki - strażniczki wewnętrznego ognia". fot. galeria prywatna

Praca Anny Wypych, malarki pracującej w Gdyni, znalazła się na okładce najnowszego numeru prestiżowego "International Artist Magazine", jednego z większych magazynów o sztuce w Ameryce. - To moja pierwsza zagraniczna okładka i spełnienie marzeń - pisała artystka w mediach społecznościowych.



Czy interesujesz się malarstwem?

tak, bardzo 54%
nie, ale na jakiejś ciekawej pracy zdarza mi się zawiesić oko 29%
nie, ale chętnie wybiorę się na jakąś wystawę 5%
nie, to nie moja bajka 12%
zakończona Łącznie głosów: 194
Anna Wypych skończyła liceum plastyczne w Gdyni-Orłowie i obroniła dyplom na Wydziale Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku pod kierunkiem prof. Macieja Świeszewskiego. Dzięki zajęciu pierwszego miejsca w konkursie Artystyczna Podróż Hestii w 2010 r. udało jej się zaprezentować swoje prace w Stanach Zjednoczonych, gdzie od kilku lat z powodzeniem sprzedaje swoje obrazy. W ubiegłym roku znalazła się w gronie szesnastu artystów, których prace zakupiła amerykańska fundacja Art Renewal Center promująca malarstwo realistyczne.

Gdyńska malarka z prestiżową nagrodą



Okładka prestiżowego magazynu



Na okładkę magazynu International Artist trafiła praca zatytułowana "Fundamental thing" (olej na płótnie).
Na okładkę magazynu International Artist trafiła praca zatytułowana "Fundamental thing" (olej na płótnie). fot. Anna Wypych/Facebook
Gdyńską artystkę docenił też "International Artist Magazine", zamieszczając jej pracę na okładce najnowszego numeru.

- International Artist to jeden z większych magazynów o sztuce w Ameryce. Razem z American Art Collector oraz kilkoma innymi tytułami tworzy grupę magazynów najczęściej kupowanych w USA. O ile AAC jest bardziej skierowany do kolekcjonerów, to IA bardziej skupia się na artystach i do nich kieruje treści. W magazynie można znaleźć wiele interesujących artykułów o technice i stylach artystów, ale także przykłady ich pracy krok po kroku - tak zwane "demonstracje" w wydaniu najsłynniejszych artystów cieszą się niesamowitą popularnością w USA - dodaje artystka.
Obecność na okładce tak prestiżowego magazynu to marzenie wielu artystów - Anna Wypych nie jest pod tym względem wyjątkiem. W odróżnieniu od pozostałych jej jednak udało się to marzenie spełnić. Jak sama przyznaje, wszystko przebiegło "zwyczajnie".

- Pewnego dnia po prostu dostałam informację od redaktora, że mój obraz został wybrany przez grupę redaktorów naczelnych - wspomina Anna Wypych. - Zupełnie nie sądziłam, że jestem w ogóle brana pod uwagę, a wiem, że znalezienie się na okładce jest niesłychanie trudne. Wielu artystów o tym marzy, a wiele galerii co miesiąc walczy o to, aby trafił tam któryś z ich artystów. Nie sądziłam, że mam w tej walce szanse. Klika miesięcy temu zostałam wprawdzie poproszona, aby napisać artykuł o tym, jak jeden z moich obrazów powstawał. Wiedziałam, że ten tekst będzie opublikowany w grudniu, jednak tak wielkiego wyróżnienia się zupełnie nie spodziewałam! Cieszę się ogromnie, bo to wielki sukces.

Pasmo amerykańskich sukcesów



Oprócz prestiżu obecność na takiej okładce przynosi też bardziej wymierne korzyści.

- Okładka magazynu to przede wszystkim wielki prestiż i niesamowity rozgłos. IA jest w całych Stanach przez dwa miesiące w każdym miejscu z prasą o sztuce - podkreśla artystka. - Do tego dochodzi mnóstwo rozgłosu w social mediach. To się oczywiście przekłada na wzrost rozpoznawalności, a to jest bardzo ważne i cenne w moim zawodzie.
Miłośnicy twórczości Anny Wypych z Trójmiasta muszą póki co zadowolić się oglądaniem jej prac w internecie, ponieważ przez najbliższe miesiące artystka prezentuje swoje obrazy i realizuje się za oceanem.

- W tej chwili właśnie skończyła się wystawa International Guild of Realism w Principle Gallery Charleston, gdzie zdobyłam nagrody: główną oraz "Pionier w realizmie" - relacjonuje Anna Wypych. - Biorę też udział w wystawach "Women" w James Baird Gallery Kanadzie, "Painting the Figure now" w Wausau Museum of Art w Wausau, USA. Za chwilę rozpoczną się wystawy "Human Condition" w Anarte Gallery w San Antonio oraz Small Works Show w Abend Gallery i Annual Small Works Show w Principle Gallery, w których biorę udział. Z najważniejszych, to za kilka tygodni otwiera się moja wystawa indywidualna (trzecia w USA) "Punkt zmiany - myśl" w Abend Gallery w Denver.

Opinie (10) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Aspiracje chłopskie

    Super. Wizualne sztuki powinny być bardziej doceniane w Polsce. Artyści zawsze mają jakiś ciekawy przekaz filozoficzny.
    W Rijks muzeum w Amsterdamie można się dowiedzieć, że holenderscy chłopi już kilkaset lat temu mieli ambicję, żeby w każdym domu był jakiś obrazek. Stąd między innymi rozkwit holenderskiego malarstwa.
    Edukacja dotycząca sztuk wizualnych to jedno z zadań edukacji nowego progresywnego rządu w Polsce.

    • 24 1

  • dobrze ze jest Pani w USA

    w Polsce malarstwo od lat przegrywa z kiełbasą i występami zenka martyniuka. oczywiscie w USA tez wiecej ludzi chodzi na kielbase niz kupuje obrazy, ale w Polsce obrazow nie kupuje prawie nikt. no moze na jarmarku :)

    • 24 4

  • Maluj dziewczyno!

    BRAWO!

    • 15 0

  • Wersalki (...) Znam ten obraz!! Tylko nie mam pojęcia gdzie go wcześniej widziałam... ? (3)

    Gratuluję wyróżnienia! Powodzenia w dalszej karierze:)

    • 11 0

    • Może wisiał nad jakimś tapczanem. (1)

      • 2 1

      • Sorry, nad wersalką.

        • 1 0

    • Pewnie na Trójmieście

      :(

      • 1 0

  • Dumny Polak

    Duma mnie rozpiera, gdy jest pozytywny rozgłos o Polakach poza granicami :)
    Poprzez swoją sztukę pokazała światu, że Polska wciąż istnieje na mapie świata :)
    Brawo :)

    • 9 0

  • Gratuluję!Od lat sledze z uwaga i ciekawoscia kariere malarska Anny Wypych.Piekne malarstwo,pelne elegancji i uwaznosci.

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Filmy, które straszyły nas w dzieciństwie
Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

Sprawdź się

Największą inicjatywą budowlaną w historii polskiego muzealnictwa morskiego jest...?